🌲Tę książkę wygrałam w konkursie u Gabi i powiem Wam, że sięgnęłam po nią niemal od razu. Świąteczny czas, świąteczny klimat sprawiły, że chciałam poznać tę historię jeszcze bardziej. Czy było warto?
🌲Miles nie sądził, że rozstanie z byłą okaże się aż tak nowym początkiem. Kobieta zabiera córkę do Nowego Jorku. Mężczyzna nie może tam długo przebywać, chyba że znajdzie sposób, by osiąść tam na stałe. W Anglii zostawia bliskich, by być z córką, choć w tym świątecznym czasie. Nieoczekiwanie na jego drodze staje Ellie, której przydało by się małżeństwo choćby z rozsądku. Kobieta zrobi wszystko, by rodzinna firma była jej. Nawet jeśli to oznacza poślubienie nieznajomego. Każde z nich ma z tego profity. Każde z nich nie jest nastawione na uczucie, które okaże się nieoczekiwane. Co z tego wyniknie?
🌲Jest to moje drugie spotkanie z twórczością autorki i powiem wam, że było to bardzo udane spotkanie. Ta książka sprawiała, że poczułam magię świąt. Kocham motyw małżeństw z rozsądku, serio. A tu było to naprawdę bardzo fajnie poprowadzone. Podobała mi się postawa Milesa, który nie chciał stracić kontaktu z córką. To było coś słodkiego. A Ellie pokazała, że firma, którą tak bardzo kocha i jej się po prostu należy.
🌲Nie można zapominać o niesamowitym uroku Nowego Jorku w święta, ale także przenosimy się do Anglii i wspólnie z bohaterami zwiedzamy. Czujemy chłód na policzkach, smak gorącej czekolady. To książka, która zawładnęła moim sercem. Nie sądziłam, że aż tak mi się podoba. Jest wspaniała i to nie tylko w okresie świątecznym, ale myślę, że i teraz warto sięgnąć. To ciepła, urocza, otulająca historia, która pozostanie w moim sercu na długo.


Bardzo lubię powieści Kasi. Tej jeszcze nie miałam okazji czytać.
OdpowiedzUsuńPięknie to opisałaś, aż czuć ten klimat. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale po Twojej polecajce nabrałam ochoty na taką „otulającą” historię. Gratuluję wygranej w konkursie.
OdpowiedzUsuń