Metalowa Dolna - Bruno Kadyna


Tytuł: Metalowa Dolna
Seria: -
Autor: Bruno Kadyna
Gatunek: Science Fiction
Bohater/Bohaterka: Tomasz
Narracja: Pierwszoosobowa
Liczba stron: 97
Liczba rozdziałów: 22
Wydawnictwo: Filologos
ISBN:
Książka bierze udział w wyzwaniu: ABC czytania, 7/52

O KSIĄŻCE W SKRÓCIE
   Tomasz nie ma łatwego życia. Jego ukochana żona, Kasia ma raka, z którym dzielnie walczy, jednak choroba nie daje za wygraną. Odskocznią Tomka od problemów jest ... siłownia urządzona w piwnicy ich wspólnego domu. Treningi pozwalają mu choć na chwilę zapomnieć, choć i to nie jest łatwe, gdyż dni jego kobiety są policzone. Gdy Kasia odchodzi mężczyzna traci ochotę na wszystko. Jednak w końcu postanawia powrócić do treningów i odzyskać choć część swojego dawnego życia.
   Pewnego dnia dostrzega zwierzątko, którym jak mu się wydaje może być mysz. Prawda okazuje się być inna. To Bulwak, który mieszka w ziemi pod domem Tomka. Jest ich cale mnóstwo, ale kim są i czego od niego chcą?

Ostatecznym, prawdziwym świrem staje się człowiek chyba wtedy, kiedy wierzy się w to, co się widzi.

STYL
    Jest w miarę przystępny, ponieważ nie znajdziemy tam trudnych wyrażeń, ale natkniemy się na przekleństwa, które jak mi osobiście nie przeszkadzają tak tutaj było ich trochę za dużo. Nie ma nie potrzebnych opisów, rozdrabniania się na nic nie znaczące rzeczy. Niestety brakowało mi jakiegoś głębszego nakreślenia głównego bohatera.

AKCJA
   Toczy się przez 22 treningi, w których uczestniczymy czytając o nich. Autor większą wagę przywiązał do nich i to właśnie tak poznajemy wszystko co się dzieje. Tomek ćwicząc wspomina lub rozmawia z bliskimi czy właśnie Bulwakiem. Nie jest nudna, cały czas coś się dzieje.

BOHATEROWIE
   Tomek, dla którego żona i ciało to dwa główne priorytety w życiu. Gdy Kasia odchodzi zamyka się w sobie, ale wraca do swojego dawnego życia w piwnicy, do sprzętów. Jest dobrym mężem i człowiekiem. Mimo iż Bulwaki uważa z początku za wytwór swojego mózgu nie pozwoliłby by stała się im krzywda.
    Kasia, pełna chęci do życia kobieta, która mimo iż sama nie lubiła siłowni dopingowała męża.

WYDAWNICTWO/OKŁADKA
    Mój ebook dostarczony przez samego Autora nie zawierał błędów (bynajmniej ja nie zauważyłam), ale niektóre zdania pod koniec strony były rozmazane. Okładka jest taka surowa, ale daje do myślenia, no i przedstawia siłownię co jest odzwierciedleniem treści.

PODSUMOWANIE
   Książka dobra, choć spodziewałam się czegoś innego. Uwielbiam ćwiczyć i jak zobaczyłam podział na treningi wiedziałam, że będzie to coś czego jeszcze nie czytałam, coś w czym będę się czuć dobrze. Przyznam wam się, że na początku nie rozumiałam skąd, po co, na co i dlaczego wzięły się Bulwaki i dalej czuję pewny niedosyt w związku z tymi stworkami. Myślę, że każdy powinien sam sobie odpowiedzieć na pytanie kim one są. Dla mnie były swego rodzaju odskocznią Tomka od bólu, cierpienia. Rozmawiając z Bulwakiem próbował przebrnąć przez trudny okres żałoby. Po śmierci Kasi nawet ja płakałam.Nie była jakoś specjalnie obszernie opisana, jednak poczułam z nią swego rodzaju więź i jej odejście odcisnęło się i na mnie.
   Książkę polecam każdemu, kto chciałby przenieść się w niebanalny świat, zmuszający do myślenia nad tym co się czyta. Jednak dla młodszych czytelników stanowcze NIE ze względu na wulgaryzmy ;D

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Autorowi - Brunonowi Kadynie.

Udostępnij ten post

6 komentarzy :

  1. Nie sądzę aby książka teraz mi się spodobała, ale może w przyszłości? I chyba jestem też na nią troche za mała xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie sama sięgnę po tą powieść z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm, może za kilka lat, ale to nie dla mojej obecnej wersji :P
    Zachęcasz, ale coś mnie nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że zdecydowanie nie dla mnie :P Kocham ćwiczyć, ale nie lubię smutnych książek :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Specyficzna, ale mnie się podobała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, intrygujące, lubię książki które zmuszają do myślenia, ale z typowym sf jeszcze nie miałam do czynienia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.