Drugi tom świetnej serii, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
Ava od lat jest pionkiem w grze, o której nawet nie miała pojęcia. Już od najmłodszych lat jej ciało, a nawet życie było walutą, a ci którzy powinni ją chronić, stali się kątami. Zdradzona przez dosłownie każdego, nie wie już komu może ufać, a kto ją zwodzi, by zyskać. Gdy zostaje oskarżona o morderstwo z pomocą przychodzi jej prawnik. Daniel Ross to mężczyzna, który nie ma już nic do stracenia. Powraca też Santiago i Kadir. Kto tak naprawdę chce pomóc?
Nie chce za wiele wam zdradzać, bo żeby poznać drugi tom konieczna jest znajomość pierwszej części, czyli Awangardy. Wydarzenia ściśle się że sobą łączą tworząc całość, która dopracowana jest w najmniejszym szczególe. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Akcja ani na chwilę nie zwalnia, jest dynamiczna. Styl autorki jest lekki, przyjemny. Okładka jest przepiękna i komponuje się z pierwszym tomem bardzo ładne, a dodatkowo duże litery ułatwiają szybkie czytanie. Oby więcej takich czcionek było w książkach 😁
Ava nie jest denerwująca postacią. To dziewczyna, która przeszła już przez takie piekło, że nie sądziłam, że w drugim tomie wszystko zacznie się jakby na nowo. To było strasznie smutne. Ale w tym wszystkim jest sobą, silna, odważna, chcąca kochać i być kochana. Ross był dla mnie zagadką. Skryty, cichy, tajemniczy, nie wiedziałam czy można mu ufać, czy wręcz przeciwnie. No ale nie powiem wam czy się na nim zawiodłam czy nie, bo to musicie odkryć sami. No i wraca też nasz Santiago, który też do końca nie wiadomo czego chce i jakie ma intencje. Od pierwszego tomu mocno mnie intryguje i tu też jest bardzo fajnie przedstawiona jego postać. A o Kadirze nic wam nie powiem, bo jeśli chcecie coś wiedzieć, to zapraszam do przeczytania pierwszego tomu 😈
Kasia w najnowszej swojej historii postawiła na ogrom emocji. Ani na chwilę moje serce się nie zatrzymało. Pochłonęłam tę historię w jeden dzień i nie mogłam się oprzeć, by ja odłożyć nim wybrzmi ostatnie zdanie. To historia o nadziei na lepsze jutro, o rozliczeniu przeszłości, o próbie kochania kogoś i bycia kochanym samemu. To historia, która sprawia, że macie ochotę zapłakać nad losem Avy, ale gdzieś tam spada wam kamień z serca. Jeśli szukacie książki, która jest ciekawa, oryginalna, jest 18+, ale nie zawiera scen erotycznych co stronę, a jedynie lekkie tło. Jeśli lubicie motyw: intryg, ukrytych pragnień, mrocznych sekretów, manipulacji oczy skomplikowanych uczuć to ta seria jest dla was. Sięgajcie po Awangardę i Maskaradę w kolejności i rozkoszujcie się ta lektura 🥰😈
Współpraca reklamowa z editio Red


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.