Rozdział 21 ...

Kolejna część , może i tym razem wam się spodoba.
W następnej części dużo więcej ciekawych scen :D
____________________________________



Ciepło rozchodziło się po całym jej ciele, a piana łaskotała ją w brodę. Jakie życie było by proste gdyby mogła zostać w wannie na zawsze. Ciekawe czy Heath rozpoczął jakieś działanie? Czy nadal postępuje zgodnie z planem jaki obrali? Może wszystko się zmieniło. Może nikt nie chce jej odnaleźć i bezpieczniej im bez niej. Na samą myśl poczuła piekące łzy. Zamknęła oczy i starała się głęboko oddychać by odpędzić złe myśli. Może gdy ją zabiją wszystko wróci do normy. Ale jak ma wrócić do jakiejkolwiek normy, gdy światem zawładną wampiry? Zamknęła oczy czując się niewiarygodnie lekką. Oddychała powoli czując jak jej ciało się odpręża. Przeraźliwe zimno przebiegło po jej nagim ciele. Chyba czas wychodzić – pomyślała otwierając oczy. Wrzasnęła. Jej ciało znajdowało się dobrych kilka centymetrów od wanny. Nagły wrzask spowodował, że spadła z głośnym chlup do pozycji pierwotnej. Warknęła czując duszącą pianę w płucach. Co to w ogóle było? Zaskoczenie i przerażenie malowały się na twarzy dziewczyny. Czy to nie dziwne, czy każdy wampir to potrafi? Odurzona nowym doznaniem wyskoczyła z wanny. Niesamowite. Jedno słowo zawierające całą sytuację. Pospiesznie ułożyła włosy, zrobiła lekki makijaż i przebrała się. Jasny top i krótkie spodenki idealnie dopasowały się do zgrabnej sylwetki Suri. Musi z nim porozmawiać. Tylko on będzie wiedział co zrobić. Wybiegła na korytarz i rozejrzała się. Pusto. Tylko jak tam się szło? Podrapała się po głowie i ruszyła pędem przez słabo oświetlony korytarz. Wszystkie drzwi były takie same. Cholera – zaklęła ledwo słyszalnie jednak echo odpowiedziało kilkakrotnie. Zatkała usta dłonią i rozważała. Ostatnio stało tam krzesło. Ale w każdym kącie się ono znajdowało. Westchnęła ciężko.
- Lucas! – wrzasnęła ile tchu. Odruchowo przygryzła wargę zastanawiając się co teraz nastąpi.
Cała ówczesna odwaga ją opuściła. Skuliła się w środku. Czy dobrze zrobiła? Jakiś cień przemknął obok. Mimowolnie podskoczyła.
- Bojaźliwa z ciebie dziewczynka – szepnął tuż nad jej uchem głos. Był miękki i pachniał czymś wspaniałym. Krwią. Na samą myśl o krwi zakręciło jej się w głowie. – uważaj – mruknął podtrzymując ją. – dlaczego mnie szukasz? – zapytał uradowany stając tuż przed nią.
Kipiał z podniecenia.
- Ja.. –wyjąkała – zgłodniałam.
Twarz Suri zmieniła się. Oczy pociemniały, a wokół nich skóra zrobiła się pomarszczona.
- Wyglądasz jak stara babcia – wybuchnął śmiechem. Innym niż zwykle. Pełnym lekkości i swobody. – dobrze już, chodź bo gotowa jesteś mnie zamordować. – uśmiechnął się szeroko pociągając ją za sobą.
Kuchnia była stalowa. Czuć było chłód bijący od mebli. Usiadła na krześle obserwując każdy ruch chłopaka.
- Mam to o co prosiłaś – pomachał woreczkiem napełnionym krwią przed jej twarzą. Przekręcił głowę w bok i uniósł rękę w górę.
- Dawaj – warknęła. Była u kresu wytrzymałości. Głód stawał się z każda chwilą coraz większy.
- Poproś – nie było w nim niczego z sadysty. Uśmiechał się wesoło. Droczył się z nią.
- Jeśli chcesz bym umarła z głodu to jasne czekaj sobie na to, że poproszę. – skrzyżowała ręce na piersi w ramach niemego protestu.
Jak myślała, protest przyniósł rezultat. Lucas wręczył jej do ręki woreczek, a ona łapczywie zaczęła z niego pić. Z każdym łykiem czuła się lepiej, a oczy zaczęły znów wyglądać na jej. Mężczyzna stał oparty o szafki.
- O czym chciałaś pogadać? Bo coś czuje, że nie tylko o jedzenie tu chodzi. – przyglądał się Suri.
Rzuciła w niego pustym woreczkiem i stanęła obok niego.
- Jesteś pewien, że chcesz wiedzieć? – dobry humor powrócił jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i znów mogła żartować.
- Wcześniej czy później i tak mi powiesz – zaśmiał się wesoło i skierował się do wyjścia.
Poszła za nim przyglądając się mu. Gapiła się na jego tył. Na samą myśl o nocy z nim robiło jej się gorąco na policzkach. Westchnęła ni z tęsknoty, ni z rozczarowania swoim zachowaniem.
- Umiesz latać ? – spytała szeptem. Nie chciała by ktokolwiek słyszał.
Bo albo był to jej sekret, albo wyszła by na idiotkę. Nie miała dużo czasu przed przemianą by zgłębić wiedzę na temat wampirów i teraz żałowała tego. Lucas przystanął wpatrując się w nią.
- Ale w jakim sensie? – zapytał patrząc na nią podejrzliwie.  
- No wiesz siedzisz sobie rozmyślasz i nagle bum jesteś wysoko jakby twoje ciało było piórkiem które ktoś dmuchnął do góry.
- Coś jak lewitacja? – dopytywał coraz bardziej tym zaintrygowany.
- Chyba tak. Widziałam takie rzeczy w telewizji. Wiesz magicy i te sprawy, ale czy to się zdarza naprawdę?
- Chodźmy stąd – westchnął i pociągnął ją za sobą.
Biegli w wampirzym tempie. Obraz zmieniał się z każdą chwilą nim oczy zdążyły go uchwycić. Znaleźli się na najwyższym piętrze. Lucas otworzył drzwi i wpuścił ją przodem. Było ciemne i zakurzone. Pewnie nikt nie wchodził tu od lat. Niczym nie przypominało poniszczenia z niższych poziomów.
- Bo nikt nie ma klucza. Uważają go za zaginiony i nic sobie z tego nie robią. Tylko ja wiem jak tu wejść. Nie ważne – odparł widząc pytające spojrzenie Suri. – powiedź mi lepiej jak to możliwe?
- Jak to, jak to możliwe? Myślałam, że każdy wampir potrafi lewitować czy jak to tam nazwałeś. – jej spojrzenie wyjawiało strach. Coś co uważała za niesamowite teraz okazało się dziwne.
- Nie, Suri. Nie wszystkie wampiry tak potrafią. Jedynie te które mają niezwykły dar. Od początku wiedziałem, że jesteś idealna do tego co zamierzam zrobić, ale nie wiedziałem, że aż w takim stopniu.
Teraz wszystko jeszcze bardziej zaczynało się komplikować. Co to oznaczało i jakie będzie miało konsekwencje? Tego nie wiedział nikt.

Udostępnij ten post

11 komentarzy :

  1. Wow! Tak, jak napisałaś fajne sceny, mi rozdział sie bardzo podobał, podobnie jak wygląd bloga. Chociaż myślę, że do takiego typu opowiadanie, czyli o wampirach powinnaś zrobić trochę ciemniejsze, ale spoko.Muszę zadać to pytanie. Czy twoja powieść ma coś wspólnego z sagą "Dmo Nocy" ? Bo tam własnie znajdują się Córy Ciemności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super.!!! Troszkę musiałam poczytać rozdziałów, ale udało się.!! Warto było. Podoba mi się tematyka wampirów ;)

    P.S Jest już 22 rozdział.!!! http://poza-naszymi-marzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tym razem również się spodobało. ;) Wiedziałam, że nie zawiedziesz moich oczekiwań. Suri wybraną, ciekawe co z tego wyniknie. I czy wreszcie zostanie odnaleziona przez przyjaciół, którzy jak mniemam z pewnością o niej nie zapomnieli. No to zastanawiam się, czego początkiem jest ostatnia scena wpisu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski, świetny, przecudowny! Bardzo mi się spodobało to opowiadanie, dobrze że to dopiero początek bo będę na bieżąco :)

    Zapraszam także do mnie na nn:) (informuję na życzenie)
    http://onlyyoucanchangeme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kto to ten Wybrany? :D Kurczę, tak mnie zaciekawiłaś, że z niecierpliwością czekam na next! :*
    Zapraszam do mnie na ósemeczkę ;* i-jego-zielone-oczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz co, pierwszy raz czytam twojego bloga i ten rozdział, to jest o wampirach tak? Lubię takie historyjki i w sumie ta też jest nie zła. ;-)
    Twój blog tak na pierwszy rzut oka jest bardzo ładny , podoba mi się tu i myślę że może tu jeszcze zajrzę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląd bloga ładny, choć nie podoba mi się nagłówek, ale to moje zdanie :)
    Wampiry to jest modny, świeży temat, co jak najbardziej mi się podoba (fanka TVD)!
    Czy czytałaś "Dno Nocy" ? Jeśli tak to wiem skąd CÓRY CIEMNOŚCI :D
    a wygląd myślę, że powinien być troszkę mroczniejszy :)

    shausxx z gliterów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezu... wiesz co dziewczynko... Nie przekształcaj mojego komentarza. I tu cie mam. Ja się pomyliłam i nie możliwe, żebyś zrobiła ten sam błąd i jeszcze go poprawiła tak jak ja... Jeżeli chcesz się wymieniac komentarzami to naprawdę lepiej przeczytać opowiadanie, niż mieć później kłopoty ze mna.

      Usuń
  8. Hej. U nas pojawił się już 23 rozdział.!! http://poza-naszymi-marzeniami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobra będę szczera, nie przeczytałam ani jednego rozdziału. Lekko zerkłam na rozdział 22 i kiedy zauważyłam słowo "wampir" to zachęciło mnie żeby przeczytać całość. Od razu się za to zabieram. Co do wyglądu bloga to trochę mnie męczy. Nie wiem czemu, bo zły nie jest ale czegoś mi tu brakuje.

    ~ Zoe ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.