[Zapowiedź] Wróć za mną - A.Meredith Walters

Cześć! Dziś mam dla was mega ciekawą zapowiedź! Mam nadzieję, że opis was zainteresuje! :)


 Tytuł: Wróć za mną
  Seria: Twisted Love
  Autor: Meredith Walters
  Wydawnictwo: YA!
   Premiera: 5 lipiec 2017

Kontynuacja bestselleru "Twoim śladem".

Aubrey Duncan zawiodła się na miłości. Co powinna teraz zrobić? Posłuchać serca, które ją zdradziło, czy serca, które podpowiada jej by po prostu odpuścić? Uzależnienie prawie pokonało i zniszczyło Maxxa Demelo. Zrujnowało jego życie i jedyną rzecz, na której naprawdę mu zależało – związek z ukochaną dziewczyną. Pragnął zasłużyć na związek z Aubrey Duncan, nawet jeśli musiałby podjąć się niemożliwego. Dlatego zgłosił się na odwyk. Aubrey straciła wszystko ponieważ poszła za głosem serca. Obiecała, że tym razem będzie myśleć przede wszystkim o sobie, zadba o siebie z dala od Maxxa i jego demonów. Lecz gdy tylko zacznie działać, Maxx skończy odwyk i pojawi się w życiu Aubrey, chcąc jej udowodnić, jak bardzo siebie potrzebują. Chaos wedrze się w ich życie ze zdwojoną siłą. Nieważne jak bardzo złamane – serce nie daje o sobie zapomnieć…

Nowość od wydawnictwa YA! Kto się skusi? Czytam właśnie pierwszy tom i jest piękne! ♥ Wkrótce dowiecie się więcej, obiecuję!! :D 
Czytaj dalej

Dzielnym będzie przebaczone - Chris Cleave

[...] życie to nie bajka.

Tytuł: Dzielnym będzie przebaczone
Seria: -
Autor: Chris Cleave
Gatunek: Literatura piękna
Bohater/Bohaterka: Mary/Tom
Narracja: Trzecioosobowa
Liczba stron: 461
Liczba rozdziałów: -
Wydawnictwo: Świat książki
Książka bierze udział w wyzwaniu: 30/52, ABC Czytania
Premiera: 14 czerwca 2017

   Wybucha II wojna światowa. Mary North odkłada ukończenie edukacji na później, przyjeżdża do siedziby War Office i zgłasza się na ochotnika, by służyć ojczyźnie. Bystra i odważna Mary jest przekonana, że będzie świetnym szpiegiem. Gdy, ku swojemu zaskoczeniu, zostaje nauczycielką, decyduje się walczyć z uprzedzeniami, by chronić dzieci, o których istnieniu społeczeństwo chętnie by zapomniało.
    Tom Shaw postanawia odpuścić sobie wojnę - póki jego współlokator, Alistair, nieoczekiwanie nie zgłosi się do wojska i nie stanie się jasne, że konflikt zbrojny jest nieunikniony.
    Kiedy Mary poznaje Alistaira, tematem równie ważnym, co wojna, staje się miłość, która wystawi ich na ciężką próbę. Mary, Tom i Alistair poznają smak przemocy, namiętności, przyjaźni i zdrady.
    Ta zabawna, a jednocześnie przejmująca książka łączy słabo znane epizody historii z opowieścią o wielkiej miłości i przekonuje, że największy wpływ mają na nas osobiste cierpienia, codzienne potyczki i tryumfy.

(Opis z Lubimy Czytać)

- Jestem pełen nadziei. Ty nie?
- Nadziei na co?
- Że z tej wojny wyniknie tyleż dobrego co złego.
- Gadasz jak facet z rządowego plakatu.

   Dziś zapraszam was na trochę smutną, trochę optymistyczną i bardzo wojenną podróż. Co otrzymamy z takiego połączenia? Dobrą książkę dla miłośników historii.

    Styl autora zainspirowanego wspomnieniami bliskich jest przystępny. Czytało mi się momentami bardzo ciężko, cóż dużo mówić opisy, opisy, opisy. Jeśli, ktoś nie interesuje się aż tak historią, to będzie to albo uczące, albo wkurzające. Mnie niektóre rzeczy ciekawiły, niektóre dobijały. Dialogi były śmieszne, czasem poważne, ale takie prawdziwe. Nie było w nich sztuczności, czy wymuszenia. Mamy tutaj porównania oraz przypisy.
    Akcja jest ciekawa. Pokazuje nam działania wojenne, ale i życie ludzi w czasie tych wydarzeń. Mamy tutaj zamiast rozdziałów podział na miesiące i rok. Patrzymy jak przez ten czas zmieniają się bohaterowie i wojna. Akcja nie pędzi, raczej wszystko jest wyważone, a zdarzenia zazębiają się dając nam ogólny zarys fabuły.
    Bohaterowie są różni, ale dobrze nam przedstawieni. Obdarzeni są silnymi emocjami, które oddziałują na czytelnika. 
   Mary, zawsze dostawała to czego chciała, nie bała się walczyć o równość wśród dzieci. I tam gdzie ludzie byli źle nastawieni do czarnoskórych, Mary widziała w nich normalnych ludzi, takich jak biali. Wspaniała osoba, która pomagała dzieciakom w tym trudnym czasie się uczyć.
    Tom był taki nieśmiały, niepewny siebie, trochę taka fajtłapa jak dla mnie. Aż się dziwiłam co Mary w nim widziała. Boże gadam jak Hilda, przyjaciółka Mary. Tom był dla Mary dobry, ale ich związek bardziej bym powiedziała, był oparty na protekcji. Dzięki niemu dziewczyna znów stała się nauczycielką.
   Alistar, młody chłopak z początku zafascynowany wojną. W przeciwieństwie do swojego kolegi Toma, zgłasza się na ochotnika służby wojskowej. Szybko orientuje się, że wojna to nie zabawa. Jego psychika pokazuje nam jednak realia tamtych czasów. Chłopak po kolejnych stratach staje się bardziej wycofany.
    Wydawnictwo wykonało świetną pracę. Tekst jest przejrzysty,  nie znajdziemy tam błędów w pisowni, czy językowych. No i ta piękna okładka. Ta para w dole książki jest jakby wyrwana dosłownie z tamtych czasów. Coś niesamowitego.
    Mimo ciężkich momentów, książka była skarbnicą wiedzy i uczuć. Czytając u dentysty musiałam przestać bo myślałam, że się rozpłaczę. To nie jest łatwa książka. Pokazuje nam realność tamtych wydarzeń, które po tych kilkunastu latach stają się dla nas zapomniane, a tak być nie powinno. Niektórzy musieli wiele stracić, byśmy mogli żyć w takim świecie i to jest przytłaczające. Ale mimo niewesołego czasu, w jakim dzieje się ta historia, mamy też dawkę optymizmu i miłości, która w stanie jest przetrwać wiele. Zrodzona w trudnych warunkach, jest trwała, silna i piękna. To nie jest zwykła powieść o miłości, ale o rozstaniach i powrotach, o zdradzie, nowych początkach.
    Fikcja literacka, która zawiera ziarno prawdy jest poruszająca i wbijająca w fotel. Gdyby nie dużo opisów takich stricte wojennych, czytało by mi się znacznie lepiej. Ale nie żałuję i będę polecać, każdemu kto interesuje się wojną, bo może to być takie pozytywne poznanie. Mój tata już gotuje się na spotkanie z tą książką i mało mi jej nie wziął pierwszy do czytania, także wiecie coś w niej musi być, bo rzadko sięga po coś co ja czytam ;D

Miłość, nie jest karkołomnym skokiem z mostu i nie żarem fajerwerków, tylko pokorną zgodą na przyjęcie wyciągniętej reki, nim zgaśnie niebo

Za egzemplarz dziękuje serdecznie wydawnictwu
Recenzja dostępna również na:
Lubimy czytać
NaRegale
Empik
Bonito

Czytaj dalej

Dlaczego warto zostać blogerem?



Cześć!
Jeśli wśród moich obserwatorów lub odwiedzających anonimowo bloga osób, są takie, które zastanawiają się, czy założyć bloga, co to daje i z czym to się je to serdecznie zapraszam do poniższego posta, w którym przedstawię wam zalety blogowania. Akcja powstała z inicjatywy Magic Wizard, którą znajdziecie pod adresem: Zaczytana w fantastyce ♥ Pod koniec postu znajdziecie też linki do blogów innych dziewczyn, które włączyły się w tę zabawę! Zapraszam.

MOJA HISTORIA Z BLOGOWANIEM
   Nie wiem, czy kiedykolwiek mówiłam wam o tym, ale jeśli widzicie, to już któryś raz cóż nic na to nie poradzę, ale będzie to dłuższa niż zazwyczaj historia :D
    Moje pierwsze kroki w prowadzeniu bloga zaczęły się gdzieś w gimnazjum. Druga lub trzecia klasa. Początkowo był to blog na Onecie i zgadnijcie, czym był? Opowiadaniami! ;D (ta przewidywalność xD) W sumie to nawet Fanfick, który opowiadał losy chłopaków z grupy muzycznej My Chemical Romance ♥ Jakby się uparł to może gdzieś by to nawet znalazł bo bloga nie usuwałam, ale no jak to ja hasło stało się zapomniane xD
    W 2013 roku będąc, już w Technikum zapragnęłam napisać książkę. Nic wielkiego, ale jednak. No i gdzie by ją umieścić? BLOG! To było chwilowe zastanowienie. Wymyślenie nazwy. Szukanie jej po całym internecie. I gdy wreszcie chciałam się poddać, bo nie wiedziałam jak nazwać to, co zamierzałam tworzyć przyszło natchnienie. Córa Ciemności. Historia młodej wampirzycy. Inspirowałam się wszystkimi książkami o tych stworach, jakie tylko przeczytałam. Potem nadszedł czas dołu, który nie wiedziała jak zapełnić. Blog zaczął umierać śmiercią naturalną.
    Pewnego dnia trafiłam na recenzje książkowe i pomyślałam, "ej ty, dlaczego nie spróbujesz?!". Czytałam, mnóstwo książek więc nie byłoby problemu z pisaniem recenzji. I nagle ni z tego, ni z owego reaktywowałam bloga, napisałam pierwszą recenzję i pokochałam to.

CZY ZAŁOŻENIE BLOGA JEST TRUDNE?
   Wcale nie. Wystarczy mieć nazwę. Wejść na bloggera i zacząć tworzyć. Tutaj dobierzecie szablon dostosowany do waszych oczekiwań, który możecie zmieniać. Od koloru, czcionki, po obrazki i na banerze kończąc. Jeśli tylko macie internet, macie tematy na posty, macie, choć godzinę wolnego czasu w ciągu dnia to ten zawód jest dla was! I pamiętajcie, każdy zaczynał od zera, a teraz każdy się wspina, rozwija.
    Blog pomaga dopracować niedociągnięcia stylistyczne, językowe. Poprawia się wam zakres słów. Poznajecie inne pojęcia. Prowadzenie bloga jest zupełnie darmowe. Nie płacicie za założenie, za każdego posta.
    Jeśli odwiedzacie blogi, wystarczy zostawiać linki do was, lub po prostu komentować, a  czytelnicy sami was odnajdą. Nie należy zrażać się, że piszecie do powietrza. Potraktujcie bloga jak swoją przyjaciółkę jak pamiętnik. Piszcie, co chcecie i na co macie ochotę. Blog przyjmie wszystko i będzie wam wdzięczny.

CO DAJE PROWADZENIE BLOGA?
    Otóż dla mnie to przede wszystkim satysfakcja z dzielenia się pasją, z dzielenia się emocjami po przeczytaniu książki, z takim poczuciem, że mam kilka osób, z którymi mogę porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami czy na przykładzie tego postu pomóc innym i samemu tworzyć fajne akcje.
    Blog to takie trochę oderwanie się od codziennych spraw. Takie spotkanie z przyjaciółką, której mogę powierzyć sekrety na temat książek. Jasne wymaga od nas wiele, bo miło jest dostawać komentarze, ale też super jest je zostawiać. I mówię wam, jeśli nie mam czasu na ogarnianie blogów jest mi mega smutno ;/ Dlatego staram się jak mogę odwiedzać przynajmniej tych którzy byli u mnie to takie motywujące.
    Blog to także sposób na wolny czas. Jeśli pada deszcz lub ma, się chwilowy zastój czytelniczy można dopracować posty, można stworzyć coś nowego. Inspiracje są wszędzie, trzeba tylko otworzyć się na to i czerpać z tego jak najwięcej. Poza tym to wy tworzycie to miejsce, to jest coś waszego, taki mały skrawek internetu tylko dla was. A kto nie chce być sławny?
   Nie ważne, o czym piszecie: o książkach, modzie, podróżach, gotowaniu ... opcji jest tak wiele, każdy z nas jest inny, każdy kocha coś innego, dlatego z całego serca polecam wam dzielić się tą pasją z innymi. Może w swoim środowisku nie macie z kim porozmawiać o tym, bo albo ktoś wyśmieje, albo nie zrozumie. W internecie jest mnóstwo osób które kochają to, co wy. Dlaczego więc nie podzielić się tym ze światem?

Teksty innych uczestników akcji:
Magic Wizard
KittyAilla
Ola K.

Czytaj dalej

Klątwa przeznaczenia - Monika Magorska-Suchar i Sylwia Dubielecka

[...] Nieważne, jaką bronią tego dokonasz, ale gdy już okiełznasz i zdobędziesz mężczyznę,  traktuj go, jakby był władcą świata, a tymczasem on nawet nie zauważy, kiedy to ty będziesz nim rządzić.

Tytuł: Klątwa Przeznaczenia
Seria: Klątwa Przeznaczenia
Autor: Monika Magorska- Suchar i Sylwia Dubielecka
Gatunek: Fantastyka
Bohater/Bohaterka: Arienne/Severo
Narracja: Pierwszoosobowa i trzecioosobowa
Liczba stron: 810
Liczba rozdziałów: -
Wydawnictwo: Novae Res
Książka bierze udział w wyzwaniu: 29/52

Arienne, młoda czarodziejka, szukając schronienia przed grożącym jej niebezpieczeństwem, postanawia zaufać Przeznaczeniu. Uzbrojona jedynie w magiczne umiejętności oraz kobiecą intuicję i spryt, przybywa do Czarnej Twierdzy, siedziby Związku- bractwa rządzonego twardą męską ręką, gdzie nie ma miejsca dla inteligentnych, uzdolnionych kobiet, takich jak ona. Zmuszona znosić liczne upokorzenia ze strony bezwstydnych Związkowców Arienne wchodzi pod protektorat jednego z najsilniejszych i najgroźniejszych z nich. Nie spodziewa się jednak, że za sprawą intrygującego, czarnowłosego mężczyzny cały jej plan się skomplikuje, zaś Los wyznaczy im wspólną misję.

(Opis z Lubimy Czytać. Bo ja bym epopeje mogła napisać ♥)

- Odkąd sięgnę pamięcią, zawsze bardziej skłaniałem się ku zimie niż latu. Lubię śnieg. [...]
-Gardzić słońcem? To niespotykane.

 Dostając propozycję przeczytania jej, byłam pozytywnie nastawiona do książki, ale to, co się wydarzyło, gdy zaczęłam czytać, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Książka jest po prostu genialna, na każdej stronie.

   Styl obu autorek jest leciutki i przyjemny. Nie mamy tutaj trudnych słów. Wszystko stylizowane na wzór średniowiecza, ale w niczym to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Mimo iż narracja jest w pierwszej i trzeciej osobie liczby pojedynczej, to z łatwością można przejść przez kolejne strony i mi to nie sprawiało trudności. Oczywiście w książce nie może zabraknąć erotyzmu, co również jest zrobione w klimacie i ze smakiem, co podobało mi się ogromnie ;D
   Czytałam kilka książek z akcją w średniowieczu, ale to, co dzieje się w Klątwie to jest mistrzostwo! Na każdej stronie coś się dzieje. Autorki trzymają nas w napięciu i szykują nam na prawdę wiele atrakcji, przez co chce się wracać do tej książki, a myśli ciągle krążą wokół wydarzeń. Nic nie dzieje się tu na siłę, nie ma zbędnych zapychaczy. Możecie pomyśleć, "ale co jest tyle do pisania na 800 stronach?!", otóż jest i dzieje się. To nie jest, puste to ma w sobie coś wielkiego.
   Bohaterów tutaj mamy wielu. Przez szlachetne postaci, po bardziej czarne charaktery, ale każda jest wykreowana z rozmysłem i wprawą. Nie można powiedzieć, że postacią czegoś brakuje. Są barwne i poznajemy je, nawet te odległe od naszych głównych bohaterów. Naprawdę super zabieg, który uwielbiam w książkach. Zacznijmy bowiem po kolei.
   Arienne, piękna, niewinna i słodka dziewczynka, która przybywa do Ravillionu, by tam się skryć. To, co dostaje, jest potężnym ciosem, ale nie łamie to naszej Czarodziejki. Wręcz przeciwnie. Dziewczyna jakby dojrzewa. Dostrzega plusy z takiego obrotu sprawy. No i zyskuje przyjaciół, których na początku się obawiała. Jest odważna i zrobi wszystko dla tych, których kocha. Moja ulubiona bohaterka ♥ W sumie Taida-Milady Tessiego-też mnie rozczuliła. Była dobrą towarzyszką dla naszej Arienne, pokazała jej, jakie jest życie w Twierdzy. Również moja ulubiona bohaterka :D
  Severo, no jakbym mogła nie znaleźć nowego męża. Sio, Arienne, teraz ja będę Milady Mistrza Walk ♥ Mężny, odważny, dobrze zbudowany no i ten Olbrzym ;D Urzekł mnie zachowaniem wobec Arienne. Nie w głowie mu były tylko figle w alkowie, ale potrafił rozmawiać ze swoją Milady i był taki słodki. Mateńko, to wojownik, a ja jedyne słowo, jakie znalazłam to "Słodki" :D Ale taki był i nie ma co zaprzeczać.
   Tessi, Moru czy Ven też byli cudowni. Severo miał cudownych przyjaciół i takich ze świecą szukać. Oddani i gotowi dla niego na największe poświęcenie. Ven zyskał w moich oczach, broniąc Severo w jednej scenie.
 Arienne. A w tle Twierdza, od której wszystko się zaczęło. Magia! ♥
  Wydawnictwo wykonało dobrą robotę. Piękna okładka przedstawiająca Lwa i kobietę, co ma ujście w tekście, w końcu Domeną Mistrza Walk był Lew. No i te słowa, które mogą przywodzić na myśl ojczysty język
  Błędów w tekście też nie znalazłam. Szkoda tylko, że nie było rozdziałów. Bo zamiast numerków znalazły się tutaj śnieżynki. Ale o dziwo nie przeszkadzało mi to, a było wręcz cudne.
  Książka mimo swych pokaźnych rozmiarów zaczarowała mnie swoim wnętrzem i wydarzeniami, przez które kilka dni śniłam o mnie jako Milady ;D To debiut autorek, ale jeśli każdy debiut byłby, taki to ja chce tylko debiuty czytać. Coś niesamowitego. Dwie osoby, które tak świetnie się dopełniły. Nie widać różnic między wydarzeniami i wszystko się zazębia. Uwielbiam to, co zrobiły z moim mózgiem obie Panie i to jest takie niesamowite.
   Powieść pokazuje nam siłę uczucia, które jest silne mimo różnicy wieku. I to, co się rodzi, między tym dwojgiem pozwala nam wierzyć, że miłość gotowa jest przetrwać wszystko. Ukazanie nam obyczajów panujących w Czarnej Twierdzy jest przytłaczające i zarazem straszne. Jednak nie martwcie się i nie zrażajcie, wszystko to jest wykonane z przemyśleniem, które jest całym kontekstem książki i daje nam idealny obraz wydarzeń.
   Zaczynając czytać, Klątwę upewnijcie się, że macie przy sobie chusteczki, gdyż koniec zmiecie was po prostu. Ja już chcę więcej! Polecam ją każdemu w wieku 16+, no bo wiecie, niektóre sceny nie są przeznaczone dla młodszych czytelników. Ale myślę, że zarówno kobietą, jak i mężczyzną ta książka przypadnie do gustu.
Zachwycamy się grubaśnym Harrym Potterem, więc czemu nie zachwycić się grubaśną Klątwą?
    Nigdy nie doświadczył miłości, nigdy nikogo nie kochał.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Autorką oraz wydawnictwu Novae Res.

Recenzja dostępna również na:
Lubimy Czytać
Bonito
Empik
 Merlin
naRegale

Zapraszam Was również do Cyrysi, gdzie znajdziecie wywiad z autorkami <3 Wywiad z Moniką i Sylwią
Czytaj dalej