Książki w fotografii


Cześć! :D
Oto i obiecany w podsumowaniu października post. Jak zauważyliście uwielbiam robić zdjęcia nie tylko książek, ale i ludzi, a że moi znajomi zdjęć nie lubią cóż pykam selfiki xD ale uwielbiam to uwielbiam sam akt robienia zdjęcia, potem przerabiania. Owszem mając wybrany efekt w aparacie nie zawsze mi się chce, ale czasem lubię udoskonalić zrobione zdjęcie jakimś efektem, ramką czy pokombinować. Dla mnie zdjęcia są pamiątką na całe życie więc każdą chwilę staram się zapisać na fotografii.

CZYM ROBIĘ ZDJĘCIA?
I tu może was zszokuje :D ale mój nikon, lustrzanka czy Bóg wie co jeszcze to ... zwykły Huawei Ascend :D Jak dla mnie ma idealny aparat no i oczywiście mogę eksperymentować z programami do robienia zdjęć :D Ale czasem widzicie mojego Huaweia w roli modela, gdy czytam coś na ebooku. Czym wtedy robię? Zwyklusieńkim aparatem fotograficznym. I już wtedy trzeba się bawić z efektami by wyglądało to przyzwoicie. Gdybym miała wybierać: telefon czy aparat, wybrałabym bez zastanowienia telefon :D Polecam ściągnąć sobie Retricę. Byłam jej przeciwna, ale na prawdę to dobra apka do zdjęć :D

PROGRAM DO OBRÓBKI ZDJĘĆ?
Screan pokazujący wybór efektu. Jest ich całe mnóstwo.
Żaden photoshop :D po prostu edytor wbudowany w telefon oryginalnie przez producenta. Oczywiście czasem lubię pobawić się "naprawdę" w takich chwilach mam mój niezawodny PhotoSpace, który ma wiele możliwości trzeba dać mu tylko szansę :D a także czasem Gimp, ale to skrajne sytuacje i nowy Gimp nie jest jak stary co mnie boli niezmiernie :(


JAK WYBIERAM DODATKI?
To jest dobre pytanie. Powiem Wam szczerze, że zawsze staram się dopasować dodatek pod książkę, aczkolwiek potrzebowałabym magazyn z jakiegoś Hollywood'zkiego (taa nie umiem odmieniać, ciii xD) filmu, ewentualnie 50 filmów. Dlatego też wybieram co mam w domu. Figurki, maskotki, kwiatki, kubek z czymś pysznym w środku itp. Na 2 zdjęciach były części prezentu dla szwagierki xD Akurat komponowały się z do książki no :D Dlatego też staram się by zawsze było to coś nowego, przedstawionego w inny sposób niż dotychczas.

ODPOWIEDNIE TŁO I ŚWIATŁO?
Jak widzicie nie każde jest rewelacyjne. Uczę się codziennie!
To jest chyba w tym wszystkim najważniejsze :D Staram się by w miejscu, gdzie położę książkę było jak najwięcej światła, ale czasem przy złej pogodzie po prostu zdaję się na moje efekty w telefonie i elektryczność xD Tak więc teraz pewnie większość zdjęć będzie ponura, albo będzie na parapecie okna. Szczerze wam powiem, że widok za oknem mam marny, za to mój parapet to ja lubię :D w okresie Świąt będzie pewnie królowało oświetlenie z choinki, i to też ma klimat. Wzięłam zdjęcia z tamtego roku z bloga i mateńko mają coś w sobie chociaż dopiero w to wchodziłam i nie każde uważam za genialne. Chociaż teraz też tak jest.


WYBÓR ZDJĘCIA NA BLOGA?
Taaak to jest temat masakra dla mnie. Potrafię natrzaskać kilkanaście zdjęć w jednej pozycji, kilkadziesiąt w innej i kilkaset w jeszcze innej, a potem jest wielka selekcja i głowienie się, które jest najlepsze :D Ciężko jest czasem wybrać, ale im więcej zdjęć robię tym mogę odrzucić rozmazane, przycięte, ze złym światłem, no po prostu wszystko co mi nie pasuje automatycznie ląduje w koszu, a mi zostaje coraz mniej zdjęć do wyboru. Czasem jest tak, że kilka wyjdzie tak cudnych, że chce się dodać wszystkie, ale no staram się was tym nie zarzucać.

DLACZEGO DODAJĘ ZDJĘCIE DO KAŻDEGO CHOĆBY KRÓTKIEGO POSTA?
Ponieważ, dla mnie to blog o pasji. Nie tylko recenzje, ale i fotografia jest dla mnie bardzo ważna, dlatego nie wyobrażam sobie nie dodać zdjęcia do wpisu. A poza tym to też taka odskocznia. Nie tylko pusty tekst, ale też i coś ponad to.

NA KONIEC.
Jeśli chcecie jakieś zdjęcie książki, czy czegoś podobnego by dodać to na swojego bloga, PISZCIE! Z radością wykonam dla was kilka zdjęć, przerobię i wyślę wszystko (obrobione, nie obrobione) do was :D
justynamajcher@interia.pl

Właśnie zobaczyłam, że mam już 2OO obserwatorów! Dziękuje ♥ Chcecie konkurs? :D

Udostępnij ten post

11 komentarzy :

  1. Fotografia co prawda nie jest moją pasją, ale prowadząc instagrama ciągle uczę się nowych rzeczy na temat robienia zdjęć- dodatki, światło czy ułożenie książki. Nigdy nie będę profesjonalistką, ale podoba mi się to co robię ( przynajmniej zazwyczaj), więc to robię :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio też odkryłam pasje do robienia zdjęć. Parapet <3 to chyba nasza wspólna miłość :P
    Zawsze trudno jest wybrać - masz instagrama, czy tylko blog?
    Jak by co zapraszam na mojego: https://www.instagram.com/zaczytana_bella/ :*
    pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam ludzi, którzy umieją robić zdjęcia,a Tobie idzie świetnie. Dla mnie to czarna magia... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry post, ale moich antyumiejętności fotografnicznych chyba nic już nie uratuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy ty masz głowę do organizacji konkursu teraz? :D

    BTW. ty poczekaj na lipiec, jak wparuję, to będziesz musiała pstrykać selfie nie tylko sobie :P <3 <3 <3

    Ja bym chciała lustrzankę, najlepiej z zajebistym zoomem do makro <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne fotki :) widzę, że jesteś fanką Hoover :) też mam słabość do jej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku ja kompletnie nie umiem robić zdjęć i podziwiam ludzi którzy to umieją bo ja uwielbiam podziwieć zdjecia, ale robić niekoniecznie :P No i nie mam dobrego sprzętu...

    OdpowiedzUsuń
  8. ja z fotografią mam ta, że wymyśle cos w głowie, ale jak już to wykonam to mi się nie podoba :D no cóż... nie każdy jest zdolny :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia Kochana, piękne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozumiem, bo i ja zwracam uwagę na dobre fotki na blogu.
    www.lemonade-street.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdj i dzieki za rady co do robienia zdj ja nieraz zrobię 10 zdj i wszystkie lądują w koszu bo żadne mi sie nie podoba. Jak bede coś potrzebowac to się zgłosze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.