Dzieci gwiazd i jezyki ognia - Katarzyna Izbicka

Dzieci gwiazd i jezyki ognia - Katarzyna Izbicka




-Nie jesteś sama- szepnął, ładząc mnie po głowie- Dopóki trzymamy się razem, damy radę to przetrwać[...]




Tytuł: Dzieci gwiazd i języki ognia
Seria:  Dzieci gwiazd i lustra lodu (tom 2)
Autor: Katarzyna Izbicka
Tłumaczenie: -
Liczba stron: 224
Gatunek: Fantastyka
Bohater:  Lindsay,Liam
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  Lucky
Data premiery: 08.11.2019
Ocena: 9/10

Życie Lindsay, z pozoru zwyczajnej nastolatki, wywróciło się do góry nogami. Odkryła, kim naprawdę jest. Poznała swoją moc. Odnalazła prawdziwą rodzinę i dowiedziała się, jaką misję ma do wykonania. Wyprawa Dzieci Gwiazd do zamku Pallatino zakończyła się schwytaniem Lindsay i osadzeniem w elfickim więzieniu. Co będzie dalej? Czy elfom uda się złamać Lin i wydobyć z niej potrzebne im informacje? Czy Liam będzie o niej pamiętał? Czy dojdzie do ostatecznego starcia  Dzieci Gwiazd i Elfami? Jeśli chcesz poznać odpowiedzi na te pytania - po prostu zacznij czytać.
(Opis z Lubimy Czytać) 

- Wy, Dzieci Gwiazd, jesteście jak robaki. Wstrętnie, paskudne, śmierdzące robaki [...] 

Jak już pewnie zauważyliście, to drugi tom. Ważne jest, by czytać po kolei serię, ponieważ można nie zrozumieć całości. O pierwszym tomie poczytacie -> tutaj 

   Od samego początku styl autorki przypadł mi do gustu. Nie było lania wody, nie było zbędnych zapychaczy, ani wulgaryzmów. Autorka pisze lekko i przyjemnie, a dialogi są naturalne i nie wymuszone. Opisów jest tyle ile potrzeba, by zrozumieć akcję (co w tym gatunku jest wskazane), ale nie znajdziemy tutaj epopei, co jest absolutnym plusem. 
    Akcja wciąga nas do swojego świata, już od pierwszych zdań i wprost nie można się oderwać. Wszystkie wydarzenia zazębiają się ze sobą tworząc całość, więc jeśli będziemy znać historię z pierwszego tomu, to z łatwością się odnajdziemy. 
   Okładka tej części jest piękna, tak jak i poprzedniczka. Ta utrzymana jest w ciemnych kolorach, ale równie mocno przyciąga wzrok i pasuje do treści. W środku znajdziemy podział na rozdziały i czcionkę, przez którą książkę czyta się błyskawicznie. 

    Lindsay podczas ostatniej akcji zostaje schwytana przez Elfy. Doświadcza z ich strony cierpienia, ponieważ, by wydobyć z niej informacje poddają ją różnym torturom. Dziewczyna jest twarda i nie zdradza niczego, co mogłoby doprowadzić jej oprawców do celu. W lochach napotyka się na osobę, która jest uznawana za nieżywą. Dzięki temu nie czuje się, aż tak bardzo samotna. W Pałacu Chmur wszyscy obmyślają plan, jak odbić zakładniczkę Elfów, ale w Pałacu jest szpieg. Nie wiadomo kto nim jest. Czy uda się ocalić Lindsay? I jaki będzie finał? Lindsay jest silną kobietą, która nie ugięła się, pomimo iż tortury były naprawdę straszne. Wiele razy serce zamierało mi na kilka chwil, by móc zacząć bić mocno, z przerażenia. Autorka wykreowała świetną bohaterkę, która nie denerwuje, a jest naprawdę dobrą towarzyszką w tym innym świecie. 

     Ale nie pomyślcie, że ta książka to tylko, ból i cierpienie. Nie! znajdziemy tutaj również wątek miłosny, który sprawia, że uśmiech wykwita na nasze usta. 
    Znajdziemy tutaj mityczne postaci, które tak uwielbiam: elfy, smoki. Szkoda tylko, że jednorożców nie było tutaj dużo, a i moje serce pękało czytając niektóre sceny. Ale jak na fantastykę przystało, było to coś niesamowitego. Ten świat jest zupełnie inny od każdego, jaki do tej pory mogłam poznać. A, co najważniejsze? Kontynuacja jest równie świetna, co pierwszy tom. Jest cieńsza, co trochę mnie smuciło, ale akcja ani na chwilę nie zwalnia. Coś się dzieje, pociąga to następne konsekwencje i książkę dosłownie połykamy w całości, by dowiedzieć się co będzie dalej. Uwielbiam ten świat i serdecznie Wam go polecam. 

Nagle nasze ręce powędrowały do góry i wystrzeliły z nich... języki ognia, ale nie takie jak te którymi władał mój chłopak. Nie, one wyglądały, jakby płomienie były zmieszane z lodem.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Autorce

 


 
PRZEDSPRZEDAŻ!!  "Summer" - Justyna Dziura PRZEDSPRZEDAŻ!!

PRZEDSPRZEDAŻ!! "Summer" - Justyna Dziura PRZEDSPRZEDAŻ!!

Witajcie! :)
Dzisiaj przychodzę do Was, by trochę się pochwalić ;)
Już 14 stycznia premierę będzie mieć moja debiutancka powieść pt. "Summer".
Od 24-28 listopada trwa również przedsprzedaż, gdzie można u mnie zamówić powieść z autografem/dedykacją.
Cena książki to: 24 zł + 14.50 koszt wysyłki. (38.50 łącznie) 

Jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam o wiadomość w komentarzu. Pozostawcie swój meil, a odpowiem Wam ze szczegółami. Możecie również napisać do mnie na: justynamajcher@interia.pl :)

Opis ze strony wydawcy:
Summer po tragicznych przejściach ze swoim byłym chłopakiem boi się komukolwiek zaufać. Stara się żyć normalnie, jednak codzienność nie jest tak łatwa, jak mogłoby się wydawać. Gdy do miasta wraca dawny przyjaciel dziewczyny, ta czuje się w końcu bezpieczna, a na jej twarzy zaczyna gościć uśmiech. Szczęście niestety nie trwa długo, ponieważ Damon nie daje o sobie zapomnieć. Co będzie w stanie zrobić, by odzyskać dziewczynę? I najważniejsze – czy ona pozwoli mu do siebie wrócić?


Polecajki napisały znane Wam blogerki: 

Historia, o której napisała Justyna Dziura, myślę, że jest dość znacząca i zdarza się na co dzień na całym świecie. W związkach nie zawsze bywa kolorowo. Człowieka nie poznaje się również tak całkiem na wylot od razu. W sytuacji Summer głównej bohaterki na początku związku jest pięknie i oh jak romantycznie. Jednak z czasem poznaje Damona, który jak się okazuje jest damskim boskerem. Sytuacja Summer jest na tyle dobra, że ma przy sobie rodzinę i wiernego przyjaciela Dean, którzy ratują ją z tego chorego związku. Jednak jak każda ofiara przemocy na początku Summer ma wiele wytłumaczeń na zachowanie partnera i wybacza mu wszystko. W końcu jednak gdy zostaje dotkliwie pobita, coś w niej pęka i daje sobie pomóc. Książkę czyta się jednym tchem. Jest to idealny pomysł na dobrą książkę i jest napisana bardzo przemyślanie. Wiemy co się działo z Summer w czasie gdy była z Damonem oraz co się dzieje obecnie. Polecam!
Aleksandra Dziura (zaczytana-ola.blogspot.com)

“Summer” to historia młodej kobiety, która wkracza w dorosłe życie i pragnie być szczęśliwa. Jednak los ma dla niej inne plany. Człowiek, który powinien być dla niej czuły, ma również drugie oblicze. Jest to historia pełna bólu i cierpienia, ale także nadziei na lepsze jutro. Autorka opisuje temat przemocy w subtelny sposób. Wzrusza, ale i wywołuje uśmiech na twarzy. Złamie Wam serce, ale czy poskleja je na nowo? Polecam z całego serca.
Anna Węglarz (woceanieslow.blogspot.com)

"Summer" to debiut młodziutkiej blogerki, która pokazuje nam pewien odcień życia. Życia, które nie jest wymarzone, upragnione. Ukazuje codzienność, jaka niestety najczęściej spotyka kobiety w dzisiejszych czasach. Zawarta w tej lekturze prawda pokazuje nam, jak bardzo potrafimy być ślepi na oczywiste zachowanie, które wciąż i wciąż tłumaczymy. Uważam, że pierwsza książka Justyny, którą właśnie trzymacie w dłoniach ma ogromny potencjał. Mamy w "Summer" temat tabu, ale również odcienie miłości i przyjaźni. Myślę, że nie będziecie zawiedzeni, polecam!
Angelika Ślusarczyk - pisarka

Przykład Justyny udowadnia, że z miłości do książek można zrobić wiele. Można też napisać własną książkę i zrobić to naprawdę dobrze. "Summer" to niezwykle dojrzały i przemyślany debiut. Gorąco polecam i zachęcam do jego lektury! Ogrom emocji gwarantowany już od pierwszych stron książki.
Adriana Rak - pisarka
Płonąca namiętność - K. Bromberg

Płonąca namiętność - K. Bromberg


Wszyscy mamy jakieś blizny. Niektóre są widoczne. Inne nie. Ale zawsze są dowodem na to, że jesteśmy silniejsi niż to, co próbowało nas zranić.


Tytuł: Płonąca namiętność 
Seria: Życiowi bohaterowie (Tom 2)
Autor: K. Bromberg
Tłumaczenie: Marcin Kuchciński
Liczba stron: 352
Liczba rozdziałów:
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Grady, Dylan
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Editio Red
Data premiery: 18.06.2018
Ocena: 9/10

   Oto drugi tom trylogii Życiowi bohaterowie pióra K. Bromberg
Książki tej serii opowiadają historie trzech braci Malone. Drugi z nich, Grady, jest strażakiem, odważnym, charyzmatycznym i pewnym siebie, a przy tym seksownym i przystojnym. Nie jest jednak szczęśliwy. Skrywa gorzką tajemnicę, a poza widocznymi bliznami na plecach nosi także te niewidoczne. Wydaje się, że jego dzielne, poranione serce jest do cna wypalone. Aż któregoś dnia w jego życiu pojawia się szczególna kobieta...
     Dylan McCoy jest utalentowaną autorką tekstów piosenek. Wielokrotnie się sparzyła. Na swoim mężczyźnie, który okazał się kłamliwym dupkiem. Na umowie z wytwórnią, która zmusiła ją do dalszej pracy z tymże kłamliwym dupkiem. Na własnej agentce, która zamiast przyjąć do wiadomości fakty i spróbować jakoś pomóc jej się pozbierać, nalegała, aby Dylan nadal udawała szczęśliwą kobietę w trwałym związku. Dopiero wyjazd do Sunnyville ma przynieść wytchnienie. Dylan postanawia nie narażać się na kolejne rozczarowanie i dać sobie na dłużej spokój z facetami. I wtedy poznaje swojego współlokatora. To Grady Malone, który jest szczególnym mężczyzną...
     Oboje przez pewien czas muszą dzielić jedno mieszkanie. Oczywiście najbezpieczniej byłoby, gdyby pozostali dla siebie tylko współlokatorami. Iskra zauroczenia pada jednak na podatny grunt. Z początku nic wielkiego się nie dzieje. Dopiero pewna nieoczekiwana wizyta sprawia, że temperatura niebezpiecznie wzrasta... a ryzyko pożaru rośnie. Od tej chwili emocji będzie coraz więcej! Przekonasz się, że bardzo łatwo jest utracić kontrolę nad ogniem, a miłość ma cudowną moc, która chroni przed zranieniem i pomaga uleczyć najgorsze oparzenia!
     Nie chcesz się oparzyć? Strzeż się płomieni!  
(Opis z Lubimy Czytać) 



Możesz zapomnieć o tym, co cię zraniło, ale musisz pamiętać, aby nigdy nie zapomnieć o tym, czego cię to nauczyło. 


   Drugi tom, to dla mnie drugie spotkanie z autorką. Czy było ono równie udane jak i pierwsze? 

  
  Dylan to zraniona przez swojego mężczyznę kobieta. Dla niego miała, być całym światem, jednak los bywa zdradliwy. Przeżywa to, ponieważ czuła coś do niego. Jest zraniona, a tutaj musi z nim jeszcze pracować, udając szczęśliwą i zakochaną. Gdy postanawia wyjechać, obiecuje sobie, że nie będzie w jej życiu żadnych mężczyzn. Ale czy na pewno? Jej współlokatorem, jak się okazuje, jest przystojny mężczyzna, który początkowo nie interesuje jej w taki sposób. Ale małymi krokami zbliżają się do siebie. Czy dziewczyna nauczy się ufać na nowo? 
    Grady, to mężczyzna dobry, uczynny, który stracił najważniejszą osobę w swoim życiu. Jego blizny na sercu i ciele wyrażają jego ból, cierpienie. Mur, którym się otoczył, jest twardy, jednak on sam w środku jest poturbowany przez los. Nie może dojść do siebie, że jemu udało się przeżyć. Grady jest strażakiem, każdego dnia stara się pomagać innym najlepiej jak umie. Ale czy umie pomóc sobie? 



Patrzę na róże i potrząsam głową. On naprawdę nic nie rozumie. Te róże są najlepszym na to dowodem. Jak to możliwe, że po dwóch latach bycia razem on wciąż nie wie, że nie znoszę róż?
Gdy je widzę, zawsze mam przed oczami ostatni prezent, jaki dostałam od ojca.


     Styl autorki polubiłam. Jest lekki i płynny. Wydarzenia przedstawione są z obu perspektyw, dzięki czemu poznajemy uczucia każdej ze stron. Możemy wczuć się w sytuację bohaterów i lepiej ich poznać.
    Akcja biegnie swoim rytmem. Ani nie pędzi, ani nie jest zbyt wolna. Wydarzenia zazębiają się ze sobą, tworząc idealną całość.

   Okładka jest urocza. Pozostawia wiele miejsca dla naszej wyobraźni :D W środku znajdziemy podział na rozdziały i to bardzo krótkie, które pozwalają zakończyć w dogodnym dla siebie momencie. 

    Historia tych dwojga jest piękna, bolesna. To, co stało się w ich życiu zmieniło ich diametralnie. To dwoje skrzywdzonych przez los ludzi, którzy uczą się od nowa żyć, ufać. Grady otacza się rodziną, która jest dla niego wsparciem w trudnych chwilach, mimo iż on sam nie chce od nikogo pomocy. Ta powieść to bomba emocji, które wciągają nas do swojego świata i długo nie pozwalają nam o sobie zapomnieć. 
     Czasami ciężko nam się pogodzić z czyjąś śmiercią, z rozstaniem, to wszystko tutaj idealnie zawarła autorka. Ból po obu stratach, jest wprost namacalny, aż samym udziela nam się. Jest to piękne doświadczenie. Autorka wykonała kawał dobrej roboty, który rozwali nas na kawałki. Ale czy poskleja na nowo? 
    Drugi tom Życiowych Bohaterów, jest genialny i polecam Wam z czystym sumieniem.

 Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu 

[PRZEDPREMIEROWO]: Następnym razem - Karolina Winiarska

[PRZEDPREMIEROWO]: Następnym razem - Karolina Winiarska


Niczego nie wolno w życiu żałować. Wszystko dzieje się po coś. 


Tytuł: Następnym razem
Seria: -
Autor: Karolina Winiarska
Tłumaczenie: -
Liczba stron: 320
Liczba rozdziałów: -
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Olga, Michał
Narracja: Trzecioosobowa
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Data premiery: 20.11.2019
Ocena: 6/10


Ile razy można nie dostrzec miłości zanim będzie za późno?
Poruszająca opowieść o życiu oraz miłości, która nie przemija - idealna na zimowe wieczory pod kocem, z kubkiem ulubionej herbaty.
Tego debiutu nie możesz przegapić!
Pod włoskim słońcem, między Olgą a Michałem zrodziło się uczucie. Po powrocie do Polski ich kontakt się urywa. Jednak żadne z nich nie wymazało tego drugiego z pamięci. Kilka lat później, jako dorośli ludzie, próbują zbudować nowe związki, chcąc zapomnieć o przeszłości i nie wracać do tego, co ich łączyło. Mimo to wciąż o sobie myślą i tęsknią.
Czy Olga i Michał odważą się pójść za głosem serca?
I czy pierwsza miłość może przetrwać próbę czasu?
Następnym razem to historia o sile pierwszej miłości, która nigdy nie daje o sobie zapomnieć.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Wiedziała, że te chwile już nie wrócą. Ich miłość była piękna i prawdziwa, ale Olga zdawała sobie sprawę, że odległość może ją pokonać. Przymknęła oczy i mocniej wtuliła się w chłopaka. Marzyła, by czas się zatrzymał. 

    Narracja w trzeciej osobie, liczby pojedynczej, jest dla mnie zawsze trudna. Tak i tutaj wczytałam się dopiero po kilkudziesięciu stronach.  Jednak jak już uporałam się z narracją, poszło nawet szybko. Przeczytałam książkę w zaledwie dwa dni. Autorka nie używa trudnych słów, nie mamy tutaj scen 18+, więc książka jest tym bardziej na plus. 
    Akcja powieści momentami mnie zaskakiwała, że musiałam czytać, coś kilka razy. Przykładem było jechanie do restauracji, a już w następnej linijce tekstu, była mowa o deserze. Było kilka takich rzeczy, co nie wiedziałam kiedy, coś się zdarzyło, a to jest. 
    Okładka jest ogromnym plusem tej powieści.  Jest taka romantyczna, piękna. Rozdziałów stricte tutaj nie znajdziemy. Mamy za to podział na "Ona" i "On". Ogromnym minusem są tutaj: literówki, brak czasem liter, zdarzają się braki w przecinkach. Strasznie rzucało się to w oczy. 

Życie bywa przewrotne, pomyślała z lękiem przed tym, co jeszcze może jej przynieść.

 
  Olga jako nastolatka poznała Michała. Wakacje, Włochy... to wszystko sprawiło, że jej serce biło szybciej, do nowo poznanego chłopaka. Mimo iż w Polsce zostawiła swojego ukochanego.  Jednak z Michałem nic jej nie połączyło, prócz dobrej, luźnej rozmowy. Aczkolwiek czy luźna była, nie do końca się zgadzam, bo główna bohaterka, była nieśmiała. No w każdym razie, nigdy więcej już się mieli nie spotkać. Po powrocie życie wróciło do normy. Chłopak, matura, szkoła. Michał od czasu, do czasu wysyłał pocztówki do kobiety. Życie mija każdemu podobnie, matura, studia, nowe miłości. Olga poznaje obcokrajowca i zakłada z nim rodzinę, jednak nie wszystko jest takie, jakie być powinno. Życie nie zawsze pisze scenariusze tak, jak sobie tego życzymy. Dla mnie główna bohaterka była czasem taką ciepłą kluchą. Bała się zaryzykować związku na odległość z Michałem, jako nastolatka, ale już kilka lat później z Argentyńczykiem weszła w taki związek. Gdzie Rzeszów i Katowice są bliżej, niż Kraków i Argentyna. Poza tym rozumiem, dobro dzieci i te sprawy, ale jak ktoś zdradził raz, zrobi to kolejny i gdy już mi zaimponowała wywalając, cudzołożnika z domu, w następnym podrozdziale przyjmuje go z powrotem, bo tak będzie lepiej dla dzieci. Jasne, przecież lepiej niech dzieci widzą nieszczęście i oziębłość, niż szczęście nawet na odległość. 
    Michał, to chłopak, który ciągle myśli o Oldze, ale nic z tym faktem nie robi. Ma jej adres, bo pisze te pocztówki, ale nie rozumiem dlaczego nie potrafił (chociaż on), postawić wszystkiego na jedną kartę i pojechać do tego Rzeszowa. Jego związki też kończą się jeden po drugim. Dla mnie szukał Olgi w każdej kobiecie, ale się to nie udało. No i cóż, też ma żonę, też go zdradza. Od przyjaciółki Olgi dostaje, jej numer telefonu, ale z kolei Olga milczy. A jak już zaczynają do siebie pisać, to nie potrafią się dogadać. Wymieniają się SMS-ami, po słowie, max zdaniu. Żadne nie wie, co u którego. Ewentualnie, że Olga jest w ciąży. W końcu po latach, stwierdzają, że może by się spotka? Ale znowu temat ucicha. Dla mnie bohaterowie, to jak wieczni cierpiętnicy. Nie potrafili wziąć swojego losu, we własne ręce. Bali się zaryzykować. No ewentualnie, by nie wyszło - tragedia. I tak żyli dwadzieścia lat bez siebie. 

Czasem jedna rozmowa, jedna chwila może wpłynąć na całe nasze życie [...] 

    Książka mimo iż życiowa, bo nie mówię, może się zdarzyć, że poznamy, jak myślimy swoją drugą połowę, ale drogi się rozejdą. Ale każdy próbuje jakoś odnaleźć tę osobę, stara się ryzykować, bo może, a nóż się uda. A tu nie! Bierne czekanie, aż stanie się cud. Znaczy dobra pisał sobie te pocztówki, poprosił o numer, ale nie było w jego działaniu nic ponad to. Nie napisał wprost niczego. Ciągle na okrętkę. To było frustrujące. 
    Nie skreślam jej bowiem całkowicie. Dostała ode mnie sześć gwiazdek, ponieważ zamysł, był dobry. Pokazanie cierpienia bohaterów, ich życia z dala od siebie, też miała coś w sobie, ale już ten strach najmniej mi się podobał. Książka mimo wszystko jest lekka, jeśli nie macie trudności z trzecią osobą, przepłyniecie przez nią, bo jest cienka i może znajdziecie coś dla siebie. Dla mnie była chwilowym oderwaniem się od własnego życia. 

Miłość, która wyrasta na krzywdzie innych, nie może skończyć się szczęśliwie. 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu 

Richard Bonett. Pożążdanie - B.K. Staron

Richard Bonett. Pożążdanie - B.K. Staron






Staliśmy tak chwilę, wpatrzeni w siebie jak w drogocenne obrazki. Moczeni przez nasilający się deszcz, trącani porywistym wiatrem. I wtedy uświadomiłam sobie, że nie mogę tak po prostu o nim zapomnieć. Byłam pewna, że on odczuwał dokładnie to samo.



Tytuł: Richard Bonett. Pożądanie
Seria: Possession (Tom 1)
Autor: B.K.Staron
Tłumaczenie: -
Liczba stron: 311
Liczba rozdziałów: 16
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Nanette
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  WasPos
Data premiery: 10.10.2019
Ocena: 10/10



   Skryta, cicha i spokojna baristka, Nanette, ma dwadzieścia osiem lat i ze wszystkich sił stara się odgrodzić od przeszłości. Cztery lata temu przeżyła bolesną tragedię i zawód. Przeprowadziła się do Desmond i teraz z uporem tworzy nową siebie – pogodną pracownicę kawiarni. Pracuje całymi dniami, prowadzi zajęcia Klubu Książki Młodzieżowej oraz uczęszcza na sesje psychologiczno-terapeutyczne. Pewnego dnia podczas zajęć w bibliotece poznaje tajemniczego Richarda Bonetta.
    Ten podziwiany i pożądany psycholog, marzenie tysięcy kobiet, skrywa w sobie wiele tajemnic. Richard zaczyna wprowadzać Nanette w świat gry zmysłów, o którym nigdy wcześniej nie śmiała nawet pomyśleć. W tej grze specyficzną rolę odgrywają używane przez niego dziwne atrybuty: od aksamitnej opaski na oczy po skórzany pasek, od zimnej cegły po mahoniowe biurko. Ognisty romans Nanette i Richarda ma w sobie wszystko to co najlepsze: seks, namiętność, pożądanie, nieustępliwość, ale i sekrety, które mogą zniszczyć wszystko. 

(Opis z Lubimy Czytać)

Strach to najbardziej niebezpieczne odczucie moja słodka...

   Miesiąc temu premierę miała książka cudownej Autorki. Z chęcią i nieskrywaną ciekawością sięgnęłam więc po debiut. Jak wypadł w moich oczach? Zapraszam.  

   Na sam początek weźmiemy dziś styl, który jest lekki i przyjemny. Nie znajdziemy trudnego słownictwa, czy ciężkich słów. Mamy tutaj wulgaryzmy oraz sceny 18+, ale wszystko to zrobione jest ze smakiem i wyczuciem. Dialogi są naturalne, a nie wymuszone. 
    Akcja powieści pędzi swoim idealnym rytmem. Powoli odkrywamy tajemnice bohaterów. Wszystkie wydarzenia zazębiają się ze sobą tworząc harmonijną całość.
   Okładka jest zmysłowa, seksowna i przyciąga wzrok. Wiemy, że możemy spodziewać się tego pożądania, które emanuje z okładki, jak i z tytułu. W środku znajdziemy podział na rozdziały, które przy każdym z nich ozdobione są różami. 
 



Podejmując ryzyko, pozwalasz swojemu ciału otworzyć się na nowe doznania.


  
  Nanette, to skrzywdzona przez los, a raczej osobę, którą kochała i która powinna kochać ją. Powinna czuć się bezpieczna, a czuła z jego strony zagrożenie. Ethan to bezwzględna szuja, którą cieszyło cierpienie Nanette. Dziewczynę poznajemy, gdy jest już z dala od demonów przeszłości. Ba! rozpoczęła już nawet życie, po tych przeżyciach. Uczęszcza na sesje psychologiczne, jednak jej psycholog nie potrafi jej pomóc. Nan jest załamana. Dodatkowo zaczyna nachodzić ją jakiś facet. Początkowo przerażona dziewczyna, daje się wciągnąć w pełną namiętności grę. Kim tak naprawdę okaże się Richard? Nanette musi stawić czoła swoim demonom, musi pokonać strach, zaufać. Ale czy w tym wszystkim jest miejsce na uczucia? 
    Richard, to również osoba z przeszłością. Nie jest łatwy w obyciu. Z jednej strony romantyczny, delikatny, czuły, z drugiej narwany i szybko denerwujący się mężczyzna. To osoba, która przez demony przeszłości nosi na rękach rękawiczki, które rzadko kiedy ściąga. Intrygujący, przystojny. Gra z nim, to prawdziwa przyjemność, ale i tortura. Wie doskonale jak rozbudzić zmysły, ale potrafi też być niedostępny. To mężczyzna, który dominuje. 
   Ogromnie podobała mi się kreacja obojgu bohaterów. Każde inne, ale łączy ich jedno: pożądanie. Tak silne, że nie mogą się sobie oprzeć. Co będzie z nimi? Czy znajdą drogę do swoich serc? 


[...] Każdy jest świadomy swoich pragnień, ale nie każdy ma tyle odwagi, by je realizować. [...]

      Spotkanie z Richardem Bonettem, wywołało na mojej twarzy wypieki. Było erotycznie, namiętnie, a to wszystko zrobione ze smakiem. To było coś niesamowitego. Prosta historia opowiedziana, w niezwykły sposób. Jak już pisałam B.N.Staron to mistrzyni słowa pisanego. To, co stworzyła czyta się niezwykle lekko, przyjemnie i szybko. Choć szybko, to złe słowo, ponieważ na końcu dzieją się takie rzeczy, które aż proszą się od drugi tom. Nawiasem mówiąc, jest on już w przygotowaniu :D 
   Historia Richarda i Nanette, nie jest czymś prostym, cukierkowym. To ból, cierpienie. Ale też nauka ponownego ufania płci przeciwnej. Często jeden zawód i to tak poważny, sprawia, że nie jesteśmy w stanie otworzyć się na drugą osobę i z tym właśnie walczy nasza bohaterka. Znajdziemy tutaj też stratę. Stratę rodziców, brata. Coś, co ma być rodziną na zawsze rozpada się, przez jeden niewłaściwy ruch. Obwinianie za to wszystko innych, jest czymś strasznym i niewyobrażalnym. Brzemię jakie nosi w sobie Nanette niszczy ją od środka. Sprawia, że kobieta czuje się wszystkiemu winna. 
     To nie jest prosty romans, to trud życia z ciężarem własnych myśli i osądu innych, tych którzy powinni nas kochać. 
     To piękna historia, którą powinniście poznać. Ja zakochałam się w tej powieści i z niecierpliwością czekam na drugi tom. Serdecznie Wam polecam.




[...] Pieprzyć gnoja. Świat jest zbyt ciekawy, aby tracić czas na jego seksowne pośladki.
[PREMIEROWO] W świecie łowców - Ewa Olchowa [PATRONAT]

[PREMIEROWO] W świecie łowców - Ewa Olchowa [PATRONAT]


Nie wiesz, jak działa nasz świat. Przestrzeganie zasad jest obowiązkiem każdego z nas, bez względu na to, kim jesteśmy i co potrafimy. Podporządkuj się albo zginiesz. 


Tytuł: W świecie łowców
Seria: Zrodzona
Autor: Ewa Olchowa
Tłumaczenie: -
Liczba stron: 359
Liczba rozdziałów:
Gatunek: Fantastyka
Bohater: Rose
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Ewa Olchowa Wydawnictwo jednoosobowe
Data premiery: 08.11.2019
Ocena: 10/10

Stało się. Ziściły się Twoje najgorsze obawy.
Wchłonął Cię świat Łowców, a wraz z nim nadszedł czas próby.
Walczysz o przetrwanie i odkrywasz brutalną prawdę o ich kręgu, w którym nie ma litości dla nikogo – nawet dla swoich.
Co wyniknie ze spotkania z Łowcami?
Czego dowiesz się o nich i o samej sobie?
Jakiego wyboru dokonasz?
Miłość czy życie…
(Opis z Lubimy Czytać)


Było w tym miejscu coś dziwnego. Przerażającego, a zarazem tajemniczego. Patrząc na mury, nie sposób było odgadnąć, co kryło się w ich wnętrzu.


Drugi tom przygód Rose, jest zaskakujący! Zapraszam na recenzję :) 

   Styl autorki przypadł mi do gustu już w pierwszej chwili, gdy czytałam pierwszy tom. I w tym nie było zbędnych opisów, trudnych słów. Wszystko poprowadzone tak, że książka jest odpowiednia dla nastolatków, ponieważ: nie znajdziemy tutaj wulgaryzmów, nie ma scen 18+. Ogromnie mi się to podobało i myślę, że młodszym odbiorcom również przypadnie do gustu.
    Akcja powieści toczy się swoim rytmem. Nic nie dzieje się za szybko, a wydarzenia następują po sobie, więc nie pogubimy się w tym świecie.
    Okładka jest utrzymana w klimacie jak pierwsza. Twarz kobiety i te oczy. Powiem Wam te oczy robią robotę. Chce się wejść do tego świata. 



Powoli odwracałam się w jego kierunku, a moje serce zamierało. Jego twarz była nieodgadniona, inna, daleka. Jakby zabierał mi dostęp do tej części siebie, którą niedawno podarował mi razem ze swoimi sekretami...


Rose ledwo dowiedziała się, kim jest, a już przychodzi jej stawić czoła przeciwnikom. Jest Luminatem, do którego Łowcy pałają nie zbyt wielkim entuzjazmem. Dziewczyna zostaje wrzucona w sam środek  Macierzy, w której znajdują się nieprzemienieni Łowcy. Łowcy są czymś na kształt wampira. Pożywiają się krwią. Rose na początku jest przerażona tym, gdzie się znajduje. Jednak szybko przekonuje się, że nie wszyscy Łowcy są okrutni, i są wśród nich dobre osoby, które potrafią pomóc. Rose trafiła tam, bo ma niezwykły dar. Czuje się samotna, ale dołączają do niej William i Katherine. Dzięki nim łatwiej jej znosić trudny codzienności w nowym dla niej świecie. Jakie plany mają Łowcy, co do Luminata? I jak się wszystko skończy? 

[...] Zobacz, do czego nas to doprowadziło. Powinniśmy się szanować. Żyć obok siebie i nie wyrządzać sobie nawzajem krzywd. Zrodzeni, przemienieni i ludzie. [...]

   
Historia opisana na kartkach książki jest niezwykła. Jest zupełnie inna od tego, co możemy spotkać w książkach. Łowcy, Luminaci, Poszukiwacz? To tylko kilka z przykładów inności tej powieści. Jednak ogromnie mi się to podoba. Jest to taki powiew świeżości w tym, co już znane. 
    Nie zabraknie nam tutaj niebezpieczeństwa, miłości. Rose dowiaduje się tak naprawdę kim jest, więc mamy tutaj też poszukiwanie siebie. Miłość głównych bohaterów nie jest czymś prostym. On mężczyzna po przejściach, żyjący już wiele lat, choć wygląda na młodszego. Ona nastolatka, która dopiero dowiaduje się kim tak naprawdę jest. Jednak ich miłość, jest czymś trwałym, czymś co można by rzec jest przeznaczeniem. Ale czy w tym brutalnym świecie jest miejsce na miłość?
      Ta powieść jest piękna, choć niektóre wydarzenia mroziły krew w żyłach. Nie wiadomo było, komu można zaufać. Kto nie zdradzi sekretu. 
    Jeśli jeszcze nie znacie powieści, koniecznie sięgnijcie po oba te tomy. Jest to świetna pozycja na długie zimowe wieczory.Serdecznie Wam polecam. 


[...] Musi się pogodzić, że miłość nie powinna zniewalać, tylko wyzwalać. A ja nie dam się stłamsić nikomu. Nawet jemu.

Dziękuję serdecznie Autorce, za możliwość przeczytania i objęcia patronatem, tak wspaniałej książki. Gratuluję premiery! I z niecierpliwością czekam na kolejne tomy ♥
Zapraszam Was na profil Autorki na Facebooku, gdzie możecie bezpośrednio złożyć zamówienie na własny egzemplarz, z autografem ;) 
https://www.facebook.com/EwaOlchowa/



Iskra bogów. Nie kochaj mnie - Marah Woolf

Iskra bogów. Nie kochaj mnie - Marah Woolf




[...] Nigdy więcej tego nie mów, słyszysz? Zrozumiałaś, Jess? [...] Nie kochaj mnie.



Tytuł: Iskra bogów. Nie kochaj mnie
Seria: Iskra bogów (Tom 1)
Autor: Marah Woolf
Tłumaczenie: Emilia Kledzik
Liczba stron: 443
Liczba rozdziałów: 20
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Bohater: Jess
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  Media Rodzina
Data premiery: 02.10.2019
Ocena: 10/10

   Pierwszy tom miłosnej trylogii o starciu bogów i tytanów na Ziemi.

     Nastoletnia Jess marzy o tym, by wreszcie odpocząć w wakacje. Na górskim obozie spotyka jednak Caydena, chłopaka o szmaragdowych oczach, któremu udaje się ją zauroczyć. Problem w tym, że Cayden to... tytan Prometeusz, któremu Zeus w każdym stuleciu pozwala stanąć do walki o śmiertelność.
    Czy Cayden odniesie zwycięstwo? I czy Jess zdoła ocalić swoje serce?

    "Iskra bogów" to Percy Jackson dla dziewczyn - zderzenie współczesności i mitologii, od którego nie sposób się oderwać!  
(Opis z Lubimy Czytać) 

Prometeusz sam nadał sobie to żałosne ludzkie imię. Cayden - prawdopodobnie miało oznaczać ducha walki, a to jedno trzeba było temu młodemu człowiekowi oddać: był waleczny.

   Jak wiecie uwielbiam mitologię, więc poznawanie nowych  powieści z tym tematem, zawsze mnie fascynuje. Jak było tym razem? 

    Jess to nastolatka, którą los potraktował naprawdę parszywie. Ojciec zdradzał matkę, na co przymykała oko, jednak gdy uciekł z brudnymi pieniędzmi z jedną z kochanek, matka stoczyła się na samo dno. Gnębione przez wierzycieli, musiały opuścić swój dom, by zamieszkać w mniejszym. Matka utrzymuje swoje dwie córki z funduszu powierniczego, jednak alkoholizm, sprawia, że Jess musi pracować, by mieć za co kupić jedzenie dla swojej młodszej siostry. Ma jednak obok siebie najlepszych przyjaciół jakich można sobie wymarzyć. Josh, Robyn oraz Cameron to czwórka nierozłącznych i oddanych sobie przyjaciół. Dodatkowo dwójka ostatnich to para, która się ogromnie kocha. Wyruszają razem na obóz. To ich ostatnie wakacje, nim pójdą dalej. Nic jednak nie wskazuje na to, że na obozie pojawi się przystojny Cayden, której każdej dziewczynie zawróci w głowie. Jego obiektem staje się Robyn, ale i Jess nie jest mu obojętna. Jess jest jednak niezwykła. Dowiaduje się również, że Cayden, to nie Cayden, a Prometeusz. Starożytność miesza się z teraźniejszością. O co chodzi? I jak potoczą się losy głównych bohaterów? 

Jeśli chcesz go zdobyć, musisz się pospieszyć - powiedziała Jeanne. - W przeciwnym razie może się zdarzyć, że złamie ci serce. Lepiej trzymaj się od niego z daleka. [...]


  Styl autorki przypadł mi od razu do gustu. Pisze bowiem prosto, zwięźle i na temat. Nie znajdziemy tutaj scen 18+. Nie znajdziemy również trudnego słownictwa. Dialogi są naturalne, a opisów jest tyle ile potrzeba. Dodatkowo Jess jest nowa w tym świecie, więc dowiadujemy się ciekawych rzeczy.
    Akcja toczy się własny rytmem, który porywa nas od razu w swoje szpony. Nic się nie wlecze, więc z przyjemnością przeżywamy przygodę z Jess. 
    Okładka jest piękna. Lepsza dużo niż oryginał. Dodatkowo połyskujące litery są czymś niesamowitym, a twarda oprawa sprawia, że pięknie wygląda na półce. W środku znajdziemy podział na rozdziały. Opowiada nam historię jeszcze ktoś, ale to zostawię dla was w tajemnicy. Na końcu zaś książki mamy słowniczek oraz drzewo genealogiczne bogów greckich, co również jest świetne. 


- Następnym razem, kiedy mnie nie posłuchasz, spiorę ci tyłek - warknął.
- Omal nie utonęłam, więc mógłbyś być odrobinę milszy.
- Jestem miły. Zwykle jesteś mądrzejsza ode mnie, ale tym razem zachowałaś się wyjątkowo głupio.



    Dobro i zło od zawsze są na świecie. Walka między bogami, a tytanami znana nam z mitologi, trwa do dziś dnia. Autorka pięknie przedstawiła nam ten świat. Urzeczywistniła bogów nadając im też ludzkie cechy, co było czymś niezwykłym. Przecież bogowie są bezwzględni, a tutaj byli naturalni, ludzcy. 
    W tej powieści mimo bogów i walki w ich świecie, znajdziemy również młodzieńczą, nieodwzajemnioną miłość. Chociaż czy tak do końca jest ona nieodwzajemniona? Prometeusz ma misję, którą musi wykonać, by dostać upragnioną nagrodę. A Jess jest dodatkiem, którego nie przewidział na swojej drodze. Ta dwójka jest tak urocza, a tak wiele cierpi. Dodatkowo przyjaźń Jess i Robyn wystawiona jest na ogromną próbę. Autorka pokazuje nam jak krucha potrafi być przyjaźń, gdy dwie dziewczyny podobają się jednemu chłopcu i odwrotnie. To smutne, ale nader prawdziwe. 
    Autorka stworzyła świetną książkę dla młodzieży, którą z przyjemnością się czyta. Jest lekka, urocza. Jeśli nie macie jeszcze prezentu, dla młodszych czytelników, z pewnością ta powieść będzie idealna. Wszak święta tuż, tuż :D 
    Ja gorąco polecam ♥

Nadszedł czas, by ktoś przejął inicjatywę.

    Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu 





Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger