niedziela, 17 maja 2026

Najlepsi sportowcy świata. Formuła 1. Niezapomniane chwile

Najlepsi sportowcy świata. Formuła 1. Niezapomniane chwile


„Najlepsi sportowcy świata. Formuła 1. Niezapomniane chwile” to książka, która zabiera młodych (i tych trochę starszych) czytelników w podróż przez historię królowej motorsportu. Clive Gifford, autor setek popularnonaukowych książek, tym razem opowiada o najbardziej ekscytujących wyścigach, legendarnych kierowcach – od Senny przez Schumachera po Hamiltona – i wielkich rywalizacjach, które na zawsze zmieniły Formułę 1.

Sięgnęłam po tę książkę z ciekawości, bo lubię F1, ale nie spodziewałam się, że tak dobrze czyta się ją nawet w dorosłym wieku. Gifford ma lekki, przystępny styl, a ilustracje są dynamiczne i przyciągają wzrok na każdej stronie. To nie jest sucha encyklopedia – to raczej taka laurka dla największych momentów tego sportu, podana w kawałkach idealnych do czytania nawet w kilkanaście minut. Fajnie, że autor nie przesadza z dramatyzmem i nie straszy młodszych czytelników, a jednocześnie nie unika trudnych tematów.

To książka, która może być pierwszym krokiem do miłości do F1,  zarówno dla dzieciaków od 8. roku życia, jak i dla dorosłych, którzy chcą szybko przypomnieć sobie, dlaczego pokochali ten sport. Ja uwielbiam ten sport i z ogromnym entuzjazmem podeszlam do tej ksiazki. Nie zawiodłam się, a wręcz przeciwnie, jestem nią zachwycona. Nie znajdziecie tu głębokich analiz technicznych czy szczegółowych statystyk, ale za to dostaniecie porcję historii, emocji i pięknych zdjęć. Polecam całym sercem, zwłaszcza jako prezent dla młodego fana wyścigów, a dzień dziecka już blisko ❤️

Z dziennika matki wariatki

Z dziennika matki wariatki

 


Lili obserwuje już od bardzo dawna, więc gdy tylko zobaczyłam, że wydała swoją książkę, wiedziałam, że muszę ją mieć. Na 270 stronach jest tak wiele emocji, że nie sposób się nie wzruszyć. Ta książka to nie suchy poradnik. To jak spotkanie z dawno niewidziana przyjaciółka, która bez owijania w bawełnę, bez idealizowania powie ci jakim jest życie czy macierzyństwo. Czytając słyszałam głos Lili w głowie i to było chyba najlepsze. 

W środku znajdziemy podział na 10 rozdziałów, a raczej 10 przykazań Spoko Starej. Z każdego z nich wyniesiemy cenne lekcje, bo pomimo historii, jaka przedstawia nam Lili, sami możemy stawić czoła naszym słabością, czy krytykom innych. Łapiemy za długopis i odpowiadamy szczerze jak na spowiedzi, na pytania, które zadaje nam autorka. Są one prosto z mostu, szczere. Nie ma kręcenia. Naga prawda moje drogie. To taki rachunek sumienia dla nas, po którym każda poczuje się lepiej. 

Prócz tematów macierzyństwa, są poruszone tu inne tematy jak np hejt, którego teraz w internecie niestety nie brakuje, relacje rodzinne, czy samoakceptacji. Prócz tego, że się uśmiechniemy jest też czas na refleksję, czy taki smutek. Bo życie nie bywa łatwe i jeśli wydaje się wam, że ktoś dostał coś na pstryknięcie palcem, to niestety ale to mrzonka. To ciężka praca, pomysł na siebie i mnóstwo skrajnych emocji. Lili jest dla mnie silną, cudowną kobietą, która potrafi rozśmieszyć, ale potrafi też poruszyć ważne tematy. To kobitka pochodząca z moich okolic, więc śmiało mogę powiedzieć (mimo tych ponad 50km różnicy), że fajną mam sąsiadkę 😁 a wy jeśli szukacie wartościowej książki, która nie jest stricte poradnikiem, ale pozwoli wam uporać się z pewnymi sprawami i sprawi, że popatrzycie na siebie łaskawym okiem, to koniecznie sięgnijcie. Mnie się podobała ta książka. Polecam gorąco.

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Luna 

czwartek, 14 maja 2026

Traktorek nie chce się dzielić

Traktorek nie chce się dzielić




Traktorek jest szczęśliwym mieszkańcem gospodarstwa Duży Dąb. Pewnego dnia odkrywa, że w jego stodole – bez pytania! – zamieszkały jaskółki. I nie tylko one, bo wkrótce na świat przychodzą małe pisklęta. Robi się głośno, brudno, a Traktorek ma coraz bardziej dość. Chce, żeby ptaki się wyprowadziły. Ale czy to na pewno dobry pomysł? Czy dzielenie się swoim miejscem może przynieść coś dobrego? 

Są takie książki, które czyta się z dzieckiem i wie się, że trafiły w dziesiątkę. „Traktorek nie chce się dzielić” to właśnie taki przypadek. Mój 9-letni syn co prawda wyrasta już z przedszkolnych bohaterów, ale ta historia go wciągnęła – i to jak! Traktorek jest zwyczajnie… nasz. Ma swoje miejsce, swoje przyzwyczajenia, a tu nagle ktoś wchodzi do niego bez pytania, rozrabia, brudzi i hałasuje. I wiecie co? Każdy przedszkolak (i nie tylko) doskonale rozumie tę złość. Ale autorka nie zostawia bohatera w tym gniewie – pokazuje mu, i nam, że dzielenie się wcale nie musi być stratą. Że czasem to, co na początku denerwuje, może stać się największą radością. Myśleliśmy, że to będzie prosta historyjka o traktorku, a dostaliśmy piękną lekcję empatii, która jest po prostu dla każdego. I mniejszy i większy czytelnik znajdzie tu cząstkę siebie.

A do tego książka jest po prostu pięknie wydana. Duży format, twarda oprawa, ilustracje, które przyciągają wzrok i sprawiają, że dziecko samo chce do niej wracać. Tekstu jest w sam raz – nie za mało, nie za dużo – idealnie na wieczorne czytanie przed snem. Dla młodszych dzieci  to będzie absolutny strzał w dziesiątkę. Jeśli macie w domu malucha, który uczy się, że świat nie kręci się tylko wokół niego, że dzielenie się to nie zabieranie, a dawanie – sięgnijcie po tę książkę. Traktorek pokazuje, że otwarte drzwi potrafią wpuścić do życia coś naprawdę dobrego. Polecamy całym sercem! ❤️


sobota, 9 maja 2026

Tajemnice, które nas niszczą [PATRONAT]

Tajemnice, które nas niszczą [PATRONAT]



 💔Love wraca do rodzinnego miasta na pogrzeb swojej mamy. Ma zostać tylko na chwilę. Nie lubi przebywać w mieście, z którego uciekła osiem lat temu. Niespodziewanie spotyka Brandona, który również po tylu latach wraca... Z więzienia. Niegdyś najlepsi przyjaciele. A teraz? Brandon zamieszkuje z tatą Love, a ona wraca do miasta, do swojego życia, do narzeczonego, który ma swoje za uszami. Wystarczył moment, by w dziewczynie wszystko odżyło. A ponowne spotkanie z Brandonem, jego przeprowadzka i praca w miejscu, gdzie pracuje Love sprawiają, że znów zbliżają się do siebie. Ale co będzie gdy tajemnice wyjdą na jaw?

❤️Po książki Kasi sięgam w ciemno. Wiem, że spodobają mi się i tym razem również tak było. To historia przesiąknięta emocjami, echem dawnych lat, dawnych wydarzeń, które są trudne. Ich ponowne spotkanie, każda rozmowa, zbliżanie się do siebie jest jednocześnie ciężkie, ale i oczyszczające. Jakby coś wyskakiwało na swoje miejsce. Czuć było te chemię, to odpychanie (wszak ona miała narzeczonego) i przyciąganie. To jak lgnęli do siebie. Ich frustracja, złość były czymś co czytelnik odczuwał razem z nimi z pełną mocą.  A niewypowiedziane niegdyś tajemnice, w końcu znalazły ujście w szczerej rozmowie, której nie brakowało wielu emocji, a czytelnikowi potrzebne są chusteczki. To bolało. Naprawdę bolało. 

💔To książka, która na długo zostaje w pamięci. To książka pełna różnych skrajnych emocji. Dostaniemy tu tak wiele fajnych motywów jak: druga szansa, tajemnice, zakazana miłość, więźnia, przeszłość, która kładzie się cieniem na teraźniejszości. I pamiętajcie to również lektura 18+ 😈 jest spicy, ale wszystko w wywarzonym tonie. Nie przysłania to fabuły. Jeśli szukacie książki, która dostarczy wam emocjonalnego chaosu i na końcu będziecie przyciskać ją mocno do serca, to nie bójcie się. Sięgajcie po tę historię i dajcie się porwać historia Love i Brandona.


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Ale 

środa, 6 maja 2026

Jeden moment [PREMIEROWO]

Jeden moment [PREMIEROWO]

 


💒Są takie książki, których nie sposób wyrzucić z głowy. Są takie książki, które rozwalają na łopatki emocjami w nich zamkniętymi. Oto jedna z takich książek. 

💒Talia rozstała się lata temu z Haelem. Jednak ich rodzeństwo, zakochane w sobie do szaleństwa, postanowiło wziąć ślub. Każde z nich założyło, że to właśnie im przypadnie w udziale Organizacja tego dnia. Nie spodziewają się tylko, że przez okrągły rok będą musieć współpracować. Każde chce dla swoich bliskich jak najlepiej, ale czy będą potrafić się dogadać? Czy każde z nich odda część przygotowań tej drugiej stronie? Co wyniknie z ich ponownego spotkania?

💒Ola w swojej najnowszej powieści postawiła na tak wiele znanych i przeze mnie lubianych wątków. Enemies to lovers, w tym wykonaniu wyszło świetnie. Jak od miłości można dojść do nienawiści. Jak brak rozmowy może sprawić, że wszystko będzie wydawać się zupełnie inne niż w rzeczywistości jest. Hael i Talia byli młodzi, zranieni. Żadne nie wykonało wystarczająco wiele kroków, by się porozumieć. Może teraz wszystko wyglądałoby zgoła inaczej? Może niedopowiedzenia, skrywane głęboko tajemnice, dałyby im ukojenie znacznie wcześniej? Ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Ich relacja jest burzliwa, czuć te chemię, przyciąganie, któremu oni się opierają. I to było tak świetnie poprowadzone. Tak mocno trzymałam za nich kciuki, i już chciałam by się zeszli, ale Ola miała dla nas tyle innych planów. To enemies trwało naprawdę wiele stron. Nie było tylko nakreślone. Czuć było ich wrogie nastawienie, ich malie, rozmowy, docinki, to było złoto. 

💒Ta historia nie jest prosta, nie jest usłana różami. To historia pełna bólu i cierpienia (głównie w samotności). Nie zliczę ile razy tu płakałam. Emocje wylewają się z każdej z tych stron. To coś niesamowitego. Jestem totalnie zakochana w tej książce. to opowieść o drugich szansach, o tym, że zawsze warto rozmawiać i nie stawiać na domysły. To piękna, wartościową, mądra, porywająca lektura. Przeczytałam ją niemal jednym tchem i naprawdę tylko obowiązki te pilne były w stanie mnie od niej oderwać. Polecam wam całym sercem ❤️ 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Uniesienia 


Czerwień królewskiej krwi

Czerwień królewskiej krwi

 


👸🏻Ruby jest służącą na królewskim dworze, aż do dnia, gdy umierający monarcha zapisuje jej koronę – zamiast swoim synom. Dziewczyna nie wie dlaczego, wie tylko, że ktoś zabił króla i teraz prawdopodobnie poluje na nią. Otoczona intrygami i nieufnymi książętami musi odkryć prawdę, zanim sama zapłaci za to najwyższą cenę.

👸🏻Są takie książki, które wciągają od pierwszej strony i nie puszczają do samego końca. I tak właśnie jest z ta historią.   Autorka serwuje nam tu wszystko, co kocham: intrygi, tajemnice, napięcie i iskrzącą chemię między Ruby a jednym z braci – Ashem, który szybko skrada się do serca czytelnika. Czuć tę niepewność, to ciągłe "czy on jest po mojej stronie, czy może właśnie planuje mnie zabić?". I choć akcja pędzi jak szalona, nie brakuje tu też momentów na złapanie oddechu i zastanowienie się, kto tak naprawdę jest wrogiem. I powiem wam, do samego końca nie wiedziałam kto za tym wszystkim stoi. Kibicowałam Ruby, by odnalazła się w tym świecie, by odkryła te straszną zbrodnię. To było coś niesamowitego. Zostałam wciągnięta do świata pięknych stroi, książąt, balu, niebezpiecznych wypraw. Czułam się jakbym sama tam była i brała we wszystkim udział. 

👸🏻To historia o władzy, która spada na osobę, która jej nie chciała. O tym, że czasem pochodzenie nie ma znaczenia, a to, kim jesteś, dopiero się odkrywa. Ruby to bohaterka, która nie jest idealna – ma wątpliwości, boi się, popełnia błędy, ale za to jest autentyczna i tak łatwo ją polubić. Motyw szachów przewija się przez całą książkę i jest naprawdę genialnie poprowadzony – Ruby cały czas gra o życie, a każdy jej ruch może być ostatnim. "Czerwień królewskiej krwi" to książka, która trzyma w napięciu, zaskakuje, a momentami łamie serce (zwłaszcza gdy wychodzą na jaw tajemnice sprzed lat). Jeśli szukacie młodzieżowej fantastyki z intrygami dworskimi, które wciągają jak serial, i wątkiem romantycznym, przy którym człowiek zaciska pięści z emocji – to jest to. Przeczytałam jednym tchem i wiem, że będę wracać do tej historii. Polecam całym sercem ❤️

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Jaguar 


sobota, 2 maja 2026

Moi mroczni żołnierze

Moi mroczni żołnierze

 



To krótkie opowiadanie, które chciałabym przeczytać w większym formacie. 

Dawno temu ona skrzywdziła ich, teraz czas na rewanż. 

Peter i Thomas to weterani wojenni, którzy po powrocie z misji popadli w marazm. Takim przebudzeniem jest pojawienie się ich przyjaciela z dawnych lat. Ian proponuje im pracę. Jako ochroniarze mają za zadanie chronić byłego senatora, który startuje w wyborach prezydenckich. Na miejscu okazuje się, że prócz mężczyzny, mają też ochraniać jego młodą żonę. Czy będą w stanie się nią podzielić i co się wydarzy, gdy odkryją, że łączy ich Mroczna przeszłość? 

Po książki Moni sięgam w ciemno. Wiem, że się nie zawiodę, a historię dostarcza mi wielu emocji. Tak było i tym razem. Podobało mi się co tu stworzyła autorka. Było intensywnie i szybko, jednak biorąc pod uwagę, że opowiadanie  ma tylko 100 stron, to wszystko było tu wyważone i nic nie działo się bez przyczyny. Byłam bardzo ciekawa czym nas tu Monia zaskoczy i nie zawiodłam się. Dostałam fajne opowiadanie z nutką tajemnicy z przeszłości, co nie ukrywam bardzo lubię. A ta tajemnica zmienia naprawdę wszystko. 

Do tego trzech gorących panów , czego można chcieć więcej? Może więcej takich krótkich form? 😈 Ja jestem jak zwykle usatysfakcjonowana i bardzo podobała mi się ta historia. Było przyciąganie, było niebezpiecznie, było erotycznie. Wszystko zaplanowane od a do z. Monia po raz kolejny nie zawodzi i jeśli szukacie krótkiego acz intensywnego opowiadania, to polecam wam gorąco. I pamiętajcie po ten tomik sięgajcie tylko mając  18+ 😈

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger