Klątwa przeznaczenia - Monika Magorska-Suchar i Sylwia Dubielecka

[...] Nieważne, jaką bronią tego dokonasz, ale gdy już okiełznasz i zdobędziesz mężczyznę,  traktuj go, jakby był władcą świata, a tymczasem on nawet nie zauważy, kiedy to ty będziesz nim rządzić.

Tytuł: Klątwa Przeznaczenia
Seria: Klątwa Przeznaczenia
Autor: Monika Magorska- Suchar i Sylwia Dubielecka
Gatunek: Fantastyka
Bohater/Bohaterka: Arienne/Severo
Narracja: Pierwszoosobowa i trzecioosobowa
Liczba stron: 810
Liczba rozdziałów: -
Wydawnictwo: Novae Res
Książka bierze udział w wyzwaniu: 29/52

Arienne, młoda czarodziejka, szukając schronienia przed grożącym jej niebezpieczeństwem, postanawia zaufać Przeznaczeniu. Uzbrojona jedynie w magiczne umiejętności oraz kobiecą intuicję i spryt, przybywa do Czarnej Twierdzy, siedziby Związku- bractwa rządzonego twardą męską ręką, gdzie nie ma miejsca dla inteligentnych, uzdolnionych kobiet, takich jak ona. Zmuszona znosić liczne upokorzenia ze strony bezwstydnych Związkowców Arienne wchodzi pod protektorat jednego z najsilniejszych i najgroźniejszych z nich. Nie spodziewa się jednak, że za sprawą intrygującego, czarnowłosego mężczyzny cały jej plan się skomplikuje, zaś Los wyznaczy im wspólną misję.

(Opis z Lubimy Czytać. Bo ja bym epopeje mogła napisać ♥)

- Odkąd sięgnę pamięcią, zawsze bardziej skłaniałem się ku zimie niż latu. Lubię śnieg. [...]
-Gardzić słońcem? To niespotykane.

 Dostając propozycję przeczytania jej, byłam pozytywnie nastawiona do książki, ale to, co się wydarzyło, gdy zaczęłam czytać, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Książka jest po prostu genialna, na każdej stronie.

   Styl obu autorek jest leciutki i przyjemny. Nie mamy tutaj trudnych słów. Wszystko stylizowane na wzór średniowiecza, ale w niczym to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Mimo iż narracja jest w pierwszej i trzeciej osobie liczby pojedynczej, to z łatwością można przejść przez kolejne strony i mi to nie sprawiało trudności. Oczywiście w książce nie może zabraknąć erotyzmu, co również jest zrobione w klimacie i ze smakiem, co podobało mi się ogromnie ;D
   Czytałam kilka książek z akcją w średniowieczu, ale to, co dzieje się w Klątwie to jest mistrzostwo! Na każdej stronie coś się dzieje. Autorki trzymają nas w napięciu i szykują nam na prawdę wiele atrakcji, przez co chce się wracać do tej książki, a myśli ciągle krążą wokół wydarzeń. Nic nie dzieje się tu na siłę, nie ma zbędnych zapychaczy. Możecie pomyśleć, "ale co jest tyle do pisania na 800 stronach?!", otóż jest i dzieje się. To nie jest, puste to ma w sobie coś wielkiego.
   Bohaterów tutaj mamy wielu. Przez szlachetne postaci, po bardziej czarne charaktery, ale każda jest wykreowana z rozmysłem i wprawą. Nie można powiedzieć, że postacią czegoś brakuje. Są barwne i poznajemy je, nawet te odległe od naszych głównych bohaterów. Naprawdę super zabieg, który uwielbiam w książkach. Zacznijmy bowiem po kolei.
   Arienne, piękna, niewinna i słodka dziewczynka, która przybywa do Ravillionu, by tam się skryć. To, co dostaje, jest potężnym ciosem, ale nie łamie to naszej Czarodziejki. Wręcz przeciwnie. Dziewczyna jakby dojrzewa. Dostrzega plusy z takiego obrotu sprawy. No i zyskuje przyjaciół, których na początku się obawiała. Jest odważna i zrobi wszystko dla tych, których kocha. Moja ulubiona bohaterka ♥ W sumie Taida-Milady Tessiego-też mnie rozczuliła. Była dobrą towarzyszką dla naszej Arienne, pokazała jej, jakie jest życie w Twierdzy. Również moja ulubiona bohaterka :D
  Severo, no jakbym mogła nie znaleźć nowego męża. Sio, Arienne, teraz ja będę Milady Mistrza Walk ♥ Mężny, odważny, dobrze zbudowany no i ten Olbrzym ;D Urzekł mnie zachowaniem wobec Arienne. Nie w głowie mu były tylko figle w alkowie, ale potrafił rozmawiać ze swoją Milady i był taki słodki. Mateńko, to wojownik, a ja jedyne słowo, jakie znalazłam to "Słodki" :D Ale taki był i nie ma co zaprzeczać.
   Tessi, Moru czy Ven też byli cudowni. Severo miał cudownych przyjaciół i takich ze świecą szukać. Oddani i gotowi dla niego na największe poświęcenie. Ven zyskał w moich oczach, broniąc Severo w jednej scenie.
 Arienne. A w tle Twierdza, od której wszystko się zaczęło. Magia! ♥
  Wydawnictwo wykonało dobrą robotę. Piękna okładka przedstawiająca Lwa i kobietę, co ma ujście w tekście, w końcu Domeną Mistrza Walk był Lew. No i te słowa, które mogą przywodzić na myśl ojczysty język
  Błędów w tekście też nie znalazłam. Szkoda tylko, że nie było rozdziałów. Bo zamiast numerków znalazły się tutaj śnieżynki. Ale o dziwo nie przeszkadzało mi to, a było wręcz cudne.
  Książka mimo swych pokaźnych rozmiarów zaczarowała mnie swoim wnętrzem i wydarzeniami, przez które kilka dni śniłam o mnie jako Milady ;D To debiut autorek, ale jeśli każdy debiut byłby, taki to ja chce tylko debiuty czytać. Coś niesamowitego. Dwie osoby, które tak świetnie się dopełniły. Nie widać różnic między wydarzeniami i wszystko się zazębia. Uwielbiam to, co zrobiły z moim mózgiem obie Panie i to jest takie niesamowite.
   Powieść pokazuje nam siłę uczucia, które jest silne mimo różnicy wieku. I to, co się rodzi, między tym dwojgiem pozwala nam wierzyć, że miłość gotowa jest przetrwać wszystko. Ukazanie nam obyczajów panujących w Czarnej Twierdzy jest przytłaczające i zarazem straszne. Jednak nie martwcie się i nie zrażajcie, wszystko to jest wykonane z przemyśleniem, które jest całym kontekstem książki i daje nam idealny obraz wydarzeń.
   Zaczynając czytać, Klątwę upewnijcie się, że macie przy sobie chusteczki, gdyż koniec zmiecie was po prostu. Ja już chcę więcej! Polecam ją każdemu w wieku 16+, no bo wiecie, niektóre sceny nie są przeznaczone dla młodszych czytelników. Ale myślę, że zarówno kobietą, jak i mężczyzną ta książka przypadnie do gustu.
Zachwycamy się grubaśnym Harrym Potterem, więc czemu nie zachwycić się grubaśną Klątwą?
    Nigdy nie doświadczył miłości, nigdy nikogo nie kochał.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Autorką oraz wydawnictwu Novae Res.

Recenzja dostępna również na:
Lubimy Czytać
Bonito
Empik
 Merlin
naRegale

Zapraszam Was również do Cyrysi, gdzie znajdziecie wywiad z autorkami <3 Wywiad z Moniką i Sylwią

Udostępnij ten post

14 komentarzy :

  1. WOW okładka wygląda świetnie słyszałam dużo pozytywnych słów o niej i chcę ja przeczytać.
    Zapraszam serdecznie -- Lika

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio wszędzie widzę tę książkę i jestem nastawiona pozytywnie co do niej ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka jest przegenialna <3 Ja już chce kolejny tom! <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny debiut. Czekam z niecierpliwością na kontynuację.

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie książki, ma przepiękną okładkę mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją przeczytać :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Dość często ostatnio słyszę o tej książce i do tej pory szkaradna okładka odstraszała mnie ostatecznie. Jednak ostatnio coraz częściej słyszę dobre opinie o tej powieści. tak więc jeszcze poważnie się zastanowię czy jednak po nią nie sięgnąć. Choć boję się trochę tych treści nieodpowiednich dla młodszych czytelników, bo nie przepadam za takowymi :P
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Eh, wszyscy tę książkę tak zachwalają, a ja nie jestem przekonana :D A przecież uwielbiam polskich autorów, fantastykę, klimat średniowiecza.. Nie mówię jej nie, tylko jak będę mieć okazję to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcę to chcę! Ale jeszcze nie teraz, bo za młoda jestem xD Ale z Kicią już się umówiłam, że mi sprezentuje na osiemnastkę :D Ale po takich recenzjach to by się cgciało przeczytać na już, a tu jeszcze cztery latka czekać trzeba xDD Ale poczekam, skoro warto!

    OdpowiedzUsuń
  10. O a ja nie znam tej książki.
    Wydaje się być interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś ciemno to widzę to spotkanie z tą książką. ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. O książce jest głośno jednak mnie nie kusi. Za to ten pierwszy cytat_awww! :)
    justboooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ochotę na tę książkę :D. Może uda mi się ją jakoś zdobyć, by przeczytać w wakacje.
    ksiazkowezamieszanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.