środa, 11 marca 2026

Owoc żywota słodkiego

Owoc żywota słodkiego

 


"Nigdy niczego nie osiągniesz. Jesteś tylko dziewuchą ze wsi."

🍒Widziałam mnóstwo pozytywnych opinii o tej książce, dlatego też z wielką ciekawością sięgnęłam po nią. Jak wypadła?

🍒Maggie to młoda dziewczyna, która ucieka od życia na wsi. Przez całe życie słyszała tylko, że do niczego się nie nadaje. Została jej przypięta łatka puszczalskiej, więc na taką zaczęła się kreować. Jednak udało jej się dostać na uniwersytet w Dallas. Tu nikt jej nie zna, za to nowa paczka przyjaciół i pokusy związane nie tylko z płcią przeciwną zaczynają do niej przemawiać. Choć cały czas jeden z jej najlepszych przyjaciół Rob jest przy niej, dziewczyna wydaje się nie być nim zainteresowana w ten sposób. Są dla siebie wsparciem, jednak nigdy nic więcej się między nimi nie wydarzy. Ale może? Nigdy nie można mówić nigdy. Co spotka nasza dwójkę bohaterów? Musicie przekonać się sami. 

🍒Zacznijmy sobie od tego, że jest to powieść 18+, ale jednak znajduje się tu fabuła i to nie byle jaka. Autorka w postaci Maggie ukryła nam dziewczynę wychowaną na wsi, w dość specyficznej, konserwatywnej rodzinie. Zawsze była postrzegana „gorzej”, toteż robiła wszystko by dostosować sie do tej łatki jaką jej nadano. To dziewczyna, która chce od życia więcej. Jednak boi się po to sięgnąć. Boi się zaangażować. Boi się zakochać. Dlatego też woli mieć facetów „na raz” niż bawić się w związki. Paczka przyjaciół, których poznaje na studiach sprawia, że w końcu gdzieś przynależy. 

🍒Powiem wam, że bardzo podobała mi się kreacja nie tylko głównych postaci, ale i te drugoplanowe były naprawdę świetnie poprowadzone. To nie było tylko tło. To były postaci, które były z krwi i kości, dało się ich polubić. Czułam się częścią tej paczki. To nie jest też płytka, powierzchowna historia rodem z jakiegoś erotyka. Tu naprawdę znajdziemy głębię tych wszystkich zachowań, emocji. Smutne było to, że rodzice Maggie tak naprawdę w moim odczuciu byli okropni, to jak ją traktowali i to co się w jej życiu wydarzyło, było straszne. Przez to też miała niskie poczucie wartości, a była naprawdę super dziewczyną, którą czasem miałam ochotę potrząsnąć i powiedzieć jej, że:" hej laska zasługujesz na coś lepszego, jesteś tego wszystkiego warta!". A później mocno ją przytulić. 

🍒Jeśli szukacie książki, która prócz wypieków na twarzy dostarczy wam też chwil refleksji, uśmiechu  to musicie ją przeczytać. Mnie przypadła do gustu i czekam na kolejne książki spod pióra autorki. I muszę wam powiedzieć, że audio jest zrobione na wysokim poziomie. Ale co i jak, to musicie sami włączyć i się przekonać 😈


Współpraca reklamowa z autorką 

wtorek, 10 marca 2026

Passenger pricness

Passenger pricness



„Ściągnij łopatki, klatka piersiowa do przodu.

Urodziłaś się, aby osiągnąć wielkie rzeczy.”

👸🏻Passa średnich książek w natarciu. Byłam tu bardzo mocno nastawiona na świetną, lekka lekturę. A co dostałam?

👸🏻Ava prowadzi social Media, by pomóc przyjaciółką promować ich biznes. Pewnego dnia pod wpływem chwili i upojenia alkoholowego wypełnia formularz i zgłasza się na wybory miss. Gdy wygrywa jej obowiązkiem jest trasa po Stanach. Brzmi jak spełnienie marzeń. Ale lista zakazów jest długa, a do tego dostaje ochroniarza na czas trasy. I to też może być problem, ponieważ Jaime jest piekielnie przystojny, a ich relacja nie może stać się publiczna. Czy uda im się wytrwać? 

👸🏻To nie była książka, która mnie porwała od pierwszej strony. Ot była okej, ale nic więcej. Nie poczułam sympatii do bohaterów. Nie poczułam tego ich przyciągania. Ja uwielbiam romanse, gdzie on jest ochroniarzem i ten zakazany owoc smakuje najbardziej, a tu... Nie byłam w stanie się w to wczuć. Nie wiem czy to za sprawą Avy, która tak mnie czasem denerwowała, że miałam ochotę odłożyć książkę, czy co tu się zadziało, ale po prostu nie mogłam dać im jakiejkolwiek szansy. Co było smutne i frustrujące, bo nastawiałam się na naprawdę dobrą lekturę. I może moje oczekiwania znów to zawiodły?

👸🏻Na plus muszę przyznać to, że Ava jako Miss Americana robiła bardzo wiele dla kobiet. Uświadamiała je, pokazywała, że kobieta to siła, ale i pokazała jak stawiać granicę czy jak się bronić. To było naprawdę super i wielkie brawa za to. Dodatkowo książkę czyta się naprawdę szybko, a styl autorki jest lekki. Może ta książka nie zostanie w mojej głowie na dłużej, ale jeśli szukacie historii, która nie jest wymagająca i odciągnie was trochę od realnych problemów, to czemu nie sięgnąć? Dla mnie to takie 5/10, ale wy wyróbcie sobie własną opinię, bo może to będzie wasza ulubiona książka roku?  Kto wie! 

Współpraca reklamowa z Czwarta strona  


sobota, 7 marca 2026

Drżenie serc

Drżenie serc

 




"Aby żyli długo i szczęśliwie - zacytowałam ostatni wers każdej bajki pamiętanej z dzieciństwa i spojrzałam mu w oczy. Ich błękit mnie porwał. Oczarował. Oczy Jakuba przypominały piękne, bezchmurne niebo. W tym spojrzeniu spokojnie mogłam utonąć. Powietrze zgęstniało, a nasze twarze zaczęły się delikatnie do siebie zbliżać. Oddech miałam nierówny, a serce chciało mi wyskoczyć z piersi."


🪷Książkę tę dostałam od Angeliki i nie mogłam się doczekać, by po nią w końcu sięgnąć. Dlatego też włączyłam ją w końcu na słuchawki i przesłuchałam. 

🪷Lilianna można powiedzieć, że ma wszystko. Ma męża, fajną pracę, którą lubi i przyjaciółkę taką od serca. Jednak wszystko zmienia się w ułamku chwili, gdy ten który powinien ją chronić zadaje jej cios. Najpierw Jakub - jej mąż - coraz więcej czasu spędza w pracy, a gdy po urodzinach przyjaciółki i rozmowie Lilki z fotografem,wpada w furię. Wiemy już, że nie będzie to nic przyjemnego. Jak potoczą się losy Liliany?

🪷To nie jest słodka, cukierkowa książka. To książka pełna wielu ważnych tematów. Autorka nie boi się ich. Wychodzi im naprzeciw, pokazując siłę Lilianny i tego jak ważne w życiu ludzi są przyjaźnie. Przemoc fizyczna i psychiczna nie jest czymś normalnym. On się nie zmieni. Jeśli uderzył raz, zrobi to kolejny i kolejny. Cudownie, że w życiu bohaterki pojawiły się osoby, które w tym czasie były dla niej oparciem. To ważne, by nie zostać samemu w takich chwilach. 

🪷Kolejnym moim zaskoczeniem jest zakończenie! Serio. To co się wydarzyło na końcu. Opadła mi szczęka. Pierwszy raz spotkałam się z takim zabiegiem w książce i no było to dość zaskakujące, ale takie inne i świeże. Reasumując, jeśli szukacie książki życiowej, która dostarczy wam wielu emocji, a wy że ściśniętym żołądkiem będziecie czytać o losach Lilianny, to musicie koniecznie sięgnąć po tę książkę. Mnie się podobała. Mamy tu też oczywiście sceny 18+, więc jest to książka raczej dla dorosłych odbiorców. No i muszę przyznać, że styl autorki przez te kilka lat ewoluował i stał się taki dojrzały ❤️ siegajcie koniecznie ❤️

wtorek, 3 marca 2026

Zapowiedź patronacka

Zapowiedź patronacka


 Hejka!🥰

Marzec będzie bogaty w piękne premiery!🥰 Dziś chciałabym wam przedstawić książkę, która jest drugim tomem tak emocjonalnej, cudownej, łamiące serce historii, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. Ale więcej napisze wam niebawem! 🥰 Dzis zostawiam wam opis i liczę, że nadrobicie 1 tom. Macie jeszcze trochę czasu 🥹 

DATA PREMIERY: 25 marca 2026r.

OPIS: Eleanore przeżyła upadek, który mógł odebrać jej wszystko. Gdy budzi się w szpitalu, ból fizyczny okazuje się niczym w porównaniu z tym, co nosi w sobie od lat – stratą brata, poczuciem winy i lękiem, że nie zasługuje na szczęście. Wypadek, który miał być nieszczęśliwym zrządzeniem losu, zaczyna jednak budzić coraz więcej wątpliwości. Czy ktoś chciał jej śmierci? Alexander nie odstępuje jej na krok. Gotów jest spalić cały swój świat, jeśli okaże się, że Eleanore była celem. Ich relacja balansuje na granicy rozsądku i zakazanego uczucia – pełna napięcia, niewypowiedzianych pragnień i walki z demonami przeszłości. Im bliżej są siebie, tym wyraźniej widać, że każde z nich ma coś do stracenia. To historia o miłości silniejszej niż lęk, o demonach przeszłości i o tym, że czasem trzeba zaryzykować wszystko, by nauczyć się kochać na nowo.




poniedziałek, 2 marca 2026

To nie jest kraj dla singli

To nie jest kraj dla singli

 


Ale mleko się już rozlało. Wiesz, Michael, z początku cieszyłam się z naszego spotkania. Naprawdę chciałam umówić się z tobą na tę pizzę, tylko we dwoje, ale teraz przeklinam dzień, w którym tu wróciłeś.

🍷Elisa ma winnicę w Toskanii, swoje zasady i zero ochoty na romanse. Szczególnie z takim człowiekiem jak Michael D'Arcy. Michael to Anglik z wyższych sfer, który pojawia się w Belvedere in Chianti, by pomóc przyjacielowi. Problem w tym, że Elisa zna go z przeszłości. I nie ma zamiaru udawać, że tamte wakacje nic nie znaczyły. W małym miasteczku wszyscy wszystko wiedzą lepiej, a jedynym towarem na wagę złota są wolni mężczyźni. Mimo że Elisa i Michael nie mogą na siebie patrzeć, los zsyła ich w te same miejsca. Ona udaje, że jej nie zależy. On udaje, że nic nie czuje. Tylko te spojrzenia mówią coś zupełnie innego.Czy w słońcu Toskanii, wśród winnic i zapachu lawendy, dwoje ludzi, którzy woleliby się nienawidzić, w końcu przestanie udawać? I co się stanie, gdy całe miasteczko zacznie im kibicować?


🍷Niestety, ta książka nie porwała mnie tak jak tego od niej oczekiwałam. Czasami ciągnęła mi się okropnie. Nie wiem czy to przez ten mały druk, czy jak dla mnie specyficzny styl autorki, albo znów brak rozmów ze strony bohaterów. Te niedopowiedzenia naprawdę mnie dobijały.  Nie mam pojęcia, ale czytałam i odkładałam tę lekturę na długie dni. Zeszło mi z nią naprawdę długo i nie była to książka na raz. Było tu wiele postaci i już na samym początku lądujemy w miasteczku, gdzie każdy wie o sobie wszystko, gdzie kawalera to ze świecą szukać i wszystkie stare dewoty w każdym wolnym facecie widzą przyszłego zięcia. Nie wiem czy tego nie było dla mnie za dużo. Uwielbiam klimat małych miasteczek, ale tu było po prostu wścibsko 🤣 

🍷Reasumując książka nie jest najgorsza, bo były momenty gdzie dobrze się przy niej bawiłam. Ale nie aspiruje do miana najlepszej książki roku. Jeśli macie ochotę na gorącą Toskanię, wino i przystojnego Anglika, to śmiało sięgajcie. Mnie trochę nużyła, ale nie przebiła wiewiórek i karetki, więc w ogólnym rozrachunku nie było takiej tragedii. 

Ocena: 5/10

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Flow Books 

sobota, 28 lutego 2026

Dwoje nad przepaścią

Dwoje nad przepaścią

 


Życie nie polega tylko na przetrwaniu. Życie jest piękne i trzeba je przeżyć.

🏞️Bez wątpienia ta książka znajduje się w niej topce książek tego roku. Dlaczego? Chodźcie już wam opowiadam. 

🏞️Zander, to nastolatek, który odniósł ogromny sukces. Jest gwiazdą uwielbianą przez fanów. A raczej było tak, do pewnej feralnej nocy, gdy wszystko się skończyło. Teraz musi odzyskać swój wizerunek i sprawić, by producenci znów go zauważyli. Nie może stracić roli, o której marzył od tak dawna. Charlie całym sercem nie znosi Zandera i tego, co chłopak w ostatnich miesiącach pokazał. Na domiar złego jej przyjaciółka (i najwieksza fanka Zandera) bierze udział w konkursie. Cztery dni z gwiazdą na survivalowej wyprawie pod okiem znanego Rykona. Niestety choć En wygrywa konkurs z przyczyn zdrowotnych nie może wziąć udziału w wyprawie. Dlatego to Charlie musi przed tysiącami widzów udawać największą fankę i pomóc Zanderowi odzyskać jego reputację. Czy im się uda? I przede wszystkim czy Charlie zaufa komuś takiemu jak Zander? 

🏞️Była to jedna z lepszych książek, jakie mogłam przeczytać w tym roku. Zawiesiła poprzeczkę naprawdę wysoko. To książka młodzieżowa, z młodzieżowymi bohaterami i ich problemami, które nie są wcale takie błahe i nic nie znaczące. Oboje naszych bohaterów to osoby, które musiały szybko dorosnąć, których życie nie oszczędzało. Z biegiem wydarzeń poznajemy ich coraz bliżej i coraz bardziej ich rozumiemy i zaczynamy ich naprawdę mocno lubić. Ciężko było mi się z nimi rozstawać, więc powiedziałam im do zobaczenia. Tak, to książka, która zasługuje kiedyś na reread. 

🏞️Autorka stworzyła świat pełen niebezpieczeństw. Pokazała nam piękno, ale i zagrożenia przyrodnicze. Będąc w lesie jest się zdanym tak naprawdę na siebie. Nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć, a pogoda bywa kapryśna. Nasi bohaterowie świetnie stawili czoła tym przeszkodom. Pokazali, że mimo wszystko są w stanie współpracować. A czasem sytuację były bardzo niebezpieczne. Ta książka to perełka. To historia o odwadze, odnajdywaniu siebie, pokazaniu, że nawet gwiazdy filmowe są ludźmi z problemami mniejszymi bądź większymi, ale takimi samymi jak zwykły śmiertelnik. To naprawdę świetna, wciągająca i cudowna lektura. Jestem zakochana w tej książce ❤️ jeśli szukacie historii, która pochłonie was bez reszty, przy której serce bije wam szybciej od wydarzeń, a wy nie możecie jej odłożyć, by poznać co będzie dalej, to nie ma na co czekać. Nie wahajcie się ani chwili dłużej. Polecam całym sercem. 

Współpraca reklamowa z Media Rodzina 

piątek, 27 lutego 2026

Korona w mroku

Korona w mroku


Kiedy już wszystko sobie poukładasz, zapamiętaj, że nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia. Nigdy nie miało znaczenia. Wybrałabym ciebie. Zawsze wybiorę ciebie.


 ⚔️Celaena jest już oficjalnie Królewską Obrończynią. Jej głównymi zajęciami jest śledzenie i unieszkodliwianie osób, które w jakiś sposób mogą zagrażać królowi. Jednak to nie jest głównym problemem dziewczyny. Albowiem nieżyjąca już królowa Elena kontaktuje, się z nią wyznaczając jej misję. Celaena musi odkryć źródło mocy obecnego króla.

   ⚔️ Niestety nic nie jest, takie jak się zdaje. Nie wiadomo, komu można ufać, bo ci najbliżsi nie zawsze mogą dzielić się prawdziwymi informacjami. Dziewczyna jest zagubiona, a dodatkowo jej prawdziwe pochodzenie daje o sobie znać.

    ⚔️ Czy uda się być lojalną wobec króla i wobec samej siebie?

(przepraszam za tak okrojony opis, ale nie chcę wam za dużo zdradzić) 


   ⚔️W pierwszym tomie mówiłam wam, że nie mogę wybrać jednego faceta, także już wybrałam przynajmniej w tym tomie :D Moim faworytem jest Dorian. 

  ⚔️ Otóż nasz książę cierpi nie mogąc mieć Celaeny, ale jakoś daje sobie radę. Próbuje zrozumieć siebie i to, co w nim drzemie. A w tym wszystkim jest pomocą i oparciem dla Celaeny. Jest słodki i stara się być dobry ♥

 ⚔️  Chaol ... mój kochany Chaol ... wszystko było, by dobrze, gdyby nie pewne wydarzenie, które sprawiło, że miałam ochotę ukręcić mu te jego piękną łepetynę. No wkurzył mnie no :( dlatego na razie mówię, mu żegnaj i czekam, aż może w kolejnym tomie się zrehabilituje. 

 ⚔️  No i nasza Celaena, odważna, waleczna. Ma swoje tajemnice, które powoli przed nami odsłania. Nie jest wkurzającą postacią i to jest najlepsze. Na siłę nie stara się być oh i ah, ale jest naprawdę taka realna. 

 ⚔️  I moja ulubiona księżniczka Nehemia ♥ Też ma swoje za uszami, ale jest taka cudowna ♥

   ⚔️Czytanie tej książki było dla mnie czymś mega przyjemnym. Wszystkie zagadki, nowe misje Celaeny sprawiły, że moje serce biło jak szalone. Czasem złościłam się na autorkę za takie bądź inne rozwiązanie, ale cóż to jej koncepcja i wyszła jej naprawdę dobrze. Nie powiem, bo autorka zraniła moje biedne, małe serduszko jednym wydarzeniem i po prostu, aż do tej pory nie mogę w to uwierzyć. I choć czytam to już drugi raz, to drugi raz nie mogę się po tym wszystkim otrząsnąć. Ale tyle, co się działo to wow, mój mózg chłonął każdą informację i chciał więcej i więcej nawet jak nie mogłam czytać (przez obowiązki) to jakaś część mnie myślała "a co jest dalej?" takie uzależnienie malutkie :D

 ⚔️   Gorąco polecam II tom Szklanego Tronu. Jest dobrym odstresowaczem i pozwala nam zatopić się w innym świecie. Książka, która wciąga i uzależnia. Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.   

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger