Love, Rosie - Cecelia Ahern ♥

Pokrewne dusze zawsze potrafią znaleźć do siebie drogę


Tytuł: Love, Rosie
Seria: -
Autor: Cecelia Ahern
Bohater/Bohaterka: Rosie
Narracja: pierwszoosobowa
Ilość stron: 507
Ilość rozdziałów: 50
Wydawnictwo: Akurat
ISBN: 978-83-758-746-1


   Rosie i Alexa łączy coś niesamowitego. Przyjaźnią się od dzieciństwa i są dla siebie jak rodzina. Jednak pewnego dnia los wystawia na próbę ich przyjaźń. Alex musi przeprowadzić się z Dublina, aż do Bostonu! Ale w dobie e-maili, listów i telefonów przecież nic się nie może zmienić. Czy aby na pewno?
   Każde z nich ma marzenie. Rosie chce prowadzić swój wymarzony hotel, a Alex chce ratować ludzkie życia. Ale czy każdemu jest to pisane? Gdy na balu Absolwentów Alex nie może się pojawić Rosie skazana jest na innego partnera. Kolegę, którego lekko mówiąc nie lubi. Jednak tej nocy będzie to idealny kandydat. Na ojca. Rosie zostaje matką. Nie wyjedzie do Bostonu studiować na uczelni marzeń, nie będzie blisko swego przyjaciela.
   Przez lata życie każdego z nich zmienia się w mgnieniu oka. Szczęście, smutek, radość przeplatają się ze sobą. Ale czy kiedykolwiek los złączy losy naszych bohaterów ponownie?

Można uciekać i uciekać w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie tam, gdzie się zatrzymasz, dopadnie Cię Twoje życie.

  O książce niejednokrotnie mogliście czytać w TAGach, LBA i innych okołoksiążkowych postach. Jako takiej samej recenzji nie znaleźliście u mnie... ale do czasu. Oto dziś przed Wami recenzja tej cudownej książki. Czytana kolejny raz brzmi tak samo cudnie jak za pierwszym! ♥ Ale po kolei :D


AKCJA
   Mamy ją podzieloną na wiele etapów z życia Rosie. Przechodzimy z nią przez trudy szkoły, problemy nastolatki, ale i problemy matki. Każdy etap jest inny od poprzedniego i każdy z nich można inaczej przejść. Akcja nie wlecze się. Po prostu idzie własnym torem i każdemu okresowi życia przypisany jest inny limit czasowy akcji.  

STYL
   I to jest kolejny plusik! Jeśli nie widzieliście wnętrza tej książki - żałujcie. To nie jest zwykła książka z opisem, dialogami, monologami itp. To listy, liściki, czat i wiele więcej cudownych nowości. Z taką formą książki spotkałam się pierwszy raz. Szczerze Wam powiem, że początkowo miałam problem z wczytaniem się w tekst bo jednak przyzwyczajenie do dialogów gdzieś tam we mnie mieszka, ale wciągnęłam się i potem było tylko wielkie "WOW! TO JEST GENIALNE!". Także warto czasem zaryzykować!
BOHATEROWIE
   Rosie jak dla mnie była bohaterką. W wieku 18 lat zaszła w ciążę przekreślając tym samym szanse dla siebie na start w dorosłość, zapewnienie sobie jakiejś przyszłości. Poradziła sobie. Ba! Była świetna w tym co robi. Kierując się dobrem córki imponowała mi. Odkładała swoje marzenia na później tylko po to by jej córka miała coś z życia. Jedni mogą pomyśleć, że gadam głupoty, ale ja tak to czuję. Utożsamiam się z nią i mam nadzieję, że walcząc o swoje marzenia będę potrafiła spełniać marzenia mojego dziecka bo to ono jest najważniejsze. Brawo Rosie jesteś moim ideałem! ♥
   Alex to typ cudownego i kochanego przyjaciela. Sama bym takiego chciała. Mimo tych wielkich kilometrów wspierał Rosie jak nikt inny i popychał ją do spełniania marzeń. To jest to o czym teraz tak ciężko pamiętać. Jeśli powodzi się tobie wspieraj innych w dobrych i złych momentach. Bądź przyjacielem nie przyjacielem-wrogiem. 
WYDAWNICTWO
   Jak dla mnie nie ma żadnych zastrzeżeń co do pracy całego zespołu. Tekst się trzyma całości nic nie pogmatwane, a literówek nie znalazłam.
 
OKŁADKA
    Filmowa i szczerze nawet nie wiem jak zwykła wygląda xD Zakochałam się właśnie w tej. Lily i Sam. Cudowna Clary (Dary Anioła) i Finick (Igrzyska Śmierci) uwielbiam ich i dlatego zakochałam się w okładce :D  

PODSUMOWANIE
   Jeśli jak ja szukacie lekkiej niezobowiązującej lektury na ciepłe jeszcze dni to ta powieść jest dla Was. Chociaż w sumie na zimę też będzie bo rozgrzeje Was swoją oryginalnością, stylem i przesłaniem.
    Kocham ją za to, że daje nadzieję. Nie tylko na odnalezienie wreszcie swojej miłości, ale też walce o marzenia. Każdy z nas chce się spełnić w jakiejś dziedzinie. Nie ważne czy zrobimy to teraz czy za parę lat, ważne, że będziemy o to walczyć. Książka zmuszająca do refleksji nad swoim życiem. Czy aby na pewno dobrze je wykorzystuję? Oj nie myślcie, że zrzędzę jak stara baba, która wiele przeszła i nie spełniła swoich marzeń xD Mam marzenia, które muszą poczekać, ale wiem, że mam osoby, które pomogą mi je spełnić, gdy przyjdzie na to czas. 
   Także powieść jak najbardziej dla nastolatki czy starszej osóbki bo nigdy nie jest za późno na swoje małe wielkie marzenia. Sięgajcie po nią bo zobaczycie, że warto zatopić się w świecie Rosie Dunne i przeżyć z nią jej życie :D 

Ps. Post powinien się nazywać MARZENIA ... XD
  
  
Wszyscy musimy mieć jakieś marzenia. I nadzieję, że możemy osiągnąć coś więcej, niż mamy.

Wyzwanie: czytam ile chcę ♥

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.