Kobieta w szkarłacie - Carole Buck

[...] Czyżbyś uważał, że skoro pozwolę ci na kolejne kłamstwo, tym samym zyskasz prawo do kolejnego oszustwa?


Tytuł: Kobieta w szkarłacie

Seria: -
Autor: Carole Buck
Liczba stron: 156
Liczba rozdziałów: 14
Narracja: trzecioosobowa
Bohater/Bohaterka: Hayley
Wydawnictwo: Harlequin
ISBN: 83-7070-111-6

    Hayley pracuje w Departamencie Sprawiedliwości, gdzie uchodzi za Lodową Księżniczkę. Jest profesjonalistką w każdym calu, ale tylko w sprawach zawodowych. Jej życie prywatne pozostawia wiele do życzenia. Jej matka usilnie próbuje nakłonić ją do małżeństwa, jednak bezskutecznie. Hayley jednak by zadowolić matkę wymyśla postać Michaela, wszystko zaczyna się komplikować, gdy rodzicielka oznajmia, że chce go poznać.
   Nick również pracuje w Departamencie i od dłuższego czasu intryguje go postać Hayley. Gdy musi wziąć przymusowy urlop postanawia dobrze wykorzystać czas. Zaprasza więc Hayley na kolację. Tam dziewczyna wyznaje mu swoje kłamstwo względem rodzicielki.
   Wspólnie z Nickiem zaczynają wymyślać nowe role dla Michaela, po których matka może go znienawidzić. Ale czy ich plan się uda? Czy w między czasie nie wydarzy się nic niespodziewanego?

Musiała, gdyż bez względu na problemy osobiste, sprawy zawodowe były w tym momencie najważniejsze.

   Książka jak i poprzedni harlequinek pochodzi od mojego chłopaka, który podrzucił mi ich kilka. I tak więc i ta pozycja doczekała się przeczytania. Krótka, spójna i dobra - 3 słowa określające te powieść.

AKCJA
   Cóż mogę powiedzieć o akcji prócz tego, że była dobrze rozplanowana i miała kilka zwrotów. Wszystko działo się chronologicznie, nie było dziwnych przeskoków w czasie dlatego do akcji przyczepić się nie mogę. 

STYL
   Czytało się sprawnie bo autorka nie używała trudnych słów. Jasne znalazły się słowa, które były używane dawniej, ale nie stanowiło to wyraźnego problemu. Dialogi między bohaterami również nie były o niczym i na czasy potrafiły bawić. Tak więc styl autorki jest jak najbardziej do zaakceptowania.

BOHATEROWIE
   Na tych kilku stronach nie można poznać bohatera dogłębnie szczególnie w trzecioosobowej narracji. Wszystkie cechy wychodzą w trakcie i nie są rozpisywane. Nie możemy wgłębić się w sferę uczuciową czy umysłową bohatera by dogłębnie go zbadać, poznać. Dlatego też Hayley nie została moją przyjaciółką, a Nick nowym mężem. Jednakże nie denerwowali i za to należy im się pochwała. 

WYDAWNICTWO
   Otóż błędów literowych nie znalazłam z czego się bardzo cieszę. Przekład też nie zawierał żadnych błędów stylistycznych za co dziękuje tym którzy przyczynili się do publikacji.

OKŁADKA 
   Szału nie robi, ale nie jest zła. Każdy harlequin był moim zdaniem robiony na jedno kopyto więc nie spodziewam się po nich oryginalnych okładek. Aczkolwiek identyczna scena miała miejsce w książce, więc to jest fajne, że oddają ich realność. 

PODSUMOWANIE
   Lekka i przyjemna książka na parę godzin oderwania się od swojego świata. Można zagłębić się w intrygi i trochę pospiskować z tajnymi agentami. Do tego dostajemy trochę romansu, ale właśnie dobrze przemyślanego, gdzie na pierwszym miejscu są kłamstwa, intrygi i zadania rządowe, a dopiero potem wielkie love. Książka cieniutka toteż w sam raz do zapakowania w torbę czy plecak i niech zwiedza z wami wakacyjne miasta. A no i dużo erotyki też tu nie znajdziecie. Nie wiem dlaczego każdy jest przekonany, że jak harlequin  to sceny 18+ dzieją się co rozdział po 10 kartek. Totalna NIE prawda! Zwykły romans młodzieżowy lat 90 ;D Tak wasze mamy w naszym wieku to czytały, więc dlaczego my nie możemy? Na prawdę przekonajcie się do starszych wersji New Adult. 

Wyzwanie: Czytam ile chcę.
Wakacyjne wyczytywanie: 2/20

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.