wtorek, 3 marca 2026

Zapowiedź patronacka

Zapowiedź patronacka


 Hejka!🥰

Marzec będzie bogaty w piękne premiery!🥰 Dziś chciałabym wam przedstawić książkę, która jest drugim tomem tak emocjonalnej, cudownej, łamiące serce historii, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. Ale więcej napisze wam niebawem! 🥰 Dzis zostawiam wam opis i liczę, że nadrobicie 1 tom. Macie jeszcze trochę czasu 🥹 

DATA PREMIERY: 25 marca 2026r.

OPIS: Eleanore przeżyła upadek, który mógł odebrać jej wszystko. Gdy budzi się w szpitalu, ból fizyczny okazuje się niczym w porównaniu z tym, co nosi w sobie od lat – stratą brata, poczuciem winy i lękiem, że nie zasługuje na szczęście. Wypadek, który miał być nieszczęśliwym zrządzeniem losu, zaczyna jednak budzić coraz więcej wątpliwości. Czy ktoś chciał jej śmierci? Alexander nie odstępuje jej na krok. Gotów jest spalić cały swój świat, jeśli okaże się, że Eleanore była celem. Ich relacja balansuje na granicy rozsądku i zakazanego uczucia – pełna napięcia, niewypowiedzianych pragnień i walki z demonami przeszłości. Im bliżej są siebie, tym wyraźniej widać, że każde z nich ma coś do stracenia. To historia o miłości silniejszej niż lęk, o demonach przeszłości i o tym, że czasem trzeba zaryzykować wszystko, by nauczyć się kochać na nowo.




poniedziałek, 2 marca 2026

To nie jest kraj dla singli

To nie jest kraj dla singli

 


Ale mleko się już rozlało. Wiesz, Michael, z początku cieszyłam się z naszego spotkania. Naprawdę chciałam umówić się z tobą na tę pizzę, tylko we dwoje, ale teraz przeklinam dzień, w którym tu wróciłeś.

🍷Elisa ma winnicę w Toskanii, swoje zasady i zero ochoty na romanse. Szczególnie z takim człowiekiem jak Michael D'Arcy. Michael to Anglik z wyższych sfer, który pojawia się w Belvedere in Chianti, by pomóc przyjacielowi. Problem w tym, że Elisa zna go z przeszłości. I nie ma zamiaru udawać, że tamte wakacje nic nie znaczyły. W małym miasteczku wszyscy wszystko wiedzą lepiej, a jedynym towarem na wagę złota są wolni mężczyźni. Mimo że Elisa i Michael nie mogą na siebie patrzeć, los zsyła ich w te same miejsca. Ona udaje, że jej nie zależy. On udaje, że nic nie czuje. Tylko te spojrzenia mówią coś zupełnie innego.Czy w słońcu Toskanii, wśród winnic i zapachu lawendy, dwoje ludzi, którzy woleliby się nienawidzić, w końcu przestanie udawać? I co się stanie, gdy całe miasteczko zacznie im kibicować?


🍷Niestety, ta książka nie porwała mnie tak jak tego od niej oczekiwałam. Czasami ciągnęła mi się okropnie. Nie wiem czy to przez ten mały druk, czy jak dla mnie specyficzny styl autorki, albo znów brak rozmów ze strony bohaterów. Te niedopowiedzenia naprawdę mnie dobijały.  Nie mam pojęcia, ale czytałam i odkładałam tę lekturę na długie dni. Zeszło mi z nią naprawdę długo i nie była to książka na raz. Było tu wiele postaci i już na samym początku lądujemy w miasteczku, gdzie każdy wie o sobie wszystko, gdzie kawalera to ze świecą szukać i wszystkie stare dewoty w każdym wolnym facecie widzą przyszłego zięcia. Nie wiem czy tego nie było dla mnie za dużo. Uwielbiam klimat małych miasteczek, ale tu było po prostu wścibsko 🤣 

🍷Reasumując książka nie jest najgorsza, bo były momenty gdzie dobrze się przy niej bawiłam. Ale nie aspiruje do miana najlepszej książki roku. Jeśli macie ochotę na gorącą Toskanię, wino i przystojnego Anglika, to śmiało sięgajcie. Mnie trochę nużyła, ale nie przebiła wiewiórek i karetki, więc w ogólnym rozrachunku nie było takiej tragedii. 

Ocena: 5/10

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Flow Books 

sobota, 28 lutego 2026

Dwoje nad przepaścią

Dwoje nad przepaścią

 


Życie nie polega tylko na przetrwaniu. Życie jest piękne i trzeba je przeżyć.

🏞️Bez wątpienia ta książka znajduje się w niej topce książek tego roku. Dlaczego? Chodźcie już wam opowiadam. 

🏞️Zander, to nastolatek, który odniósł ogromny sukces. Jest gwiazdą uwielbianą przez fanów. A raczej było tak, do pewnej feralnej nocy, gdy wszystko się skończyło. Teraz musi odzyskać swój wizerunek i sprawić, by producenci znów go zauważyli. Nie może stracić roli, o której marzył od tak dawna. Charlie całym sercem nie znosi Zandera i tego, co chłopak w ostatnich miesiącach pokazał. Na domiar złego jej przyjaciółka (i najwieksza fanka Zandera) bierze udział w konkursie. Cztery dni z gwiazdą na survivalowej wyprawie pod okiem znanego Rykona. Niestety choć En wygrywa konkurs z przyczyn zdrowotnych nie może wziąć udziału w wyprawie. Dlatego to Charlie musi przed tysiącami widzów udawać największą fankę i pomóc Zanderowi odzyskać jego reputację. Czy im się uda? I przede wszystkim czy Charlie zaufa komuś takiemu jak Zander? 

🏞️Była to jedna z lepszych książek, jakie mogłam przeczytać w tym roku. Zawiesiła poprzeczkę naprawdę wysoko. To książka młodzieżowa, z młodzieżowymi bohaterami i ich problemami, które nie są wcale takie błahe i nic nie znaczące. Oboje naszych bohaterów to osoby, które musiały szybko dorosnąć, których życie nie oszczędzało. Z biegiem wydarzeń poznajemy ich coraz bliżej i coraz bardziej ich rozumiemy i zaczynamy ich naprawdę mocno lubić. Ciężko było mi się z nimi rozstawać, więc powiedziałam im do zobaczenia. Tak, to książka, która zasługuje kiedyś na reread. 

🏞️Autorka stworzyła świat pełen niebezpieczeństw. Pokazała nam piękno, ale i zagrożenia przyrodnicze. Będąc w lesie jest się zdanym tak naprawdę na siebie. Nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć, a pogoda bywa kapryśna. Nasi bohaterowie świetnie stawili czoła tym przeszkodom. Pokazali, że mimo wszystko są w stanie współpracować. A czasem sytuację były bardzo niebezpieczne. Ta książka to perełka. To historia o odwadze, odnajdywaniu siebie, pokazaniu, że nawet gwiazdy filmowe są ludźmi z problemami mniejszymi bądź większymi, ale takimi samymi jak zwykły śmiertelnik. To naprawdę świetna, wciągająca i cudowna lektura. Jestem zakochana w tej książce ❤️ jeśli szukacie historii, która pochłonie was bez reszty, przy której serce bije wam szybciej od wydarzeń, a wy nie możecie jej odłożyć, by poznać co będzie dalej, to nie ma na co czekać. Nie wahajcie się ani chwili dłużej. Polecam całym sercem. 

Współpraca reklamowa z Media Rodzina 

piątek, 27 lutego 2026

Korona w mroku

Korona w mroku


Kiedy już wszystko sobie poukładasz, zapamiętaj, że nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia. Nigdy nie miało znaczenia. Wybrałabym ciebie. Zawsze wybiorę ciebie.


 ⚔️Celaena jest już oficjalnie Królewską Obrończynią. Jej głównymi zajęciami jest śledzenie i unieszkodliwianie osób, które w jakiś sposób mogą zagrażać królowi. Jednak to nie jest głównym problemem dziewczyny. Albowiem nieżyjąca już królowa Elena kontaktuje, się z nią wyznaczając jej misję. Celaena musi odkryć źródło mocy obecnego króla.

   ⚔️ Niestety nic nie jest, takie jak się zdaje. Nie wiadomo, komu można ufać, bo ci najbliżsi nie zawsze mogą dzielić się prawdziwymi informacjami. Dziewczyna jest zagubiona, a dodatkowo jej prawdziwe pochodzenie daje o sobie znać.

    ⚔️ Czy uda się być lojalną wobec króla i wobec samej siebie?

(przepraszam za tak okrojony opis, ale nie chcę wam za dużo zdradzić) 


   ⚔️W pierwszym tomie mówiłam wam, że nie mogę wybrać jednego faceta, także już wybrałam przynajmniej w tym tomie :D Moim faworytem jest Dorian. 

  ⚔️ Otóż nasz książę cierpi nie mogąc mieć Celaeny, ale jakoś daje sobie radę. Próbuje zrozumieć siebie i to, co w nim drzemie. A w tym wszystkim jest pomocą i oparciem dla Celaeny. Jest słodki i stara się być dobry ♥

 ⚔️  Chaol ... mój kochany Chaol ... wszystko było, by dobrze, gdyby nie pewne wydarzenie, które sprawiło, że miałam ochotę ukręcić mu te jego piękną łepetynę. No wkurzył mnie no :( dlatego na razie mówię, mu żegnaj i czekam, aż może w kolejnym tomie się zrehabilituje. 

 ⚔️  No i nasza Celaena, odważna, waleczna. Ma swoje tajemnice, które powoli przed nami odsłania. Nie jest wkurzającą postacią i to jest najlepsze. Na siłę nie stara się być oh i ah, ale jest naprawdę taka realna. 

 ⚔️  I moja ulubiona księżniczka Nehemia ♥ Też ma swoje za uszami, ale jest taka cudowna ♥

   ⚔️Czytanie tej książki było dla mnie czymś mega przyjemnym. Wszystkie zagadki, nowe misje Celaeny sprawiły, że moje serce biło jak szalone. Czasem złościłam się na autorkę za takie bądź inne rozwiązanie, ale cóż to jej koncepcja i wyszła jej naprawdę dobrze. Nie powiem, bo autorka zraniła moje biedne, małe serduszko jednym wydarzeniem i po prostu, aż do tej pory nie mogę w to uwierzyć. I choć czytam to już drugi raz, to drugi raz nie mogę się po tym wszystkim otrząsnąć. Ale tyle, co się działo to wow, mój mózg chłonął każdą informację i chciał więcej i więcej nawet jak nie mogłam czytać (przez obowiązki) to jakaś część mnie myślała "a co jest dalej?" takie uzależnienie malutkie :D

 ⚔️   Gorąco polecam II tom Szklanego Tronu. Jest dobrym odstresowaczem i pozwala nam zatopić się w innym świecie. Książka, która wciąga i uzależnia. Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.   

środa, 25 lutego 2026

Darkness. Teraz albo nigdy

Darkness. Teraz albo nigdy



✈️Lubię romanse mafijne, dlatego skusiłam się na najnowszą książkę Kingi. Jak wypadła? Już Wam opowiadam.

✈️Elizabeth zostaje zmuszona do małżeństwa, które ma połączyć dwa najpotężniejsze klany mafijne świata. Dziewczyna przeżyła śmierć swojej mamy z rąk własnego teścia. Mimo wszystko nie sprzeciwia się woli ojca i wychodzi za mąż za Westona. Nie wie jednak, że jej życie zmieni się diametralnie. Jej małżonek jest pozbawiony uczuć – Elizabeth staje się jedynie ładnym dodatkiem. Nie łączy ich nic więcej. Dziewczyna podejmuje pewne kroki, ale szybko przekonuje się, że każdy błąd ma swoją cenę. Przez co będzie musiała przejść i jakich prawd się dowie? Tego już nie zdradzę.

✈️Powiem Wam jedno: na niespełna 300 stronach dzieje się naprawdę wiele. Zostajemy wrzuceni w wir mafijnego świata i porachunków, a nic nie dzieje się bez przyczyny. I wiecie co? Bawiłam się przy tej książce naprawdę dobrze. Nie wywarła na mnie piorunującego wrażenia – sporo już w tym temacie czytałam i momentami miałam wrażenie, że dramatów było ciut za dużo, zwłaszcza pod koniec. Jednak w ogólnym rozrachunku cieszę się, że pojawił się Asher (najlepszy przyjaciel Elizabeth i Westona – to dla niego moje serce biło szybciej) i zakończył to definitywnie. Wiele scen przyprawiło mnie o ciarki i to było super! Bałam się o Lizzy i miałam ochotę nie raz zdzielić Westona w łeb za jego zachowanie. Rozumiem – szef mafii, trudna przeszłość, to wszystko go ukształtowało – ale jednak.

✈️Jeśli chodzi o relację enemies to lovers – podobało mi się, że nie działo się wszystko od razu. Uczucia, choć gdzieś tam w bohaterach tkwiły, nie wyszły na powierzchnię prawie do samego końca. Autorka pokazała przemianę głównych postaci – nie były płaskie, miały uczucia i potrzeby. Tyle że świat, w którym przyszło im żyć, nie jest łatwy ani przyjemny. To wyrzeczenia, dyscyplina, ale też ludzie, którzy zasługują na to, co najlepsze.

✈️Jeśli szukacie książki, która zapewni Wam niezapomniane wrażenia i do samego końca nie będziecie wiedzieć, co się wydarzy – sięgnijcie po tę historię. Mnie się podobała.


Współpraca reklamowa z autorką.



wtorek, 24 lutego 2026

Trening uczuć

Trening uczuć


"- Dzień dobry, Kłopocie. Kawy?

- Poproszę [...]"


🐴 „Trening uczuć” to historia o nowym początku, walce z przeszłością i o tym, że czasem najtrudniejszy trening nie dotyczy ciała, lecz serca. Ivy Spencer zostawia za sobą koszmary dawnych lat i podejmuje pracę na ranczu Srebrzyste Sosny. Jest silna, zdeterminowana i pewna swoich umiejętności. Trenowanie rasowych koni to jej pasja i sposób na udowodnienie, że potrafi zawalczyć o swoje marzenia. Jej talent szybko zostaje zauważony – nawet przez Wade’a Ashby’ego, właściciela rancza, który słynie z trudnego charakteru.


🐴Wade wciąż zmaga się z bólem po stracie ojca i czuje ogromną odpowiedzialność za rodzinne dziedzictwo. Jego celem jest przygotowanie konia do startu w Kentucky Derby, co ma być spełnieniem marzeń ojca. Potrzebuje najlepszej trenerki, a Ivy bez wątpienia nią jest. Problem w tym, że między nimi od początku iskrzy – nie tylko z powodu różnicy charakterów. Oboje są uparci, dumni i przyzwyczajeni do samodzielności. Wspólna praca sprawia, że muszą nauczyć się zaufania, a to dla nich największe wyzwanie.


🐴Książka łączy w sobie wątek romantyczny z klimatem rancza i wyścigów konnych, co nadaje historii dynamiki. Emocje rzeczywiście „galopują” szybciej niż konie – napięcie między bohaterami jest wyraźne i momentami bardzo intensywne. To opowieść o przełamywaniu barier, o drugiej szansie i o tym, że nie da się uciec przed uczuciem, jeśli jest prawdziwe. Historia wciąga i czyta się ją szybko, bo relacja Ivy i Wade’a rozwija się naturalnie, choć nie bez przeszkód. To idealna propozycja dla osób, które lubią romanse z silnymi bohaterami i wyraźnym, emocjonalnym napięciem.


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Editio Red 

piątek, 20 lutego 2026

Quicksilver

Quicksilver




On jest burza, a ty spokojem, który musi nadejść. Powiedz, wierzysz w przeznaczenie, alchemiczko?

 Zachęcona przez Patrycję sięgnęłam po pierwszy tom i co? I przepadam! Co tu dużo mówić. 3 dni i książka została przesłuchana w całości! 

Saeris żyje w trzecim okręgu. Nie przelewa jej się. Codziennie musi walczyć o przetrwanie, o to by mieć co pić, co jeść. Ma młodszego brata o którego musi zadbać. Jest sprawną złodziejką, która przemieszcza się między okręgami. Jednak wystarczy jeden raz by wszystko poszło na marne. Stając oko w oko ze Śmiercią otwiera portal. Teraz już nic nie będzie takie samo. Dziewczyna zostaje wciągnięta do świata elfów i innych magicznych stworzeń. Coś co jeszcze nie dawno jawiło się jako bajka dla dzieci, staje się rzeczywistością. Zawiązuje pakt z Kingfisherem, który ma plany co do niej i jej mocy. Jak potoczą się jej losy jako alchemiczki? 

Bawiłam się przy niej genialnie. Cały czas coś się działo, nie było tu ani chwili na nudę. Nie potrafiłam się od niej oderwać i tylko przymus mnie do tego zmuszał 🤣 to pokaźną książka, bo liczy sobie ponad 700 stron, ale mnie jest jej mało. I tak się cieszę, że sięgnęłam po nią teraz, gdy drugi tom mam już u siebie, bo mogę za jednym zamachem poznać dalsze losy bohaterów. Coś niesamowitego. Gdy piszę dla was recenzje, zaczynam słuchać drugiego tomu, więc możecie spodziewać się niebawem opinii. 

Muszę przyznać, że świat stworzony przez autorkę jest świetny. Uwielbiam magiczne stworzenia, a tu od nich się wręcz roi. Podobała mi się kreacja bohaterów, taka nieoczywista z różnymi zwrotami akcji - coś cudownego. Jeśli szukacie książki przy której nie znajdziecie słowa nuda, która oczaruje was światem, magią i wszystkimi cudownymi istotami, to koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę. Jest wspaniała. Ja jestem oczarowana tym światem i śmiało może się ubiegać o miano najlepszej serii tego roku. Polecam wam gorąco 

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger