Są takie książki, w których człowiek chciałby po prostu zamieszkać. I taka właśnie jest Saga Księżycowa.
Księżniczka Winter jest podziwiana przez poddanych za swoją dobroć i niezwykłą urodę – piękniejszą nawet niż jej macocha, okrutna królowa Levana. Winter skrywa jednak mroczny sekret: od lat nie używa swojej księżycowej mocy manipulowania umysłami, przez co dręczą ją bolesne halucynacje.
Gdy Cinder ze swoimi sojusznikami przygotowuje się do ostatecznego starcia z królową, Winter musi podjąć decyzję, czy dołączyć do rewolucji. U boku wiernego strażnika Jacina, który kocha ją ponad wszystko, dziewczyna staje do walki o wolność Księżyca i Ziemi. Czy dobro zwycięży zło, a wszyscy bohaterowie otrzymają swoje szczęśliwe zakończenie?
Sięgając po "Winter" wiedziałam, że emocje jakie będą mi tu towarzyszyć, będą ogromne, ale one wręcz wystrzeliły w kosmos. Tu tyle się dzieje. Serce nie raz bije nam szybko z obawy co będzie dalej, co się stanie z naszymi ulubionymi bohaterami. Bo tak, zakochałam się w nich wszystkich bez pamięci. Każda z tych postaci niesie swój bagaż, przeżywa tak wiele, a my razem z nimi.
W tym tomie poznajemy również księżniczkę Winter nieco bardziej. Czytamy o jej wizjach, które są straszne i wiele razy robiło mi się przykro, że takie okropieństwa ją spotykają, a z drugiej strony była tak kochana, że nie używała swojego lunarskiego daru na innych. Jej relacja z Jacinem była tak piękna, naturalna. To jak ona przeżywała, gdy go nie było i jak wiele mogła poświęcić po jego powrocie... Serce aż rosło. A do tego nasi nieustraszeni Cinder, Cress, Iko, Thorn i Wilk będą próbować ocalić jedną ze swoich. Ich oddanie jest ogromne. I powiem wam, że naprawdę są tak cudowni i kochani, że nie można ich nie lubić. "Winter" to idealne zwieńczenie serii, to wisienka na torcie. Pokochałam tę książkę, ale gdy miałam wskazać, który tom kocham najbardziej, to chyba bym nie potrafiła wybrać 🙈
Jeśli szukacie książki, która pochłonie was bez reszty, po której przeczytaniu będziecie chcieć więcej, albo będziecie chcieć przeczytać ją ponownie, gdzie świat przestawiony przez autorkę jest inny, oryginalny, nietuzinkowy, gdzie bohaterowie są z krwi i kości, a nasze bohaterki nawiązują swoimi życiorysami do księżniczek w kosmicznej, futurystycznej scenerii - to sięgajcie po Sage księżycową, która jest idealnym retellingiem. Wciągająca, fascynująca, elektryzująca. Ta historia czeka, by zabrać cie do swojego świata. Skusisz się ?
Współpraca reklamowa z SQN


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.