sobota, 20 czerwca 2026

Roblox Story. Na ratunek królewskiej rezydencji

Roblox Story. Na ratunek królewskiej rezydencji

 



Tajemnicze zaćmienie księżyca spowija krainę, a wszyscy dorośli zapadają w sen. Księżniczka Lea i jej przyjaciel Artur muszą ich uratować. Wyruszają w misję do siedmiu krain Robloxa, gdzie muszą znaleźć rośliny z których Mędrzec przygotuje eliksir. Ta podróż nie będzie tylko łatwa i zabawna, a nasi bohaterowie będą musieć wykazać się odwagą. 

Mój 9-cio latek jest fanem Robloxa, więc gdy tylko zobaczył tę książkę, zabrał się za czytanie. I to jest w takich książkach najlepsze. Że nie trzeba namawiać na czytanie tylko sam do nich ciągnie, by zobaczyć co ciekawego kryje się na kartkach powieści. Książka ta sprawdzi się też nie tylko dla fanów tej gry i nie trzeba jej znać, by przepaść w fabule. I mimo, iż książka liczy ponad 200 stron i nie zawiera obrazków , tylko sporo treści, to moje dziecko sie tym nie zraziło. Misje były zróżnicowane i tak opisane, że z wyczekiwaniem i szybszym biciem serca się je czytało. 

Ta książka to prawdziwy hit. Uczy dzieci współpracy, odwagi, wzajemnej pomocy, rozwiązywania problemów, empatii oraz kreatywności. To historia, która zostanie z dzieckiem dla dłużej. Jeśli szukacie książki angażującej, która ma ważne przesłanie, to ta będzie idealna dla małych czytelników. Polecamy gorąco. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Nowa Baśń 



czwartek, 18 czerwca 2026

Dobrze być twoja mama

Dobrze być twoja mama



Dziś recenzja będzie trochę inna niż zwykle, bo książeczka, którą chcę wam przedstawić jest totalnie inna niż te, które zwykle czytamy. 

Poznajemy tu dwa urocze króliczki: mamę i dziecko. Towarzyszymy im w takiej zwykłej, prostej codzienności. Na spacerze, podczas wspólnego gotowania, podczas sprzątania po posiłku, który wylądował na podłodze, ale też i wtedy gdy mama nie ma siły na zabawę, czy martwi się o chore dziecko. To książka nie tylko o pięknych chwilach macierzyństwa, ale też i o trudach jakie czyhają za zakrętem. 

To piękna, wartościowa historia, przy której można podczas czytania porozmawiać ze swoim dzieckiem, powspominać różne momenty. A dodatkowo wspaniałe ilustracje Emilii Dziubak pobudzają wyobraźnię i po prostu cieszą oko. Ta książeczka sprawdzi się idealnie jako prezent nie tylko dla mamy, ale właśnie dla dziecka. By w taki sposób, powiedzieć mu, że dobrze być jego mama, nie tylko jak jest dobrze, ale też gdy czasem wszystko jest na nie. Polecamy. 

wtorek, 16 czerwca 2026

Ambasador

Ambasador

 




Recenzja gościnna Roberta: 

"Ambasador" przenosi czytelnika w lata międzywojenne, a dokładnie do roku 1926. Jest to fikcja literacka, ale też nie w 100 procentach, ponieważ pojawia się w niej wątek puczu majowego dokonanego przez  marszałka Józefa  Piłsudskiego. 

Głównym bohaterem książki jest Stanisław Stein porucznik jednej z zaborczych armii, który spotyka się po latach ze swoim kolegą również porucznikiem, który wyjechał po I wojnie światowej do Niemiec. Stanisław mieszka po wojnie w Warszawie, gdzie zostaje prywatnym detektywem. W wyniku pewnego zlecenia, zostaje uwikłany w szpiegostwo na rzecz innego państwa. 

Książka ta jest napisana językiem lekkim i zrozumiałym dla czytelnika. Masz bohater to nie krystaliczny detektyw, tylko człowiek z bagażem doświadczeń. Przez co jeszcze mocniej się mu kibicuje. Dodatkowym atutem jest też oddanie klimatu powojennej Warszawy. Czuć ten strach, niepewność, czytelnik ma wrażenie, jakby patrzył na to wszystko z bliska. Historia napisana przez autora jest wciągająca, pełna intryg i niebezpieczeństw. Dla czytelników lubiących wartką akcje, z wątkiem szpiegowskim, z domieszką historii, a także lekkiego wątku kryminalnego. Początkowo nie byłem do niej przekonany, ale gdy zacząłem czytać przepadłam i finalnie książka bardzo mi się podobała.

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Skarpa Warszawska 

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Forced

Forced

 


Najnowsza książka Moniki, która wzbudza wiele emocji. Ja jestem kupiona. 

Bezimienny jest jednym z najlepszych agentów FBI. Teraz zostaje mu powierzona tajna misja: ma zdemaskować wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, który zamieszany jest w handel ludźmi. Jeśli ktoś go zdemaskuje, zniknie bez śladu. Los stawia na jego drodze Astrid, dziewczynę, z którą zaczyna tworzyć relacje. Okazuje się, że jest córką jego przełożonego. Teraz prócz ukończenia misji, musi zagwarantować jej bezpieczeństwo. Do jakiej prawdy dotrze szukając haków na wiceprezydenta? I czy w końcu dowie się prawdy o swoim pochodzeniu, a przede wszystkim czy wreszcie dostanie swoje imię. 

Monika umie budować napięcie. Tu nie mogłam wręcz usiedzieć na miejscu. Akcja pędzi już od pierwszej strony, a moje serce mało nie wyskoczyło w początkowych scenach. Monika w swojej najnowszej powieści postawiła znów na agenta, a ja do nich mam słabość. I muszę przyznać, że wyszło to idealnie. Był świat polityki, brudnych interesów i pokazania od środka tego wszystkiego. Był też romans, który nie przesłonił fabuły, a był idealnym dodatkiem do tego. 

Ta książka nie jest długa i szkoda, bo mogłabym czytać przygody naszych bohaterów bez końca. Wciągająca od pierwszej do ostatniej strony. Astrid i Bezimienny to bohaterowie z krwi i kości. Nie mieli łatwego życia. Ona była ciągle pionkiem w rękach ojca. On nie wiedział o sobie nic. Razem stworzyli duet gotowy oddać za siebie życie. Pokochałam ich i wiem, że długo nie zapomnę tej książki. Jeśli szukacie historii, która pochłonie was bez reszty,  gdzie mamy świat brudnej polityki, intryg, ale też jest miejsce na uczucia, to koniecznie musicie sięgnąć. Ta historia dostarczy wam mnóstwa emocji i nieprzespanej nocy, bo będziecie czytać "tylko jeszcze  jeden rozdział", aż nie wybrzmi ostatnie zdanie. Jestem zakochana i polecam wam całym sercem.

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Niegrzeczne książki 

niedziela, 14 czerwca 2026

Żona z katalogu

Żona z katalogu

 


Sloane zbudowała dwa biznesy: pierwszy ratuje wizerunek osób publicznych, drugi zapewnia idealnych partnerów i miłość na pokaz. Xavier z kolei przejmuje rodzinną firmę, a wraz z nią układy, które nie do końca mu pasują. Ma poślubić kobietę, której nie znosi. Ścieżki Sloane i Xaviera krzyżują się że sobą. Mają stworzyć związek na pokaz. Narzeczeństwo bez miłości. Ale co jeśli wszystko zacznie wymykać się spod kontroli ? 

Po książki Asi sięgam śmiało, bo wiem, że nie zawiodę się. Tym razem autorka postawiła na narrację w pierwszej osobie i muszę przyznać, że było to świetne posunięcie!  i mimo iż właśnie książki Asi mają w sobie coś takiego, że przepadam w nich i dopiero pod koniec orientuje się, że pisze w trzeciej osobie, tak ten zabieg bardzo mi się spodobał. Przede wszystkim mamy tu tak wiele emocji. Poznajemy jeszcze lepiej bohaterów, ich myśli, rozterki i świat w jakim przyszło im żyć. Bo on nie jest łatwy. Ale Sloane to silna babeczka dążąca do celu, mająca przede wszystkim cel. Nie poddała się rodzinie i temu jak ma wyglądać jej życie, a postawiła się i osiągnęła Tak wiele. Xavier to biznesmen, który przez intrygi ojca musi zawalczyć o siebie i o firmę. Uważa, że nie zasługuje na nic dobrego, ale poznanie Sloane to coś, co zmienia wszystko w jego życiu. 

Powiem wam, że tak mnie denerwowała rodzina zarówno Sloane jak i Xaviera to taki typ ludzi, że naprawdę sympatii we mnie nie wzbudzili. Cieszyłam się, że mimo wszystko mieli przyjaciół i na nich mogli liczyć.  Relacja Sloane i Xaviera rozwija się powoli, ale od samego początku jest dynamicznie. Udawany związek to coś co uwielbiam w książkach, więc tym bardziej jestem usatysfakcjonowana tym jak tu wszystko zagrało. Było fantastycznie. A do tego enemies to lovers! Kocham, gdy oni się nienawidzą, a muszą udawać zakochanych awww 🥰 a do tego chemia między nimi... Czuć było ją już z daleka! 

 autorki, w której przepadłam bez reszty. To historia, która wciągnie was od pierwszego zdania i nie wypuści, póki nie zabrzmi ostatnie zdanie. To powieść z wielką bombą emocji, gdzie będziecie się uśmiechać, ale będzie też smutno. To książka, która pokazuje, że każdy zasługuje na szczęście i miłość. Jeśli szukacie książki, gdzie nie będziecie się nudzić i poznacie wspaniałych bohaterów to musicie ja przeczytać. Ja jestem zakochana. Polecam wam całym sercem. 


środa, 10 czerwca 2026

One step away from mistake

One step away from mistake



 Chase wydawać by się mogło ma wszystko. Właśnie zamierza poślubić wybrankę swojego serca. Jednak na kilka minut przed ślubem postanawia... Zwiać sprzed ołtarza. Gdyby tego było mało, angażuje w to najlepszą przyjaciółkę panny młodej. Carly ma w planie po ślubie udać się na wakacje. Nieoczekiwanie dołącza do niej Chase. Z początku niewinny wyjazd, nabranie oddechu od minionych wydarzeń, nie zwiastują tego, że każde z nich zacznie odkrywać siebie i współtowarzysza na nowo. Jak potoczy się ich znajomość? 

Motyw uciekającego Pana młodego jest czym innym, wcześniej chyba w żadnej książce się z tym nie spotkałam i muszę przyznać, że było to coś nowego i świeżego. Później już jest bardziej schematycznie i wiadomo jak to się skończy. Książka nie jest długa i moim zdaniem nie było tu slow burn, a wręcz przeciwnie, wszystko działo się szybko, intensywnie. Czy mi to przeszkadzało? Może czasem. Strasznie było mi żal Elizabeth, która została zostawiona przed ołtarzem, a w dodatku jej przyjaciółka tak wiele przed nią ukrywała. Strasznie lubię motyw przyjaźni w książkach, a tu właśnie tego mi zabrakło, takiego wsparcia kobiecego. I w sumie nie wiem, czy potrafiła bym zaufać facetowi, któremu już raz zdarzyło się uciec sprzed ołtarza, bo nie był pewny swoich uczuć 🙈 

Reasumując, to książka z wakacyjnym klimatem, która na tę porę roku sprawdzi się wyśmienicie. Może nie oczarowała mnie jakoś mocno, ale była w porządku. Spędziłam z nią miło czas w pociągu, choć czasem przewróciłam oczami 😁 jednak jak na pierwsze spotkanie z twórczością autorek, była to udana podróż. Dodatkowo książka nie jest gruba, więc spokojnie można przeczytać ją na raz. Jeśli szukacie książki, która dostarczy wam uciekającego Pana młodego, wakacyjnego klimatu i mierzenia się z konsekwencjami swoich czynów, to sięgnijcie. Myślę, że na cieplejsze dni będzie jak znalazł. 

wtorek, 9 czerwca 2026

Diamentowy książę

Diamentowy książę

 



Luna Kowalska jest młodą projektantką biżuterii. Z pochodzenia jest pół Polką i pół Włoszką. Mieszka w Polsce, a jej mama jest ciężko chora, na której leczenie potrzebne są gigantyczne pieniądze. Wyjazd do Mediolanu jest dla niej ogromną szansą. Na miejscu poznaje Maca, wpływowego, przystojnego mafioza, który ma dla niej propozycje współpracy. Poza tym wpadła w mu w oko i nie tylko ona jemu.   Ale czy to szansa, czy może ktoś ukartował to tak, by wcielić w swoje życie plan? 

Dawno nie czytałam nic z gatunku romansu mafijnego, więc z dużym oczekiwaniem sięgnęłam po tę książkę. Książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej znam i bardzo lubię, natomiast z piórem Pauliny Jurgi miałam do czynienia po raz pierwszy. To co zaserwowały nam autorki na samym końcu książki, jest takim plot twistem, że mimo wszystko czekam na rozwój wydarzeń. Dodatkowym plusem tej historii jest zaplecze pokazów mody, projektowania biżuterii to było coś takiego świeżego i nowego. Ale niestety momentami nudziłam się przy niej ogromnie, przewracałam oczami i już sama zaczęłam się gubić co kto i z kim knuje. Tu naprawdę każdy na każdego coś miał, lojalność dla mnie tu nie istniała. 

Od książek mafijnych naprawdę sporo wymagam. Ma być krwawo, ma być mrocznie, ma być niebezpiecznie. Serce ma mi wyskakiwać z piersi, by w oczekiwaniu co będzie dalej nie móc usiedzieć na miejscu. Tu to wszystko dostałam na samym końcu. I tylko dlatego jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy i to Iana, postaci drugoplanowej, która skradła całe show. Max i Luna byli dla mnie tylko okej, więc jak na głównych bohaterów nie popisali się jak dla mnie niczym, wręcz ciężko było mi ich polubić. Książka ma potencjał i mam nadzieję, że w drugim tomie będzie wykorzystany do maksimum. Z ciekawości sięgnę po kolejny tom, ale już chyba bez wielkich oczekiwań, może w ten sposób się nie zawiodę. Jeśli natomiast jesteście ciekawi tych wszystkich intryg, Iana, czy branży bizuteryjnej, to sięgnijcie. Może dla was będzie to udana historia. 

5/10

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger