czwartek, 16 maja 2024

Nowy początek. Poznaj mnie - Zofia Pyłypczuk

Nowy początek. Poznaj mnie - Zofia Pyłypczuk

 Był moim nowym początkiem, bo wzbudził we mnie nadzieję na coś, czego nigdy bym się nie spodziewała. Pragnęłam, żeby pozostał w moim życiu jako osoba, której nigdy w nim nie miałam



Tytuł: Poznaj mnie  

Seria: Nowy początek (Tom 1) 

Autor: Zofia Pyłypczuk 

Tłumaczenie: - 

Gatunek: Literatura młodzieżowa 

Bohaterowie: Dalia 

Narracja: Pierwszoosobowa

Liczba stron: 294

Liczba rozdziałów: 30

Wydawnictwo: BeYa

Ocena: 7/10

Szczera przyjaźń, prawdziwa miłość i trudne życiowe wybory

Wygląda na to, że Dalia Mayer na dobre zadomowiła się w miasteczku Maidstone i zaprzyjaźniła z ludźmi z miejscowego liceum. Jej relacja z Adrianem Walkerem, kapitanem drużyny koszykówki, także nabiera rumieńców. Czyżby tym dwojgu pisane było wspólne szczęście? Niekoniecznie. Nowa dziewczyna najfajniejszego chłopaka w szkole bowiem ukrywa smutną tajemnicę...

Niespodziewanie stan zdrowia Dalii pogarsza się podczas wyjazdu narciarskiego. I choć dla osób niewtajemniczonych jej dolegliwości mogą wskazywać po prostu na ostre przeziębienie, dziewczyna dobrze wie, co oznaczają dreszcze i gorączka. Adrian nie ma tej świadomości, jednak wkrótce się przekona, jak poważny jest stan ukochanej.

Czy wybaczy jej to, co tak długo przed nim ukrywała?
Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.

Chciałam prawdziwie żyć, a nie jedynie oddychać. Pragnęłam, żeby otaczali mnie ludzie, którym na mnie zależy. Marzyłam, żeby zaznać normalności


Sama nie wiem jak zacząć, bo początek był tak cudny, że przepadłam i miałam takie motylki w brzuchu, że nie mogłam się oderwać od książki, ale jakieś sto stron przed końcem, te endorfiny gdzieś uleciały. I to nie oznacza, że było źle, nie, nie! Ale zaczęłam zwracać uwagę na błędy fabularne. W jednym rozdziale była sobota, na drugi dzień była sobota, jeden rozdział nie wiem do teraz jaki miał sens i zamierzenie. Ale ogólnie całościowo podobało mi się.

Nowy początek to fajnie zapowiadająca się dylogia. I choć ubolewam też nad tym, że nie wszystko się wyjaśniło i ogromnie czekam na drugi tom, to myślę, że warto, bo będzie większe zaskoczenie. Choć przyznam wam, że czegoś tam się domyślam i jestem ciekawa, czy faktycznie się to sprawdzi.

Ta książka jest świetną młodzieżówką. Taką nie przesadzoną, lekką, wciągającą. Naprawdę warto po nią sięgnąć i polecam tu szczególnie czytelnikom 16+,bo może wam przypaść do gustu. Ja lubię motyw szkoły, a tu mamy nową uczennicę i sportowca, a dokładnie koszykarza. Było to połączenie idealne. Dlatego myślę, że fajnie poczytać o czymś innym, bo dawno nie spotkałam się z tym sportem w książce. (Zastanawiam się czy w ogóle coś o koszykarzach czytałam)

No i na sam koniec muszę nadmienić o bohaterach. Jest ich tu masa. Ale główne skrzypce gra Adrian, Dalia i Dorian z Janet. Dorian to taki typ śmieszka, docinki, żarciki, sposoby na podryw to jego chleb powszedni i tak mega mu kibicowałam. Serio polubiłam gościa niemal od razu. Adrian to też świetna postać, dojrzały, mądry, opiekuńczy. Dalia to dziewczyna z przeszłością, która chce zacząć od nowa i poznając tych dwóch chłopaków nie wie, że teraz nuda w jej życiu nie będzie obecną. Jest naprawdę dobrą główną bohaterką. Janet jako jedna z trzech przyjaciółek pojawia się najczęściej i naprawdę ją polubiłam, a jej docinki z Dorianem to mistrzostwo. Inni Bohaterowie też zyskali w moich oczach oprócz wrednej Madison, ale to nie ma co się nią przejmować 🤭

Więc słowem podsumowania, polecam. Sięgnijcie, bo spędzicie miło czas pomimo tych kilku zgrzytów naprawdę czytało mi się super! I jest więcej plusów niż te 2 minusy 🤭

Pierwsza miłość * przyjaźń * przeszłość * nowa w szkole * koszykarz * młodzieżówka *

Współpraca reklamowa z BeYa

poniedziałek, 13 maja 2024

Spotkasz mnie nad jeziorem - Carley Fortune

Spotkasz mnie nad jeziorem - Carley Fortune


Ty i ja za rok, Fern Brookbanks- powiedział.- Nie zawiedź mnie.

A potem Will Baxter odwrócił się i zniknął z mojego życia


 


Tytuł: Spotkasz mnie nad jeziorem 

Seria: - 

Autor: Carley Fortune 

Tłumaczenie: Anna Hikiert-Bereza

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohaterowie: Fern, Will 

Narracja: Pierwszoosobowa

Liczba stron: 

Liczba rozdziałów: 

Wydawnictwo: Czwarta Strona 

Ocena: 9/10

Jeden dzień.
Jedna obietnica.
Dwie różne historie.

Fern Brookbans zmarnowała już zbyt dużo czasu, wspominając Willa Baxtera. Dziesięć lat temu spędziła z nim niezapomniane dwadzieścia cztery godziny. Tyle wystarczyło, by między nimi zaiskrzyło. Spotkanie, choć krótkie, pozostawiło w sercu Fern trwały ślad. Para zawarła też pewien układ: spotkają się za rok. Ona się pojawiła, on nie.

Fern ma dziś trzydzieści dwa lata, a jej życie nie jest idealne. Opuszcza ukochane miasto i wraca w rodzinne strony, by prowadzić popadający w ruinę pensjonat, choć przecież nigdy tego nie chciała Wtedy zjawa się Will, który wydaje się jej jedyną deską ratunku. Ale czy można zaufać mężczyźnie w dobrze skrojonym garniturze, który zupełnie nie przypomina chłopaka, którego spotkała dekadę temu? I  który najprawdopodobniej coś ukrywa. Ale przecież dziesięć lat wcześniej Will uratował Fern. Czy teraz ona powinna zrobić to samo dla niego?

(Opis z Lubimy Czytać) 


Znam tę twarz.

Wiem, że jego tęczówki nie są tak naprawdę czarne – w blasku słońca mają kolor espresso.

I wiem, skąd ma tę bliznę.

Bo choć z całych sił próbowałam o nim zapomnieć, wiem dokładnie, kim jest ten człowiek

Jak do tego doszło, nie wiem, ale gdzieś umknęła mi recenzja książki idealnej na majówkowe poczytajki. Uwielbiam maj, gdy wszystko budzi się do życia, a letnie książki wchodzą wtedy jak złoto i powiem wam, że wtedy jest ten klimat.

Spotkasz mnie nad jeziorem to świetna, wciągająca i wzruszająca historia. To opowieść na jedno popołudnie na tarasie w promieniach słońca. To taka komfortowa lektura. Czuć w niej sielskość małego miasteczka, które urzeka nas od pierwszych stron. Autorka pokazuje nam, że czasem los bywa przewrotny i coś co braliśmy za pewnik burzy się jak domek z kart.

Fern i Will to dwie cudowne, kolorowe postaci. W ich historii mamy podział na kiedyś i dziś. Kiedyś jeden dzień sprawił, że między nimi coś się zadziało, a dziś spotykają się po latach. Jak wypadnie to spotkanie? Musicie się dowiedzieć. Ja czytałam z zapartym tchem. Nie mogłam się doczekać aż poznam ich, ich losy. Zakochałam się, no cóż tu dużo mówić. To naprawdę lekka, przyjemna lektura, z którą nie będziecie się nudzić, a spędzicie miłe chwilę. Ja polecam wam ogromnie. 

piątek, 10 maja 2024

Trofeum - Angelika Waszkiewicz

Trofeum - Angelika Waszkiewicz

 Ow­szem, ro­dzi­na to więzy krwi. Jed­nak­że ta emo­cjo­nal­na i naj­waż­niej­sza ro­dzi­na to więź mię­dzy ludź­mi, na którą każda ze stron cięż­ko pra­cu­je.


Tytuł: Triumf 

Seria: - 

Autor: Angelika Waszkiewicz 

Tłumaczenie: - 

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohaterowie: Dalia

Narracja: Pierwszoosobowa

Liczba stron: 

Liczba rozdziałów: 

Wydawnictwo: Papierowe Serca 

Ocena: 8/10

W tym świecie musisz uważać, komu zdecydujesz się zaufać.

Nazwisko Dalii Moretti wzbudzało szacunek i posłuch, w rzeczywistości było jednak przekleństwem. Jej brat i matka zginęli tylko dlatego, że je nosili, a Dalia cudem uniknęła tego samego losu. Teraz musi się ukrywać przed ludźmi, którzy ruszyli za nią w pogoń. Jedyną szansą na bezpieczeństwo jest ucieczka z rodzinnej Sycylii i dotarcie do jedynej osoby, która może ją ochronić.

Samotna i ranna wyrusza w podróż, czując na plecach oddech wroga. Niespodziewanie z pomocą przychodzi jej nieznajomy, którego poznaje w pociągu. Dalia zapomniała jednak, że w świecie, do którego należy, nikomu nie można ufać.

Poznaj nową, pełną emocji książkę Angeliki Waszkiewicz, autorki „Rekompensaty”. Jeśli lubisz romanse mafijne i motyw wymuszonego małżeństwa – ta książka jest dla Ciebie!

Ta historia jest naprawdę SPICY. Sugerowany wiek: 18+

(Opis z Lubimy Czytać) 

Gniew jest najgorszą trucizną. [...] Zatruwa duszę i sprawia, że przestajemy widzieć kolory, bo przed oczami mamy wyłącznie czerń. [...]

Powiem wam, że już trochę tych romansów mafijnych było w mój życiu, ale ten mogę śmiało zaliczyć do jednych z fajniejszych i na pewno ciekawych.


Już od samego początku jesteśmy wrzucenie w wir wydarzeń, a z każdą kolejną stroną on nie słabnie. A wręcz przybiera na sile. Nie ma tu czasu na nudę, a nasze serce nie raz zabije mocniej. Sceny 18+ są napisane w takim stylu, że nie odczujemy zażenowania czy zniesmaczenia. Ale też jak na książkę z wątkiem mafii nie było ich co stronę, co niewątpliwie jest również na plus.


Autoska pokazuje nam, że więzy rodzinne nie zawsze oznaczają miłość i dobro, a czasem wręcz przeciwnie. I czasem wróg może okazać się bardziej przyjacielem niż rodzony ojciec. Podobała mi się relacja Dalii i Cosimo, jak powoli rozwijało się między nimi coś głębszego, do czego nie chcieli się przyznać. Bo czy można ufać komuś takiemu?


To moja pierwsza książka autorki i śmiało mogę powiedzieć, że nie ostatnia. Spodobało mi się co tutaj Angelika zrobiła z czytelnikiem. Wartka akcja i jej różne zwroty, niebezpieczeństwo, intrygi, kłamstwa, aż wreszcie oddanie i głębsze uczucia. To wszystko sprawiło, że przez książkę się plynelo. Ach no i jeszcze klimat Włoch, który za każdym razem mnie kupuje. Ja jestem usatysfakcjonowana i polecam całym sercem zarówno fankom romansów mafijnych, jak i osobom które chcą spróbować nowego gatunku. Spodoba wam się! ❤️



Współpraca reklamowa z Papierowe Strony 

środa, 8 maja 2024

Złodziej mojego serca - Meagan Brandy

Złodziej mojego serca - Meagan Brandy

 Ale dzisiejsza prawda często staje się jutrzejszym kłamstwem, niemal zawsze przez przypadek. 


Tytuł: Złodziej mojego serca 

Seria: - 

Autor: Megan Brandy 

Tłumaczenie: Malwina Drozdowska

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohaterowie: Rocklin, Bastian 

Narracja: Pierwszoosobowa

Liczba stron: 592

Liczba rozdziałów: 48

Wydawnictwo: Luna

Ocena: 4/10


Moje serce skradł mężczyzna, z którym nie wolno mi być.

Nazywa się Bastian Bishop.

Jest szorstki, surowy i nieprzewidywalny.

W jednym momencie cichy i opanowany, w następnym prawdziwy koszmar.

Ale nie to jest najgorsze.

Ten koleś jest nikim – to outsider bez pieniędzy, a dla takich nie ma miejsca w mojej rzeczywistości.

Choć on zdaje się tym nie przejmować.

Po jednej nocy lekkomyślnego buntu, wytatuowany tyran wciąż powraca, zakrada się do mojego świata i stwarza problemy, na które nie mogę sobie pozwolić.

Powinnam z nim skończyć, zanim mój ojciec odkryje jego istnienie i zrobi to za mnie, ale on do tego nie dopuści.

Mówi, że czy tego chcę, czy nie – teraz należę do niego. I nikt ani nic go nie powstrzyma.

Nawet ja…

(Opis z Lubimy Czytać) 

Najsilniejszy sprząta bałagan zrobiony przez na słabszego. 

Skuszona piękną, lekką i delikatną okładką, świetnym opisem i prologiem, który sprawił, że moje serce zabiło szybko, byłam nastawiona do tej książki pozytywnie. Nie mogłam się doczekać, aż ją przeczytam. I to by było na tyle, bo gdy zaczęłam czytać czułam się jakbym dostała po głowie 🙈

Postaci jest tu dużo. Czasem używają imion, czasem nazwisk, ksywek, a ja nie mając pamięci do imion po prostu się gubiłam kto jest kim. Fabuła też jest bardzo chaotyczna i do końca nie wiedziałam o co w tej książce chodzi. Do tego sceny zbliżeń między bohaterami no cóż... Sądziłam, że jeśli książka ma prawie 600 stron, to to zbliżenie nie będzie w pierwszych rozdziałach 🙈 no nastąpiło to dość szybko, a same opisy zajmują parę stron i po prostu nie przypadły mi do gustu 🙈

Na plus (prócz okładki) zasługuje pomysł na książkę oraz Bastian, który jest dość intrygującą postacią i jego przeżycia oraz to gdzie się znalazł jest naprawdę inne i ciekawe. 

Książka ma swoich zwolenników, jak i przeciwników i niestety zaliczam się do drugiej kategorii, choć naprawdę chciałabym być w tej pierwszej. Miała potencjał, jednak wykonanie sprawiło, że nie zapałałam do niej jakoś dużymi emocjami. Zabierałam się do niej jak pies do jeża, zaczynałam i odkładałam, bo po prostu się nudziłam i byłam sfrustrowana. Niemniej biorąc pod uwagę, że czytelnikom się podoba, możecie sięgnąć i sami wyrobić sobie o niej zdanie. Nie zniechęcam was, bo każdy ma inny gust. A może już Czytaliście i wam się podobało?


Współpraca reklamowa z wydawnictwo Luna 

niedziela, 5 maja 2024

Majówkowe poczytajki: Never say Never - Agnieszka Karecka

Majówkowe poczytajki: Never say Never - Agnieszka Karecka

Chodziło o to, że w całej tej przestrzeni, w tym wielkim domu z obsługą, całą masą drogich sprzętów, basenem i pięknym ogrodem, poczułam się najbardziej samotną osobą we wszechświecie. 


Tytuł: Never say Never 

Seria: - 

Autor: Agnieszka Karecka  

Tłumaczenie: 

Gatunek: Literatura młodzieżowa 

Bohaterowie: Lisa 

Narracja: Pierwszoosobowa

Liczba stron: 339

Liczba rozdziałów: 

Wydawnictwo: Harper Collins 

Ocena: 10/10

Życie szesnastoletniej Lisy Andrews wywraca się do góry nogami, gdy jej matka umiera, a ona sama ma trafić pod opiekę ojca (menadżera gwiazd),który porzucił je wiele lat temu. Lisa nie ma zamiaru nawiązywać z nim nawet cienkiej nici porozumienia. Przeprowadza się do wielkiego i pełnego służby domu w Chicago, ale za cel stawia sobie uprzykrzenie mu życia.

Tymczasem ojciec rozpoczyna współpracę z Never Say Never, zespołem rockowym, który właśnie wspina się w rankingu popularności. Lisa jest jego wielką fanką. Poznaje ekipę i wkracza w zupełnie nowy świat muzyki, koncertów, przyjaźni i podróży po Europie. Coraz lepiej dogaduje się z ojcem. Kiedy wszystko wydaje się iść w dobrą stronę, sprawy niespodziewanie się komplikują…

(Opis z Lubimy Czytać) 

Scott po prostu był zwyczajnym chłopakiem, który robił nadzwyczajne rzeczy.

Sama nie wiem, która książka Agnieszki jest moją ulubioną. Każda ma w sobie "to coś", ale z pewnością mogę stwierdzić, że do tej topki wpadła kolejna historia. Historia, którą przeczytałam w parę godzin. Wciągająca, wzruszająca. Historia, o której nie łatwo będzie zapomnieć. Wszak nie codziennie czytam książki, by pod koniec mieć aż czterech książkowych mężów! Hellow! 😁

Lisa to nastolatka, która straciła mamę i musiała przenieść się do ojca, którego nie znała i którego przed światem traktowała jak zmarłego. A on miał wszystko. Wspaniały dom, pieniądze. Pracując jako menadżer gwiazd mógł pozwolić sobie na wszystko. Dziewczyna trafiając pod jego opiekę nie sądziła, że wyruszy w trasę koncertową z zespołem, którego jest ogromną fanką. Brzmi niczym sen każdej nastolatki? Cóż... Lisa nie była z tego powodu zachwycona.

Lisa to nastolatka, która brutalnie wkracza w dorosłość bez ukochanej mamy. I było mi jej tak bardzo żal, ale też polubiłam ją od razu. Była świetną dziewczyną, która zasługiwała na szczęście. 

Luca i Maveric to super chłopaki, choć troszkę było mi ich mało. Prym wiedli, którzy traktowali Lisę w zupełnie różny sposób. Podczas gdy C był czarujący, miły, J okazał się bucem, ale tylko w obecności kumpli z zespołu, bo sam na sam był całkiem inny. I niech was ten buc nie zmyli. Mi jego postać bardzo przypadła do gustu. O jego historia, bo gdy poznamy go jeszcze lepiej będziemy widzieć co za tym wszystkim stało. Każdy z nich znalazł miejsce w moim sercu. Serio. Byli świetni! ❤️

Never say Never to młodzieżówka, którą z czystym sumieniem mogę polecić młodszym czytelnikom. Jest wartościowa, piękna. Posiada wątek zespołu muzycznego i tras koncertowych i powiem wam super było wyruszyć z nimi w taką podróż. Do tego enemies to lovers to ostatnio mój ulubiony wątek w historiach. Do tego zwroty akcji, mnóstwo emocji. No jest świetna. Więc jeśli jeszcze nie znacie książek Agnieszki bądź tej historii, to sięgajcie szybko! Nie zawiedzie ie się. Ja uwielbiam! ❤️


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem

środa, 1 maja 2024

Majówkowe poczytajki: Twój na zawsze - Abby Jimenez

Majówkowe poczytajki: Twój na zawsze - Abby Jimenez

 ʙᴏ ᴍɪ­ᴌᴏść ꜱɪę ᴏᴋᴀ­ᴢᴜ­ᴊᴇ. ᴀ ᴊᴀ ᴛᴜ ᴊᴇ­ꜱᴛᴇᴍ ᴢ ᴛᴏʙą


Tytuł: Twój na zawsze 

Seria:  Part of Tour world (Tom 2) 

Autor: Abby Jimenez

Tłumaczenie: Katarzyna Bieńkowska 

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohaterowie: Briana, Jacob 

Narracja: Pierwszoosobowa


Liczba stron:
 480

Liczba rozdziałów: 

Wydawnictwo: Muza 

Ocena: 10/10

Briana (przyjaciółka Alexis z To nie może się udać) jest młodą lekarką. Rozwodzi się z mężem i ma dosyć mężczyzn. Do jej zespołu na oddziale ratunkowym właśnie dołączył Jacob – zabójczo przystojny, robi wrażenie pyszałkowatego dupka. On też nie odbiera jej pozytywnie: zarozumiała piękność. I w dodatku narwana. Gdy wpadła na niego i wytrąciła mu z ręki telefon, a ekran się zbił, nawet nie przeprosiła. Ich pierwsze spotkanie nie zwiastuje niczego dobrego, ale wkrótce znajomość nabiera innych barw. Jacob pisze do Briany list z przeprosinami za swoje niestosowne zachowanie. Briana odpisuje. I tak wymieniają jeszcze kilka listów i liścików – poznają się coraz lepiej, coraz więcej mają wspólnych tematów i coraz bardziej się do siebie zbliżają. Oboje zresztą mają słabość do staroświeckich klimatów. Briana zawsze marzyła, by dostać list zaczynający się od słów „Moja najdroższa“. A Jacob w ogóle lubuje się w starociach, pisze w notesie oprawionym w skórę, słucha muzyki klasycznej i ciągnie go ku dawnym romantycznym czasom. Czy z tej staromodnej pisaniny wykiełkuje miłość?

Najnowsza książka Abby Jimenez to wciągająca historia, którą czyta się z przyjemnością, zaciekawieniem, rozbawieniem, a chwilami wręcz z zapartym tchem.

W wydawnictwie MUZA ukazały się wcześniej powieści tej autorki: To tylko przyjaciel (Bestseller Empiku 2020),Miłość szuka właściciela, Życie jest zbyt krótkie oraz To nie może siudać.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Wszy­scy je­ste­śmy tro­chę po­psu­ci, Bria­no. Każdy z nas jest mo­zai­ką. Je­ste­śmy

po­zle­pia­ni z ka­wał­ków, na które skła­da­ją się wszyst­kie osoby, z któ­ry­mi się ze­tknę­li­śmy, i wszyst­ko to, czego do­świad­czy­li­śmy.

Nie­któ­re z tych ka­wał­ków są ko­lo­ro­we,

pięk­ne, inne ciem­ne, o ostrych kra­wę­dziach

Książki autorki mogę brać w ciemno. Wiem, że się nie zawiodę i spędzę niezapomniane chwile. Tak było i w tym przypadku. Przepadłam w świecie Briany i Jacoba od pierwszej strony. Nie mogłam się oderwać i tylko przez to, że musiałam iść spać nie skończyłam jej jednego dnia. Ale to książka z tej kategorii, dla której warto zarwać noc.

Historia Briany i Jacoba jest urocza. Od początkowej niechęci, przez pisanie listów, udawany związek, po powoli rozwijające się uczucie. Fajnie było czytać o introwertyku, który stopniowo otwierał się przed Brianą. To było coś innego od tych wszystkich złych, wyszczekanych i pewnych siebie facetów w książkach.

Autorka pokazała nam, że miłość może przyjść w każdej, nawet tej nieodpowiedniej dla nas chwili. Ona nie wybiera. Pojawia się, zmiatajacw otchłań wszystkie obrane cele. Briana po zdradzie męża nie chciała już więcej się zakochać. Ale obecność Jacoba budziła w niej uśpione instynkty. To powieść piękna, wzruszająca, sprawiająca, że serce szybko nam bije, a uśmiech gości na twarzy. Ja jestem totalnie zakochana.

Ps. To 2 tom, ale można spokojnie czytać bez znajomości poerwszego(jak ja), jednak zachęcam do nadrobienia zaległości. Ja będę czytać niebawem.


poniedziałek, 29 kwietnia 2024

Domek nad potokiem - Katarzyna Michalak

Domek nad potokiem - Katarzyna Michalak


Pomagała ludziom przez całe swoje życie, jak tylko mogła. Dziś ona, Jagoda Ciszek, potrzebuje pomocy i choć bardzo jej wstyd, o tę pomoc poprosi. 



Tytuł: Domek nad potokiem  

Seria 

Autor: Katarzyna Michalak 

Tłumaczenie: 

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohaterowie: Jagoda, Jaśmin vel Jane

Narracja: Trzecioosobowa/Pierwszoosobowa 

Liczba stron: 305

Liczba rozdziałów: -

Wydawnictwo: Znak 

Ocena: 9/10

Nie ponosisz porażki, gdy tracisz wszystko. Przegrywasz dopiero wtedy, gdy się poddajesz.

Jeszcze wczoraj Jagoda Ciszek była szczęśliwa. Miała urocze mieszkanie, dobrą pracę, pełne konto i mężczyznę, który kochał ją nad życie. Tak mówił. Wypadek odebrał jej zdrowie, a podły człowiek wszystko, co miała. Zdradzona i wyrzucona na ulicę, mogłaby się poddać, ale postanawia ten ostatni raz zawalczyć o swoje marzenia.

Nie rezygnuje nawet wtedy, gdy domek na leśnej polanie, który miał być spełnieniem marzeń, okazuje się ruiną. Nie zraża jej nawet to, że nie ma pieniędzy na chleb, a co dopiero na remont.

W życiu Jagody nagle pojawia się bratnia dusza, inny życiowy rozbitek, którego całym majątkiem są pracowitość, niezłomność i odwaga. Czy pewna tajemnica stanie się mostem, który połączy tych dwoje młodych ludzi, czy wręcz przeciwnie – przepaścią nie do pokonania?

(Opis z Lubimy Czytać)


Wiecie co? Wstyd trochę się przyznać, ale do moja pierwsza książka autorki. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Ale nie sądziłam, że wydarzy się coś takiego!

Życie Jagody i Jaśmina nie było usłane różami. Z początku mieli wszystko, a potem nie mieli nic. Nic prócz determinacji. Tak oto ścieżki tych dwóch poturbowanych ludzi przecinają się magicznym sposobem w małej wsi. Ale czy determinacja i upór wystarczy, by przeżyć kolejne dni? A może Jagodę i Jaśmina połączy coś smeiecrj niż przyjaźń?

No powiem wam, że nie spodziewałam się tego, że ta książka będzie aż tak fajna! No super była! I się uśmiałam, bo przekomarzanie między Jagoda a Jasminem to totalny odjazd. I swoją drogą imię Jaśmin mi się bardzo podobało. No i też nie powiem smutno mi było niekiedy czytając, co takiego stało się w życiu tej dwójki. I kurcze ludzie potrafią być okrutni, podli i naprawdę aż się przykro robiło czytając te okropieństwa, które wyczynia mąż żonie!

"Domek nad potokiem" to pełna uroku, lekkości powieść, w której pachnie bzem, drewnianym domkiem, potokiem, słońcem, a przede wszystkim miłością. A ta rodzi się powolutku. Niespiesznie. To otulajaca, wciągająca historia, gdzie szczęście stoi tuż za rogiem. Wystarczy wyciągnąć po nie ręce. Ja jestem zauroczona! To moja pierwsza, ale z pewnością nie ostatnia książka autorki. Polecam!

Współpraca reklamowa z wydawnictwo Znak 

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger