Dziwna i taki jeden - Megan Brothers


 Chodzi mi o to, że możesz być, kim tylko zechcesz. [...]

Tytuł: Dziwna i taki jeden
Seria: -
Autor: Megan Brothers
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Bohater/Bohaterka: Rory/Lula
Narracja: Pierwszoosobowa
Liczba stron: 352
Liczba rozdziałów: 12/17
Wydawnictwo: YA!
Książka bierze udział w wyzwaniu: 40/52

Nowa poruszająca powieść spod znaku LGBT dla nastolatków.

Lula i Rory są najlepszymi przyjaciółmi. Chodzą do tej samej szkoły, uwielbiają Autostopem przez galaktykę, a po lekcjach pasjami oglądają serial Z Archiwum X. Oboje czują, że odstają od reszty nastolatków. Łączy ich także trudna sytuacja rodzinna: mama Rory'ego pije, z kolei mama Luli odeszła dawno temu, zostawiając po sobie tylko kilka książek o aktorstwie. Wiedzą o sobie wszystko, do czasu gdy Lula odkryje, że Rory nie wspomniał jej o swoim awansie do szkolnej drużyny futbolowej, a przede wszystkim o swoim romansie z dużo starszym od siebie szefem, Andym. I to właśnie wtedy, gdy Lula zaczynała myśleć, że czuje do Rory’ego coś więcej… Nie wiedząc, kim jest bez najlepszego kumpla i kwestionując własną tożsamość seksualną, dziewczyna znika z miasteczka i wyrusza na poszukiwanie długo niewidzianej matki.
(Opis z Lubimy Czytać)

[...] Żadne pragnienie nie jest złe,dopóki jesteś wobec siebie szczera.


   Styl autorki jest bardzo prosty. Nie znajdziemy tutaj trudnych wyrazów ani jakiegoś dziwnego słownictwa. Wulgaryzmów ani scen erotycznych też nie ma, przez co jest to lekka i przyjemna książka dla każdej grupy wiekowej. Jedyne czego było za dużo to opisów. Autorka opisywała nam grupy muzyczne, czy streszczenia serialu bardzo szczegółowo, co zajmowało czasem kilka kartek. Nie było to jakoś specjalnie niewygodne w czytaniu, ale z pewnością można było tego uniknąć i nic by się nie stało.
   Akcja podzielona jest na dwie części. W pierwszej z nich poznajemy Roryego, jego uczucia, jego historię, zamiłowania, w drugiej zaś poznajemy Lulę, czyli najlepszą przyjaciółkę Roryego, jej rodzinę i słabości. Wszystko, co dzieje się przez te kilka miesięcy trwania wydarzeń w książce nie leci na łeb na szyję ani się nie wlecze. Autorka oszczędza nam niepotrzebne opisy niestety nie ze wszystkim i mamy garść informacji, które z jednej strony są ważne, by poznać gatunek muzyczny bohaterów, a z drugiej kompletnie są nie potrzebne, bo bez tego można żyć, co nie? Także kwestia tego obszernego fragmentu jest do własnego uznania.
   Bohaterowie to nastolatkowie, którzy próbują poznać siebie, dowiedzieć się kim naprawdę są, odkryć, po co istnieją w tym świecie. Gubią się, popełniają błędy, ale uczą się na nich. Starają się naprawiać szkody, ale ich historia pokazuje, że nie od razu wszystko może wrócić na swoje miejsce, że nie zawsze po burzy wychodzi słońce, a krzywdy znikają po jednej chwili.
   Lula, jest najbardziej zagubioną osobą w tej powieści. Matka porzuciła ją, gdy była mała i teraz wychowują ją dziadkowie, a ojca nigdy nie poznała. Stara się zbliżyć do matki, ale to jest trudne, przez co dziewczyna jeszcze bardziej się gubi. Jest zagubiona w swojej orientacji seksualnej, nie wie, czy prawdziwie jest zakochana, czy to tylko zauroczenie.
   A Rory, cóż Rory nie ma ojca, ale ma matkę, która pije. Chłopak od początku jest gejem, nie wstydzi się tego, tylko mówi, jaka jest prawda. Jednak czasem tajemnice potrafią wszystko zniszczyć, a zaufanie już nigdy nie będzie takie samo, o czym chłopak przekonał się na własnej skórze w dość bolesny sposób.
   Okładka jest słodka. Chłopak i dziewczyna nie razem, a osobno. Uosabia dla mnie to samotność ludzi, jaka jest w obecnym świecie. A napis jest przeboski, mogłabym siedzieć i jeździć po nim palcem. Uwielbiam kolor biały i ta okładka z pewnością zalicza się do takich moich perełek. Błędów w druku też nie znalazłam. Wszystko przejrzyste, wydrukowane na kremowym kolorze z odpowiednią czcionką, czego chcieć więcej?
    Postawy bohaterów są odważne. Autorka nie boi się tematu tabu, jakim są geje i lesbijki. Podchodzi do niego z otwartością i tolerancją. Pokazuje, że ludzie mogą takie osoby traktować jak równe sobie, a nie gorsze. To jest najpiękniejsze w tej książce, takie zrozumienie potrzeb innych. Tyle że jest to też takie wyidealizowanie naszego świata, bo o taką tolerancję bardzo trudno. I właśnie to mnie urzekło w tej książce, bo daje taką nadzieję, że ludzie nie są tak zacofani w swoich światopoglądach.
     Ta książka nadaje się dla każdego czytelnika. Nie zawiera wulgaryzmów, a pokazuje nam, jakie może być przyszłe pokolenie. Więc spokojnie mogę polecić tę powieść od gimnazjum wzwyż. Mamy tutaj poszukiwanie siebie, a więc kolejna rzecz, która jest tak ważna w naszym dorastaniu. Nie trzeba bać się, być kimś innym, należy być autentycznym w tym co się robi.

Ale jeśli jeszcze tego nie zrozumiałaś, Lulu, to zapewniam Cię, że nikt nie jest normalny. Praktycznie każdy człowiek, którego spotykasz, stara się odkryć, jak być tak zwaną normalną osobą. Jakby to był jakoś ściśle określony stan. który można osiągnąć, jak zero stopni Celsjusza. Ale każdy z nas jest tylko sobą. Dziwnym, niedoskonałym, dobrym w pewnych sprawach, kiepskim w innych. Nikt nie robi wszystkiego idealnie przez cały czas. Możesz mi zaufać. Nie ma czegoś takiego jak normalność.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje

Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. Bardzo zachęciła mnie ta recenzja. Być może sięgnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Meh, raczej dostałabym czegoś czytając taką książkę. Magia świata polega na tym, że nikt z nas nie jest równy (jesteśmy od siebie inni, mamy inne zainteresowania, wygląd, umiejętności itd., a bycie innym to przeciwieństwo bycia równym), a tolerancja =/= akceptacja. Dlatego od takich rzeczy wole trzymać się z daleka. Często za bardzo próbują nam narzucić zdanie autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nigdy nie przestaną mnie ciekawić tego typu historie :) Dodaję tę pozycję do mojej wishlisty <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za pierwszoosobową narracją, ale wątek LGBT przekonuje mnie do sięgnięcia po tę książkę. :)
    Pozdrawiam!
    Zapraszam na konkurs, w którym do wygrania egzemplarz książki pt. “Angielka”!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi naprawdę ciekawie :D Trochę się wahałam wcześniej i przez to nie skusiłam się na lekturę, jednak teraz zaczynam sądzić, że może jednak warto.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już po samej okładce chce ją przeczytać <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo, że literatura mlodzieżowa to chyba wiesz, że ja nie przepadam za takimi klimatami :D Więc podziękuję :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że niedługo przeczytam, bo tematyka LGBT zazwyczaj jest przepełniona emocjami, a tego szukam w książkach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam książki w takim klimacie i chętnie ją przeczytam :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba z takich książek wyrosłam, bo nie mam ochoty :/ Chociaż brzmi fajnie, i tematyka też jest ciekawa..

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra recenzja. Na pewną sięgnę po tą książka za jakiś czas : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka jest po prostu super, tytuł też brzmi intrygująco, ale... fabuła jakoś mnie nie zachęca xD Ale ciekawią mnie te opisy grup muzycznych czy seriali - szczerze mówiąc, dla mnie byłoby to interesujące :D Może poznałabym jakiś nowy serial czy coś xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa pozycji :) Ogólnie okładka zachwyca i mam nadzieje, że treść również mnie zachwyci.
    Pozdrawiam, Tiggerss
    http://tiggerssreads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ciekawa i konstruktywna recenzja :) kocham czytać książki:)
    pozdrawiam!
    tysiatestuje.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam tę książkę i uważam ją za bardzo dobrą i mądrą młodzieżówkę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nieprawda! Ta książka nie nadaje się dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.