Z widokiem na miłość - Kate Sterritt

Z widokiem na miłość - Kate Sterritt



Sa ludzie, którzy przez chwilę lub przez całe życie starają się podciąć ci skrzydła, podczas gdy inni pomagają ci w nauce latania. 


Tytuł: Z widokiem na miłość
Seria: -
Autor: Kate Sterritt
Tłumaczenie: Małgorzata Bortnowska
Liczba stron: 289
Liczba rozdziałów: 39
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Holly
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  Kobiece
Data premiery: 14.08.2019
Ocena:10/10

   W architekturze można zaplanować prawie wszystko.
W miłości niczego nie da się przewidzieć.
    Holly Ashton nie obchodzi urodzin od czasu, gdy zmarła jej matka. Zamiast tego w ten jeden dzień w roku pozwala sobie na żałobę. Resztę roku spędza na udawaniu silnej i niezależnej kobiety, którą bardzo chce być. Całkowicie pochłania ją świetna praca architektki w najbardziej prestiżowej firmie w Sydney.
Jej życie wygląda dokładnie tak, jak według niej powinno wyglądać. Aż do jej dwudziestych piątych urodzin dziewczyny. Przypadkowe spotkanie z Ryanem Davenportem, dyrektorem generalnym firmy deweloperskiej, wywraca jej ściśle kontrolowany świat do góry nogami.
    Ryan jest przebojowy, ambitny i przyzwyczajony do tego, że dostaje to, czego chce. A tym, czego aktualnie chce jest piękna, okropnie wygadana Holly Ashton.
Czy mogą żyć długo i szczęśliwie, skoro żadne z nich nie wierzy w szczęśliwe zakończenia?  
(opis z Lubimy Czytać)


Musimy dać sobie wolność.


   Holly będąc nastolatką w dzień swoich urodzin straciła matkę. Okropna choroba, odebrała jej najlepszą przyjaciółkę, powiernicę, mamę. Od tej pory Holly nie obchodzi urodzin. Rodzina nie składa jej życzeń. A ten dzień przeznacza na żałobę, smutek. Nie wychodzi z domu, zaszywa się w nim, by oddawać się wspomnieniom. Boi się również angażować w związek, gdyż widziała, co dzieje się z jej tatą, gdy choroba odebrała mu kobietę, którą kochał. Dlatego wyznaje zasadę, żadnych związków. Ma dwie młodsze siostry, które dorastały już bez mamy. Ma również najlepszych przyjaciół, jakich można sobie wymarzyć. Gdy w dzień urodzin oddaje się żałobie, do mieszkania wpada jej przyjaciel, z którym razem pracuje. Holly bowiem poszła w ślady mamy i została architektem. W ten dzień zaplanowana została bowiem prezentacja projektów. Który wygra, ten będzie współpracował z ogromną, prestiżową firmą. Konkurentką Holly jest dziewczyna, która jest pewna siebie, wyrachowana i wyzywająca. Chwilę przed prezentacją Holly poznaje przystojnego mężczyznę w kawiarni. Okazuje się, że Ryan z kawiarni to Ryan Devenport - szef owej firmy. Holly bez problemu wygrywa projekt, jest lepszy, przemyślany, a dziewczyna jest utalentowana. Między Ryanem, a Holly zaczyna się coś dziać, ale czy obowiązki służbowe pozwolą im na coś więcej? Holly to dobra, choć smutna osoba. Jest jednak dobrą bohaterką, która swoim zachowaniem nas nie denerwuje. 
   Ryan to przedsiębiorca. Przystojny przedsiębiorca ;) Potrafi każdej kobiecie zawrócić w głowie, jednak jemu podoba się Holly. Dla niego jest delikatną, skrzywdzoną kobietą, którą on chce się zaopiekować. To porządny mężczyzna. W swoich przedsięwzięciach stawia na proste, acz piękne rozwiązania. Mężczyzna dawniej miał inną kobietę, która wracając z Anglii do Sydney zaczyna go osaczać. Jest niebezpieczna i może sporo namieszać, ale czy kochankowie dadzą się podejść? Ryan to świetna postać. 


Kroczek za kroczkiem.

  Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie leje wody, opisy są przemyślane i nie długie. Dialogów też jest sporo. Są naturalne i nie wymuszone. Wszystko napisane ze smakiem i wyczuciem. 
   Akcja nie pędzi, ani się nie wlecze. Ma swoje naturalne tempo, które idealnie zazębia ze sobą wydarzenia. 
    Okładka jest urocza. Mamy parę na tle, tak myślę Sydney. Napis jest wypukły i kolorowy. W środku znajdziemy czcionkę odpowiednią do  szybkiego czytania. A podział na rozdziały, które nie są długie, pozwala odłożyć kiedy nam pasuje.

Nie dasz rady powstrzymać zmian, Holly. Są nieuniknione. 

   Powiem Wam, że ta książka była czymś świetnym. Taka wakacyjna i delikatna. Bardzo mi się podobała.
   Holly przeszła naprawdę wiele. Strata mamy nie była czymś łatwym dla nastolatki. Każdego roku na swój sposób starała się pamiętać o niej, popadając w smutek, z którym na co dzień również źle sobie radziła. Jednak starała się żyć normalnie, funkcjonować. Ale wszystko to było po to, by nikt się o nią nie martwił. Po poznaniu Ryana, w końcu otworzyła się na miłość, która pomogła jej być bardziej szczęśliwą.
    Miłość Ryana i Holly nie jest łatwa na samym początku. Opory Holly i lekki pośpiech Ryana, sprawiają, że kochankowie rozdzielają się, gdy ten wyjeżdża do Anglii w sprawach służbowych. Później brak zaufania, była dziewczyna robią takie zawirowania, że nie wiemy, jak to wszystko się skończy. 
     Książka jest piękna, smutna, ale i daje nadzieję, że Holly poukłada sobie życie, tak jak na to zasługuje. Polecam gorąco, bo jest to kawał świetnej roboty. 



- To dzieło sztuki. A więc jest całkowicie subiektywne. Któż może wiedzieć, co artysta próbuje nam przekazać? Być może sam tego nie wie. Ale niektórzy mogą się w tym dopatrzeć czegoś, co do nich przemawia.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu. 
Za głosem serca - Joanne MacGregor

Za głosem serca - Joanne MacGregor


Łatwo jest iść jeśli wiadomo dokąd się zmierza. 


Tytuł: Za głosem serca
Seria: -
Autor: Joanne MacGregor
Tłumaczenie: Przemysław Hejmej
Liczba stron: 335
Liczba rozdziałów: 43
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Romy
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  Kobiece
Data premiery: 10.07.2019
Ocena: 10/10


Nowoczesny romans zainspirowany "Małą Syrenką”, jedną z najpiękniejszych literackich historii miłosnych!

Jak wiele możesz poświęcić dla miłości? Czy jest warta tego, aby odebrać głos swojemu własnemu „ja”?

Chce uwolnić się od przeszłości. Chce znaleźć dla siebie nowe miejsce. Co jednak, gdy czarujący świat filmowy zamiast krainą marzeń okazuje się pułapką?

Kiedy osiemnastoletnia Romy Morgan ratuje życie hollywoodzkiemu gwiazdorowi Loganowi Rushowi, dostaje pracę jako jego osobista asystentka i z dnia na dzień znajduje się w środku ekscytującego świata filmu. Spełnia się sen Romy – między nią a Loganem zaczyna więcej niż iskrzyć. Wtedy jednak Romy odkrywa, że plan filmowy to świat iluzji i niedotrzymanych obietnic. Traci pewność, komu naprawdę może zaufać. Kiedy odkrywa mroczną tajemnicę Logana musi dokonać wyboru między miłością a zemstą.

Zanurz się już dziś w tej niesamowitej historii, idealnej dla fanów Kasie West, Jenny Han, Stephanie Perkins, Abbi Glines, Morgan Matson i Julie Buxbaum. 

(Opis z Lubimy Czytać)

Wygraliśmy. A zwycięstwo, co mogę potwierdzić, smakuje naprawdę słodko - bardziej nawet niż prawdziwa czekolada. 

   Styl autorki poznałam przy okazji czytania "Jej wysokość P" i tutaj nie było rozczarowania. Autorka pisze lekko, przyjemnie. Nie ma zbędnych opisów. 
   Akcja zazębia się ze sobą, tworząc idealną całość, która ani nie pędzi, ani się nie wlecze. 
    Okładka jest piękna, wakacyjna. W środku znajdziemy idealną czcionkę do szybkiego czytania, a rozdziały są krótkie, więc można odłożyć w dogodnym dla siebie momencie. 

Nigdy nie będziesz oczekiwać, że Logan Rush zakocha się w tobie.

   Romy to nastolatka, która uwielbia serial z Loganem w roli głównej. Jest jej idolem odkąd tylko film ujrzał światło dzienne. Dlatego, gdy przyjaciel mówi jej o przyjęciu urodzinowym Logana na środku morza, ta nie czeka ani chwili. Na desce surfingowej obserwuje jak wszyscy bawią się dobrze. Tylko nie Logan. W końcu upija się i chce zejść z łodzi. Jednak będąc pijanym nie bardzo mu to wychodzi. Romy ratuje go przed utonięciem. Później chcąc odwieźć go do hotelu, napotykają natarczywe fanki i paparazzi, którym sprawnie uciekają. Gdy dziewczynie udaje się go dostarczyć bezpiecznie do hotelu, reżyserka proponuje jej pracę. Dziewczyna jest rozdarta. Sama nie wie, co chce robić w życiu. Iść na studia związane z późniejszą pracą w firmie ojca, czy może studia naukowe, powiązane z mamą? Ona chce robić coś innego i gdy nadarza się okazja, korzysta z niej. Nie chce być tym kim stały się jej siostry. Po studiach, dom, rodzina, dzieci. Chce od życia czegoś więcej.  Przyjmuje więc pracę w branży filmowej, ale wymaga to od niej poświęcenia. Musi zmienić swój wygląd. W dodatku Logan jest jeszcze bardziej pociągający na żywo, a i on nie pozostaje obojętny na uroki dziewczyny. Ale czy mają szansę stać się kimś więcej? Co jeśli poświęci wszystko, a ogromna szansa związana z jej hobby przejdzie koło nosa? Romy to zaradna, mądra, śliczna dziewczyna.Nie denerwowała i była dobrą kompanką.
    Logan to gwiazda. Ciągłe zdjęcia, przyjęcia. Dlatego zmuszony jest ukrywać swój związek z Romy. Dziewczynie nie przeszkadza to, więc potajemne randki są jeszcze bardziej ekscytujące. To dobry chłopak, który w całym zamieszaniu związanym z filmem utracił, gdzieś sens swojego życia. Romy nakłania go, by coś zmienił, jednak uważa że swoją sławę zawdzięcza i reżyserce i koleżance z planu. Nie chce rezygnować, by robić coś dla siebie. Czegoś się boi. Jego tajemnica jest nie wygodna i może mu zaszkodzić. Jak to wpłynie na związek młodych ludzi? 

To balsam dla mojego zachwianego poczucia własnej wartości.

  
  Powiem Wam, że świat filmu zawsze mnie ciekawi. Tutaj autorka postawiła na tajemnicę, która może zagrozić sławie oraz na wpływ manipulacji osobami sławnymi. Ten inny świat wciągnął mnie i zaciekawił. 
   Kolejnym aspektem było zabijanie zwierząt morskich, ochrona środowiska. Ten ważny temat dla całego świata podjęła autorka i myślę, że to był świetny zabieg. Nie wiemy, co dzieje się na świecie. Nie wiemy ile wielorybów ginie, by można było z nich zrobić okropnie drogie potrawy, dla bogatych. Mnie samej łzy leciały, gdy czytałam o tych okropnościach. To ważne by szanować, to co żyje. Nie zaśmiecać naszej planety jeszcze bardziej. Myślę, że ta powieść jest idealna do uświadamiania ludziom jak wielki wpływ ma każdy z nas, na nasze przyszłe życie na Ziemi. 
     No i oczywiście jak na romans przystało mamy miłość, która jest między celebrytą, a zwykłą dziewczyną. Mamy wpływ tajemnic na związek, ale i miłość, która mamy nadzieję, jest w stanie wszystko przezwyciężyć, ale czy na pewno? 
     A na końcu jest to książka o poszukiwaniu siebie. O odkrywaniu czym chcę się zajmować? Kim chcę być? Nacisk rodziców na przyszłe życie. Układanie go wręcz, jest mocno tutaj widoczne. I to rani Romy, sprawia, że sama nie wie co wybrać, by nie urazić żadnego z rodziców. A znowu z drugiej strony jak się postawi, to też będzie nie za dobrze. Dylemat może śmieszny, ale bardzo poważny w życiu Romy. 
    Mnie książka ogromnie się podobała. Ze względu na wszystkie te pozycje, które wyżej wymieniłam. Była ciekawa, a przy tym lekka i wakacyjna. Szczerze Wam polecam, bo jest co czytać. Ja się zakochałam. 


Muszę powiedzieć, że świat filmu wydaje się kompletnie obcy, jak alternatywna rzeczywistość, absolutnie dziwna i niezrozumiała. [...]

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu

[PREMIEROWO]: Nieczyste więzy - K.N.Haner [AMBASADORKA]

[PREMIEROWO]: Nieczyste więzy - K.N.Haner [AMBASADORKA]


Dla jednych przyjemność to namiętność,delikatność, ale w naszym przypadku jest inaczej. Wiem, że będzie bolało, że będzie zbyt intensywnie, lecz zostanie mi to wynagrodzone. On tego potrzebuje. 


Tytuł: Nieczyste więzy
Seria: Nieczyste więzy (tom 1)
Autor: K.N. Haner
Tłumaczenie: -
Liczba stron: 330
Liczba rozdziałów: 19
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Claire
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  Między Słowami
Data premiery: 04.09.2019
Ocena: 9/10

 
Gdy miłość staje się obsesją, nie można się już zatrzymać

Claire czuje, że nigdy nie poradzi sobie z piętnem, które nosi w sobie od dzieciństwa. Jest zbyt krucha, bezradna, inna niż wszyscy. Staż w prestiżowej firmie to dla niej życiowa szansa. Podobnie jak doktor Douglas, świetny i szanowany terapeuta, głęboko skrywający własne mroczne sekrety. Tylko on doskonale rozumie, czym jest walka z własnymi demonami.
W jego szarozielonych oczach Claire odnajduje ten sam ogień, który spala ją samą. Oboje podejmują mroczną grę, w której obezwładniająca namiętność i bezwzględna manipulacja prowadzą na samo dno piekła. Doktor kontroluje każdy ruch dziewczyny. A może tylko mu się wydaje, bo wciąż nie wiadomo, kto rozdaje karty w tym niedozwolonym układzie…

Pierwszy thriller KRÓLOWEJ DRAMATÓW! 

 (Opis z Lubimy Czytać)



Chcę być jego,
Chcę być mu posłuszna
i poddawać się temu,
co tylko zechce.


   Powiem Wam, że dawno nie czytałam takiej książki, i przyjemnie było do tego wrócić. Ale po kolei. 

   Styl autorki, jak zwykle lekki, przyjemny. Autorka nie leje wody, wiec nie znajdziemy tutaj zbędnych opisów. Wszystko równoważy się idealnie. Długość opisów, odpowiada dialogom. Znajdziemy tutaj mnóstwo scen 18+, które nie są delikatne, czy subtelne, one są ostre. Nie każdemu bowiem, może to odpowiadać. 
   Wydarzenia w powieści idealnie ze sobą się zazębiają tworząc całość, która szokuje. Akcja nie pędzi, lecz płynie swoim tempem, które pozwala dobrze rozwinąć wydarzenia. 
    Okładka jest prosta, a zarazem oddaje wszystko to, co istotne w powieści. Wąż jest taki śliski, tłoczony, przez co nadaje książce charakteru. Czcionka w środku jest odpowiednia do czytania, a podział na rozdziały pozwala odłożyć książkę w dogodnym dla siebie momencie. 



Zakochanie to oddanie, otworzenie się w pełni przed drugim człowiekiem. Wiem, że nawet najlepsza terapia nie mogłaby doprowadzić mnie do takiej chwili, w której będę mogła komuś bezgranicznie zaufać. A bez zaufania nie ma miłości. Dlatego ja nigdy jej nie doświadczę.

 
    Claire, to kobieta, która przyszła na świat, jako owoc gwałtu i śmierci matki. Całe życie nie potrafi sobie z tym poradzić. Zajmują się nią dziadkowie, którzy nie są dla niej źli, ale wyraźnie czuć między nimi barierę nie do pokonania. Wysyłają ją na różne terapie, ale nie przynoszą one skutku. Dziewczyna jest wycofana, zamknięta w sobie, wręcz stroni od ludzi. Jest ambitna i mądra. Obecnie jest na stażu w prestiżowej firmie, gdzie zajmuje się finansami. Gdy dziadkowie zapisują ją na  kolejną terapię do doktora Douglasa, jest przekonana, że znowu nic za tego nie będzie, że jej nie pomoże. Idąc na pierwsze spotkanie, nawet nie przypuszcza, że znalazła mężczyznę, który ma równie mroczne oblicze jak i ona. Początkowa relacja lekarz-pacjent, zmienia się w romans. Ale co gdy on ma żonę, cudowny dom i ułożone życie? Claire zaczyna być coraz bardziej odważna, znajduje przyjaciółkę, wychodzi do ludzi. Jednak to Douglasa pragnie najbardziej na świecie. To on obudził w niej pożądanie, o jakim nawet nie śniła. Do czego zdolny jest Douglas i co zrobi Claire? 
    Douglas, to z pozoru ułożony specjalista. Jest znany i szanowany. W końcu to dobry specjalista. Ale ma też swoją mroczną stronę, której nie pozwala ujrzeć światła dziennego. Do czasu aż poznaje Claire. To ona rozbudza w nim pierwotne instynkty, o których tak pragnął zapomnieć. Początkowy niewinny romans, przybiera formę jakiej nie spodziewałby, się nigdy. Do czego zdolni są kochankowie?


Myślę o tym, że nie chcę mu mącić w życiu, a jednocześnie widzę, że między nami jest coś dziwnego. Jakaś dziwna więź, która nas łączy i przyciąga do siebie. 


    Jak już mówiłam, to nie jest romans dla grzecznych dzieci. To mroczny, pełen seksu, brutalności erotyk. Jeśli lubicie subtelne sceny 18+, których jest mało co w książce, to ta pozycja nie jest dla was. 
    Dziwna relacja Douglasa i Claire mrozi krew w żyłach, ale i pozwala wejść w umysł osoby, która ma trochę jakby nie równo pod sufitem. To było coś innego, ciekawego. Mimo wszystko podobało mi się to, co zaserwowała nam Autorka. To taka zupełnie różna odsłona K.N.Haner, której jeszcze nie znałam, jednak myślę, że i w takim temacie, poradziła sobie świetnie. 
    Ta książka namiesza w waszych głowach, będziecie mieć takie "Ale, że co?!", a rozwiązania nie są w cale takie piękne jakby się wydawało. To nienormalna książka, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jeśli jesteście odważni, zajrzyjcie do tego świata. Może wam się to spodoba!


Zabiję cię, jeśli nie będziesz posłuszna i komukolwiek o tym powiesz. Zrozumiałaś?


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu oraz Autorce
Bitwa o nonsens. Wędrówka - Agata Wilk

Bitwa o nonsens. Wędrówka - Agata Wilk


Uwielbiam noc. Jest taka piękna i cicha. Każdego wieczoru, gdy mieszkałam jeszcze z Dziadkiem, kiedy tylko mogłam sobie na to pozwolić, wpatrywałam się w gwiazdy. Być może to trochę staroświeckie, ale wierzę, że wypowiedziane życzenie, gdy jedna z nich spada, się spełnia… Noc ma w sobie coś cudownego. 


Tytuł: Bitwa o nonsens. Wędrówka
Seria: Bitwa o nonsens (Tom 1)
Autor: Agata Wilk
Tłumaczenie: -
Liczba stron: 617
Liczba rozdziałów: 42
Gatunek: Fanstastyka
Bohater: Charlene, Axel
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  AlterNatywne
Data premiery: lipiec 2019
Ocena: 7/10

Charlene wiedzie zwyczajne życie na zwyczajnej wsi. Chodzi do zwyczajnego liceum i codziennie boryka się ze zwyczajnymi w jej wieku problemami. Od braku akceptacji ze strony rówieśników często ucieka w świat własnej pasji, jaką jest rysowanie.

Jej kajet pełen jest fantastycznych stworów, demonów i elfów. Pewnego dnia dziewczyna rysuje o jedną postać za dużo, co wywołuje serię niecodziennych zdarzeń. W jednej chwili, za sprawą pewnego rysunku, całe życie Charlene zmienia się, a ona sama zostaje rzucona w wir nieprawdopodobnych wydarzeń.

Bohaterka wyrusza w długą wędrówkę po świecie pełnym demonów, istot fantastycznych oraz niebezpiecznych stworów, na samą myśl o których włos się jeży na głowie. Przemierzając drogi i bezdroża krainy Enu Monde, Charlene będzie musiała stawić czoło wielu przeciwnościom. W tej magicznej krainie nic bowiem nie jest takie, jak się wydaje.

Dziewczyna dowiaduje się też o pewnej długo skrywanej rodzinnej tajemnicy, która zmieni całe jej życie...

(Opis z Lubimy Czytać)




- Axel... - szepczę.
- Hm?
- Boję się.
Axel podnosi się do pozycji siedzącej i patrzy na moją twarz.
- Czego się boisz?
- Boję się, że ktoś z was zginie - przyznaję. - Wiem, że nie powinnam tak myśleć, ale to mnie przeraża. Myśl, że ktoś straci życie, a ja nie będę mogła mu pomóc, po prostu mnie paraliżuje.
- Z tym... kojarzy ci się wojna? 

   Skuszona opisem, nawet nie przypuszczałam, że ta książka będzie aż tak... gruba! Całe szczęście, że okładka się poddaje i można otworzyć książkę szeroko, by dobrze się czytało, a przy tym nie łamie się grzbietu, bo bym chyba już padła w ogóle. Okładka jest...okropna. I gdyby w tym wypadku nie opis, to bym się nie skusiła. Dobra, pasuje do książki, ale na pierwszy rzut oka jest nijaka. Czcionka w środku jest mała. Rozdziały nawet nie są bardzo długie, a niekiedy trafimy na jakiś obrazek, co jest fajnym zabiegiem.  
    Styl autorki również przypadł mi do gustu. Mamy tutaj opisy, ale równoważą je dialogi, przez co szybko się w miarę czyta. No bo czcionka, trochę to spowalnia, jak się wolniej czyta.
    Akcja zazębia się ze sobą tworząc całość, więc możemy łatwo się odnaleźć w tej książce. Mamy też coś na kształt słowniczka z tyłu, więc można też podczas czytania sobie sprawdzić, co i jak. 

Chodzę do dobrego liceum, ale ludzie nadal unikają mnie jak ognia. Plotki naprawdę mogą zniszczyć życie wartościowemu człowiekowi. I nie mówię tutaj tylko o sobie. 

    Przechodząc do samych bohaterów, Charlene jest spokojną dziewczyną, która spotyka się z brakiem akceptacji w środowisku licealnym. Jest wyśmiewana, wręcz szykanowana. Lepiej rozmawia się jej ze starszymi osobami, niż z młodzieżą w jej wieku. 
Jej wytchnieniem od trudów szkolnych jest zeszyt, który dostała od ukochanego dziadka. Rysuje w nim elfy, demony. Pewnego dnia, rysuje z pozoru nieszkodliwą postać, która odmieni całe jej życie. Od tej pory zdana na siebie, wyrusza w podróż po całkiem nowym świecie. Ale czy jest sama? Czy znajdzie sojuszników? Czy odnajdzie tak naprawdę siebie?  Axel, to wojownik. Często miewa też swego rodzaju rozterki, czy na pewno decyzja, którą podjął jest słuszna? 

- On ma rację. Jesteśmy elitarnymi jednostkami. Będziemy walczyć, by przeżyć lub zginiemy, próbując - stwierdza stanowczym tonem brunet. - Ten, kto się nie zgadza, niech lepiej od razu poderżnie sobie gardło. W końcu i tak umrze. 

   Nic więcej zdradzać Wam nie będę, bo pozbawię Was zabawy, odkrywania bohaterów, czy świata. Powiem Wam natomiast, że książka jest inna. Mamy walkę dobra ze złem, ale każdy autor przedstawia  wydarzenia tak, że jesteśmy zaciekawieni tym światem. Tak też było tutaj. Jestem zaintrygowana, tym co stworzyła dla nas pani Agata. 
    Znajdziemy tutaj również odrobinę miłości, tej zakazanej, ale jakże przez każdego pożądanej. Przez co książka również zyskuje w oczach tych, którzy lubią czytać o miłości w świecie fantastyki. 
   Podsumowując, mimo okropnej okładki i mrówczej czcionki, książka przypadła mi do gustu. Z chęcią więc sięgnę po kolejny tom, a i Wam serdecznie ją polecam. 

- Patrz... na niebie widać tyle gwiazd. - Zadzieram nos do góry.
- Tak. - Spogląda w tym samym kierunku co ja. Przez chwilę milczy. - Ciekawe, jak to jest, gdy się ich dosięga...
- Na pewno bardzo boleśnie.
 

Za możliwość przeczytania dziękuje serdecznie Wydawnictwu
Rozdroża - Augusta Docher

Rozdroża - Augusta Docher




Prawda potrafi zabić, zadać śmierć, taką, że nie ma szans na zmartwychwstanie.




Tytuł: Rozdroża
Seria: Z Klas(yk)ą z łóżku (Tom 1)
Autor: Augusta Docher
Tłumaczenie: -
Liczba stron: 373
Liczba rozdziałów: 20
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Jane, Edward
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  Editio Red
Data premiery: 14.08.2019
Ocena: 9/10


Z klas(yk)ą w łóżku. Rozdroża na motywach "Dziwnych losów Jane Eyre" Charlotte Brontë

Pierwsza polska seria fanfiction oparta na klasyce romansu!
    Jane Eye po stracie przyjaciółki pragnie rozpocząć nowe życie. Opuszcza Nowy Jork, by przenieść się do angielskiego majątku Thornfield Hall, miejsca, w którym czas się zatrzymał. Ma tam sprawować opiekę nad córką sir Edwarda Fairfaxa Rochestera, właściciela dworu. Dzięki swojemu oddaniu zyskuje sympatię małej Adelki, a bezkompromisowym podejściem do obowiązków budzi jednocześnie irytację i szczery podziw Rochestera. Mimo trudnych początków - wbrew woli Edwarda i rozsądkowi Jane -między bohaterami rodzi się coś więcej...
     Ponadczasowa opowieść w nowej odsłonie - o tym, jak samotność łączy pozornie różnych od siebie ludzi, a szaleństwo zmieszane z pożądaniem prowadzi do tragedii. Czy ta historia ma szansę na szczęśliwe zakończenie?
    Pierwsza część cyklu Z klas(yk)ą w łóżku to fanfic na motywach najbardziej znanej powieści jednej z sióstr Brontoe. Czy można tu mówić o profanacji? Oczywiście! Herezji? Bez wątpienia! Bezczelności? Jak najbardziej! Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa i daj się porwać niepoprawnej guilty pleasure. Wraz z Jane Eye poznaj tajemnice skrywane za grubymi murami Thornfield Hall.

(Opis z Lubimy Czytać)  

- Piękne dziewczyny, zwłaszcza Blanka - stwierdza John i cmoka z uznaniem. Od razu dostaje kuksańca w bok od Fae. - No co? Blanka jest wyjątkowo ładna, sama to mówiłaś.
- Ja mogę mówić takie rzeczy, ale nie ty.
- Ho, ho, jaka zazdrosna, pomyślałby kto.[...].
 

    Styl autorki znam już z kilku poprzednich powieści. Pisze lekko, przyjemnie. Znajdziemy też sceny 18+, ale zrobione są ze smakiem i bardzo mi się podobały. Autorka nie leje wody, toteż opisy nie nudzą, równoważąc się z dialogami. 
    Akcja powieści pędzi swoim idealnym rytmem. Nic nie dzieje się za szybko, lub za wolno. Wydarzenia zazębiają się ze sobą, tworząc idealną całość. 
   Okładka to prawdziwy sztos. Jest delikatna, utrzymana właśnie w takich klasycznych kolorach. To złoto, jest idealne. Przepiękna okładka. W środku znajdziemy podział na rozdziały i odpowiednią czcionkę do szybkiego czytania. 

- Widzę brzydulę, nawet nie kogoś o przeciętnej urodzie, a właśnie brzydulę. Mam garbaty nos.[...]-Moje usta są małe i bez koloru, oczy osadzone za blisko siebie i smutne. To tak pokrótce. 

 
    Jane jest 26 letnią samotną kobietą. Po śmierci rodziców, a później przyjaciółki pakuje swoje rzeczy i wyjeżdża ze Stanów do Anglii. Taki kawał drogi przebywa po to, by podjąć pracę opiekunki małej Adele. Dla Jane nie jest to jednak problem, zostawić miasto, w którym żyje, ponieważ wychowała się w rodzinach zastępczych. Nie trzyma jej więc nic. Nie ma dobrych wspomnień, które mogłaby pielęgnować w swoim mieście. Nie jest szczęśliwa, ale nowe horyzonty pozwalają jej choć na chwilę się oderwać. Ale czy da radę zajmować się inną dziewczynką? Jest inteligentna, szczera, ma dobre serce i nie boi się wyzwań. Nie jest pięknością, ale nadrabia pięknym wnętrzem. To całkowite przeciwieństwo sir Edwarda Rochestera. 
    Edward, to arystokrata. Pan domu nie interesuje się nikim i niczym poza sobą. Córka jest dla niego nie ważna. To gbur i zarozumialec. Każdy się go boi, poza samą Jane. Edward pod maską ważnego i władczego, skrywa tajemnicę z przeszłości, o której wie tylko kilka osób z jego personelu, ale gdy wyjdzie na jaw może wiele namieszać. Z jednej strony jest niezależny, ale z drugiej każdy naciska na jego ślub z Blanką. Gdy przyjeżdża opiekunka do Adele, jest poważnie zaskoczony, że coś go do niej ciągnie. Przecież Jane, nie jest pięknością. Budzą się w nim instynkty o jakie, by się nie spodziewał. Zależy mu na Jane i zrobi wszystko, by jej przyszłość wyglądała lepiej niż przeszłość, ale czy tajemnice Edwarda nie zdołają ich poróżnić?


Och!Jak ja nienawidzę, gdy ktoś cedzi słowa, mówi zagadkami, zamiast wyłożyć kawę na ławę. Widzę, że ma jakiś problem, le nie powie, o co chodzi, tylko siedzi i patrzy, świdruje mnie wzrokiem.


   Rozdroża, to fanfiction, a ja uwielbiam takie powieści. Dawniej było to ogromnie modne, pamiętam, że wiele czytałam, a nawet sama pisałam swój fanfic *-* To był jak powrót do przeszłości :D Niestety nie znam oryginału, więc nie mogę porównać obu powieści. Mogę jednak napisać, jak mi się podobało. 
     Historia Jane i Edwarda jest niestandardowa. Nie znajdziemy przystojniaka, na widok którego kobiety mdleją. Nie znajdziemy pięknie wyposażonej na zewnątrz kobiety, której faceci wprost pchają się do łóżka. Było to ciekawe posunięcie, bo jeszcze nie czytałam nic, co by miało tak autentycznych bohaterów. Wiadomo w życiu nie każdy jest piękny, ale równie mocno zasługuje na miłość. 
     Rozdroża, to wielka bomba emocji, od śmiechu po łzy. Wkurzało mnie zachowanie Edwarda do swojej córki, jego chłodne traktowanie jej. Ale już miłość do Jane, była piękna. Mamy tutaj wszystko czego można oczekiwać od romansu, więc jestem bardzo usatysfakcjonowana po lekturze i na pewno sięgnę po inne części tej serii. 
    Powiem Wam, że teraz z ciekawości sięgnę po oryginał,by je sobie porównać, a kiedyś wrócę i do tej książki. Polecam Wam gorąco. 

[...] Jestem kaleką Jane. Po co ci taki balast? Pamiętasz, kiedyś nazwałaś mnie gorylem, wyjątkowo trafne określenie. Bestia też pasowała, bo nigdy nie grzeszyłem urodą, ale teraz? Ślepy goryl? Bestia bez ręki?[...] 


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu 

Słodki dom - Tillie Cole

Słodki dom - Tillie Cole




Dom nie jest miejscem. To nie kraj czy miasto czy budynek albo dobytek. Dom jest z drugą połową twojej duszy, osobą która współdzieli z tobą ból i pomaga dźwigać brzemię straty. Dom jest osobą, która jest przy tobie od początku do końca i nigdy Cię nie porzuci oraz przyniesie wieczne szczęście.

 
Tytuł: Słodki dom
Seria: Słodki dom (Tom 1) 
Autor: Tillie Cole
Tłumaczenie: Marta Czub
Liczba stron: 350
Liczba rozdziałów: 27
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Molly, Romeo
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Editio Red
Data premiery: 04.06.2019
Ocena: 10/10

    Molly Shakespeare nie miała najłatwiejszego dzieciństwa. Bardzo wcześnie straciła rodziców. Wychowywała ją babcia, która utwierdzała wnuczkę w przekonaniu, że aby wykorzystać swoją szansę i stać się kimś, musi pracować ciężej niż inni. Molly była bystra, inteligentna, rozkochana w wiedzy i wyjątkowo oczytana, jednak bardzo samotna. Większość ludzi widziała w niej tylko brązowowłosą okularnicę, najczęściej milczącą, skrytą, niezbyt modnie ubraną i niemajętną. Dziewczyna podjęła decyzję o wyjeździe z rodzinnej Anglii do Alabamy, by tam ukończyć studia i zrobić doktorat z filozofii, gdyż bardzo chciała daleko zajść.
   Molly prędko się przekonuje, że ten wyjazd radykalnie zmieni jej życie. Ludzie w Alabamie kochają futbol, głośną zabawę i mają nieznośny temperament. Jednak największym zaskoczeniem i równocześnie największą rewolucją w poukładanym życiu Molly okazuje się Romeo Prince: gwiazda sportu, potomek rodziny z tradycjami i dziedzic wielkiej fortuny, a przede wszystkim chłopak o boskim ciele, cudownych oczach i zniewalającym uśmiechu. Romeo robi, co chce, i może mieć każdą dziewczynę, której zapragnie. Ale z jakiegoś powodu upodobał sobie Molly...
     To pierwsza część przepięknej opowieści o miłości, która rozkwitła między dwojgiem młodych ludzi z zupełnie innych światów. Uczucie to sprawiło, że każde z nich odkryło w ukochanej osobie najpiękniejsze cechy i nie wyobraża sobie bez niej życia. Czy pierwsza, młodzieńcza miłość okaże się na tyle silna, by przezwyciężyć twarde zasady ugruntowane przez pieniądze, tradycję i niepisane umowy?
Niegrzecznym chłopcom najbardziej potrzebne są mądre dziewczyny!
(Opis z Lubimy Czytać)


Niektóre rzeczy w życiu są podłe. Mogą doprowadzić Cię do szaleństwa. Inne rzeczy sprawiają, że tylko przeklinasz i złorzeczysz. Więc kiedy gryziesz się życiowymi rozterkami, nie zrzędź, zagwiżdż sobie. I zawsze patrz na radosną stronę życia...


Molly to młoda, inteligentna dziewczyna, której los nie oszczędzał. Po śmierci rodziców, a później po stracie babci zostaje całkiem sama. Zawsze polegała tylko na sobie i rzadko dopuszczała do siebie ludzi. Ma określony cel i dąży do niego. Chce zrobić doktorat z filozofii i nic jej nie powstrzyma. Kompletnie nie zna się na futbolu.Jest cichą, szarą myszką. Jest dobra w tym co robi.  Ale w jej planach nie było Romea. Gwiazda sportu, dziedzic fortuny i najpopularniejszy chłopak na kampusie. Rodzice zaplanowali mu całe życie. Piękna narzeczona, a później praca w firmie ojca. Każda dziewczyna go pragnie, a on upodobał sobie słodką okularnicę. Z pozoru dwa przeciwieństwa, dwa różne światy. Lecz mają ze sobą wiele wspólnego. Dwie samotne dusze odnajdą się nawzajem, ale czy to wystarczy?

To niesamowite jak głośny dźwięk ciszy może nieubłaganie na ciebie krzyczeć, przypominając, że jesteś zdany na samego siebie.

    Styl autorki polubiłam już dawno. Lubię i odsłonę tę delikatną, jak i tę bardziej brutalną i mroczną. Czyta się lekko, szybko i przyjemnie.
    Akcja powieści tworzy spójną całość, a wydarzenia zazębiają się ze sobą.
    Okładka jest delikatna i piękna. Czcionka odpowiednia do szybkiego czytania, a tekst podzielony na rozdziały.



Moje ciało uznaje cię za coś, co jest dla mnie dobre. Mój umysł uznaje cię, za coś właściwego dla mnie i moja dusza uznaje cię za kogoś przeznaczonego dla mnie.


   W powieści nie braknie nam wielu emocji. Zakręci się nam łza w oku, ale i pojawi się uśmiech. 
   Mamy tutaj ambitną dziewczynę, która nie ufa ludziom. Gdy poznaje Romeo, zaczyna uczyć się podstawowych zasad funkcjonowania, że tak powiem świata i relacji między ludzkich. 
   Romeo natomiast jest bogatym chłopakiem, któremu rodzice układają życie. Ale jak to jest wiązać się z kimś, kogo się nie kocha, tylko dlatego, że wszyscy tego chcą. 
   Każde z nich jest różne, ale łączy ich pragnienie miłości, akceptacji. To piękna książka w dążeniu do swoich marzeń, pragnień. Do odcięcia się od tego co utarte i góry przesądzone. Ale czy ma to szansę istnieć, w świecie w jakim przyszło im żyć?
    Cudowna, piękna i wzruszająca powieść, którą wam serdecznie polecam. 


Nie możemy pozbyć się sekretów i zniekształconych wspomnień naszych przeszłości, ale możemy zbudować kolejny rozdział naszych wspólnych żyć.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu 

Chłopak, którego nie było - Elżbieta Rodzeń

Chłopak, którego nie było - Elżbieta Rodzeń


Czasem wydawało mi się, że jestem jak taki ptak. Niby mogę odlecieć w jakieś cieplejsze miejsce i wiem, że właśnie tak należy postąpić, a jednak zostaję wśród drzew pozbawionych liści i resztek traw, które uchowały się z poprzedniego sezonu. Coś mnie tutaj trzyma czy po prostu boję się odlecieć?


Tytuł: Chłopak, którego nie było
Seria: -
Autor: Elżbieta Rodzeń
Tłumaczenie:
Liczba stron: 430
Liczba rozdziałów: -
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Martyna
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  Między słowami
Data premiery: 31.07.2019
Ocena: 10/10

JEŚLI NAPRAWDĘ KOGOŚ KOCHASZ, PRZEZNACZENIE ZAWSZE ZNAJDZIE DROGĘ

    Martyna od dawna czeka na swoją szansę w życiu. Pracuje ponad siły w nadmorskim pensjonacie rodziców i powoli przestaje wierzyć, że cokolwiek może się zmienić. Aż pewnego dnia spotyka na plaży tajemniczego mężczyznę…
    James mógłby być spełnieniem marzeń każdej kobiety, jednak zwraca uwagę właśnie na Martynę. Jako pierwszy wierzy w nią bezgranicznie i postanawia pokazać jej inny świat. Przy Jamesie Martyna odzyskuje wiarę w siebie i w to, że szczęście jest możliwe. Żadne z nich nie ma wątpliwości, że rodzi się między nimi prawdziwa miłość, gorąca i szczera. Martynie nie daje jednak spokoju fakt, że James do złudzenia przypomina chłopaka, który kiedyś był dla niej całym światem…
   Co James ma wspólnego z tajemniczym Kubą?
   Czy Martyna znajdzie w sobie odwagę, by zawalczyć o nową miłość?
   Czy dusze, które niegdyś związał los, odnajdą się pomimo przeciwności?

(Opis z Lubimy Czytać) 

Żadne z nas nie czuło ciepła palców tego drugiego. Jego skóra nie istniała dla mnie, a moja dla niego. Jakbyśmy należeli do dwóch zupełnie innych światów.

To moje drugie spotkanie z autorką i mam nadzieję, że nie ostatnie. Co tutaj się wydarzyło? Zapraszam serdecznie na moją opinię. 

    Zacznijmy od tego, że styl autorki już niemal od pierwszej strony przypadł mi do gustu. Było lekko, przyjemnie. Autorka nie lała wody, opisy były w sam raz by zrozumieć książkę, a nie się zanudzić. Scen 18+ nie znajdziemy, co również bardzo mi się podobało.
    Akcja powieści ani nie pędzi, ani się nie wlecze. Ma swoje idealne tempo, które bardzo mi się podobało. 
   Okładka jest przecudowna. Pastelowe barwy i urocza para na okładce sprawia, że mam ochotę stawiać książkę  okładką do przodu na półce. Jest bardzo fotogeniczna, co zobaczycie na zdjęciach w opinii. Jedyny minus, ale drobny to brak rozdziałów. Jednak jestem tak zakochana, że akceptuję tę malutką wadę. 

Już teraz potrafiłam podać z tysiąc powodów, dla których powinnam trzymać się z daleka od Jamesa Alistera. I nie chodziło tylko o moje zdrowie psychiczne.

   Martyna to młoda, silna i zdrowa kobieta. Jako dziecko podczas wypadku przy zabawie w chowanego zaczyna widzieć pewnego chłopca. Jest on od niej starszy, jednak nadal to dziecko. Wszyscy uważają ja przez to za wariatkę. Musi chodzić do psychiatry, a nawet kilka razy ląduje w zakładzie zamkniętym. W końcu decyduje się na okłamywanie bliskich. To pozwala jej nawet w pewnym etapie odstawić tabletki, przez co jej koncentracja się zwiększa i osiąga w nauce lepsze wyniki. Jako osoba, która ma siostrę, jest postrzegana gorzej. Przecież na niczym się nie zna, nic nie umie, w końcu jest wariatką. Poniżana przez krewnych nie wieży w siebie, więc gdy pojawia się Thomas, z propozycją wykupu pensjonatu, w którym nie pracuje, a tyra Martyna, wszyscy są przekonani, że to Ewa będzie główną osobą, która zajmie się tym tematem. Jednak szef ma inny plan. To właśnie ciężka praca Martyny pozwala mu podjąć decyzję, które będą mieć wpływ na życie dziewczyny. Problemem jest James. jest łudząco podobny do Kuby - chłopca, który był przy Martynie przez większość jej życia. Co ich łączy? I czy krewni nie podetną skrzydeł młodej kobiecie? 
    James to przystojny, majętny mężczyzna. Jego majątkiem są hotele na całym świecie. Mężczyzna ma trochę niecodzienne metody zatrudniania pracowników. Najpierw sprawdza umiejętności, gdy kandydat nic o tym nie wie, a potem proponuję pracę. Dla swoich pracowników jest dobrym, wymagającym szefem, jednak jest też szefem, który nie usiedzi na miejscu i też pomaga pracownikom w ich pracy. Czyż nie ideał? James ma trudną przeszłość, która opiera się głównie na stracie rodziców i wypadku. Gdy spotyka Martynę wie, że to kobieta, której szukał całe swoje życie. Ale czy dane im będzie stworzyć coś pięknego razem?
   Mamy tutaj też Thomasa i Katerinę, którzy są serdecznymi przyjaciółmi ale i pracownikami Jamesa. To dobre osoby, które troszczą się o niego. Polubiłam ich bardzo. 

Z tysiąca niezwykłych powodów lubię słuchać bicia jego serca.


   Chłopak, którego nie było to emocjonalna bomba. Wzrusza niemal od razu. Czytając śmiałam się i płakałam z bohaterami. Niektórymi miałam ochotę potrząsnąć i krzyczeć, by się opamiętali w końcu, a to dowodzi, że autorka świetnie poradziła sobie z ich kreacją. 
    Miłość głównych bohaterów, to coś co na co dzień nie jest  spotykane. Ich miłość to droga przez wiele cierpień, by w końcu być z odpowiednią osobą. To piękne, czyste uczucie będące w nic głęboko zakorzenione. To uczucie jest silne, ale czy zdoła przetrwać próbę? 
    Powieść ta, pokazuje nam kruchość życia, ale także siłę miłości, zaufania. To wartości, które są na porządku dziennym w każdym z nas tylko czekają na odpowiednią osobę. 
     Najbardziej smutne było dla mnie traktowanie Martyny przez jej najbliższych. Traktowanie jak kogoś gorszego, jak kogoś kto sobie nie poradzi z własnym życiem. Jej uwiązanie przy rodzicach i poczucie winy, że to przez nią interesy im nie idą, bo pieniądze wydali na jej leczenie, było tak przytłaczające, że czasem mi się płakać chciało. To książka z wieloma cennymi wątkami. Serdecznie polecam Wam tę piękna, romantyczną i szalenie niezwykłą książkę <3

Niewielu ludzi wiedziało o tym, że go widywałam. Ci, którzy wiedzieli, uważali mnie za wariatkę. Może dlatego nigdy nikomu nie opowiedziałam całej mojej historii.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu 

Copyright © 2014 Z miłości do książek , Blogger