czwartek, 15 października 2026

Jesień w Krynicy Zdroju


 Jako że lubię odwiedzać Krynice Zdrój, wiedziałam, że muszę sięgnąć po tę historię. I cóż tu dużo mówić, muszę teraz przeczytać poprzednie części tej serii 🥰 

Paulina pracuje w prestiżowym magazynie w w Warszawie. Gdy pada pomysł, by pojechała na miesiąc do Krynicy Zdroju, jest niepocieszona. Przez ten czas ma zaznać sanatoryjnego życia, przechodzić zabiegi jak kuracjusze i zbierać materiały na temat uzdrowiska oraz programu jaki jest tam kręcony. Przechadzając się korytarzem natyka się na obraz, który zaczyna ją intrygować. Kobieta stara się dowiedzieć coś o tym malarzu. Ale czy jej się to uda ? Co takiego odkryje w miasteczku?

Podobało mi się, że ta historia toczy się dwutorowo. Współcześnie i dawniej. Mamy wgląd jak wyglądało miasteczko kiedyś, a jak dziś. Powiem wam, fajnie było podróżować na kartach powieści po miasteczku, w którym byłam raptem w sierpniu 😈 autorka oddała sanatoryjny klimat, kuracjusze byli naprawdę fajnie wykreowani, aż czułam się jakbym była tam z nia. Do tego mamy trochę dawnych czasów, zagadkę. To wszystko sprawia, że powieść jest jeszcze ciekawsza i fascynująca. 

Bawiłam się świetnie przy tej historii i mam ochotę poznać inne miasteczka i innych bohaterów stworzonych w tej serii. Bo można czytać książki osobno, co jest fajnym zabiegiem, ale mnie spodobało się pióro autorki i chętnie nadrobię zaległości. Dlatego jeśli zastanawiacie się czy sięgać po tę książkę, to ja powiem wam że warto. Przyjemnie spędzicie z nią czas. Akcja dzieje się właśnie na jesień, więc tym bardziej poczujecie ten klimat ❤️ i poznacie miasteczko, którego może wcześniej nie mieliście okazji odwiedzić 😈 a ja polecam zarówno książkę, jak i wyprawę w nasze Beskidy ❤️ 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Replika 

1 komentarz:

  1. Też uwielbiam ten cykl, a czytając o sanatoryjnym życiu i tajemniczym obrazie, od razu czuję ten sam jesienny klimat Krynicy-Zdroju, o którym piszesz, szczególnie że sama właśnie zaczynam tę część.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger