💒Są takie książki, których nie sposób wyrzucić z głowy. Są takie książki, które rozwalają na łopatki emocjami w nich zamkniętymi. Oto jedna z takich książek.
💒Talia rozstała się lata temu z Haelem. Jednak ich rodzeństwo, zakochane w sobie do szaleństwa, postanowiło wziąć ślub. Każde z nich założyło, że to właśnie im przypadnie w udziale Organizacja tego dnia. Nie spodziewają się tylko, że przez okrągły rok będą musieć współpracować. Każde chce dla swoich bliskich jak najlepiej, ale czy będą potrafić się dogadać? Czy każde z nich odda część przygotowań tej drugiej stronie? Co wyniknie z ich ponownego spotkania?
💒Ola w swojej najnowszej powieści postawiła na tak wiele znanych i przeze mnie lubianych wątków. Enemies to lovers, w tym wykonaniu wyszło świetnie. Jak od miłości można dojść do nienawiści. Jak brak rozmowy może sprawić, że wszystko będzie wydawać się zupełnie inne niż w rzeczywistości jest. Hael i Talia byli młodzi, zranieni. Żadne nie wykonało wystarczająco wiele kroków, by się porozumieć. Może teraz wszystko wyglądałoby zgoła inaczej? Może niedopowiedzenia, skrywane głęboko tajemnice, dałyby im ukojenie znacznie wcześniej? Ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Ich relacja jest burzliwa, czuć te chemię, przyciąganie, któremu oni się opierają. I to było tak świetnie poprowadzone. Tak mocno trzymałam za nich kciuki, i już chciałam by się zeszli, ale Ola miała dla nas tyle innych planów. To enemies trwało naprawdę wiele stron. Nie było tylko nakreślone. Czuć było ich wrogie nastawienie, ich malie, rozmowy, docinki, to było złoto.
💒Ta historia nie jest prosta, nie jest usłana różami. To historia pełna bólu i cierpienia (głównie w samotności). Nie zliczę ile razy tu płakałam. Emocje wylewają się z każdej z tych stron. To coś niesamowitego. Jestem totalnie zakochana w tej książce. to opowieść o drugich szansach, o tym, że zawsze warto rozmawiać i nie stawiać na domysły. To piękna, wartościową, mądra, porywająca lektura. Przeczytałam ją niemal jednym tchem i naprawdę tylko obowiązki te pilne były w stanie mnie od niej oderwać. Polecam wam całym sercem ❤️
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Uniesienia


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.