piątek, 30 września 2022

Point of retreat - Colleen Hoover

Point of retreat - Colleen Hoover

 

A zatem, nie zamierzam przepraszać za to,

że kocham w tobie te wszystkie rzeczy niezależnie od tego, jakie stoją za nimi

powody czy okoliczności



Tytuł:
 Point of retreat

Cykl: Slammed (Tom 2)
Autor: Colleen Hoover 
Tlumaczenie: Jarosław Mikos
Bohater: Will
Narracja: Pierwszoosobowa
Gatunek:Literatura młodzieżowa 
Liczba stron: 299
Liczba rozdziałów: 18
Wydawnictwo: W. A. B
Data premiery: 09.07.2022 (Wydanie III) 
Ocena: 10/10

Drugi tom debiutanckiej trylogii Colleen Hoover już dostępny z nową piękną okładką!
Sięgnij po powieść autorki, która bije rekordy w wyciskaniu łez.
Layken i Will zdołali pokonać przeszkody, które stawały na drodze ich miłości, udowadniając tym samym, że są sobie przeznaczeni. Przed nimi życie nietypowe jak na młodych ludzi, ale wiedzą, że wspólnie poradzą sobie ze wszystkim.
Niespodziewanie Will spotyka swoją miłość z przeszłości, co wystawi jego związek z Layken na próbę. Gdy fundamenty uczucia zostają zagrożone, Will i Layken muszą zdecydować, czy chcą razem walczyć o przyszłość, czy też wycofać się z powrotem w samotność i ból serca.
„Czasami dwie osoby muszą się rozstać, aby uświadomić sobie, jak bardzo się nawzajem potrzebują”.
Czy Will zdoła udowodnić Layken, że jego miłość do niej jest prawdziwa?
Kontynuacja „Slammed” to opowieść o zaufaniu, budowaniu relacji i odkrywaniu siebie nawzajem.
(Opis z Lubimy Czytać)

Mężczyzna może kobiecie mówić setki razy,że ją kocha, aż mu język zdrętwieje. Słowa nic dla niej nie znaczą, jeśli się bije z myślami i jest pełna wątpliwości. Musisz jej tego dowieść."

Tym razem narratorem jest Will. Wraz z nim zmierzymy się z konsekwencjami nie mówienia od razu prawdy, ale także będziemy świadkami starania się o ukochaną osobę, czy przeżyjemy straszne, pełne napięcia chwilę. Gotowi? 

Will jako młody człowiek musiał zmierzyć się ze śmiercią rodziców. Przejął obowiązki opiekuna dla Claudera. Gdy w jego życiu pojawiła się piękna Lake nie sądził, że jego życie koze być lepsze. Dzielą się obowiązkami, współpracują niczym dobre, stare małżeństwo. Jednak podczas zajęć na uczelni Will spotyka swoją byłą dziewczynę. Dziewczynę, która w najgorszy dla niego czasie go zostawiła. Will nie mówi Lake o tym fakcie, a gdy później ta nakrywa go z Vaughn w dwuznacznej sytuacji postanawia się odsunąć. Co zrobi Will by odzyskać miłość swojego życia? 

Druga część fenomenalnej serii, która bawi, uczy i rozczula.
Powieść była równie dobra jak poprzedniczka. Nie zabrakło w niej tych samych emocji co w pierwszej części.
 
  Akcja była w najmniejszym stopniu rozplanowana. Nie było zbędnych komentarzy, nudnych momentów. Wszystko trzymało się całości i było po prostu mistrzowskie.
   
Styl lekki i przemawiający do czytelnika. Wiele cudownych fragmentów, które działają na serducho niczym miód.
   
Bohaterowie. Niezmienni! Oczywiście Will mnie ciut wkurzył nie mówiąc Lake o byłej, a potem zachował się jak palant, ale szybko zaczął nadrabiać te braki i znów go polubiłam. Pojawiła się nowa postać. Mała dziewczynka Kiersten, której sposób postrzegania świata jak na jedenastolatkę jest bardzo ... kontrowersyjny, ale i ma w tym bardzo dużo racji. Także uwielbiam i ją.
   
 Okładka jak i poprzedniej części jest przesłodka *-*

Autorka pokazała jak życie jest kruche i każda sekunda naszego życia jest ważna nie tylko dla nas, ale i dla naszych bliskich. Książka o życiu, jak najbardziej. Bo któż z nas nie walczył ze złamanym serduchem, stratą kogoś kogo kochał. Na 298 kartkach zapisane jest każda najdrobniejsza emocja, która kiedyś mogła lub może odnaleźć właśnie każdego z nas. Książka, która czeka na każdego by tylko poświęcił jej zaledwie pare godzin by poznać jej świat, by zmierzyć się z własnym lękiem o siebie i o bliskich. By wierzyć, że zawsze warto walczyć o kogoś kogo się kocha. 

"Czasami w życiu zdarzają się rzeczy, których nie planujemy. Wszystko, co możesz teraz zrobić, to pogodzić się z tym i zacząć układać nowy plan."

Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie wydawnictwu 

środa, 28 września 2022

Kiedyś mnie kochałeś - Corinne Michaels

Kiedyś mnie kochałeś - Corinne Michaels


Dawno temu kogoś kochałam. Tak bardzo, że to było niemal nienormalne. Zakochałam się szybko, lekkomyślnie, miałam jednak wraże nie, że po długim przebywaniu pod wodą wreszcie znów mogę oddychać. To było piękne, silne, ale też chore, bo gdy się rozpadło, było tak, jakby to nic nie znaczyło.


Tytuł:
Kiedyś mnie kochałeś 

Seria:
Autor: Corinne Michaels
Tłumaczenie:  Beata Słoma 
Liczba stron: 349
Liczba rozdziałów: 30
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Serenity, Westin
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Muza 
Data premiery: 27.07.2022

Ocena: 10/10
Serenity Adams wychowywała się na farmie hipisowskich rodziców. W college’u poznała Bryce’a Peytona, z obu stron była to miłość od pierwszego wejrzenia. Kochali się do szaleństwa, zamierzali iść na studia na ten sam uniwersytet – ona na medycynę, on na architekturę. Kiedy jej matka zapada na raka, dziewczyna musi wybrać uczelnię bliżej domu. Bryce źle znosi rozstanie, jest zły i rozżalony. Ona jest pochłonięta studiami i matką. W dniu, gdy matka umiera, Bryce z nią z zrywa. Serenity ma złamane serce i postanawia już nigdy nikogo nie pokochać.
Czternaście lat późniejSerenity jest wybitnym chirurgiem ginekologicznym w szpitalu Northwestern w Chicago. Pozostaje w luźnym związku z chirurgiem z tego samego szpitala, Westinem Grantem. On ją kocha, ona jednak boi się zaangażować. Miłość to luksus, na który nie może sobie pozwolić. Jednak Westin Grant burzy mur, jakim się otoczyła, i oferuje jej wspólną przyszłość. Ale czy jest wystarczająco odważna, by zaryzykować i pokochać?
(Opis z Lubimy Czytać)

O takiej miłości jak nasza ludzie piszą piosenki. O miłosnej historii, takiej jak nasza, piszą pisarze. Dwoje ludzi spotyka się w najbardziej niewinny sposób, zakochują się w sobie, a potem rozdziela ich tragedia."

Serenity to lekarka, która tracąc mamę w młodym wieku zdecydowała się walczyć z rakiem. Wraz z rodzicielką straciła też miłość swojego życia, więc teraz nie chce się z nikim wiązać. Z Westinem jest jej dobrze, tak jak jest. Nie chcę niczego więcej,choc mężczyzna zaczyna coraz częściej robić aluzje do ich przyszłego życia. Kiedy myśli, że coś może z tego być, do badań jakie prowadzi Serenity zgłasza się kobieta. Jej mężem okazuje się były chłopak Serenity. Gdy wspomnienia ożyją, można zrobić wiele głupstw. Jak potoczą się losy bohaterów? Czy Serenity otworzy się na miłość? 

Styl, którym posługuje się, autorka jest lekki i przyjemny. Nie znajdziemy trudnych słów. Czcionka idealna do szybkiego czytania. 

Akcja jest wyważona i nic nie jest chaotyczne. Wydarzenia zazębiają się, tworząc piękną i wzruszającą opowieść.
   
Okładka jest zmysłowa i taka delikatna. Przyciąga wzrok i prosi o chwilę uwagi. Skuście się na nią, bo ona sama, jak i środek oczarują was.

Nie ukrywam, że jestem ogromną fanką autorki. Na każdą książkę czekam z podekscytowaniem i gdy już zaczynam czytać, przepadam. Tak było i tym razem. Zostałam wciągnięta do świata lekarzy, który w cale nie jest łatwy. Na codzień mierzą się ze śmiercią i poważnymi decyzjami. Jednej rzeczy nie są w stanie zrobić. Uleczyć złamanego serca. 

Tak mi było przykro czytając historię Serenity. Była cudowna, chciała pomóc kobietą chorym na raka, ale czasem i ona przegrywała walkę. Zasługiwała na szczęście i miłość, a to co spotkało ją kilka lat temu, było mega smutne. Ale za to poznaliśmy Westona, który był uroczy. Praca i związek nie zawsze idą że sobą w parze, ale oni idealnie się rozumieli, dopełniali i wspierali. To było piękne! 

Historia Serenity i Westona to pełna pasji, pożądania, uczuć które ciężko wydobyć z dziewczyny, ale też tajemnic, etyki lekarskiej i samej medycyny. Myślę, że fankom romansów przypadnie ona mocno do gustu. Jest tu wszystko co idealnie nadaje się do tego gatunku literackiego. Nie zabraknie emocji, których autorka nam nie szczędzi. Nie zawsze będzie pięknie i kolorowo. Musicie sięgnąć i przekonać się jak cudowna jest ta książka. Polecam. 


...aby pokonać ból, trzeba go doświadczyć."
 

Książka dostępna jest w Księgarni Tania Książka "KIEDYŚ MNIE KOCHAŁEŚ

Książkę znajdziecie również w kategorii ROMANS





poniedziałek, 26 września 2022

[PRZEDPREMIEROWO] ;Zhakowany - Jolanta Sad [PATRONAT]

[PRZEDPREMIEROWO] ;Zhakowany - Jolanta Sad [PATRONAT]

Lucas uwielbia żyć szybko i z przytupem. Zawsze taki był i, z tego, co zdążyła zauważyć, nadal taki jest. A Val? Val lubi spokój, harmonię, romantyzm. Też była taka od zawsze. Jak mają pogodzić swoje temperamenty? Jak silny, stanowczy i porywczy charakter ma znieść melancholię Val?




Tytuł
: Zhakowany 

Seria: White  ( Tom 1)

Autor: Jolanta Sad 

Tłumaczenie

Liczba stron: 240

Liczba rozdziałów: 32

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Bohater: Valerie, Lucas 

Narracja: Trzecioosobowa 

Wydawnictwo: WasPos 

Data premiery: 27.09.2022

Ocena: 10/10

Przeszłość to coś, co nas tworzy, choć nie zawsze jest usłana różami i możemy być z niej dumni. Czasem ucieczka wydaje się jedynym wyjściem, ale czy na pewno najlepszym? Dawne sprawy mogą dopaść nas niespodziewanie i narozrabiać. Skoro nie można zmienić przeszłości, może warto zadbać o teraźniejszość?

Valerie się poddała. Nie tak wyobrażała sobie dorosłość. Zapętliła się w obecnym życiu i nie wie, jak wybrnąć z tego marazmu.

Lucas od urodzenia miał mnóstwo energii i głowę pełną pomysłów. Dusił się, dopóki nie postawił na swoim i nie znalazł swojego nowego miejsca na ziemi.

Losy Val i Luca połączą się w najmniej spodziewanym dla obojga momencie. Ich spotkanie zmieni teraźniejszość i zapoczątkuje małą rewolucję.

(Opis z Lubimy Czytać)

Nie ulegało wątpliwości, że miał na punkcie V niezdrową obsesję. Valerie tkwiła w każdej komórce jego ciała i nie mógł znieść myśli, że jest gdzieś tam sama. Miał tylko nadzieję, że jest bezpieczna.

Valerie to dziewczyna, która w pośpiechu musiała opuścić swoje miasto, swoich braci. W obcym miasteczku poznała mężczyznę, który pomógł jej z pracą, mieszkaniem. Ich spotkanie przerodziło się w związek, ale czy jest on taki jak być powinien? 

Lucas to młody chłopak, który od zawsze pasjonował się komputerami. Teraz spełnia się jako szef firmy. Jest świetny w tym co robi. Gdy pewnego wieczoru podczas bankiety spotyka dawno nje widziana przyjaciółkę, coś w jego sercu odzywa na nowo. Ale czy to wypali? W końcu Val ma męża. 

Lucas i Valerie to dwie duszę, które musiały się rozdzielić. Ale po latach ten ogien wciąż się pali, nie wygasł, a jeszcze bardziej się rozpalił. Tylko czy będą mieć szanse na szczęśliwy koniec? 

Styl jakim posługuje się autorka jest lekki, przyjemny. Przez książkę się po prostu płynie. Nie ma trudnych słów, zbędnych opisów, a dialogi wywołują uśmiech na twarzy. 

Akcja toczy się swoim rytmem, który nie pędzi na łeb na szyję. Wszystko dzieje się w sposób przemyślany i spójny, więc nie zgubimy się w fabule. 

Okładka jest przepiękna i pasuje do treści książki. W środku znajdziemy podział na rozdziały z perspektywy zarówno V jak i Lucasa. 

Autorka zabiera nas do świata hakerów, małżeństwa z rozsądku, ale i szczerej młodzieńczej miłości, która może przetrwać wszystko. Jak będzie tym razem? Musicie się przekonać. To historia dwójki cudownych ludzi który zasługują na szczęście. Tak bardzo kibicowałam Val i tak mi jej było szkoda, że miała takiego buca nie męża... 🙄 

Książki Joli mają to do siebie, że nie sposób się od nich oderwać i co najważniejsze po ich przeczytania długo się o nich pamięta i chce się więcej i więcej. Ja jestem uzależniona od historii jakie dla nas tworzy. Są pełne napięcia, chemii między bohaterami, świata, w którym chciało by się z nimi żyć. No i co najważniejsze, Jola tworzy takie postaci męskie, że nie można przejść obok nich obojętnie. Także przykro mi drogie panie, ale Lucas jest mój! ❤️ Tak wiem, najpierw bracia Black, teraz biorę się za przystojniaka Lucasa, ale cóż ja poradzę? Musicie koniecznie ich poznać i zobaczyć, że nie da się ich nie kochać!  Mało tego, nie tylko w postaci pierwszoplanowej idzie się zakochać. Bracia V są tak cudowni, że ja wiem, że i ich będę darzyć dozgonna miłością. 

Jeśli szukacie książki wciągającej, napisanej lekko, która otuli was w tę jesienne wieczory i rozgrzeje to nie widzę innej opcji! Zhakowany jest pozycją wprost idealną na tę porę roku! Polecam całym moim oddanym Lucasowi serduszkiem! ❤️ 

PS. To książka z super wątkami 18+ i różnica wieku! ❤️ 

Nagle jego arogancja go opuściła i przytulił Val najmocniej, jak potrafił, niemal ją zgniatając. Nareszcie w stu procentach był w domu. Upajał się zapachem jej włosów i ciepłem ciała, zapominając, gdzie są i że obok stoi dwóch braci White, chcących odciąć mu wszystkie części ciała.

Joluś! Dziękuję Ci za to, że mogę być patronką Twojej kolejnej cudownej książki. Życzę Ci wielu sukcesów, nieustającej weny i pomysłów na nowe historię. A przede wszystkim czasu, by je wszystkie dla nas spisać. Jesteś cudowna i piszesz przepiękne książki! ❤️ 

piątek, 23 września 2022

Pasierbica gangstera. Vendetta - Monika Magoska-Suchar

Pasierbica gangstera. Vendetta - Monika Magoska-Suchar

 Każdego da się złamać, każdego da się zabić. I nie pomogą pieniądze czy władza, gdy upomni się o człowieka przeznaczenie. A ja jestem przeznaczeniem



Tytuł
: Pasierbica gangstera. Vendetta

Seria: Pasierbica gangstera (Tom 2) 

Autor: Monika Magoska-Suchar 

Tłumaczenie: -

Liczba stron: 380

 Liczba rozdziałów

 Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater: Chiara, Marco, Vittorio

Narracja: Pierwszoosobowa 

WydawnictwoKobiece/Niegrzeczne książki 

Data premiery: 01.08.2022

Ocena: 10/10

Tacy jak on nigdy nie rezygnują. Taka miłość zdarza się raz na milion.

Chiara zapłaciła wysoką cenę za uczucie, którym zapałała do niebezpiecznego gangstera - wbrew konwenansom, woli rodziny i dzielącej ich różnicy wieku. Czy w jej sercu znajdzie się miejsce na nową miłość?

Przekonana, że ukochany Fabio nie żyje, osamotnia i zmuszona do niechcianego związku – Chiara czuje, że nie ma już dla niej nadziei. Mimo to próbuje uwolnić się z siedziby samozwańczego dona rodu Candeloro. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi jej tajemniczy Vittorio. Jak wiadomo, nic nie łączy silniej niż wspólny wróg i vendetta, ale czy dziewczyna może zaufać temu niebezpiecznie pociągającemu mężczyźnie w masce? Dlaczego nowy sojusznik nie chce pokazać jej swojej twarzy? Czy teraz nic już nie powstrzyma krwawej wojny na pięknej Sardynii?

Chiara ani na chwilę nie może zapomnieć, że trafiła do brutalnego świata mafii, a mężczyźni, których tu spotyka, może nie są skorzy do okazywania uczuć, ale kiedy już kochają – kochają na śmierć i życie.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Kimkolwiek był, czułam, że Vittorio Scorazzi zwiastował ogromne kłopoty dla rodziny Candeloro. Zastanawiałam się jedynie, co jego pojawienie się na Sardynii oznaczało dla mnie. Oby coś dobrego, bo limit doznanego przeze mnie zła już zdaje się na wyczerpaniu."

Drugi tom, emocjonującej i pełnej tajemnic historii, którą koniecznie musicie przeczytać!

Chiara to dziewczyna, która w swoim życiu przeszła przez piekło. Gdy wydawało się, że już wszystko będzie lepiej, jej świat legł w gruzach ponownie. Skazana na poniżenie i okropne traktowanie ze strony swojego męża, jest przekonana, że nic dobrego prócz jej fundacji jej nie czeka. Jednak wszystko zmienia się, gdy tajemniczy Vittorio zaczyna prowadzić swoją grę. Co jest jej celem i co ukrywa?

Akcja jak zwykle poprowadzona jest wartko. Nie ma czasu na nudę. Wydarzenia łączą się ze sobą w spójną całość, więc nie zgubimy się w nich.

Autorka pisze lekko, przyjemnie. Nie ma tu zbędnego lania wody, czy trudnych słów. Dialogi są naturalne, a sceny 18+ zrobione że smakiem.

Okładka jest piekna. W środku mamy rozdziały z perspektywy Chiary, Vittorio, a także Marco.

Autorka kolejny raz zabiera nas na Sardynię, gdzie dzieje się bardzo dużo. Wiele razy serce mało nie wyskoczyło mi z piersi, by za chwilę się zatrzymać. To co tu się dzieje przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Po pierwszym tomie miałam ogromne wymagania i zostały one spełnione w 110 procentach!

Mamy tutaj mafie, ale autorka postawiła na całkiem fajny motyw mściciela. Kim jest Vittorio, do którego od razu poczułam miętę? Poturbowanym przez życie mężczyzną, który wprowadza w życie swój idealnie zakrojony plan. A czy, wszystko pójdzie zgodnie z nim? Musicie się przekonać.

Dla mnie jest to jedna z najlepszych książek mafijnych. Śmiało może konkurować z zagranicznymi autorkami. To co ty dostaniecie jest po prostu niesamowite! Ja jestem totalnie zakochana, oczarowana, a po zakończeniu pragnę 3 tomu na już! ❤️ Jesli szukacie książki mafijnej od której nie można się oderwać, po której się tuli książkę do siebie i chce się więcej i więcej, a wydarzenia długo żyją w waszej głowie to koniecznie po nią sięgnijcie! Polecam gorąco!


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu 

środa, 21 września 2022

[PRZEDPREMIEROWO] :Wszystko żeby cię chronić - Aleksandra Muraszka [PATRONAT]

[PRZEDPREMIEROWO] :Wszystko żeby cię chronić - Aleksandra Muraszka [PATRONAT]

 Moje sumienie nie daje mi spokoju. Ciągle słyszę ten głos, który bez przerwy obwinia mnie o wszystko. 


Tytuł
: Wszystko żeby cię chronić 

Seria: Chcę żebyś wiedział (Tom 2)
AutorAleksandra Muraszka 
Tłumaczenie:  
Liczba stron
Liczba rozdziałów: 
GatunekLiteratura obyczajowa, romans
BohaterAmi
NarracjaPierwszoosobowa
Wydawnictwo: Aleksandra Books
Data premiery: 30.09.2022

Zemsta potrafi być gorzka, a jej gorycz docierać do serca.
Ami po raz kolejny straciła bliską osobę. Kierowana zemstą nie cofnie się przed niczym. Z pomocą nieoczekiwanego sojusznika realizuje swój plan. Jej ostatecznym celem jest sam Marcus Fox, a także jego syn, o którym niczego nie wiadomo. Z czasem dziewczyna musi poświęcić siebie i swoje zasady dla większego dobra, ale to wiąże się również z upadkiem wszystkiego, w co do tej pory wierzyła.
Czy wszystko pójdzie zgodnie z planem? Czy zemsta przysłoni jej oczy tak bardzo, że nie pozwoli dostrzec najważniejszego? A gdy pojawi się niespodziewany gość, to czy on ostatecznie spali wszystkie mosty?
Teraz, gdy patrzę na to z perspektywy czasu, myślę, że być może wszystkie moje działania nie miały sensu. Być może popełniłam wiele błędów. Być może wciąż depczę po tych samych drogach, które prowadzą w to samo straszne miejsce. Być może nigdy nie nauczę się słuchać. Być może nigdy nie dowiem się, gdzie bym doszła, gdybym wybrała inną ścieżkę, podjęła inną decyzję, powiedziała inne słowo.
Dotąd straciłam wiele, ale czy mogę stracić jeszcze więcej?
(Opis z Lubimy Czytać) 

Ten czas leci zbyt szybko, to smutne. Jednego dnia jesteśmy małymi dziećmi, które cieszą się z każdej chwili, a następnego dorosłymi ludźmi, których dopada szara rzeczywistość.

To moje drugie spotkanie z autorką. Na ten tom nie mogłam się doczekać. I w końcu go mam! Przeczytałam i pokochałam! Ale po kolei. Będzie krótko, gdyż nie chce wam nic zaspojlerowac. Aczkolwiek opis poniżej możecie ominąć, jeśli nie znacie części 1.

Ami w młodym wieku straciła rodziców. Po ich śmierci to jej starszy brat podjął się opieki nad nią. Jednak i on zaginął. Gdy pewnego dnia pojawia się światełko w tunelu, w postaci nadziei, że Jason żyje, dziewczyna wyrusza w podróż, by go odnaleźć. Tam odnajduje nie tylko brata, ale także nowy dom, pracę, a nawet jej serce zaczyna bić szybciej. Niestety nie jest jej dane cieszyć się szczęściem, ponieważ spada na nią ogromną strata. Dziewczyna popada w rozpacz, ale poprzysięga zemstę na tych, który dopuścili się okropnego czynu. Czy jej się uda i kto jej w tym pomoże?

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie ma lania wody, czy zbędnych opisów. Wszystko jest przemyślane, a dialogi naturalne. 

Akcja toczy się swoim rytmem. Nie pędzi, ani się nie wlecze. Wszystko łączy się ze sobą w całość, więc nie pogubimy się podczas lektury. 

Okładka jest cudowna, przepiękna i bije pokłony przed graficzka. Kawał dobrej roboty! W środku mamy podział na rozdziały. 

Autorka i tym razem zaskakuje i mam wrażenie, że wznosi tę książkę kilka poziomów wyżej. Już sam debiut był bardzo udany, ciekawy o trzymający w napięciu, ale to co dzieje się tutaj, to po prostu istna torpeda. Nie ma ani chwili nudy, co chwilę coś się dzieje. Nasze serce bije szybko, a zwroty akcji jakie nam tu Ola serwuje sprawiają, że na końcu zostajemy z szeroko otwartą buzią, która sięga podłogi. 

Ami to dziewczyna, która łatwo nie odpuszcza. Pokazała nam to już wcześniej, ale teraz jakby nastąpiła w niej przemiana. Strata bliskiej osoby sprawiła, że coś w niej pękło i postawiła wszystko na jedną kartę. Na zemstę na tych, którzy się tego dopuscili. Jest nieugięta, konsekwentna i pewna siebie. Choć to co robi jakoś odciska się na niej, nie chce się cofnąć przed niczym. Ale czy osoby, które wybrała na sojuszników są godne zaufania? 

Powiem wam, że bawiłam się świetnie. Wiele razy mało serce nie wyskoczyło mi z piersi podczas czytania. Ami nie potrafi nie wpakować się tarapaty, a my razem z nią. Kibicujemy jej i odczuwamy każda jej emocje. Podobało mi się ta książka. Zemsta, uczucia z którymi musi się zmierzyć naszą Ami, to wszystko było wciągające i sprawiło, że chce jeszcze. Pragnę trzeciego tomu na już! 🙈 Całym sercem wam polecam. 


Znów dopadają mnie wyrzuty sumienia… Jak mogłam dopuścić do takiej sytuacji? Nie cofnę czasu, ale odpowiednią karą będzie zadręczanie się. [ ...] 

Za możliwość przeczytania i objęcia patronatem medialnym dziękuję Oli. Kcohana, jestem z ciebie ogromnie dumna! Sięgaj po swoje marzenia i nie bój się ich spełniać, bo robisz wszystko  świetnie! Życzę Ci jak najwięcej czytelników, kolejnych świetnych książek, ale także czasu i pomysłów na nie. Gratulacje słońce! ❤️ 



poniedziałek, 19 września 2022

Sielsko nie anielsko - Anna Podedworna

Sielsko nie anielsko - Anna Podedworna

 Oczyma wyobraźni widzisz mały domek na wsi. Godzinami rozmyślasz o dniu, kiedy na zawsze opuścisz miasto i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znajdziesz się w tej krainie szczęścia, gdzie świeże owoce i, niczym fale oceanu, to… Obudź się! (...) W tej książce snuję opowieść o wsi. Jakiej? Prawdziwej, takiej, która nie udaje przedmieść, miasta, jest sobą – społecznością ludzi żyjących wśród natury". warzywa codziennie trafiają na stół. Jeśli wyobraźnia podsuwa ci dodatkowo obraz, jak w ciszy kontemplujesz niezmącony niczym widok łanów zboża muskanych lekkim wiatrem, poruszających się rytmicznie w idealnej harmonii.”


Tytuł
: Sielskonnie anielsko, czyli moeszuch w oparach inwentarza 

Seria:  
Autor: Anna Podedworna
Tłumaczenie:  
Liczba stron: 
Liczba rozdziałów
GatunekLiteratura obyczajowa, romans 
Bohater: Basia 
Narracja: Pierwszoosobowa 
Wydawnictwo: WasPos 
Data premiery: 14.06.2020 

Ocena: 9/10

Życie iluzją to gotowy przepis na kłopoty.

Czy można nauczyć się życia na wsi, po całym życiu spędzonym w mieście, bez pojęcia o twardych prawach natury?

Baśka urodziła się mieszczuchem. Nie miała miłości do ziemi. Miłości? W jej mieszkaniu usychała każda roślina. Ale jakby na przekór wszystkiemu postrzegała, że mały domek na wsi, wśród łąk i pól, wieczne wakacje i dużo czasu dla siebie to jest to.

Tak postrzegała wieś.

Zmęczona pracą w korporacji, codziennym pośpiechem, szukała sielskości, obecnej w literaturze z wieków minionych.

Tomasz wychował się na wsi. Od czasów studenckich mieszkał w Warszawie. Kiedy nadarzyła się okazja kupienia gospodarstwa wraz z inwentarzem - całkiem żywym - namówił swoją żonę na przeprowadzkę.

Zarówno dom, jak i zabudowania gospodarskie czasy świetności miały dawno za sobą. Wymagały nakładów finansowych oraz pilnych prac remontowych. Mówiąc wprost kasy i roboty.

Czy Baśka nauczy się żyć według zasad, o których istnieniu nie miała pojęcia?

Na nie obytą z życiem wiejskim kobietę zewsząd czyhało niebezpieczeństwo. Zewsząd. I wszelkie. Obornik zamiast zapachu kwiatów, rymsnięcie dołem pleców w świeżo wydalone odchody zwierzęce - to jedynie drobiazg. Na Baśkę na wsi zło czyhało wszędzie.

Częsty brak prądu, samotne dni wśród inwentarza i obcych ludzi, konieczność nauczenia się nowych słów, praca fizyczna, ręczne czerpanie wody ze studni, napór rogacizny, wyjazdy Tomasza.

Czy Baśka da radę? Czy ucieknie nim wróci Tomasz.

W książce została opisana twarda rzeczywistość i życie na wsi, takie, jakim jest w konfrontacji z wyobrażeniami.

Wyobrażenia o sielskości w zderzeniu z rzeczywistością.

Jest to swoisty poradnik na bazie historii osoby, która podjęła decyzję o zmianie dotychczasowego sposobu życia i przeprowadzce na wieś. Nie tylko by mieszkać ale i prowadzić gospodarstwo. Droga od mieszczucha do rolnika, choć z przeszłością korporacyjną.

(Opis z Lubimy Czytać)


Może to był czas, kiedy trzeba było zacząć żyć wreszcie tu i teraz, miast tracić energię na te wszystkie, „co by było gdyby…?” Przecież i tak nie odgadnę tego, co przyniesie los. Po co martwić się, wymyślać scenariusze. Może lepiej skupić się na życiu tu, w tej właśnie chwili chłonąć ją z całą intensywnością bodźców używając wszystkich zmysłów. Nie chować się już za zasłonę, jak zdarza się małym dzieciom w zabawie, kiedy mówią: „Nie ma mnie.” 

Basia to młoda dziewczyna z miasta. Wraz z mężem kupują dom na wsi z całym jego inwentarzem. Od tej chwili na jej głowie będzie nie tylko utrzymanie domu, ale także pracę w polu czy karmienie i oporządzanie zwierząt. Niby nic, ale kiedy zostaje z tym sama, a wszystko się wali, można się załamać. Czy Basia wytrzyma na wsi czy spakuje się i wróci pierwszym autobusem do miasta? Musicie się przekonać sami! 

Autorka pisze lekko i przyjemnie. Jest tu wiele opisów, szczególnie w części poświęconej wsi dawniej, ale są one ciekawe i nie zanudzają. Dialogi są naturalne, a niekiedy parskalam śmiechem. 

Akcja toczy się swoim rytmem. Nie pędzi, ani się nie wlecze. Wszystko idealnie się łączy że sobą w całość, więc nie zgubimy się w wydarzeniach. 

Okładka jest świetna! Bardzo mi się podoba i idealnie pasuje do książki. 

Życie na wsi nie jest łatwe. Basia przekonała się o tym już na samym starcie. Chciała zmiany, to ją dostała. Praca na roli czy w gospodarstwie nie jest w cale taka prosta, a czasem problemy się piętrzą. Jednak Basia łatwo się nie poddaje i choć jest ciężko, musi rzucić szpilki na rzecz gumiaczków, zadziera wysoko brodę, bo kto jak nie ona. To rezolutna i fajna Bohaterka, której nie da się nie lubić. 

Autorka w ciekawy sposób poprowadziła tę książkę. Bowiem losy Basi i Tomasza są poprzeplatane tym jak dawniej wyglądało życie na wsi. Jak nie było udogodnień np w maszynach czy choćby toalecie w domu. To wszystko opisane było w taki sposób, że czuło się, że jest się tam i wszystko się przeżywa. Fachowe słownictwo również tu znajdziemy, jednak nie bójcie sje, bo wszystko jest równie łatwo i przyjemnie wyjaśnione. 

Jest to totalnie inna, ciekawa, świetnie napisana książka, po którą sięgnąć może każdy. Dajcie jej szansę i poznajcie wieś z perspektywy rolnika. To ciężka praca, bez której nie można by było funkcjonować. Myślę, że po tej lekturze każdy powinien docenić trud i pot włożony w uprawę roli i nie tylko. Bo wieś to nie tylko piękne widoki, pola pełne zboża, ale to także mnóstwo pracy przy tym i przy zwierzętach. Mi książka przypadła do gustu i wam polecam serdecznie! 


Słońce wschodzi i zachodzi. Każdego dnia jest czas na nowe decyzje i zmiany, a twój czas tu jest ograniczony. Możesz go przeżyć, ciesząc się każdym dniem, lub zmarnować go, narzekając. To twój wybór.”


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu





poniedziałek, 12 września 2022

Bad friends - Aleksandra Negrońska

Bad friends - Aleksandra Negrońska

 Pierdol to (...) Nie ma nic gorszego niż przejmowanie się opiniami ludzi, którzy gówno wiedzą i gówno dla ciebie znaczą.


Tytuł
: Bad ftiends 

Seria: Friends (Tom 1) 

Autor: Aleksandra Negrońska

Tłumaczenie:  - 

Liczba stron: 334

Liczba rozdziałów: 32

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater: Kendall 

Narracja: Pierwszoosobowa 

Wydawnictwo: NieZwykłe 

Data premiery: 17.08.2022 

Ocena: 8/10

Osiemnastoletnia Kendall Walker i jej mama przeprowadzają się do Londynu. Mają zamieszkać z narzeczonym matki i jego synem Nellsonem, którego dziewczyna jeszcze nie poznała. Na miejscu okazuje się, że chłopak jest do niej wrogo nastawiony i prosi, aby udawała, że się nie znają.

To wszystko sprawia, że Kendall z dużą rezerwą udaje się do nowej szkoły. Miała nadzieję, że potencjalny przybrany brat przynajmniej na początku jej pomoże. Jednak dziewczyna szybko przekonuje się, że jest zdana sama na siebie.

W szkole Kendall obserwuje znajomych Nellsona. W oko szczególnie wpada jej Harry Torres. Kapitan szkolnej drużyny koszykówki błyskawicznie sprawia, że dziewczyna nie potrafi przestać o nim myśleć.

Wkrótce Kendall wpadnie w wir nowych znajomości i szkolnych rozgrywek, w których na szali zostanie postawione jej serce.

(Opis z Lubimy)

To było bar­dzo nie­kom­for­to­we i mimo wszyst­ko chyba wo­la­łam być trak­to­wa­na jak po­wie­trze. Mia­łam taki cha­rak­ter, że in­te­rak­cje z nowo po­zna­ny­mi ludź­mi były dla mnie na­praw­dę stre­su­ją­ce. I nie lu­bi­łam być w cen­trum uwagi.

Kendall to młoda dziewczyna, która wraz z mamą przenosi się do innego miasta. Rodzicielka bowiem w niedługim czasie ma wyjść za mąż za Willa ojca Nellsona. Kendall jest dobrą, ułożoną i grzeczną dziewczyną. Ojciec myśli, że będzie mieć dobry wpływ na swojego krnąbrnego przyszywanego brata. Chłopak w domu jest dla niej miły, ale w szkole udają, że się nie znają. Chcę w ten sposób chronić przyrodnią siostrę przed swoimi przyjaciółmi. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem. W oko wpada jej Harry i to ze wzajemnością, a dziewczyna zaczyna odnajdywać wspólny język ze znajomymi brata. Ale czy gra będzie warta świeczki?

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie ma tu trudnych słów. Dialogi są naturalne, nie wymuszone.

Akcja toczy się swoim rytmem. Nic nie dzieje się bez przyczyny, więc w wydarzeniach też się nie zgubimy.

Okładka jest przepiękna! Przywodzi na myśl jesień i powrót do szkoły i ogniska ze znajomymi. Bardzo mi się podoba. W środku mamy podział na rozdziały z perspektywy głównie Kendall, ale także czasem pojawi się też perspektywa np. Nellsona.

Ta książka jest debiutem literackim, ale czytając ją nie odczuwałam tego. Wręcz przeciwnie. Zatraciłam się w tym świecie i przez chwilę nawet miałam wrażenie, że za tą historią stoi zagraniczna autorka. Wszystko bowiem było spójne i utrzymane w zagranicznym klimacie. Przypadło mi to bardzo do gustu.

Kendall jest taką dobrą główną bohaterką. Nie wkurza, a wręcz przeciwnie można by z nią konie kraść. Było mi jej trochę żal, gdy Nellsona udawał, że jej nie zna, ale potem jak poznawała jego przyjaciół i z każdym się zaprzyjaźniła, to było świetne. Chociaż wkurzało mnie jedno. Niby paczka Nellsona uważana byla za przyjaciół każdy miał przed sobą tajemnice. Potem jak wychodziły na jaw to wiadomo jak się każdy czuł i to mnie mega smuciło. Ale nic nie działo się bez przyczyny. Harry za to był skrzywdzonym samotnikiem, któremu należało się w końcu zaznacz szczęścia. Ale czy go zaznał?

Moim zdaniem książka ta jest bardzo fajną odskocznią. W klimacie szkolnym, wątkiem przyjaźni czy miłości. Każdy w niej odnajdzie coś dla siebie. Ja świetnie się bawiłam i czekam na drugi tom. Polecam.

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo wydawnictwu 

poniedziałek, 5 września 2022

I że ci nie odpuszczę - Joanna Szarańska

I że ci nie odpuszczę - Joanna Szarańska

𝑨 𝒕𝒆𝒓𝒂𝒛 𝒑𝒐𝒘𝒕𝒂𝒓𝒛𝒂𝒋 𝒛𝒂 𝒎𝒏𝒂: 𝒋𝒂, 𝑲𝒂𝒍𝒊𝒏𝒂, 𝒃𝒊𝒐𝒓𝒆 𝒄𝒊𝒆𝒃𝒊𝒆, 𝑷𝒂𝒕𝒓𝒚𝒌𝒖, 𝒛𝒂 𝒎𝒆𝒛𝒂. 𝑵𝒐, 𝒑𝒐𝒘𝒕𝒂𝒓𝒛𝒂𝒋!


Tytuł
I że ci nie odpuszczę 

Seria:  Kalina w malinach  (Tom 1) 
Autor: Joanna Szarańska 
Tłumaczenie:  
Liczba stron: 313
Liczba rozdziałów: 19
GatunekLiteratura obyczajowa, romans 
Bohater: Kalina
Narracja: Pierwszoosobowa 
Wydawnictwo: Czwarta Strona 
Data premiery: 27.07.2022 ( Wydanie II) 

Ocena9/10


 Debiutancka powieść Joanny Szarańskiej w nowej odsłonie. Doskonałe połączenie komedii romantycznej z wątkiem kryminalnym sprawi, że pokochacie Kalinę i jej perypetie!

To miał być najpiękniejszy dzień w życiu Kaliny. Długa, biała suknia, ukochany mężczyzna u boku i uroczyste słowa „I że cię nie opuszczę aż do śmierci”. Piękny sen pryska, kiedy przed ołtarzem okazuje się, że pan młody wkrótce zostanie tatusiem… dziecka innej kobiety. Mimo przerwanej ceremonii Kalina postanawia wykorzystać prezent ślubny – voucher do spa w zabytkowym dworku. Uzbrojona w walizkę fatałaszków i powieść o Bridget Jones wyrusza, aby zakosztować luksusów i wyleczyć złamane serce…

Niedoszła panna młoda trafia jednak do niezwykłego miejsca, gdzie brakuje wanny z hydromasażem i drogich kosmetyków, a urodę poprawia się kozim twarożkiem i kąpielami w mleku. Zbieg okoliczności sprawia, że Kalina przyjeżdża do dworku w zupełnie innym charakterze, niż planowała, a to dopiero początek przykrych niespodzianek…

(Opis z Lubimy Czytać) 


Kalina to młoda dziewczyna, której ślub z Patrykiem jest tuż za rogiem. Niestety wychodzą pewne sprawy, po których ślub nie dochodzi do skutku. Dziewczyna zamyka się w sobie i w pokoju, by poddać się smutkowi. Ale gdy przychodzi awizo, w którym ciotka Patryka sprezentowała im wczasy w spa, dziewczyna się nie waha. Przecież coś jej się od życia należy, nieprawda? Wsiada w autobus z Krakowa do Nowego Sącza i obiecuje sobie, że będzie się tam rozpieszczać. Rzeczywistość okazuje się zgoła inna. Czy Kalina się w niej odnajdzie? I przez co będzie musiała przejść w tajemniczym dworku? 

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie ma zbędnego lania wody, a dialogi są naturalne, nie wymuszone. 

Akcja powieści toczy się swoim wywarzony rytmem. Nic nie dzieje się za szybko, ani się nie wlecze. Zostajemy wciągnięci do historii od pierwszych stron. 

Okładka jest piękna, a w dodatku ciekawa w dotyku. Jeszcze takim papierem nie miałam do czynienia. W środku mamy podział na rozdziały. 



Żałuję dwóch rzeczy: że wcześniej nie poznałam Kaliny i tego, że nie miałam czasu, by siąść i na raz ją przeczytać!

Ta książka to cudo! Nie pomyślałabym, że jezt to debiut autorki! Znam twórczość Joanny głównie przez książki świąteczne, które są piękne i bardzo mi się podobają. Tutaj byłam tak przyjemnie zaskoczona. Uśmiałam się, ale też jak i Kalina starałam się rozwikłać zagadkę. Bawiłam się świetnie!

Kalina to taka fajna bohaterka. Z ciętym językiem, z mnóstwem pomysłów. No i szkoda mi jej było, jak Patryk okazał się niewierną szują, ale dzięki temu Kalina miała okazję poznać coś nowego i kogoś nowego. Marek też mi przypadł do gustu. A już oboje... Mieszanka wybuchową, że aż iskry lecą!

Ta książka jest tak bardzo wakacyjna, taka na jedno popołudnie. Czyta się ją ekspresowo i naprawdę przeczytanie w jeden dzień jest możliwe, bo od wydarzeń, bohaterów i tego sielskiego klimatu nie można się oderwać. A jeszcze akcja dzieje się w wiosce blisko Nowego Sącza, więc jakby tak bliziutko mnie i to było takie fajne!

Jeśli szukacie lekkiej lektury z wątkiem kryminalnym, po której uśmiech nie zejdzie wam z twarzy na samą myśl o niej, koniecznie po nią sięgnijcie. Ja jestem zauroczona i czekam na wznowienie dwóch kolejnych tomów! Polecam serdecznie!

Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie wydawnictwu 

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger