Proroctwo Sióstr - Michelle Zink

"Czasem trzeba poprosić o pomoc, nawet jeśli się nie ma na to ochoty ... "

Tytuł: Proroctwo Sióstr
Cykl: Bliźniaczki Milthrope
Autor: Michelle Zink
Liczba stron: 367
Liczba rozdziałów: 35
Wydawnictwo: TELBIT
ISBN: 978-83-60848-87-6
Ocena: 10/10

   Lia i Alice są bliźniaczkami. Ale nie są to zwykłe bliźniaczki. W świecie, w którym przyszło im żyć takie dziewczynki są odpowiednio Strażniczkami i Bramami. Strażniczki pilnują Bram by przez nie nie dostały się do rzeczywistego świata duchy, bo gdy się dostaną na ziemi zapanuje Chaos.
   Lia prowadzi normalne życie. Jednak do czasu, gdy w dziwnych okolicznościach umiera jej ojciec na nadgarstku dziewczyny pojawia się znamię, blizna, która jest dla niej zupełnie nowa. Nie wie komu może zaufać by się zwierzyć z sekretu.
   Pewnego dnia otrzymuje od swojego ukochanego - Jamesa - książkę, którą schował w bibliotece jej ojciec. Książka zawiera tylko jedną stronę i to dość mroczną. Są to słowa proroctwa, które jak odkrywa Lia dotyczą jej i jej siostry.
    Dziewczyna musi teraz odkryć sens słów i odpowiedzieć się po jednej ze stron. Jaka będzie jej decyzja?

"Mimo że całe zajście trwa krótką chwilę, wiedza, którą wynoszę, przepełnia mnie strachem. Bo choć dotychczas nie sposób było zaprzeczyć, że Alice bywa niedbała, egoistyczna, nawet pogardliwa, nigdy nie przyszło mi do głowy, że może być po prostu okrutna."

   I znów kolejna książka z wymiany. Znów dobre posunięcie i przeniesienie się w coś zupełnie niesamowitego.
   Książka w narracji pierwszoosobowej prowadzonejj przez Lię. Poznajemy w niej uczucia, walkę z samą sobą szesnastoletniej dziewczynki, która w tym wieku musiała dorosnąć po stracie obojga rodziców.
Lia jak na główną bohaterkę przystało zmaga się z tajemnicami, rozterką komu zaufać. To tak bardzo przykre, że osobom, które są dla nas w życiu ważne nie w każdej sytuacji można  powierzyć swoje sekrety, życie. Jednak mimo tylu przeciwności i mówieniu, że nie jest tak silna jak powinna być by wypełnić część swojego proroctwa ona się nie poddaje. Stara się zrozumieć to czego uczyła się siostra od kołyski, a co ona odkryła dopiero nie dawno.
Można powiedzieć, że to Lię polubiłam najbardziej. Sonia czy Luisa, przyjaciółki dziewczyny też okazały się całkiem sympatycznymi młodymi pannami. To rodzaj tej przyjaźni, w której dla drugiej osoby jest się w stanie zrobić wszystko.
Najmniejszą sympatią darzę Alice, która wykazywała gorsze cechy bliźniaczki.
   Akcja toczy się dosłownie od pierwszej strony. Już na samym początku wpadamy w wir wydarzeń. Znamię, książka, proroctwo itp., spadają na nas jak grom z jasnego nieba co jest na prawdę fantastyczne bo nie ma mowy o nudzie. Dodatkowo możemy z Lią rozwikłać różne zagadki. Mój mózg Scherlocka Holmesa odkrywał je szybciej niż Lia zdążyła pomyśleć, tak więc uważam, że powieść jest lekko przewidywalna, jednak to nie umniejsza jej całokształtowi.
   Styl jest w miarę zrozumiały. Czasami treści proroctwa czy innych wyjaśnień związanych z nim musiałam czytać po raz kolejny, ale nie wiem czy to z braku skupienia, czy po prostu tak zawiły był tekst. Ale to nie zmienia faktu, że czytało się szybko i  przyjemnie. Każdą tajemnicę chłonęłam z zapartym tchem, a każde spotkanie z Duchami przyprawiło moje serducho w szybsze bicie. (polecam czytać po północy, w tedy na prawdę nie czułam się tak strasznie samotna w pokoju xd)
   Okładka rozwaliła mnie totalnie. Jest piękna, ale nie tylko okładka. Cała książka wydana jest w sposób magiczny. Obwoluta przedstawia nam siostry i oddaje klimat całej powieści. Ale gdy tylko ją ściągniemy ukaże się nam czarna okładka przypominająca jakąś tajemniczość w niej zawartą. Każdy rozdział jest fajnie wyeksponowany, a strony zdobią jakby gałązki, może ciernie. Zdjęcia przedstawiam poniżej także oceńcie sami.
    Książka ukazuje dobro i zło drzemiące w ludziach i czekające na jeden konkretny bodziec by wyjść z głębi. Walka z tym złem nie zawsze jest łatwa i przyjemna, czasem potrzeba czasu i sposobu by się mu przeciwstawić, ale warto. Siła przyjaźni jaka rodzi się między bohaterkami też jest godna podziwu. Początkowo nasza bohaterka nie miała nikogo, a potem dwie zupełnie obce dziewczyny postanowiły jej zaufać i powierzyć jej swoje życie. To jest coś niesamowitego i na prawdę wartego zgłębienia więcej. Dodatkowym plusem książki jest wiek w którym się poruszamy. Wiek XIX, który na prawdę lubię w książkach.
O dziwo moja biblioteka posiada kolejne tomy więc mam nadzieję, że szybko nadrobię całą serię bo na prawdę jest czymś świetnym. Pani Zink zrobiła kawał dobrej roboty, z którą koniecznie musicie się zapoznać. Tak więc do dzieła ksiażkoholicy biegnijcie zdobywać Proroctwo Sióstr bo jest tego warte.

"Myślenie ma moc, Lia"

Udostępnij ten post

27 komentarzy :

  1. Wow! Dwie siostry będące odpowiednikami Strażniczki i Bramy to świetny pomysł. Będę musiała popatrzeć za tą książką :) http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pomysł świetny i na prawdę dobrze poprowadzony dalej ;D
      Także polecam <3

      Usuń
  2. O książce słyszałam i na pewno kiedyś poczytam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i mam nadzieję, że spodoba ci się :)

      Usuń
  3. Czytałam, ale strasznie jej nie lubię!
    + Kochana, nominowałam cię do tagu "Niepopularne opinie o popularnych książkach" :)
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja właśnie lubię XIX wieku w książkach, więc się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :(
      Tego wieku tak bardzo nie czuć. Chyba że chodzi o stroje i pocztę pantoflową xD

      Usuń
  5. Ooo... nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale wydaje się bardzo ciekawa. Do tego Twoja zachęcająca recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że muszę zapoznać się z tą pozycją.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się i mam nadzieję, że ci się spodoba :)

      Usuń
  6. Cóż, szczerze mówiąc jakoś nie jestem szczególnie zainteresowana ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Ale nic, każdy ma inny gust :*

      Usuń
  7. Brzmi intrygująco, ale czy ja wiem... To chyba niekoniecznie moje "must read". ;)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeśli będziesz mieć czas na inne książki spoza listy sięgniesz po nią :)

      Usuń
  8. Już po samej okładce książka wzbudza moją sympatię :)

    naczytane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam jakiś czas temu i niestety nie zachwyciła mnie aż tak :( Wkrótce mam w planach kolejne części, więc może bardziej przekonam się do tej serii.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :(
      Mam nadzieję, że reszta tomów okaże się być dobra i ci się spodoba :)

      Usuń
  10. Tak pięknie napisałaś o tej książce, że chyba warto się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ♥
      Tak dokładnie, książka jest warta uwagi :)

      Usuń
  11. Dal mnie książka była przyjemna, jednak nie jakaś super... ;) Duży plus jej dałam za XIX wiek i ten specyficzny klimat <3 Ogólnie czasami mnie nudziła... :D Ale i tak kupiłam sobie drugą część, teraz tylko muszę znaleźć czas, by przeczytać xD
    A tak w ogóle - dostałaś nominację! ^_^

    http://strefa-czytania-obowiazuje-wszedzie.blogspot.com/2016/03/medyczny-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś ty ? :D Ale co kto woli :d
      Tak ten wiek był mega :D w ogóle zamiast telefonów listy, powozy zamiast samochodów *-*
      Drugą część dorwałam w bibliotece jakimś cudem xd
      Dziekuje ♥

      Usuń
  12. Twoja recenzja jest tak świetna, że aż chyba skuszę się na tę książkę ;)
    A tak swoją drogą, to mam do Ciebie pytanie: książkami wymieniasz się na jakiejś stronie, grupie na Facebooku czy gdzie? Bo jest to bardzo fajna inicjatywa i mam trochę książek, którymi mogłabym się powymieniać, a za bardzo nie wiem gdzie :D
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejka dziękuje i mam nadzieję że ci się również spodoba :D
      Napisze ci wszystko w meilu :*

      Usuń
  13. Nie czytałam tego w tak ładnym wydaniu!
    Cóż, mi książka podobała się bardzo, co zresztą wiesz, ale jakoś nie mam ochoty na część drugą. I nie lubię Alice, więc witaj w klubie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje mi się, że teraz coraz więcej książek porusza tematykę bliźniaczego rodzeństwa.
    Już gdzieś widziałam pozycję o podobnej tematyce.
    Może być ciekawie :)
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  15. Już sam fakt, że akcja została osadzona w XIX wieku, zachęcił mnie do tej książki. Na pewno po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.