12:36

Wiadomosci z Tysiąc piętrowej Wieży #3 Rylin



   Mieszkanie na 32 piętrze jest dość trudne. Szczególnie, gdy nie ma się matki, a jako 17 latka musisz zając się młodszą siostrą. Nazywam się Rylin i nie jestem bogata. Długi jakie miała moja matka i płatności za mieszkanie zmusiły mnie do rzucenia szkoły i starania się o prawa do opieki nad siostrą. Myślą, że jestem pełnoletnia. Niech tak myślą, póki mam pracę i mogę zapewnić Chrissy choćby minimalne warunki życia będę to robić. Wiem, że warto. Niech się uczy, zdobywa wiedzę i do czegoś dojdzie może nie będzie musieć jak ja pracować w kiosku i użerać się z turystami, a przede wszystkim szefem, który jest okropny.
   Największe marzenie? Pojechać do Paryża, zobaczyć wierzę Eiffla, iść do Cafe Paris. Jeszcze gdy mama żyła robiłyśmy z siostrą pozorowaną restaurację. Jej fatalny francuski potrafił nas rozśmieszyć. To były dobre dni, beztroskie, po prostu cudowne. Może nie przelewało nam się, ale miałyśmy siebie, kochałyśmy się. Teraz mam tylko ją, moją siostrzyczkę.
   Wraz z moim chłopakiem - Hiralem i przyjaciółmi uwielbiam chodzić na imprezy. Biorę niewielkie dawki narkotyków, ale nie jestem uzależniona. Lubię czasem poczuć się taka ... wolna, a że życie nie jest dla mnie najłatwiejsze radzę sobie jak mogę. Hiral sprzedaje narkotyki choć jestem temu przeciwna, przecież jak go złapią to może być różnie. Nie wiem czy go jeszcze kocham. Uczucie powoli wygasa i po prostu nie wiem jak to wszystko dobrze rozwiązać. Na razie w tym trwam, czas pokaże.
   Dostałam nową dobrze płatną pracę. Moja mama sprzątała dawniej dla rodziny Corda, jednego nastolatka, który mieszka sam na najwyższych piętrach wieży ponieważ jego rodzice nie żyją. Cord płaci mi tyle, że kilka takich zleceń i będę mogła opłacić mieszkanie i spłacić trochę kredytu. Hiralowi się to nie podoba, ale mam to gdzieś, on nie jest w tak beznadziejnej sytuacji. W końcu ta praca jest tymczasowa i znów wrócę do swoich zajęć w kiosku.
   Jeśli ktoś twierdzi, że marzenia się nie spełniają, jest w błędzie. Wszystko może być przypadkiem, albo szczęściem. Tylko nigdy nic nie jest takie jak w naszej wyobraźni. Wiecie tu w wieży wszystko jest elektryczne nie ma tu hoverów, autek unoszących się w powietrzu, tylko normalne samochodowe taksówki. To jest takie dziwne, bo przecież nasza wieża jest nowoczesna, a to jest jak cofnięcie się do przeszłości. Jak ludzie żyli w tamtych czasach to mnie dziwi. Przecież tyle jest udogodnień, a oni nic nie chcieli wymyślić by żyło się im lepiej.
    Widok z wieży Eiffla jest zachwycający. To takie inne czuć świeże powietrze, a nie tylko to powietrze wewnątrz naszego domu. Ciekawe co powiedziałaby mama stojąc tutaj i patrząc w dal. Nawet kupiłam jej naszyjnik z wizerunkiem budowli, jednak po jej śmierci wrócił do nas. Teraz należy do mnie. Przypomina mi o tym co dobre.
   Cafe Paris jest taka magiczna. To bogate wnętrze, te wymyśle rzeczy jak na przykład samo grające skrzypce, sprawiło, że poczułam się od tak dawna, prawdziwie szczęśliwa. Wykwintne potrawy były takie pozytywnie inne niż to co przeważnie jadałyśmy na co dzień.
    Jeśli kiedyś będziecie w Paryżu, koniecznie tam zajrzyjcie, nie rozczarujecie się. Ale póki co wracam do swoich obowiązków bo życie to nie tylko marzenia i ich spełnianie, ale też ciężka praca, gdy się ma tak nie wiele.


Tytuł: Tysiąc pięter
Seria: -
Autor: Katharine McGee
Bohater/Bohaterka: Avery/Eris/Leda/Rylin
Narracja: Trzecioosobowa
Gatunek: Literatura młodzieżowa 
Liczba stron: 416
Liczba rozdziałów: -
Wydawnictwo: Moondrive
Książka bierze udział w wyzwaniu: ABC czytania, 15/52
PREMIERA: 26 KWIETNIA 2017

5 komentarzy:

  1. Coraz bardziej mam ochotę na tę książkę!
    Na moim blogu pisankowy TAG, dzięki za nominację <3
    http://pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com/2017/04/pomaluj-pisanke-monolog.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodobał mi się wątek Rylin i Corda, troszkę przywodził mi na myśl historię Kopciuszka :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, sprząta w domu, gdzie mieszka samotny chłopak - ohoho :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co? Ogólnie ciekawi mnie ten motyw z piętrami, ale... W sumie nie wiem czy to dla mnie :/ Zobaczymy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Copyright © 2016 Z miłości do książek , Blogger