Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes


Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Autor: Jojo Moyes
Liczba stron: 382
Wydawnictwo: Świat Książki
ISBN: 978-83-8031-422-1

    Louisa Clark ma dwadzieścia siedem lat, chłopaka Patricka i pracę kelnerki, którą wprost uwielbia. Utrata pracy jest dla niej ciosem. W biurze pracy żadna oferta nie jest dla niej odpowiednia, lub to ona nie ma do niej kwalifikacji. Jedną ofertą jest opieka nad sparaliżowanym człowiekiem. Dziewczyna początkowo podchodzi do tego sceptycznie, nawet tuż po rozmowie z pracodawczynią ma mnóstwo wątpliwości. Jej podopiecznym okazuje się trzydziestopięcioletni mężczyzna, który stał się niepełnosprawny w wyniku wypadku. Jego życie nie jest usłane różami. Ciągłe zakażenia, choroby zmuszające do pozostania w szpitalu czy przypadłości związane z takim życiem są dla Willa bardzo ciężkie. Jest całkowicie inne od tego do czego przywykł: ciągłych podróży, przygód, dobrej pracy.
     Lou dowiaduje się, że mężczyzna chce wyjechać do Szwajcarii by tam popełnić samobójstwo. Teraz ona, zatrudniona na czas 6 miesięcy, ma dokładnie tyle czasu by sprawić, by w tego człowieka znów wróciła chęć do pozostania. Zaczyna się wyścig z czasem, a Lou ma coraz to nowsze pomysły, którym kibicuje początkowo jej siostra później pielęgniarz Willa.
    Ale czy kobiecie uda się go przekonać by nie odchodził? Co dalej z Patrickiem zafascynowanym sportem i nie poświęcającym zbytniej uwagi swej kobiecie? 

""Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da."

    Wzruszająca i cudowna. Tyle jeśli chodzi o opis książki w 2 słowach. Dobra akcja, bohaterowie, a potem moje przemyślenia. 
    Więc tak akcja toczy się w ciągu 6 miesięcy i toczy się w taki sposób, że nie jest jakoś bardzo przyspieszona, ale leci powolutku. Nie można się w niej zgubić bo wszystko jest ładnie z sobą połączone. Historię poznajemy oczami Louisy, ale co jakiś czas jeden rozdział należy do siostry Lou, pielęgniarza, matki czy ojca Willa. Jest to fajne, o tyle że pozwala nam spojrzeć na życie Lou oczami kogoś innego. 
    Bohaterowie raczej mnie nie zaskoczyli. Może tylko matka Willa działała mi na nerwy swoim zachowaniem do Lou czy tym jak się odnosiła na czasy do syna. Na pewno go kochała i to co chciał zrobić jakoś na niego działało, ale ona jakby unikała z nim bliższego kontaktu, była jak dla mnie po prostu zimna. Lou, ciepła, zwariowana osóbka, mająca tysiąc pomysłów na minutę stała się moim wzorem. 
"[...]
- A co byś chciała robić? - zapytała mnie.
- Ona nie wie - odpowiedział Will. - Louisa to jedna z najinteligentniejszych osób jakie znam, ale nie mogę sprawić, żeby dostrzegła własne możliwości."
    Czas na przemyślenia. Więc moi drodzy tak. Będąc zdrową osobą, która może samodzielnie jeść, chodzić, załatwiać swoje potrzeby nie dostrzegamy tego na co narażone są osoby z porażeniem czterokończynowym.  Tyle chorób i cierpienia spada na tak na prawdę niewinnych ludzi. Dla kogoś kto był przyzwyczajony do innego życia takie "uwiązanie" może mieć różne skutki psychiczne, a nawet fizyczne, bo niektórzy chcą zakończyć swoje życie. 
    Napisałam, że Lou stała się moim wzorem i tak. Gdy zaczęłam czytać te książkę myślę sobie "kurcze ona jest jak ja! Mamy podobną sytuację." obie znajdowałyśmy się na takim etapie gdzie nie wiedziałyśmy co robić, co nas interesuje, co chcemy w życiu osiągnąć. W miarę jak szłam dalej przez powieść niektóre słowa Willa, które trafiały w Lou trafiały i we mnie. I tak, chcę być jak ona. Chcę jakoś też poukładać sobie życie i myśle, że książka jest dobra na głębsze przemyślenia, ale i na to że jeśli ktoś jest w totalnym dole ze swoim życiem by z niego wyjść. 

"[...] bo czy ci się to podoba, czy nie, to jest właśnie moment, kiedy musisz wreszcie postanowić, co chcesz robić ze swoim życiem."
Ocena: 9/10

Udostępnij ten post

19 komentarzy :

  1. Uwielbiam tą książkę, o przyjaźni o życiu, wzruszyła mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na tę książkę (tj. jej zakup) skusiłam się swego czasu, bo znalazłam ją w dobrej cenie, a widziałam sporo pozytywnych recenzji. Twoja również jest bardzo na plus, dlatego niebawem sięgnę w końcu po tę lekturę. :)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się naprawdę ciekawie.. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam jakiś czas temu - jest niezwykle życiowa i wzruszająca.
    Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powróciłam z nominacją do LBA ;)
      Więcej informacji na: houseofreaders.blogspot.com
      Pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  5. Książka wydaje się być naprawdę wzruszająca. O ile się nie mylę, to moja siostra lubi tę autorkę, więc może już niedługo trafi ona w moje ręce :)
    Pozdrawiam
    http://czytelniczemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. jejku! chcę ją! <3
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam książkę o podobnej tematyce, więc bardzo prawdopodobne jest to, że się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z przyjemnością się skuszę :]

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chcę przeczytać tę książkę, myślę, że na długo zapadnie mi w pamięć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale już mi się podoba. Jestem bardzo ciekawa zakończenia ;)
    Zapraszam: http://czytam-pisze-recenzuje-polecam.blogspot.com ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż, to niestety raczej nie dla mnie ;-;

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo wysoko oceniasz książki, więc mam możliwość, by zobaczyć, co jest naprawdę warte uwagi.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  13. Ech, nie za bardzo mam ochotę na tę powieść. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie ta książka bardzo wciągnęła, ale zakończenie złamało mi serce.
    Apteka Literacka

    OdpowiedzUsuń
  15. Aaaaa jak ja uwielbiam tę książkę <3 znajduje się ona na liście moich ulubionych i czekam niecierpliwie na jej ekranizacje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Will pomógł Lou zrozumieć wiele rzeczy i zmienić samą siebie. Ta książka dotyczy nie tylko wątku romantycznego czy właśnie tragicznej sytuacji Willa, ale też ciekawej przemiany Lou. Dlatego jest taka ciekawa:) Fajna recenzja, sowa pozdrawia:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.