Verena jest księżniczką, nie obdarzoną magią. Jej ojciec jest wobec niej bezwzględny, więc gdy tylko nadarza się okazja Verena ucieka z pałacu, jej wolność jednak nie trwa długo i gdy ląduje w więzieniu zostaje uwolniona. Wpada wprost w ręce rebeliantów. Na szczęście nikt nie rozpoznaje w niej córki odwiecznego wroga. Gdy zbliża się do syna jednego z rebeliantów, nie wie dokąd ją to wszystko zaprowadzi. Będzie niebezpiecznie. A cena może być ogromną. Jaką decyzję podejmą bohaterowie?
Postanowiłam, że opowiem wam ogólnie o całej serii. Ponieważ chce uniknąć dla was spojlerów. Każdy tom łączy się bowiem ściśle z poprzednim dlatego też czytanie w kolejności jest tutaj wskazane. Muszę wam przyznać, że nie spodziewałam się, że ta seria tak mi się spodoba. Naprawdę była to niesamowita przygoda. Magia, rebelianci, intrygi - to coś co naprawdę lubię w książkach i tutaj się nie zawiodłam. Czasem serce stawało mi w oczekiwaniu co będzie dalej, czasem chciało mi się płakać, szczególnie w scenach gdzie Verena była źle traktowana przez swojego ojca, coś strasznego. Jakim trzeba być potworem by takie rzeczy robić dziecku...
Podsumowując te trzy tomy, to naprawdę świetna, wciągająca lektura. Podobała mi się kreacja bohaterów, Verena nie denerwowała mnie swoim zachowaniem, była naprawdę dobrą księżniczką. Staje przed trudnymi wyborem, jej lojalność jest wystawiona na próbę, ale nie poddaje sie. Dacre to też postać która zyskała moją sympatię. Z początku był nieufny do Vereny, ale z biegiem czasu okazuje swoją troskę i lojalność wobec Vereny, a ich więź jest czymś cudownym.
Było tu wiele zwrotów akcji, sama nie wiedziałam czy każdy wróg to przyjaciel i na odwrót. Dobrze bawiłam się poznając tę książkę i myślę, że może wam się spodobać. Niech zachęcające będzie to, że każdy z tych tomów pochłonęłam na raz. Świat stworzony przez autorkę nie przytłacza, jest prosty, logiczny, a język jakim się posługuje jest przystępny i lekki dla czytelnika. Czy mam ulubiony tom? Chyba ten trzeci zyskał w moich oczach najwięcej. Całą serię oceniam jednak na... 8 gwiazdek na 10 możliwych. Spodobała mi się historia Vereny i myślę, że kiedyś jeszcze do niej wrócę. Dla fanów lekkich romantasy z wątkiem enemies to lovers, rebeliantów, uciekających księżniczek i niebezpieczeństw to pozycja obowiązkowa. Polecam.
