poniedziałek, 26 września 2022

[PRZEDPREMIEROWO] ;Zhakowany - Jolanta Sad [PATRONAT]

[PRZEDPREMIEROWO] ;Zhakowany - Jolanta Sad [PATRONAT]

Lucas uwielbia żyć szybko i z przytupem. Zawsze taki był i, z tego, co zdążyła zauważyć, nadal taki jest. A Val? Val lubi spokój, harmonię, romantyzm. Też była taka od zawsze. Jak mają pogodzić swoje temperamenty? Jak silny, stanowczy i porywczy charakter ma znieść melancholię Val?




Tytuł
: Zhakowany 

Seria: White  ( Tom 1)

Autor: Jolanta Sad 

Tłumaczenie

Liczba stron: 240

Liczba rozdziałów: 32

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Bohater: Valerie, Lucas 

Narracja: Trzecioosobowa 

Wydawnictwo: WasPos 

Data premiery: 27.09.2022

Ocena: 10/10

Przeszłość to coś, co nas tworzy, choć nie zawsze jest usłana różami i możemy być z niej dumni. Czasem ucieczka wydaje się jedynym wyjściem, ale czy na pewno najlepszym? Dawne sprawy mogą dopaść nas niespodziewanie i narozrabiać. Skoro nie można zmienić przeszłości, może warto zadbać o teraźniejszość?

Valerie się poddała. Nie tak wyobrażała sobie dorosłość. Zapętliła się w obecnym życiu i nie wie, jak wybrnąć z tego marazmu.

Lucas od urodzenia miał mnóstwo energii i głowę pełną pomysłów. Dusił się, dopóki nie postawił na swoim i nie znalazł swojego nowego miejsca na ziemi.

Losy Val i Luca połączą się w najmniej spodziewanym dla obojga momencie. Ich spotkanie zmieni teraźniejszość i zapoczątkuje małą rewolucję.

(Opis z Lubimy Czytać)

Nie ulegało wątpliwości, że miał na punkcie V niezdrową obsesję. Valerie tkwiła w każdej komórce jego ciała i nie mógł znieść myśli, że jest gdzieś tam sama. Miał tylko nadzieję, że jest bezpieczna.

Valerie to dziewczyna, która w pośpiechu musiała opuścić swoje miasto, swoich braci. W obcym miasteczku poznała mężczyznę, który pomógł jej z pracą, mieszkaniem. Ich spotkanie przerodziło się w związek, ale czy jest on taki jak być powinien? 

Lucas to młody chłopak, który od zawsze pasjonował się komputerami. Teraz spełnia się jako szef firmy. Jest świetny w tym co robi. Gdy pewnego wieczoru podczas bankiety spotyka dawno nje widziana przyjaciółkę, coś w jego sercu odzywa na nowo. Ale czy to wypali? W końcu Val ma męża. 

Lucas i Valerie to dwie duszę, które musiały się rozdzielić. Ale po latach ten ogien wciąż się pali, nie wygasł, a jeszcze bardziej się rozpalił. Tylko czy będą mieć szanse na szczęśliwy koniec? 

Styl jakim posługuje się autorka jest lekki, przyjemny. Przez książkę się po prostu płynie. Nie ma trudnych słów, zbędnych opisów, a dialogi wywołują uśmiech na twarzy. 

Akcja toczy się swoim rytmem, który nie pędzi na łeb na szyję. Wszystko dzieje się w sposób przemyślany i spójny, więc nie zgubimy się w fabule. 

Okładka jest przepiękna i pasuje do treści książki. W środku znajdziemy podział na rozdziały z perspektywy zarówno V jak i Lucasa. 

Autorka zabiera nas do świata hakerów, małżeństwa z rozsądku, ale i szczerej młodzieńczej miłości, która może przetrwać wszystko. Jak będzie tym razem? Musicie się przekonać. To historia dwójki cudownych ludzi który zasługują na szczęście. Tak bardzo kibicowałam Val i tak mi jej było szkoda, że miała takiego buca nie męża... 🙄 

Książki Joli mają to do siebie, że nie sposób się od nich oderwać i co najważniejsze po ich przeczytania długo się o nich pamięta i chce się więcej i więcej. Ja jestem uzależniona od historii jakie dla nas tworzy. Są pełne napięcia, chemii między bohaterami, świata, w którym chciało by się z nimi żyć. No i co najważniejsze, Jola tworzy takie postaci męskie, że nie można przejść obok nich obojętnie. Także przykro mi drogie panie, ale Lucas jest mój! ❤️ Tak wiem, najpierw bracia Black, teraz biorę się za przystojniaka Lucasa, ale cóż ja poradzę? Musicie koniecznie ich poznać i zobaczyć, że nie da się ich nie kochać!  Mało tego, nie tylko w postaci pierwszoplanowej idzie się zakochać. Bracia V są tak cudowni, że ja wiem, że i ich będę darzyć dozgonna miłością. 

Jeśli szukacie książki wciągającej, napisanej lekko, która otuli was w tę jesienne wieczory i rozgrzeje to nie widzę innej opcji! Zhakowany jest pozycją wprost idealną na tę porę roku! Polecam całym moim oddanym Lucasowi serduszkiem! ❤️ 

PS. To książka z super wątkami 18+ i różnica wieku! ❤️ 

Nagle jego arogancja go opuściła i przytulił Val najmocniej, jak potrafił, niemal ją zgniatając. Nareszcie w stu procentach był w domu. Upajał się zapachem jej włosów i ciepłem ciała, zapominając, gdzie są i że obok stoi dwóch braci White, chcących odciąć mu wszystkie części ciała.

Joluś! Dziękuję Ci za to, że mogę być patronką Twojej kolejnej cudownej książki. Życzę Ci wielu sukcesów, nieustającej weny i pomysłów na nowe historię. A przede wszystkim czasu, by je wszystkie dla nas spisać. Jesteś cudowna i piszesz przepiękne książki! ❤️ 

piątek, 23 września 2022

Pasierbica gangstera. Vendetta - Monika Magoska-Suchar

Pasierbica gangstera. Vendetta - Monika Magoska-Suchar

 Każdego da się złamać, każdego da się zabić. I nie pomogą pieniądze czy władza, gdy upomni się o człowieka przeznaczenie. A ja jestem przeznaczeniem



Tytuł
: Pasierbica gangstera. Vendetta

Seria: Pasierbica gangstera (Tom 2) 

Autor: Monika Magoska-Suchar 

Tłumaczenie: -

Liczba stron: 380

 Liczba rozdziałów

 Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater: Chiara, Marco, Vittorio

Narracja: Pierwszoosobowa 

WydawnictwoKobiece/Niegrzeczne książki 

Data premiery: 01.08.2022

Ocena: 10/10

Tacy jak on nigdy nie rezygnują. Taka miłość zdarza się raz na milion.

Chiara zapłaciła wysoką cenę za uczucie, którym zapałała do niebezpiecznego gangstera - wbrew konwenansom, woli rodziny i dzielącej ich różnicy wieku. Czy w jej sercu znajdzie się miejsce na nową miłość?

Przekonana, że ukochany Fabio nie żyje, osamotnia i zmuszona do niechcianego związku – Chiara czuje, że nie ma już dla niej nadziei. Mimo to próbuje uwolnić się z siedziby samozwańczego dona rodu Candeloro. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi jej tajemniczy Vittorio. Jak wiadomo, nic nie łączy silniej niż wspólny wróg i vendetta, ale czy dziewczyna może zaufać temu niebezpiecznie pociągającemu mężczyźnie w masce? Dlaczego nowy sojusznik nie chce pokazać jej swojej twarzy? Czy teraz nic już nie powstrzyma krwawej wojny na pięknej Sardynii?

Chiara ani na chwilę nie może zapomnieć, że trafiła do brutalnego świata mafii, a mężczyźni, których tu spotyka, może nie są skorzy do okazywania uczuć, ale kiedy już kochają – kochają na śmierć i życie.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Kimkolwiek był, czułam, że Vittorio Scorazzi zwiastował ogromne kłopoty dla rodziny Candeloro. Zastanawiałam się jedynie, co jego pojawienie się na Sardynii oznaczało dla mnie. Oby coś dobrego, bo limit doznanego przeze mnie zła już zdaje się na wyczerpaniu."

Drugi tom, emocjonującej i pełnej tajemnic historii, którą koniecznie musicie przeczytać!

Chiara to dziewczyna, która w swoim życiu przeszła przez piekło. Gdy wydawało się, że już wszystko będzie lepiej, jej świat legł w gruzach ponownie. Skazana na poniżenie i okropne traktowanie ze strony swojego męża, jest przekonana, że nic dobrego prócz jej fundacji jej nie czeka. Jednak wszystko zmienia się, gdy tajemniczy Vittorio zaczyna prowadzić swoją grę. Co jest jej celem i co ukrywa?

Akcja jak zwykle poprowadzona jest wartko. Nie ma czasu na nudę. Wydarzenia łączą się ze sobą w spójną całość, więc nie zgubimy się w nich.

Autorka pisze lekko, przyjemnie. Nie ma tu zbędnego lania wody, czy trudnych słów. Dialogi są naturalne, a sceny 18+ zrobione że smakiem.

Okładka jest piekna. W środku mamy rozdziały z perspektywy Chiary, Vittorio, a także Marco.

Autorka kolejny raz zabiera nas na Sardynię, gdzie dzieje się bardzo dużo. Wiele razy serce mało nie wyskoczyło mi z piersi, by za chwilę się zatrzymać. To co tu się dzieje przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Po pierwszym tomie miałam ogromne wymagania i zostały one spełnione w 110 procentach!

Mamy tutaj mafie, ale autorka postawiła na całkiem fajny motyw mściciela. Kim jest Vittorio, do którego od razu poczułam miętę? Poturbowanym przez życie mężczyzną, który wprowadza w życie swój idealnie zakrojony plan. A czy, wszystko pójdzie zgodnie z nim? Musicie się przekonać.

Dla mnie jest to jedna z najlepszych książek mafijnych. Śmiało może konkurować z zagranicznymi autorkami. To co ty dostaniecie jest po prostu niesamowite! Ja jestem totalnie zakochana, oczarowana, a po zakończeniu pragnę 3 tomu na już! ❤️ Jesli szukacie książki mafijnej od której nie można się oderwać, po której się tuli książkę do siebie i chce się więcej i więcej, a wydarzenia długo żyją w waszej głowie to koniecznie po nią sięgnijcie! Polecam gorąco!


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu 

środa, 21 września 2022

[PRZEDPREMIEROWO] :Wszystko żeby cię chronić - Aleksandra Muraszka [PATRONAT]

[PRZEDPREMIEROWO] :Wszystko żeby cię chronić - Aleksandra Muraszka [PATRONAT]

 Moje sumienie nie daje mi spokoju. Ciągle słyszę ten głos, który bez przerwy obwinia mnie o wszystko. 


Tytuł
: Wszystko żeby cię chronić 

Seria: Chcę żebyś wiedział (Tom 2)
AutorAleksandra Muraszka 
Tłumaczenie:  
Liczba stron
Liczba rozdziałów: 
GatunekLiteratura obyczajowa, romans
BohaterAmi
NarracjaPierwszoosobowa
Wydawnictwo: Aleksandra Books
Data premiery: 30.09.2022

Zemsta potrafi być gorzka, a jej gorycz docierać do serca.
Ami po raz kolejny straciła bliską osobę. Kierowana zemstą nie cofnie się przed niczym. Z pomocą nieoczekiwanego sojusznika realizuje swój plan. Jej ostatecznym celem jest sam Marcus Fox, a także jego syn, o którym niczego nie wiadomo. Z czasem dziewczyna musi poświęcić siebie i swoje zasady dla większego dobra, ale to wiąże się również z upadkiem wszystkiego, w co do tej pory wierzyła.
Czy wszystko pójdzie zgodnie z planem? Czy zemsta przysłoni jej oczy tak bardzo, że nie pozwoli dostrzec najważniejszego? A gdy pojawi się niespodziewany gość, to czy on ostatecznie spali wszystkie mosty?
Teraz, gdy patrzę na to z perspektywy czasu, myślę, że być może wszystkie moje działania nie miały sensu. Być może popełniłam wiele błędów. Być może wciąż depczę po tych samych drogach, które prowadzą w to samo straszne miejsce. Być może nigdy nie nauczę się słuchać. Być może nigdy nie dowiem się, gdzie bym doszła, gdybym wybrała inną ścieżkę, podjęła inną decyzję, powiedziała inne słowo.
Dotąd straciłam wiele, ale czy mogę stracić jeszcze więcej?
(Opis z Lubimy Czytać) 

Ten czas leci zbyt szybko, to smutne. Jednego dnia jesteśmy małymi dziećmi, które cieszą się z każdej chwili, a następnego dorosłymi ludźmi, których dopada szara rzeczywistość.

To moje drugie spotkanie z autorką. Na ten tom nie mogłam się doczekać. I w końcu go mam! Przeczytałam i pokochałam! Ale po kolei. Będzie krótko, gdyż nie chce wam nic zaspojlerowac. Aczkolwiek opis poniżej możecie ominąć, jeśli nie znacie części 1.

Ami w młodym wieku straciła rodziców. Po ich śmierci to jej starszy brat podjął się opieki nad nią. Jednak i on zaginął. Gdy pewnego dnia pojawia się światełko w tunelu, w postaci nadziei, że Jason żyje, dziewczyna wyrusza w podróż, by go odnaleźć. Tam odnajduje nie tylko brata, ale także nowy dom, pracę, a nawet jej serce zaczyna bić szybciej. Niestety nie jest jej dane cieszyć się szczęściem, ponieważ spada na nią ogromną strata. Dziewczyna popada w rozpacz, ale poprzysięga zemstę na tych, który dopuścili się okropnego czynu. Czy jej się uda i kto jej w tym pomoże?

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie ma lania wody, czy zbędnych opisów. Wszystko jest przemyślane, a dialogi naturalne. 

Akcja toczy się swoim rytmem. Nie pędzi, ani się nie wlecze. Wszystko łączy się ze sobą w całość, więc nie pogubimy się podczas lektury. 

Okładka jest cudowna, przepiękna i bije pokłony przed graficzka. Kawał dobrej roboty! W środku mamy podział na rozdziały. 

Autorka i tym razem zaskakuje i mam wrażenie, że wznosi tę książkę kilka poziomów wyżej. Już sam debiut był bardzo udany, ciekawy o trzymający w napięciu, ale to co dzieje się tutaj, to po prostu istna torpeda. Nie ma ani chwili nudy, co chwilę coś się dzieje. Nasze serce bije szybko, a zwroty akcji jakie nam tu Ola serwuje sprawiają, że na końcu zostajemy z szeroko otwartą buzią, która sięga podłogi. 

Ami to dziewczyna, która łatwo nie odpuszcza. Pokazała nam to już wcześniej, ale teraz jakby nastąpiła w niej przemiana. Strata bliskiej osoby sprawiła, że coś w niej pękło i postawiła wszystko na jedną kartę. Na zemstę na tych, którzy się tego dopuscili. Jest nieugięta, konsekwentna i pewna siebie. Choć to co robi jakoś odciska się na niej, nie chce się cofnąć przed niczym. Ale czy osoby, które wybrała na sojuszników są godne zaufania? 

Powiem wam, że bawiłam się świetnie. Wiele razy mało serce nie wyskoczyło mi z piersi podczas czytania. Ami nie potrafi nie wpakować się tarapaty, a my razem z nią. Kibicujemy jej i odczuwamy każda jej emocje. Podobało mi się ta książka. Zemsta, uczucia z którymi musi się zmierzyć naszą Ami, to wszystko było wciągające i sprawiło, że chce jeszcze. Pragnę trzeciego tomu na już! 🙈 Całym sercem wam polecam. 


Znów dopadają mnie wyrzuty sumienia… Jak mogłam dopuścić do takiej sytuacji? Nie cofnę czasu, ale odpowiednią karą będzie zadręczanie się. [ ...] 

Za możliwość przeczytania i objęcia patronatem medialnym dziękuję Oli. Kcohana, jestem z ciebie ogromnie dumna! Sięgaj po swoje marzenia i nie bój się ich spełniać, bo robisz wszystko  świetnie! Życzę Ci jak najwięcej czytelników, kolejnych świetnych książek, ale także czasu i pomysłów na nie. Gratulacje słońce! ❤️ 



poniedziałek, 19 września 2022

Sielsko nie anielsko - Anna Podedworna

Sielsko nie anielsko - Anna Podedworna

 Oczyma wyobraźni widzisz mały domek na wsi. Godzinami rozmyślasz o dniu, kiedy na zawsze opuścisz miasto i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znajdziesz się w tej krainie szczęścia, gdzie świeże owoce i, niczym fale oceanu, to… Obudź się! (...) W tej książce snuję opowieść o wsi. Jakiej? Prawdziwej, takiej, która nie udaje przedmieść, miasta, jest sobą – społecznością ludzi żyjących wśród natury". warzywa codziennie trafiają na stół. Jeśli wyobraźnia podsuwa ci dodatkowo obraz, jak w ciszy kontemplujesz niezmącony niczym widok łanów zboża muskanych lekkim wiatrem, poruszających się rytmicznie w idealnej harmonii.”


Tytuł
: Sielskonnie anielsko, czyli moeszuch w oparach inwentarza 

Seria:  
Autor: Anna Podedworna
Tłumaczenie:  
Liczba stron: 
Liczba rozdziałów
GatunekLiteratura obyczajowa, romans 
Bohater: Basia 
Narracja: Pierwszoosobowa 
Wydawnictwo: WasPos 
Data premiery: 14.06.2020 

Ocena: 9/10

Życie iluzją to gotowy przepis na kłopoty.

Czy można nauczyć się życia na wsi, po całym życiu spędzonym w mieście, bez pojęcia o twardych prawach natury?

Baśka urodziła się mieszczuchem. Nie miała miłości do ziemi. Miłości? W jej mieszkaniu usychała każda roślina. Ale jakby na przekór wszystkiemu postrzegała, że mały domek na wsi, wśród łąk i pól, wieczne wakacje i dużo czasu dla siebie to jest to.

Tak postrzegała wieś.

Zmęczona pracą w korporacji, codziennym pośpiechem, szukała sielskości, obecnej w literaturze z wieków minionych.

Tomasz wychował się na wsi. Od czasów studenckich mieszkał w Warszawie. Kiedy nadarzyła się okazja kupienia gospodarstwa wraz z inwentarzem - całkiem żywym - namówił swoją żonę na przeprowadzkę.

Zarówno dom, jak i zabudowania gospodarskie czasy świetności miały dawno za sobą. Wymagały nakładów finansowych oraz pilnych prac remontowych. Mówiąc wprost kasy i roboty.

Czy Baśka nauczy się żyć według zasad, o których istnieniu nie miała pojęcia?

Na nie obytą z życiem wiejskim kobietę zewsząd czyhało niebezpieczeństwo. Zewsząd. I wszelkie. Obornik zamiast zapachu kwiatów, rymsnięcie dołem pleców w świeżo wydalone odchody zwierzęce - to jedynie drobiazg. Na Baśkę na wsi zło czyhało wszędzie.

Częsty brak prądu, samotne dni wśród inwentarza i obcych ludzi, konieczność nauczenia się nowych słów, praca fizyczna, ręczne czerpanie wody ze studni, napór rogacizny, wyjazdy Tomasza.

Czy Baśka da radę? Czy ucieknie nim wróci Tomasz.

W książce została opisana twarda rzeczywistość i życie na wsi, takie, jakim jest w konfrontacji z wyobrażeniami.

Wyobrażenia o sielskości w zderzeniu z rzeczywistością.

Jest to swoisty poradnik na bazie historii osoby, która podjęła decyzję o zmianie dotychczasowego sposobu życia i przeprowadzce na wieś. Nie tylko by mieszkać ale i prowadzić gospodarstwo. Droga od mieszczucha do rolnika, choć z przeszłością korporacyjną.

(Opis z Lubimy Czytać)


Może to był czas, kiedy trzeba było zacząć żyć wreszcie tu i teraz, miast tracić energię na te wszystkie, „co by było gdyby…?” Przecież i tak nie odgadnę tego, co przyniesie los. Po co martwić się, wymyślać scenariusze. Może lepiej skupić się na życiu tu, w tej właśnie chwili chłonąć ją z całą intensywnością bodźców używając wszystkich zmysłów. Nie chować się już za zasłonę, jak zdarza się małym dzieciom w zabawie, kiedy mówią: „Nie ma mnie.” 

Basia to młoda dziewczyna z miasta. Wraz z mężem kupują dom na wsi z całym jego inwentarzem. Od tej chwili na jej głowie będzie nie tylko utrzymanie domu, ale także pracę w polu czy karmienie i oporządzanie zwierząt. Niby nic, ale kiedy zostaje z tym sama, a wszystko się wali, można się załamać. Czy Basia wytrzyma na wsi czy spakuje się i wróci pierwszym autobusem do miasta? Musicie się przekonać sami! 

Autorka pisze lekko i przyjemnie. Jest tu wiele opisów, szczególnie w części poświęconej wsi dawniej, ale są one ciekawe i nie zanudzają. Dialogi są naturalne, a niekiedy parskalam śmiechem. 

Akcja toczy się swoim rytmem. Nie pędzi, ani się nie wlecze. Wszystko idealnie się łączy że sobą w całość, więc nie zgubimy się w wydarzeniach. 

Okładka jest świetna! Bardzo mi się podoba i idealnie pasuje do książki. 

Życie na wsi nie jest łatwe. Basia przekonała się o tym już na samym starcie. Chciała zmiany, to ją dostała. Praca na roli czy w gospodarstwie nie jest w cale taka prosta, a czasem problemy się piętrzą. Jednak Basia łatwo się nie poddaje i choć jest ciężko, musi rzucić szpilki na rzecz gumiaczków, zadziera wysoko brodę, bo kto jak nie ona. To rezolutna i fajna Bohaterka, której nie da się nie lubić. 

Autorka w ciekawy sposób poprowadziła tę książkę. Bowiem losy Basi i Tomasza są poprzeplatane tym jak dawniej wyglądało życie na wsi. Jak nie było udogodnień np w maszynach czy choćby toalecie w domu. To wszystko opisane było w taki sposób, że czuło się, że jest się tam i wszystko się przeżywa. Fachowe słownictwo również tu znajdziemy, jednak nie bójcie sje, bo wszystko jest równie łatwo i przyjemnie wyjaśnione. 

Jest to totalnie inna, ciekawa, świetnie napisana książka, po którą sięgnąć może każdy. Dajcie jej szansę i poznajcie wieś z perspektywy rolnika. To ciężka praca, bez której nie można by było funkcjonować. Myślę, że po tej lekturze każdy powinien docenić trud i pot włożony w uprawę roli i nie tylko. Bo wieś to nie tylko piękne widoki, pola pełne zboża, ale to także mnóstwo pracy przy tym i przy zwierzętach. Mi książka przypadła do gustu i wam polecam serdecznie! 


Słońce wschodzi i zachodzi. Każdego dnia jest czas na nowe decyzje i zmiany, a twój czas tu jest ograniczony. Możesz go przeżyć, ciesząc się każdym dniem, lub zmarnować go, narzekając. To twój wybór.”


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu





poniedziałek, 12 września 2022

Bad friends - Aleksandra Negrońska

Bad friends - Aleksandra Negrońska

 Pierdol to (...) Nie ma nic gorszego niż przejmowanie się opiniami ludzi, którzy gówno wiedzą i gówno dla ciebie znaczą.


Tytuł
: Bad ftiends 

Seria: Friends (Tom 1) 

Autor: Aleksandra Negrońska

Tłumaczenie:  - 

Liczba stron: 334

Liczba rozdziałów: 32

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater: Kendall 

Narracja: Pierwszoosobowa 

Wydawnictwo: NieZwykłe 

Data premiery: 17.08.2022 

Ocena: 8/10

Osiemnastoletnia Kendall Walker i jej mama przeprowadzają się do Londynu. Mają zamieszkać z narzeczonym matki i jego synem Nellsonem, którego dziewczyna jeszcze nie poznała. Na miejscu okazuje się, że chłopak jest do niej wrogo nastawiony i prosi, aby udawała, że się nie znają.

To wszystko sprawia, że Kendall z dużą rezerwą udaje się do nowej szkoły. Miała nadzieję, że potencjalny przybrany brat przynajmniej na początku jej pomoże. Jednak dziewczyna szybko przekonuje się, że jest zdana sama na siebie.

W szkole Kendall obserwuje znajomych Nellsona. W oko szczególnie wpada jej Harry Torres. Kapitan szkolnej drużyny koszykówki błyskawicznie sprawia, że dziewczyna nie potrafi przestać o nim myśleć.

Wkrótce Kendall wpadnie w wir nowych znajomości i szkolnych rozgrywek, w których na szali zostanie postawione jej serce.

(Opis z Lubimy)

To było bar­dzo nie­kom­for­to­we i mimo wszyst­ko chyba wo­la­łam być trak­to­wa­na jak po­wie­trze. Mia­łam taki cha­rak­ter, że in­te­rak­cje z nowo po­zna­ny­mi ludź­mi były dla mnie na­praw­dę stre­su­ją­ce. I nie lu­bi­łam być w cen­trum uwagi.

Kendall to młoda dziewczyna, która wraz z mamą przenosi się do innego miasta. Rodzicielka bowiem w niedługim czasie ma wyjść za mąż za Willa ojca Nellsona. Kendall jest dobrą, ułożoną i grzeczną dziewczyną. Ojciec myśli, że będzie mieć dobry wpływ na swojego krnąbrnego przyszywanego brata. Chłopak w domu jest dla niej miły, ale w szkole udają, że się nie znają. Chcę w ten sposób chronić przyrodnią siostrę przed swoimi przyjaciółmi. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem. W oko wpada jej Harry i to ze wzajemnością, a dziewczyna zaczyna odnajdywać wspólny język ze znajomymi brata. Ale czy gra będzie warta świeczki?

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie ma tu trudnych słów. Dialogi są naturalne, nie wymuszone.

Akcja toczy się swoim rytmem. Nic nie dzieje się bez przyczyny, więc w wydarzeniach też się nie zgubimy.

Okładka jest przepiękna! Przywodzi na myśl jesień i powrót do szkoły i ogniska ze znajomymi. Bardzo mi się podoba. W środku mamy podział na rozdziały z perspektywy głównie Kendall, ale także czasem pojawi się też perspektywa np. Nellsona.

Ta książka jest debiutem literackim, ale czytając ją nie odczuwałam tego. Wręcz przeciwnie. Zatraciłam się w tym świecie i przez chwilę nawet miałam wrażenie, że za tą historią stoi zagraniczna autorka. Wszystko bowiem było spójne i utrzymane w zagranicznym klimacie. Przypadło mi to bardzo do gustu.

Kendall jest taką dobrą główną bohaterką. Nie wkurza, a wręcz przeciwnie można by z nią konie kraść. Było mi jej trochę żal, gdy Nellsona udawał, że jej nie zna, ale potem jak poznawała jego przyjaciół i z każdym się zaprzyjaźniła, to było świetne. Chociaż wkurzało mnie jedno. Niby paczka Nellsona uważana byla za przyjaciół każdy miał przed sobą tajemnice. Potem jak wychodziły na jaw to wiadomo jak się każdy czuł i to mnie mega smuciło. Ale nic nie działo się bez przyczyny. Harry za to był skrzywdzonym samotnikiem, któremu należało się w końcu zaznacz szczęścia. Ale czy go zaznał?

Moim zdaniem książka ta jest bardzo fajną odskocznią. W klimacie szkolnym, wątkiem przyjaźni czy miłości. Każdy w niej odnajdzie coś dla siebie. Ja świetnie się bawiłam i czekam na drugi tom. Polecam.

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo wydawnictwu 

poniedziałek, 5 września 2022

I że ci nie odpuszczę - Joanna Szarańska

I że ci nie odpuszczę - Joanna Szarańska

𝑨 𝒕𝒆𝒓𝒂𝒛 𝒑𝒐𝒘𝒕𝒂𝒓𝒛𝒂𝒋 𝒛𝒂 𝒎𝒏𝒂: 𝒋𝒂, 𝑲𝒂𝒍𝒊𝒏𝒂, 𝒃𝒊𝒐𝒓𝒆 𝒄𝒊𝒆𝒃𝒊𝒆, 𝑷𝒂𝒕𝒓𝒚𝒌𝒖, 𝒛𝒂 𝒎𝒆𝒛𝒂. 𝑵𝒐, 𝒑𝒐𝒘𝒕𝒂𝒓𝒛𝒂𝒋!


Tytuł
I że ci nie odpuszczę 

Seria:  Kalina w malinach  (Tom 1) 
Autor: Joanna Szarańska 
Tłumaczenie:  
Liczba stron: 313
Liczba rozdziałów: 19
GatunekLiteratura obyczajowa, romans 
Bohater: Kalina
Narracja: Pierwszoosobowa 
Wydawnictwo: Czwarta Strona 
Data premiery: 27.07.2022 ( Wydanie II) 

Ocena9/10


 Debiutancka powieść Joanny Szarańskiej w nowej odsłonie. Doskonałe połączenie komedii romantycznej z wątkiem kryminalnym sprawi, że pokochacie Kalinę i jej perypetie!

To miał być najpiękniejszy dzień w życiu Kaliny. Długa, biała suknia, ukochany mężczyzna u boku i uroczyste słowa „I że cię nie opuszczę aż do śmierci”. Piękny sen pryska, kiedy przed ołtarzem okazuje się, że pan młody wkrótce zostanie tatusiem… dziecka innej kobiety. Mimo przerwanej ceremonii Kalina postanawia wykorzystać prezent ślubny – voucher do spa w zabytkowym dworku. Uzbrojona w walizkę fatałaszków i powieść o Bridget Jones wyrusza, aby zakosztować luksusów i wyleczyć złamane serce…

Niedoszła panna młoda trafia jednak do niezwykłego miejsca, gdzie brakuje wanny z hydromasażem i drogich kosmetyków, a urodę poprawia się kozim twarożkiem i kąpielami w mleku. Zbieg okoliczności sprawia, że Kalina przyjeżdża do dworku w zupełnie innym charakterze, niż planowała, a to dopiero początek przykrych niespodzianek…

(Opis z Lubimy Czytać) 


Kalina to młoda dziewczyna, której ślub z Patrykiem jest tuż za rogiem. Niestety wychodzą pewne sprawy, po których ślub nie dochodzi do skutku. Dziewczyna zamyka się w sobie i w pokoju, by poddać się smutkowi. Ale gdy przychodzi awizo, w którym ciotka Patryka sprezentowała im wczasy w spa, dziewczyna się nie waha. Przecież coś jej się od życia należy, nieprawda? Wsiada w autobus z Krakowa do Nowego Sącza i obiecuje sobie, że będzie się tam rozpieszczać. Rzeczywistość okazuje się zgoła inna. Czy Kalina się w niej odnajdzie? I przez co będzie musiała przejść w tajemniczym dworku? 

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie ma zbędnego lania wody, a dialogi są naturalne, nie wymuszone. 

Akcja powieści toczy się swoim wywarzony rytmem. Nic nie dzieje się za szybko, ani się nie wlecze. Zostajemy wciągnięci do historii od pierwszych stron. 

Okładka jest piękna, a w dodatku ciekawa w dotyku. Jeszcze takim papierem nie miałam do czynienia. W środku mamy podział na rozdziały. 



Żałuję dwóch rzeczy: że wcześniej nie poznałam Kaliny i tego, że nie miałam czasu, by siąść i na raz ją przeczytać!

Ta książka to cudo! Nie pomyślałabym, że jezt to debiut autorki! Znam twórczość Joanny głównie przez książki świąteczne, które są piękne i bardzo mi się podobają. Tutaj byłam tak przyjemnie zaskoczona. Uśmiałam się, ale też jak i Kalina starałam się rozwikłać zagadkę. Bawiłam się świetnie!

Kalina to taka fajna bohaterka. Z ciętym językiem, z mnóstwem pomysłów. No i szkoda mi jej było, jak Patryk okazał się niewierną szują, ale dzięki temu Kalina miała okazję poznać coś nowego i kogoś nowego. Marek też mi przypadł do gustu. A już oboje... Mieszanka wybuchową, że aż iskry lecą!

Ta książka jest tak bardzo wakacyjna, taka na jedno popołudnie. Czyta się ją ekspresowo i naprawdę przeczytanie w jeden dzień jest możliwe, bo od wydarzeń, bohaterów i tego sielskiego klimatu nie można się oderwać. A jeszcze akcja dzieje się w wiosce blisko Nowego Sącza, więc jakby tak bliziutko mnie i to było takie fajne!

Jeśli szukacie lekkiej lektury z wątkiem kryminalnym, po której uśmiech nie zejdzie wam z twarzy na samą myśl o niej, koniecznie po nią sięgnijcie. Ja jestem zauroczona i czekam na wznowienie dwóch kolejnych tomów! Polecam serdecznie!

Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie wydawnictwu 

środa, 31 sierpnia 2022

Na otwartym sercu - Ewelina Dobosz

Na otwartym sercu - Ewelina Dobosz

Ludzie zbyt często szukają innej, niezrozumiałej nawet dla nich samych drogi, byleby tylko osiągnąć jakiś fałszywy spokój, a tak naprawdę ignorują rozwiązania, które najczęściej mają na wyciągnięcie ręki.”


Tytuł:
Na otwartym sercu 

Seria:  - 
Autor: Ewelina Dobosz 
Tłumaczenie:  - 
Liczba stron: 299
Liczba rozdziałów: 34
Gatunek: Romans
Bohater: Marta, Oskar 
Narracja: Pierwszoosobowa 
Wydawnictwo: Niegrzeczne książki 
Data premiery: 10.08.2022

Ocena: 6/10

Powieść, która przyspieszy bicie serca!

Ambitna i pewna swoich umiejętności Marta ma w życiu jeden cel – chce zostać chirurgiem. Nikt nie może jej powstrzymać. Dziewczyna wyjeżdża do mniejszego miasta, licząc na to, że podczas rezydentury będzie mogła aktywniej uczestniczyć w operacjach, a nie tylko się przyglądać. Dziewczyna nie wie, że na miejscu pozna aroganckiego, egoistycznego i uzdolnionego Oskara, który na nieszczęście Marty jest też niesamowicie przystojny. Jak się okazuje, mężczyzna jest również jej nowym współlokatorem.

Marta ukrywa przed wszystkimi fakt, że całym jej życiem kieruje tragiczne wydarzenie z jej historii. Tragiczna śmierć jej przyjaciółki może i jest odległą przeszłością, jednak pewne demony nigdy nie odpuszczają. Czy tajemnica, która prześladuje Martę od lat, i tym razem odmieni jej los?

(Opis z Lubimy Czytać) 

Patrzyłam na martwe liście, które spadały wprost do wody, i myślałam tylko o tym, że tak jak one mam jakiś cel w życiu. Później, gdy życie ze mnie wypłynie, upadnę, a wtedy mało kto w ogóle będzie o mnie pamiętać.”



 To moje pierwsze spotkanie z autorką. Ale czy było udane?

Marta to młoda dziewczyna, rezydentka. Przyszła pani chirurg. W swoim życiu przeszła wiele. Kiedy ginie jej przyjaciółka, dziewczyna zamyka się w sobie, jest wycofana. Na czas rezydentury wyjeżdża z Warszawy do małego miasteczka, by tam czegoś się nauczyć. Na miejscu okazuje się, że dom będzie dzielić z kilkoma innymi przyszłymi lekarzami, a w tym i z Oskarem. Pewnym siebie, aeoganckim dupkiem. Jak potoczą się losy Marty? I co się stanie, gdy śledztwo w sprawie zabójstwa jej przyjaciółki zostanie wznowione?

Nie wiem czy przez mnogość opisów, czy Oskara który był tak wkurzający, ale książka ciągnęła mi się niemiłosiernie. Na początku po przeczytaniu opisu byłam bardzo ciekawa, podekscytowana, a później przyszło otrzeźwienie. Nie powiem smutno mi z tego powodu, bo książka miała ogromny potencjał. To moja pierwsza książka autorki i i myślałam że coś zaiskrzy. Niestety nie tym razem.

Jak lubię takich pewnych siebie facetów w książkach, tak do Oskara po prostu nie mogłam się przemoc. Denerwował mnie swoim zachowaniem. Jakby sam nie wiedział czego chce. Przyciąganie i odpychanie miał wyćwiczone bardziej niż swoją rękę chirurga. Tak samo nie przemawiało do mnie przedstawienie przyszłych lekarzy jako ciągle imprezującą młodzież. Wiadomo, na codzień obcowali że śmiercią, z ciężkimi przypadkami, ale jakoś gryzło mi się to jedno z drugim. Ze mieli czas i siłę po długich dyżurach na zabawę.

Reasumując książka posiada wątek kryminalny, który mnie zaciekawił i który mi się spodobał. Mimo lekarzy nie mamy tu trudnego, fachowego słownictwa, więc będzie to odpowiednia lektura dla osób nie związanych z tą branżą. No i okładka, która przyciąga wzrok, również zasługuje na uznanie. Jeśli natomiast, macie ochotę na romans medyczny z kryminałem w tle i nie przeszkadzają wam długie opisy, to śmiało sięgnijcie!

Człowiek jest w stanie pogodzić się z każdą stratą. Prędzej czy później nauczy się żyć bez bliskiego czy z martwymi marzeniami. Nie znaczy o jednak, że kiedykolwiek wróci do poprzedniego poziomu szczęścia.”

Książkę kupicie w Księgarni Tania Książka "Na otwartym sercu"

Kategoria Romans w Księgarni Tania Książka 

piątek, 26 sierpnia 2022

Slammed - Colleen Hoover

Slammed - Colleen Hoover

Przesuwaj granice. Od tego są." 





Tytuł:
 Slammed
Cykl: Slammed (Tom 1)
Autor: Colleen Hoover
Tlumaczenie:
Bohater: Lake
Narracja: Pierwszoosobowa
Gatunek:Literatura młodzieżowa 
Liczba stron: 282
Liczba rozdziałów: 21
Wydawnictwo: W. A. B
Data premiery: 10.08.2022 (Wydanie III) 
Ocena: 10/10


Debiutancka powieść autorki królującej na TikToku w nowej, pięknej odsłonie!

Colleen Hoover podbiła serca czytelniczek i czytelników na całym świecie swoimi wzruszającymi powieściami o miłości. Sięgnij po jej pierwszą książkę i poznaj historię, od której wszystko się zaczęło.

Layken ma 18 lat, niedawno straciła ojca. Wraz z mamą i młodszym bratem opuszcza rodzinny Teksas i przeprowadza się do Michigan. Tak duża zmiana nie jest jej na rękę, ale dziewczyna stara się być wsparciem dla rodziny.

W dniu przyjazdu do nowego domu poznaje przystojnego sąsiada Willa. Już od pierwszej chwili między tymi dwojgiem iskrzy.

Po idealnej pierwszej randce okazuje się jednak, że strzała Amora trafiła w Layken i Willa w nieodpowiednim momencie i tych dwoje młodych ludzi będzie musiało zmierzyć się z nieoczekiwanymi przeciwnościami losu.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Staram się ukryć emocje, ale mam wrażenie, że wszyscy wiedzą, co myślę i czuję, i wcale mi się to nie podoba. Nie lubię być otwartą księgą. Czuję, jakbym była na scenie, pokazując mu najgłębsze zakamarki mojego serca, i cholernie mnie to przeraża”.

Lake to młoda dziewczyna, która przeżyła stratę ojca. Teraz przeprowadza się z Teksasu, gdzie nie zna nikogo. Gdy poznaje Willa wszysyko wydaje się być lepsze, ale czy na pewno takie będzie? Lake jest tak pozytywną postacią. Ma obawy i nie dziwię jej się. Też ciężko byłoby mi się przeprowadzić do nowego, obcego miejsca. Ale w tym wszystkim jest dobra, miła, kocha swojego brata. 

Will natomiast zajmuje się swoim bratem od śmierci rodziców. Jest mu ciężko, ale się nie poddaje. Dla chłopca jest w stanie zrobić wiele. To przystojny, młody człowiek, który od razu zjednuje sobie nie tylko Lake, ale i czytelniczki. 

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie ma zbędnych opisów, a dialogi są naturalne. Wprost nie czuć iż jest to debiut autorki. Jej pióro jest cudowne w każdej książce. 

Akcja toczy się swoim idealnym rytmem. Nic nie dzieje się za szybko, ani za wolno. Wydarzenia łączą się ze sobą w całość, przez co nie zgubimy się w fabule. 

Okładka jest przepiękna. Podoba mi się bardziej niż poprzednie dwa wydania. Przede wszystkim papier jest grubszy i okładka posiada skrzydełka, więc komfort czytania jest ogromny. W środku mamy podział na rozdziały. 


Slammed czytałam trzy razy. Za każdym ta książka wywołuje we mnie mnóstwo emocji. Uśmiechu, ale też i łez. Dlaczego?

To piękna książka, której bohaterowie doświadczają straty, szybkiego rodzicielstwa i dorastania. Ale także mamy w niej motyw uczennica, nauczyciel.

Lake i Will to dwójka tak sympatycznych ludzi, że nie sposób ich nie polubić. Ich problemy są przyziemne, a uporanie się z nimi nie jest takie proste i oczywiste. 

Kolejny raz dałam się porwać tej historii i kolejny raz mnie oczarowała. Przeczytałam ją dosłownie na raz. I choć większość rzeczy pamiętałam, to jednak powrót do niej był czymś wspaniałym. Po lekturze tuliłam ją dość długo jak dawno nie widzianej przyjaciółki. Uwielbiam tę serię i wiem, że jeszcze nie raz do niej powrócę.

Nie podchodźcie do życia zbyt poważnie. Dajcie mu w pysk, kiedy na to zasługuje”.

Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie wydawnictwu. 

środa, 24 sierpnia 2022

Black nights - E. J. Arosh

Black nights - E. J. Arosh

 Czasem nie zależy mi,żeby się zatrzymać,iw takich momentach jest mi wszystko jedno,co się ze mną stanie”




Tytuł: Black Nights

Seria:  Black Nights (Tom 1, część 1) 
Autor: E. J. Arosh
Tłumaczenie:  
Liczba stron: 296
Liczba rozdziałów:
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 
Narracja: Pierwszoosobowa 
Wydawnictwo: WasPos 
Data premiery: 17.05.2022

Ocena9/10

Aurora Black jest gwiazdą rocka. Prawdopodobnie powinna być szczęśliwa i wdzięczna, bo nie każdemu udaje się utrzymać na wyboistej drodze do wiecznej sławy, ale… Nic z tego. Zamiast mieć poczucie spełnienia, Aurora cierpi na depresję i coraz częstsze napady paniki. Sytuacji nie poprawia fakt, że ma też problemy, o których bardzo nie lubi myśleć, za to z wielką wprawą stosuje metodę polegającą na ich zapijaniu.
Jedna dziwna noc powoduje, że ta niesforna dziewczyna dostaje drugą szansę i obiecuje zadbać o siebie. Co tu dużo mówić… Aurora naprawdę kiepsko radzi sobie z dotrzymywaniem obietnic. Być może nie wszystko jest jednak stracone, zwłaszcza że pojawia się mężczyzna dostrzegający coś więcej niż jej uroda, sława i trudny charakter. 

(Opis z Lubimy Czytać) 

Znowu jestem królową życia i mam wrażenie, że nad wszystkim panuję”


Dziś kilka słów o książce, która wywołuje mnóstwo emocji.

Aurora jest wokalistką świetnego zespołu rockowego. Można powiedzieć, że ma wszystko. Niestety cierpi na depresję, którą próbuje zatuszować uzależnieniem, które w konsekwencji przekłada się na jej zdrowie. Nie chcę jednak pomocy i mimo zapewnień, że się zmieni nic takiego się nie dzieje. Z pomocą przychodzi jej pewien mężczyzna. Ale czy uda jej się w porę zapobiec katastrofie? 

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Opisy są zwięźle, a dialogi naturalne. 

Akcja toczy się swoim rytmem. Nie pędzi, ani się nie wlecze. Wszystko łączy się ze sobą w całość, więc się nie pogubimy w lekturze. 

Okładka jest piękna i przyciąga wzrok. 

Powiem wam, że tak cholernie smutno mi było czytając tę książkę. Autora to taka pogubiona dziewczyna, której bardzo mi było żal, którą miałam ochotę przytulić. Straszne co używki robią z człowiekiem. Ale też i depresja. To choroba, która dotyka coraz więcej osób. Nie ważne czy mamy wspaniały zespół, odnosimy sukcesy czy jesteśmy szarymi człowiekami na etacie. Każdy ma coś, co w końcu wybucha i przychodzi poddanie się.

Uwielbiam czytać o członkach zespołów muzycznych. Tutaj przeniosłam się do tego świata w blasku fleszy, ale i do zakulisowego pokoju, gdzie poznałam bliżej Aurorę. Jak na gwiazdę rocka przystało była Niegrzeczna 😁 choć powinna mnie denerwować, gdzieś tam myślę ja rozumiałam i naprawdę polubiłam. Wątek miłosny również tu znajdziemy, ale jest on takim dodatkiem i nie przysłania tego co jest głębsze. Problemów Aurory,co myślę jest również plusem. 

Ta książka wywołuje naprawdę masę emocji. Nie ma w niej miejsca na nudę. To książka o problemach które każdy z nas może mieć. Która pokazuje, że warto otworzyć się na pomoc. To historia o walce o siebie, swoje lepsze jutro. 

"Black Nights" to książka ze słodką okładką i do szpiku prawdziwą, bolesną historią w środku. Polecam.


Zerkam na niego powoli i zamieram. Ma niesamowite, wielkie, jasnozielone oczy, otoczone czarnymi, długimi rzęsami. Ciemne, poskręcane w loki włosy spadają mu na ramiona. Jest blady, szczupły i wysoki. Ma mroczną urodę, która przyciąga wzrok i oszałamia.”


Dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania. 


piątek, 19 sierpnia 2022

Patostreamerzy- Wojciech Ku

Patostreamerzy- Wojciech Ku

 Świat zwariował, a może zgłupiał. 



Tytuł: Patostreamerzy 

Seria:  Kryminały a warszawskie (Tom 5) 
Autor: Wojciech Kulawski 
Tłumaczenie:  
Liczba stron: 
Liczba rozdziałów:
Gatunek: Kryminał 
Narracja: Trzecioosobowa 
Wydawnictwo: strefakryminalu.pl
Data premiery: 19.07.2022

Ocena: 9/10



Stołeczni kryminalni odnajdują na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego w spalonej stodole ciało Stefana Koniecznego. Ślady wskazują, że mężczyzna był przed śmiercią torturowany. Sprawę udaje się dość szybko rozwiązać, bo zabójcą okazuje się mieszkający nieopodal sąsiad.Jakiś czas później dziennikarze „Gazety Warszawskiej” znajdują w sieci film z przebiegu tortur Stefana Koniecznego. Informują policję, która na nowo otwiera śledztwo. Wszystkie fakty wskazują na to, że zabójcą jest znany w Internecie patostreamer Metaxa. Niestety wkrótce okazuje się, że ofiar jest WIĘCEJ. Dwa lata wcześniej na Roztocze przyjeżdża grupa tancerzy amatorów pod przewodnictwem Krzysztofa Tycana. Podczas nauki nowych kroków odkrywają również tajniki świadomego śnienia.Jaki związek mają zabójstwa relacjonowane na żywo przez Metaxę do sieci z wielbicielami zmysłowego tańca? Świat patostreamerów jest brudny, brutalny i bezwzględny, jednak przede wszystkim zaspokaja gusta zdemoralizowanej internetowej publiczności.

(Opis z Lubimy Czytać)

A co się dzieje z przekazem na żywo? Jezt gdzieś rejestrowany? 
- Zwykle nie, i na tym polega cała zabawa. Jeśli coś przeoczysz, to już nigdy do tego nie wrócisz. Natomiast z najciekawszych, czyli najidiotyczniejszych albo najstraszniejszych, momentów zawsze możesz obejrzeć skrót


Nie chce wam tutaj zbyt wiele zdradzić z fabuły więc pokrótce opowiem wam, co tutaj znajdziemy w książce. 

Kryminalni znajdują spalone zwłoki. Obrażenia wskazują, że wcześniej był torturowany, a sprawca zadał mu ogromne cierpienie. Wszczynają więc dochodzenie, które ma na celu ustalenie sprawcy. Jakiś czas później dziennikarze gazety trafiają na filmik w internecie, w którym ktoś na wizji katuje człowieka. Zgłaszają to policji. Trzeba ustalić kto to jest. Do czego dojdą policjanci i co z tym wszystkim ma wspólnego grupa tancerzy przebywająca dwa lata wcześniej na Roztoczu? 

Styl autora jest lekki, przyjemny. Książkę czyta sje szybko i sprawnie. Nie ma tu zbędnego lania wody, długich opisów. A dialogi są naturalne. 

Okładka jest ładna i pasuje do treści. W środku mamy podział na rozdziały z perspektywy wielu bohaterów, ale nie pogubimy się w tym ponieważ wszystko jest przemyślane i fajnie opisane. 


Uwielbiam kryminały. Zarówno je czytać, jak i też oglądać seriale detektywistyczne. W tej historii dostajemy wszystko to, czego od takiej książki oczekuje. A więc co? Duża dawka emocji, zagadka, przy której można pogłówkować, a i tak nie znajdziemy odpowiedzi na "kto zabił", fajni bohaterowie, których jeszcze nie raz chciałoby się spotkać.

Historia przedstawiona jest z kilku perspektyw. Mamy grupę dochodzeniową, tancerzy czy redatorów. Każdy wątek coś wnosi do sprawy, która łączy się w spójną i logiczną całość, więc nie zgubimy się w tych wydarzeniach. A wręcz przeciwnie można kombinować, domyślać się i też pobawić się w śledczych, który próbują ustalić kto, czemu zginął i czy będzie ktoś następny?

Ja bawiłam się świetnie. Mimo iż jest to już kolejny tom serii, to spokojnie można je czytać w dowolnej kolwjnosci. Wiem, że jeszcze nie raz sięgnę po książki autora, bo pisze naprawdę świetnie. Książka wciągnęła mnie od samego początku i do samego końca byłam mocno zaintrygowana. Pozycja ta spodoba się fanom kryminału, którzy lubią niebanalnej historię. Bardzo przypadła mi do gustu i myślę, że znajdzie jeszcze wielu czytelników. Dajcie jej szansę, bo warto! Polecam gorąco!

To jak szykanie robotnicy w mrowisku [...] 

We współpracy z autorem. Dziękuję za możliwość przeczytania! 

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger