Czerwona Królowa - Victoria Aveyard

"Prawda się nie liczy. Liczy się tylko to, w co wierzą ludzie."

Tytuł: Czerwona Królowa
Autor: Victoria Aveyard
Liczba stron: 478
Wydawnictwo: Moon Drive
ISBN: 978-83-7515-332-3

    Mare Molly Barrow urodzona 17 listopada 302 roku Nowej Ery. Żyje w świecie gdzie podział ludzi jest ze względu na kolor krwi. Srebrni są wysoko postawionymi ludźmi w państwie posiadającymi ogromne moce, Czerwoni są biedni  i z reguły nie liczą się oni dla świata. Naszej bohaterce przyszło żyć w tej drugiej grupie ludzi. Mieszka ona w małym wiejskim domku wraz z rodzicami i młodszą siostrą. Jej trójka braci wysłana została na wojnę. Dziewczyna ma jednego prawdziwego przyjaciela - Kikorna. Mare specjalizuje się w kradzieżach i dobrze kłamie. Jednak nie ma żadnej pracy, a co za tym idzie w dzień swoich 18 urodzin musi dołączyć do braci walczących na wojnie.
    Z pomocą przychodzi pewien nieznajomy, którego dziewczyna chce okraść. Daje on jej pieniądze, a następnego dnia zjawiają się strażnicy króla zabierając ją na dwór do nowej pracy. Sielanka jednak nie trwa długo ponieważ podczas Królewskiej Próby, na której zostają księciu przedstawione księżniczki nasza bohaterka wpada w poważne tarapaty. Nie dość, że jest Czerwoną to jeszcze posiada moce Srebrnych.
     Do czego to wszystko ją doprowadzi? Co tak na prawdę zrobi Mare?

"Taka jest nasza natura - powiedział Julian. - Niszczymy. To cecha charakterystyczna rodzaju ludzkiego. Niezależnie od koloru krwi, zawsze upadamy"

      Sięgając po te książkę byłam po wielu pozytywnych recenzjach i ... NIE zawiodłam się! Czerwona Królowa jest po prostu niesamowita. Jej świat wciąga od pierwszej strony i do samego końca jest pełen niespodzianek, nieoczekiwanych zwrotów akcji. Po prostu cudowny.
   Bohaterowie niczym mnie nie wkurzyli. Chociaż nie no znalazł by się jeden książę który pod koniec mnie zdenerwował do tego stopnia, że mam ochotę go zamordować xD (ale nie powiem nic więcej -bez spojlerów xD ) Mare jest osóbką, którą można pokochać od samego początku i jak na główną bohaterkę na prawdę spisała się jak należy.
     Jedyne minusy to takie, że świat przedstawiony przypominał mi trochę Igrzyska Śmierci. Nie tyle podziały co zbliżone nazwy miast, główna bohaterka próbująca walczyć w sprawie biedniejszych by ustawić ich na równi. Trochę magicznych mocy jak w Trylogii Trylle. Jednak to wszystko przedstawione było przez panią Aveyard w taki sposób, że zakochałam się w tym. Książka jest na prawdę dobra wystarczy poświęcić jej troszkę czasu, a na pewno nie zawiedzie!

"Stwarzanie nadziei, gdy w rzeczywistości jej nie ma, to okrucieństwo. Fałszywa wiara wywołuje rozczarowanie, ból i wściekłość, przez co niełatwe sprawy stają się jeszcze trudniejsze."


Ocena: 9/10

Udostępnij ten post

36 komentarzy :

  1. Och, chyba wiem, którego księcia miałaś ochotę mordować :D No niestety, zawiodłam się na nim, a tak go polubiłam ... :/
    Mnie również książka się bardzo spodobała, dlatego tak ciężko mi uwierzyć, że tak wiele osób jej nie znosi :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Był moim ulubionym księciem a tu taki suprise zrobił :(
      Ja też tego nie rozumiem ale cóż zroić różne są gusta :D

      Buziaki

      Usuń
  2. Ostatnio miałam ją nawet w rękach w księgarni, ale odłożyłam na półkę.
    Dziś po nią wrócę i kupię! <3
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze Ci się spodoba! :*
      Buziaki

      Usuń
  3. Czytałam! Książka po prostu mnie urzekła !! Już w lutym kolejna część!!! <3
    Pozdrawiam :*
    http://fantastyczneksiazkix3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma ten klimat ;D Już nie mogę się doczekać kolejnej części *-*
      Buziaki <3

      Usuń
  4. Leży już na mojej półce i nie mogę się doczekać kiedy po nią sięgnę. Okładka jest wspaniała :)
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownej lektury! <3
      Taaak, okładka jest przepiękna :D
      Buziaki <3

      Usuń
  5. Kocham tę książkę i nie mogę się doczekać, aż wyjdzie kontynuacja <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Z jednej strony ta książka bardzo mi się podobała, a z drugiej były w niej przewidywalne elementy. Myślę, że trochę znowu był szał na to, aby zareklamować "Czerwoną królową", co nie było bardzo adekwatne do rzekomej "wspniałości" tej książki. Niemniej - nie była zła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super recenzja. Bardzo zaciekawiłaś mnie tą książką, więc z chęcią przeczytam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę czytałem w marcu, ale mnie też się bardzo spodobała! ^^ Słyszałem wiele negatywnych opinii o niej, ale jak dla mnie była ona świetną lekturą! :)
    Mnie książę również wkurzył, był taki super, a okazał się... nie będę spoilerować xD Na moje nieszczęście ten wątek zaspoilerowałem sobie gdzieś w połowie książki, bo niefartem otworzyłem książkę na ostatniej stronie... Niestety, mnie często zdarzają się takie przypadki xD
    Pozdrawiam! ^^
    Otwarta księga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wiele różnych opinii, ale stwierdziłam, że dam jej szansę i mnie nie zawiodła :D
      Oj tak :( i to był największy cios dla mnie :( xD
      haha no ładnie ;D
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  9. Mam tę książkę zamówioną w bibliotece i ciągle czekam na swoją kolej, jednak ostatnio mój zapał do niej trochę spadł, ponieważ przeczytałam kilka niezbyt dobrych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam bardzo dużo negatywnych opinii o niej, jednak ja tę książkę uwielbiam! Bardzo się cieszę, że tobie też się spodobała.♥

    czasdlaksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam słabość do pięknych okładek i tak też jest z tą książką... Dlatego od dawna tak za mną chodzi.Chyba w końcu trzeba sięgnąć. :D
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja wiedziałam! Czułam to... No może nie od początku, ale.. Nie będę dodawać nic więcej, bo na pewno poleciałby jakiś spojler :D Ogólnie książka mi się podobała, czekam na następny tom z racji zakończenia, które no cóż zachęca :D Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było zbyt idealne żeby mogło być prawdziwe i mi coś nie grało, ale nie sądziłam że aż tak :(

      Buziaki <3

      Usuń
  13. Ooo .. Jesteś wielka! Dzięku Tobie znalazłam piosenkę, której szukałam od około tygodnia! Pamiętałam z niej tylko "Na na na na na" :)
    A jeśli chodzi o książkę, to czytałam ją w wakacje i bardzo miło wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejna pozytywna recenzja na temat tej książki, na pewno ją przeczytam., nie ma innej opcji . :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie namawia do niej koleżanka i z pewnością wkrótce się skuszę! :)

    Zapraszam do siebie na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  16. It is such an amazing post, dear! Have a nice weekend:)

    www.bloglovin.com/blog/3880191

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka jest u mnie od czasu swojej premiery, ale ciągle nie mogę się za nią zabrać z obawy, że mnie rozczaruje :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ją tak samo jak nienawidzę ♥
    PS: Maven jest tylko i wyłacznie na własność bolesną MÓJ! ♥ :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę w końcu przeczytać tą książkę! Dziękuję za opinię!
    Pozdrawiam http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Pozytywnych opiniach? :D A gdzieś ty je znalazła? o.O Ja do tej pory czytałam może ze 3, a tak to same negatywne... Sama biorę udział w Book Tourze z książką, bo chcę się przekonać, ale dziwi mnie, że czytałaś tyle pozytywów :D Ciesze się jednak, bo może jednak książka nie jest tak zła, jak sądziłam, że może byc ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. PS. miałam taką samą koronę, jak byłam dzieckiem :3

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapraszam cię po nominację: http://biblioteczkaciekawychksiazek.blogspot.com/2015/12/santa-claus-factory-tag-by-suomi-anne.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawiłaś mnie tą książką, cytaty bardzo mi się podobają, są takie prawdziwe :) zdecydowanie muszę ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba trzeba sięgnąć po nią. Zainteresowałaś mnie. :)
    Może Mikołaj przyniesie pod choinkę...??? :D

    Pozdrawiam i zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Przed premierą byłam STRASZNIE zaintrygowana, ale potem... ta ciekawość jakoś opadła i teraz nie mam zbytniej ochoty na Czerwoną królową, trochę się boję, że będę się irytować, że "już kiedyś o tym czytałam". ;x

    OdpowiedzUsuń
  26. Z "Czerwoną Królową" wiążę naprawdę wielkie nadzieje.
    Po twojej genialnej recenzji mam ochotę wyskoczyć z łóżka i biec do Empika - co z tego, że najbliższy 70 km stąd?
    Obserwuję, bo piszesz naprawdę genialnie :))
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  27. No i znowu... Recenzje okazały się o niebo lepsze niż książka. Okej, nie była tak bardzo tragiczna, ale spodziewałam się czegoś więcej. Chociaż w sumie- nie wiadomo, co przyniesie II tom... ^^

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeju, jak ja kocham "Czerwoną królową" <3
    Niedawno skończyłam "Szklany miecz" i mój podziw nie ma końca ^^

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.