[Przedpremierowo]: Początek Wszystkiego - Robyn Schneider

[...] teraz nie był czas na kwiaty. Teraz był czas na wielkie gesty. [...]

Tytuł: Początek Wszystkiego
Seria: -
Autor: Robyn Schneider
Gatunek: Literatura młodzieżowa
Bohater/Bohaterka: Ezra
Narracja: Pierwszoosobowa
Liczba stron: 321
Liczba rozdziałów: 33
Wydawnictwo: Moondrive/Otwarte
Książka bierze udział w wyzwaniu: 28/52
Premiera: 14 czerwca 2017

   Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
   Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.
    Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.
(opis z Lubimy czytać)

[...]  Nie powiedziałbym, że to klątwa. - Zamyślił się. - Raczej ponosisz konsekwencje osobistej tragedii.

   To nie jest tak, że skopiowałam opis bo nie wiem co napisać. Ten opis oddaje wszystko w tej książce. Jest słodki, tajemniczy, a przede wszystkim jest smutny, tak jak życie naszych bohaterów. Uwierzcie, nie napisałabym tego lepiej.

  Pisać, że pióro autorki jest lekkie, przyjemne, jest tak bardzo oklepane, że aż mnie to boli. Nie znajdę chyba słów, by oddać to co zrobiła z moimi myślami autorka. To jest coś GENIALNEGO! Nie było płytkie, bezbarwne. Było wszystkim co kocham w literaturze młodzieżowej. Kobieta (autorka) wciela się w postać chłopaka. I gdzie nie każdemu by ten zabieg wyszedł, tutaj czuć na każdej kartce, że historia jest faceta, że to męskie myśli, słowa i czyny. Naprawdę przez pewną chwilę aż się zastanawiałam, czy to aby kobieta pisała, więc wiecie ;D Znajdziemy tu humor bijący z sytuacji, które obracane są w żart, śmieszne dowcipy czy dialogi bohaterów. I co jest przesłodkie w tym wszystkim jeszcze? Nie ma tu scen erotycznych! Co jest takie inne, bo często tego typu sceny występują w tym gatunku literatury.
   Akcja rozgrywa się w ciągu roku szkolnego.Nie jest jednak nudna. Pędzi sobie swoim idealnym rytmem, by dobrze pokazać nam początek znajomości Ezry i Cassidy i ich następstwa. Nie pędzi pozostawiając czytelnika z niedosytem. Jest w niej dużo emocji, które towarzyszą nam od pierwszej, do ostatniej strony. Nie mamy tutaj podziału na Ezrę i Cassidy. Cała książka poświęcona jest tylko jednemu bohaterowi, dlatego wcześniej mówiłam, że to takie inne. No bo wiecie, czasami autorki dzielą tekst na obie strony, ale wtedy to nie jest to samo jak cała książka pisana z punktu widzenia faceta. No wiecie co chce powiedzieć.

     Bohaterowie tej książki to niewątpliwy plus. Nawet z postaciami drugoplanowymi się zaprzyjaźniłam, bo nie byli tylko tłem pojawiającym się kilka razy. Nie, oni byli, obecni cały czas i to było coś co podobało mi się równie mocno.
   Wyobraźcie sobie mega popularnego chłopaka. Sportowca. Ale nie byle jakiego tam futbolistę, z którymi spotykamy się w filmach. Tenisista. Brzmi inaczej prawda? Chłopak jest w tej dziedzinie mistrzem. Ma paczkę przyjaciół i śliczną dziewczynę. Jednak wystarczy jeden moment, jeden wieczór by wszystko legło w gruzach. Po wypadku okazuje się kto był prawdziwym przyjacielem. Nikt nie starał się go odwiedzić, pocieszyć, a gdy Ezra wraca do szkoły o kulach i poczuciu, że już nic nie jest takie samo, to starzy przyjaciele jakby sobie przypomnieli o jego istnieniu. I to było takie przykre. A najgorsze to, było to, że Ezra dołączył do innej grupki, gdzie był jego przyjaciel z dzieciństwa, a potem olał ich i wrócił do stolika popularnych. Wkurzało mnie to takie latanie od jednych do drugich. Ale z drugiej strony, było to poszukiwanie siebie i widziałam w tym chłopaku rozpacz po utracie tego wszystkiego co było sensem i celem jego obecnego i przyszłego życia. Mimo wszystko był uroczym, sympatycznym, seksownym i słodkim facetem. Nowy mąż! Zaklepany!! ♥
   Cassidy, przeniosła się ze szkoły z internatem do małego miasteczka. Była mistrzynią w debatach, dobrze się uczyła, ale nie była kujonem. Była inna niż wszystkie dziewczyny. Nie udawała, chodziła w mało modnych ubraniach. To wszystko sprawiało, że nie sposób było się jej oprzeć. Kochana, piękna. Nic dziwnego, że zbliżyła się do Ezry. Wiecie, to nie jest taki prosty związek. Cassidy ma swoje problemy, swój ból, którym nie chce się dzielić, nawet z Ezrą. Nie wiem jak postąpiłabym na jej miejscu, ale to co się wydarzyło w jej życiu, może tak miało być. Nie wszystko jest takie jak nam się wydaje na pierwszy rzut oka. Ale mimo wszystko polubiłam ją i nic nie jest w stanie tego zmienić.
   Toby, Austin czy Phoebe to naprawdę cudowni przyjaciele. Ezra zranił ich nie mogąc się zdecydować, co zrobić, ale tacy są przyjaciele: wybaczają i pozwalają nam na powroty.
    A stolik popularnych to ... debile ;D No, bo kurcze, co powie jeden to to się robi. Przez ten przykład widać negatywne oddziaływanie grupy na ich członków, coś co jest w naszym świecie częstym przypadkiem.
    W pracy wydawnictwa nie znalazłam błędów. Wszystko pięknie dopracowane. Rozdziały, które nie są długie. No i okładka. Po prostu kolejna piękna okładka 2017 roku!♥ Drzewa, ludzie i ten ogień, który może być końcem i początkiem wszystkiego. Taka trochę tajemnicza, ale nie zawiedziecie się, sięgając po nią ze względu na okładkę, bo wnętrze również jest cudowne.
     To jest jedna z tych książek, gdzie przeczytawszy pierwsze zdanie, wiesz że będzie warto, że się zakochasz. I tutaj się nie pomyliłam. Ciepła, słodka, piękna - opowieść o trudnych decyzjach, ale i o tym co w życiu najważniejsze. Idealna na wakacje, które już lada moment są przed nami.
   To nie jest cukierkowa powieść o dwójce młodych, zakochanych nastolatków. To książka o wyborach, które są na całe życie. Wszyscy mamy czasem takie końce, które są początkiem czegoś nowego, niesamowitego. Te przemiany, takie malutkie, a jednak są kluczowe w odnajdywaniu siebie, w relacjach z innymi osobami. Autorka pokazuje nam jak ważna w życiu jest przyjaźń, po czym poznać się na ludziach i jak nie wstydzić się swoich zamiłowań, pasji. Coś co w dzisiejszym świecie przyda się każdemu, bo czasem obawiamy się co pomyślą inni o naszym hobby, ale to jest dla nas, żyjemy dla siebie, dla swojej satysfakcji. I to jest właśnie najpiękniejsze w tej historii. By podążać za głosem serca, by nie zamykać się na jedną możliwość tylko szukać kolejnych.
    Książkę polecam każdemu, kto chce spędzić miłe chwile w ramionach tej niebanalnej historii. Jednak uwaga! Ta książka złamie wam serce i już nic nie będzie takie jak było zanim zaczęliście czytać. Ale będzie warto.

Bo w tamtym roku podjąłem decyzję, żeby zacząć się liczyć bez żadnego związku z drużynami tenisa czy plastikowymi koronami. 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje

Recenzja dostępna również na:
Lubimy czytać | Empik | Matras | Bonito

Udostępnij ten post

26 komentarzy :

  1. w tej książce od razu spodobała mi się okładka - jest cudna! Nawet czytałam gdzieś darmowy fragment :) Tylko jakoś teraz nie mam ochoty na tego typu książki.. ale Twoja recenzja bardzo zachęca :D Może kiedyś, jak uda mi się dorwać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak okładka to jest mistrzostwo <3
      Rozumiem, ale jak tylko przyjdzie Ci ochota to czytaj bo warto ;*
      A ja Cię i tak nią będę katować <3

      Usuń
  2. Od ogłoszenia premiery książki "Początek wszystkiego" w Polsce nie mogę się doczekać, żeby ją przeczytać. Zazdroszczę, że Ty już miałaś okazję to zrobić. Okładka jest przecudowna
    Pozdrawiam
    www.The-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię Ci się, bo cała historia jest cudowna <3 Także trzymam kciuki by i Tobie się udało ;*

      Usuń
  3. Od zapowiedzi tej książki wiem, że muszę ją przeczytać, ale po twojej recenzji utwierdziłam się w tym, że chcę ją teraz, natychmiast :D. Masz racje, że w tego typu literaturze nie często zdarza się brak scen łóżkowych, dlatego zawsze doceniam autorów, którzy potrafią pisać równie dobrze i ciekawie bez tych scen. No i fakt, okładka jest piękna :).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także, myślę że to coś dla Ciebie! :D Czytaj koniecznie :D

      Usuń
  4. Masz stuprocentową rację, okładka jest cudowna <3 Ogromnie spodobała mi się Twoja recenzja, jest taka szczera i przepełniona pozytywnymi emocjami :) Też czytam tę książkę i choć przeczytałam zaledwie 1/3, to historia Ezry już mi się podoba. Mam nadzieję, że moje wrażenia po tej lekturze będą podobne do Twoich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ♥
      Strasznie jestem ciekawa Twojej opinii, więc na pewno zerknę <3

      Usuń
  5. Okładka arcydzieło i z tego, co tu czytam, idzie w parze z treścią <3 Czekam niecierpliwie na premierę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak ;D Także czytaj jak tylko będziesz mieć jak <3

      Usuń
  6. Koniecznie muszę ją przeczytać, a już szczególnie na plus działa "nowy mąż" ♥ i mam słabość do imienia Ezra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, jest słodki :D
      Gdzie takie imię znalazłaś? :D

      Usuń
  7. Właśnie zdałam sobie sprawę, ze mamy takie same telefony :D A co do książki, to bardzo chce ją przeczytać, bo ma ciekawy opis i prześliczną okładkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telefon jest przeboski ;D Taaak, więc czytaj <3

      Usuń
  8. Koniecznie muszę przeczytać! Przekonałaś mnie tymi emocjami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się. Cudownej lektury, tak na zaś ;D

      Usuń
  9. Po fragmencie pierwszego rozdziału nie wiem co powiedzieć. To było... nijakie. Jednak zrobię wszystko dla tej okładki! <3
    Myślę, że dalszy ciąg pokocham tak jak ty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ... ja się w pierwszym rozdziale zakochałam ;(( Mam nadzieje, że Ci się spodoba ;*

      Usuń
  10. Jak wcześniej nawet nie myślałam o tym, aby sięgnąć po tę książkę, tak teraz sama nie wiem, czy jednak chcę czy nie. Z jednej strony jest ciekawość, bo ukazałaś tę powieść w dość pozytywnym świetle, ale z drugiej mamy te typowe młodzieżowe schematy, które już zaczynają mnie nieco denerwować. Także nie wiem... Hmm... Pożyjemy, zobaczymy!
    Pozdrawiam!
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Jaka długa i jaka pozytywna recenzja! Czuję się w stu procentach przekonana!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tematyka nie dla mnie, ale z tym tenisistą to zaskoczenie :D Bo też jak sportowiec to = futbolista dla mnie w pierwszym skojarzeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem zainteresowana! I to nic, że śmierdzi mi innymi powieściami, ale chciałabym ją poznać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się całkiem ciekawie ^^ No i ta okładka - przepiękna! *.*

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta książka ma taką reklamę, że, ah, aż mam ochotę ją przeczytać. No ale, z drugiej strony wiem, że to nie moja tematyka i może mnie zwyczajnie znudzić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Życie składa się właśnie z takich początków i końców. A okładka bajeczna! ♥

    Bardzo interesuje mnie ten zabieg z zamianą ról :) Ale chyba mam dość młodzieżówek, a już na pewno tych książek, które powielają schematy dla tego gatunku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.