środa, 1 grudnia 2021

Dobrze, że jesteś - Gabriela Gargaś

Dobrze, że jesteś - Gabriela Gargaś

„(…) marzenia mają określoną datę ważności”.



 Tytuł: Dobrze, że jesteś 

Seria:  - 

Autor: Gabriela Gargaś

Tłumaczenie: -

Liczba stron: 352

Liczba rozdziałów: 33

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Bohater: Zosia, Borys 

Narracja: Trzecioosobowa

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Data premiery: 27.10.2021

Ocena: 10/10

W mroźny, grudniowy wieczór ulice Warszawy wypełnia gwar świątecznych przygotowań, a gwiazdkowy nastrój rozgrzewa wszystkie serca. Wśród zabieganych mieszkańców stolicy jest też ona – dziewczyna, która tęskni.

Borys nie wierzy w magię świąt i zdecydowanie odrzuca wszystko, co związane z Bożym Narodzeniem. Praca jest dla niego najważniejsza nawet wtedy, gdy inni zajmują się przystrajaniem choinki i pakowaniem prezentów dla najbliższych. Wszystko zmienia się, kiedy los stawia na jego drodze Zoję. Rudowłosa, spontaniczna, roześmiana – jest jego ciepłym promieniem słońca w mroźny dzień. Zakochani szybko orientują się jednak, że spotkali się nie w tym miejscu i nie w tym czasie, a miłość nie jest w stanie przyćmić wszystkiego, co ich dzieli. W chwili rozstania obiecują sobie jedno – jeśli za dwa lata o tej porze wciąż będą za sobą tęsknić, dadzą sobie jeszcze jedną szansę.

Gdy Zoja z drżącym sercem i nadzieją w oczach dociera na miejsce spotkania, odkrywa, że Borysa tam nie ma. Może zapomniał o ich umowie? A może ułożył sobie życie bez niej? Czy to możliwe, że po prostu przestał ją kochać? Przecież ona tęskniła za nim każdego dnia…

Dobrze, że jesteś to zimowa, nostalgiczna opowieść, która otuli wasze serca. Gabriela Gargaś opowiada o odwadze do bycia sobą, blaskach i cieniach prawdziwej miłości i przyjaźni, która pomaga przetrwać najtrudniejszy czas. Bo niekiedy trzeba po prostu uwierzyć z całych sił, pomóc losowi i ruszyć dalej!

(Opis z Lubimy Czytać)


„Kochanie, bo widzisz, bo może to już ten czas, by zachłysnąć się życiem.”


Borys nie lubi świąt. Jest minimalistą, nie ma zbędnych bibelotów w mieszkaniu. Gdy na rozmowę o pracę zgłasza się młoda, energiczna i kochająca święta Zosia, Borys nie wie jak zmieni się jego życie. Daje jej pracę, a ona w zamian na dwa tygodnie (w tym święta) stara się wydobyć z niego to co najlepsze. Zosia gdyby nie musiała, to w święta by nie pracowała. Ale za te pieniądze opłaci bratu odwyk. Kolejny. Może to z jej strony naiwne, ale wierzy ze mu się uda. Borys mimo iż jest w jej oczach gburem wpada jej w oko. Ich związek jest burzliwy, pełen kłótni ale i godzenia się. W końcu rozstają się na jakiś czas. Każde idzie w swoją stronę, by poukładać sobie wszystko, dojrzeć. Spotkają się. Mają daty wypisane nie tylko w książce i na kamyku, ale w sercu. Ale nie wszystko jest takie proste. Ich zycie zmienia się, ale czy na lepsze?

Autorka pisze pięknie, lekko, przyjemnie. Nie ma tu zbędnego lania wody, dialogi są naturalne, a opisy w sam raz.

Akcja powieści toczy się przez kilka lat, jednak wszystko się ze sobą idealnie łączy, przez co się nie zgubimy w widarzeniach. 

Okładka jest cudowna. Idealnie pasuje do treści książki. W środku nie ma stricte rozdziałów. Jest podział na czas, w którym dzieje się akcja, a każde kolejne wydarzenie jest przedzielone gwiazdeczką.

Książka choć w swiatecznym klimacie jest pełna reflekcji i można powiedzieć zadumy. Na drodze Borysa staje Benedykt. Jest bezdomnym, który otwiera bohaterowi oczy. Pokazuje mu dlaczego niektórzy wylądowali na ulicy, ze w większości są to osoby wykształcone, kiedyś majętne, podarzające za sława pieniędzmi. Jednak ta pogoń nie jest najważniejsza, bo przychodzi dzień i można stracić majątek, a nawet życie. Pokazuje mu, ze im więcej kolorów w jego zyciu, tym jest ono pełniejsze. Dzięki Benkowi, Borys poznaje wielu wspaniałych ludzi, których los nie oszczędzał.

Możemy zamyślić się nad tą książką, pomyśleć czy nasze życie jest szczęśliwe? A jeśli nie, to dlaczego.

Zosia z kolei pokazuje nam, jak silna potrafi być miłość. Ale, także ze można ich mieć więcej niż jedną. Wiadomo ta pierwsza będzie najsilniejsza, ale nie wolno się zamykać na uczucie, które jest piękne i przychodzi czasem nieoczekiwanie.

Świąteczna powieść Gabrieli jest cudowna, piękna i wywoła łzy, więc bez chusteczek ani rusz. Myślę, że będzie ona idealna nie tylko dla kobiet, ale również i dla męskich czytelników. Każdemu z nas potrzebny jest taki czas refleksji. Może to Boże Narodzenie będzie dla niektórych Narodzeniem się na nowo? Serdecznie Wam polecam!


„Potrzebujemy więcej dobrego czasu, luzu, cudownych serc wokół nas, śmiechu, dystansu do świata i ludzi. Westchnień, wytchnień.”


Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu 

wtorek, 30 listopada 2021

[PRZEDPREMIEROWO] : Oskarżony - Darcy Trigovise [PATRONAT]

[PRZEDPREMIEROWO] : Oskarżony - Darcy Trigovise [PATRONAT]

 [...] Miłość przecież nie polega na tym, by kochać za coś, tylko mimo wszystko. 


Tytuł:
 Oskarżony 
Seria:  Idealnie nieidealni (tom 2) 
Autor: Darcy Trigovise
Tłumaczenie:  -
Liczba stron: 420
Liczba rozdziałów: 42
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater: Emma, Zack 
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo:  WasPos
Data premiery: 02.12.2021 
Ocena: 10/10
Napięcie kumulowane przez lata w końcu musi znaleźć ujście...

Emma zawsze była zbyt charakterna, co niejednokrotnie zostało jej wytknięte. Teraz ma jednak inne zmartwienia i ostatnie, czego potrzebuje, to kolejny mężczyzna sprawujący kontrolę nad jej już wystarczająco skomplikowanym życiem.

Poczucie winy, które nosi w sobie Zack, sprawia, że od lat trzyma się z daleka od jedynej kobiety, której pragnie. W końcu zwyciężają obsesyjna potrzeba zapewnienia Emmie bezpieczeństwa i uczucia, które tak długo od siebie odpychał. Mężczyzna poddaje się i chce zawalczyć o szczęście, które od dawna przecieka mu przez palce.

Niestety przeszłość upomni się o nich w najgorszym momencie, a po walce, którą przyjdzie im stoczyć, nic nie będzie już takie samo...

Jeszcze więcej zwrotów akcji, bolesnych sekretów, ciętego humoru i namiętności rozpalającej wszystkie zmysły. Przekonaj się, czy można zwyciężyć w grze, o której istnieniu nie masz pojęcia...
(Opis z Lubimy Czytać) 

Nikt nie powinien być w takiej chwili sam, a to wszytsko tylko uświadamia mi, jak bardzo byłam głupia. 

Cóż to była za książka. Darcy Trigovise znów zaskakuje! Zapraszam na recenzje.

Emma to siostra Lloyda. W momencie, gdy ją poznajemy jest w ciąży ze swoim byłym ochroniarzem, który uciekł z kraju. Emma została sama. Ukrywała swój stan przed wszystkimi, tylko Larissa wiedziała o stanie przyjaciółki. Emma nie powinna się denerwować, a kręcący się koło niej Zack wcale  w tym nie pomaga.

Zack to mężczyzna z przeszłością. Teraz prowadzi własną firmę ochroniarską. Emma od zawsze go fascynowała, ale nie chciał się do niej zbliżać z sobie tylko znanych powodów. Więc od niepamiętnych czasów drą ze sobą koty. Jednak nie jest ona mu obojętna i gdy dowie się o jej stanie zrobi wszystko, by w końcu była jego.

Emma i Zack to jak ogień i woda. Wybuchowa para, przy której nudzić się nie będziemy na pewno. 

Akcja jest wartka, nie wlecze się. Cały czas coś się dzieje. Wydarzenia łączą się ze sobą tworząc idealną całość, w której się nie pogubimy.

Styl jest lekki, przyjemny. Nie mamy tu trudnych słów, czy lania wody. Opisy są zwięźle, a dialogi naturalne.

Okładka jest Przepiękna i idealnie pasuje do poprzedniego tomu. W środku mamy podział na rozdziały z perspektywy zarówno Emmy jak i Zacka, oraz kogoś kto sporo namiesza.

Darcy stworzyła kolejną bombę emocji. To książka przy której nie zaśnięcie spokojnie, bo wydarzenia będą wciąż zywe w waszej głowie. Nie odłożycie jej ot tak. Po prostu będziecie zlaknieni wiedzy, co tam się wydarzy dalej.

Zack nie miał łatwego życia. W przeszłości stało się coś, co nie pozwala mu ruszyć dalej. Coś przez co czuje się niewystarczająco dobry dla Emmy. Dodatkowo ktoś na nich poluje i czy będzie w stanie zapewnić bezpieczeństwo swojej kobiecie?

To książka o wybaczeniu nie tylko sobie, ale także innym osobom odpowiedzialnym za pewne wydarzenia. To rozliczenie się z przeszłością. Ale także walka o przyszłość, która jest tak niepewna.

"Oskarżony" to taka dawka emocji, gdzie oczy będziecie mieć szeroko otwarte, by jak najszybciej dowiedzieć się wszystkiego, a serce nie raz wam stanie, by zacząć bić z szaleńczym tempem. Zakończenie wbija w fotel. Ja szukałam kolejnych stron. Także Darcy ja proszę 3 tom na już 😈

Jeśli szukacie książki, od której się nie oderwiecie, która zajmie wasze myśli, przy której nie będziecie wiedzieć co to nuda, to koniecznie sięgnijcie po nią. Gwarantuje wam, ze będziecie się bawić wyśmienicie. Ja uwielbiam tę serię, ale chyba "Oskarżony" został moim numerem 1. Ach i pamiętajcie najpierw sięgnijcie po "Innego". Zack został moim nowym mężem, więc wiecie, jest w nim to coś 😈


Larissa powiedziała mi kiedyś, ze aby dostrzec, jaki ktoś naprawdę jest, trzeba na niego popatrzeć, gdy nie zdaje sobie z tego sprawy, powiewaz dopiero w takich momentach można zobaczyć prawdę. 

Kochana serdeczne gratulacje! ❤️ Zycze ci wielu sukcesów, czasu na pisanie kolejnych tomów i pomysłów by nas zaskakiwać. Kocham 😍 ❤️ 

poniedziałek, 29 listopada 2021

Promyczek na święta - Klaudia Bianek

Promyczek na święta - Klaudia Bianek

 

„[…]-Ciesz się ma­ły­mi rze­cza­mi, obec­no­ścią uko­cha­ne­go psa, bli­ski­mi, cho­in­ką, śnie­giem. Czym­kol­wiek, by­le­byś tylko ze­chciał po­czuć ra­dość. A jeśli ci się to uda… Wtedy mo­żesz po­my­śleć o mnie i uznać, że od­cza­ro­wa­łam two­je­go we­wnętrz­ne­go Grin­cha.[…]”


Tytuł
: Promyczek na święta 

Seria: - 

Autor: Klaudia Bianek

Tłumaczenie: -

Liczba stron: 331

 Liczba rozdziałów

 Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Bohater: Marcelina, Hania, Bożena, Kajtek, Leon 

Narracja: Trzecioosobowa 

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Data premiery: 27.10.2021

Ocena: 10/10

W  grudniu, najbardziej magicznym z miesięcy w roku, wszystko wydaje się możliwe. A przecież zwykle nie potrzeba wiele, by być szczęśliwym… Czasem wystarczy tylko zasiąść przy jednym stole.

Zielony Zakątek to gospodarstwo agroturystyczne prowadzone przez starsze małżeństwo, Bożenę i Leona Troczów. Z pomocą Hani, Kajetana i Marceliny, dwudziestokilkulatków, którzy znają się jeszcze z czasów szkolnych, tworzą piękne, przytulne i ciepłe miejsce, w którym nie sposób się nie zakochać. Niestety, nawet w tak urokliwym miejscu jak Zielony Zakątek zdarzają się kłopoty. Bohaterowie opowieści Klaudii Bianek próbują samodzielnie mierzyć się ze swoimi problemami, ale aura za oknem i świąteczna atmsfera sprawia, że zbliżają się do siebie, odkrywając, że czasem bliskość drugiego człowieka może okazać się prawdziwym darem z nieba.

Promyczek na święta to piękna, rodzinna opowieść o wszystkich odcieniach miłości, bo przecież przy świątecznym stole dla każdego znajdzie się miejsce. Szczególnie dla tych z sercem na dłoni i kotem na kolanach.

(Opis z Lubimy Czytać) 




Marcelina to młoda dziewczyna, która pracuje w Zielonym Zakątku, prowadzonym przez starsze małżeństwo Bożenę i Leona. Wraz z nią pracuje tam Kajtek i Hania. Stanowią niejako paczkę przyjaciół. Gdy pewnego dnia Marcelina znajduje dwa małe kocięta, zaczyna się nimi opiekować, az w końcu zabiera je do siebie. Zbliżają się święta i mieszkańcy mają pełne ręce roboty. W gospodarstwie agroturystycznym nie ma czasu na nudę. Wigilię firmowe, kolację, sprzątania po gościach i dekorowanie domu to tylko kilka z prac. Jednak w tym pięknym czasie na Marcelinę spada cios. Jeden z kociaków - Promyczek-zaczyna chorować. Dziewczyna dwa razy dziennie musi być u weterynarza, gdzie poznaje  mężczyznę. Ich rozmowy choć krótkie  są pełne pocieszenia.

Autorka pisze lekko, przyjemnie. To pierwsza książka Klaudii w narracji Trzecioosobowej, ale ogromnie przypadła mi do gustu i nie odczułam jej. Opisy są zwięzłe, dialogi naturalne.

Akcja toczy się swoim idealnym rytmem. Nie pędzi ani się nie wlecze. Wszystko łączy się ze sobą w całość więc się nie pogubimy.

Okładka jest Przepiękna! I nadal twierdzę, ze to Klaudia i Promyczka 😁. W środku mamy podział na rozdziały z perspektywy Marceliny, Hani, kajtka, Bożenki, Leona... Także każdego poznamy dobrze.

Świąteczna książka Klaudii jest pełna nadziei na lepsze jutro dla naszych bohaterów, pełna ciepła, miłości, ale i tęsknoty. Każdy z bohaterów zmaga się z czymś w swoim życiu. Jedni tęsknią za dawno nie widzianą córką, inni próbują stworzyć związek mimo obaw, a jeszcze ktoś martwi się o zdrowie i życie swojego zwierzęcia.

To historia obok, której nie można przejść obojętnie. To powieść, która nastroi was na święta, ale także otworzy oczy. Może dawno nie rozmawialiśmy z bliskimi? Może jest ktoś w naszym zyciu komu boimy wyjawić się uczucia? Autorka pokazuje nam, że życie jest zbyt kruche i krótkie by się wahać. Ze czasem trzeba zaryzykować, by los się do nas uśmiechnął.

Jeśli szukacie pięknej, wzruszającej, przepełnionej magią świąt książki, to koniecznie musicie sięgnąć po tę powieść. Każdy rozdział to inny dzień grudnia, więc można potraktować ją jako kalendarz adwentowy i codziennie czytać jeden rozdział. Bardzo podobał mi się ten zabieg. Cała książka jest dla mnie cudowna i z całego serca Wam poleca.


piątek, 26 listopada 2021

Dawny przyjaciel - Samanta Towle

Dawny przyjaciel - Samanta Towle



„Kochałam go przez bardzo długi czas. Ale to, co czuję teraz, tutaj, w środku... jakby palił mnie żywy ogień, którego nie mam możliwości ugasić.”


Tytuł
: Dawny przyjaciel 

Seria: -

Autor: Samantha Towle

Tłumaczenie: Elżbieta Pawlik 

Liczba stron: 480

Liczba rozdziałów: 30

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Bohater: Tru, Jake

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: NieZwykłe

Data premiery: 27.10.2021

Ocena: 10/10

Jeden z największych zagranicznych bestsellerów autorki Revved, Revived i Rivera!

Minęło dwanaście lat, od kiedy Tru Bennett ostatni raz widziała swojego najlepszego przyjaciela Jake’a Wethersa, a on złamał jej serce… Teraz kobieta musi przeprowadzić z nim wywiad. Wątpi, że mężczyzna w ogóle ją pozna.

Natomiast ona doskonale wie, kim obecnie jest Jake Wethers – wytatuowanym, niepokornym, notorycznie pakującym się w kłopoty i niesamowicie seksownym wokalistą jednego z najsłynniejszych zespołów muzycznych na świecie.

Dobrze, że serce Tru jest przygotowane na spotkanie z rockmanem. Dziewczyna ma chłopaka, Willa. Razem planują wspólną przyszłość. Przecież przyjaciel z dzieciństwa, który nawet pewnie jej nie pamięta, nie może tego zepsuć. Prawda?

(Opis z Lubimy Czytać) 


„Nie wiem dlaczego, ale w jego obecności czuję się jednocześnie bardzo zakłopotana i rozluźniona. To najdziwniejsze uczucie, jakiego kiedykolwiek doświadczyłam”.


Tru i Jake byli najlepszymi przyjaciółmi, póki on nie wyjechał i urwał kontakt. Dla Tru był nie tylko kumplem, ale i pierwszą miłością, dlatego jego odejście złamało jej serce. Gdy dwanaście lat później on jest sławnym muzykiem, a ona dziennikarką muzyczną, stają sobie na drodze, by przeprowadzić wywiad. Wywiad zmienia się w kolację, kolacja w częste spotkania, ofertę pracy jaką jest napisanie biografii i wyjazd w trasę koncertową z zespołem. Czy związek, który od dwóch lat tworzy Tru przetrwa w obliczu powrotu dawnej miłości? I z jakimi przeciwnościami będą musieli sobie poradzić przyjaciele?

Styl autorki jest lekki. Książkę czyta się ekspresowo mimo iż jest grubaskiem. Nie ma tu trudnych słów, lania wody. Opisy są zwięźle, dialogi naturalne, a sceny 18+ zrobione ze smakiem.

Akcja toczy się swoim rytmem. Nie wlecze się, ani nie pędzi. Wszystko łączy się w całość, w której się nie zgubimy. 

Okładka jest ładna i pasuje do treści. W środku mamy podział na rozdziały z perspektywy Tru i brakowało mi męskiego spojrzenia na sprawę, ale pod koniec dostajemy super bonus. 

Książki autorki biorę w ciemno. Są naszpikowane emocjami i nie sposób się przy nich nudzić.
Historia Tru i Jake może zdarzyć się naprawdę, jest realna i w tym wszystkim piękna, ale i smutna. Stracili wiele lat osobno. Wydarzyło się w tym czasie sporo złego. Teraz wyjście na prostą w całe nie jest takie łatwe i przyjemne. Serce krajało mi się w wielu momentach,ale też w wielu uśmiechałam się szeroko.

Ta książka jest piękna. Ma w sobie wiele ciepła, a po skończonej lekturze tuliłam ją długo do siebie. Już nie mogę doczekać kolejnych książek autorki. Dla mnie jest mistrzynią tworzenia postaci, napięcia. Jeśli macie ochotę na świetną książkę to koniecznie po nią sięgnijcie. Rozgrzeje was w zimne wieczory! Polecam!

– Trudy Bennett? – powtarza. – Moja Trudy Bennett?

Jego Trudy Bennett?

(...)

– Cholera, to naprawdę ty.

Kiwam głową.

– Tak. To naprawdę ja. – Brzmię jak jego echo, ale naprawdę nie wiem, co innego

mogłabym powiedzieć.

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu 

czwartek, 25 listopada 2021

Pierwsza gwiazdka - Samanta Louis

Pierwsza gwiazdka - Samanta Louis

Rozczula mnie jej wiara w miłość od pierwszego wejrzenia i amorki strzelające strzałami w serca. 


Tytuł:
 Pierwsza Gwiazdka

Autor: Samanta Louis
Liczba stron: 45
Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo:WasPos 

Ocena: 10/10

„Pierwsza Gwiazdka" to zabawna historyjka, z której dowiecie się, że Święty Mikołaj oszalał, aniołki miłości strzelają w serca, gwiazdy spadają z nieba i dzieją się niewyobrażalne cuda.

Dwie zwariowane przyjaciółki, Aśka i Natalia, wyjeżdżają na Boże Narodzenie do Zakopanego. Mimo że robią to co roku, nie spodziewają się, że tym razem czas spędzony w górach okaże się zupełny inny.

Magiczna aura roztaczająca się wraz ze świątecznym nastrojem przyniesie coś jeszcze.

To będzie niezapomniana Gwiazdka.

Szukaj na Leglimi!

(Opis z Lubimy Czytać) 

Wszystkie bajki i legendy mówiące o magicznej aurze i aniołkach miłości okazały się prawdą. 

 Joanna wraz ze swoją przyjaciółką Natalią wybierają się do rodziców tej pierwszej, by wspólnie spędzić Boże Narodzenie. Na miejscu okazuje się, że brat Aśki nie przyjechał sam. Zamiast swojej okropnej dziewczyny przywiózł przyjaciela. Krystian od razu wpada w oko Asi i to że wzajemnością. Podczas tej magicznej nocy zbliżają się do siebie. Ale czy to ma rację bytu?

Uwielbiam książki autorki, a to opowiadanie miałam okazję już czytać. Teraz mi się wydaje jest trochę bardziej rozbudowane. Ale nie zmienia to faktu, że bardzo mi się podobało. Zawierało w sobie magię świąt i ten niegrzeczny akcent, spodoba się myślę wielu czytwlniczkom.

Może się wydawać, że Aśka i Krystian działają na wariata, że dzieje się to zbyt szybko. Ale życzenia mają moc, szczególnie w taką wyjątkową noc, jaką jest Wigilia. Więc jak dla mnie było to piękne, romantyczne i urocze.

Zachęcam Was do sięgnięcia po to opowiadanie. Jest ono dostępne tylko na Legimi. Szybkość z jaką się je czyta sprawia, że jest to historia na jeden raz. Autorka pisze lekko, nie leje wody, a dialogi są naturalne.

Okładka jest Przepiękna i nadaje klimatu całej powieści. Jak dla mnie pasuje idealnie. W środku mamy podrozdziały oddzielone uroczymi choinkami.

Jeśli macie ochotę na krótką, wciągającą opowieść świąteczną to koniecznie musicie po nią sięgnąć! Ja jestem zauroczona historią i polecam Wam serdecznie. 

środa, 24 listopada 2021

Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie - Marah Wolf

Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie - Marah Wolf

 Przecież mi nie stało się nic złego - zauważyła Leah.- Bogowie mają, teraz inne problemy.

-Chwila, chwila - przerwał jej Josh, - bogowie? Czy wy cos wzięłyście? - parsknął.

[...]

-Jasne-powiedziała Leah ostro. - Zjadłyśmy te czekoladę od ciebie. 



Tytuł
: Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie 

Seria: Iskra bogów (Tom 3)

Autor: Marah Woolf

Tłumaczenie: Emilia Kledzik

Liczba stron: 485

Liczba rozdziałów: 15

Gatunek: Literatura młodzieżowa

Bohater: Jess

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: Media Rodzina

Data premiery: 27.10.2021

Ocena: 10/10

„Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie” to trzeci tom pasjonującej, romantyczno-przygodowej serii z mitologią w tle.

Spełniło się największe życzenie Caydena – w końcu stał się śmiertelny. Życie w ludzkiej skórze nie jest jednak łatwe. W dodatku w szeregach bogów w Monterey pojawia się zdrajca i wkrótce nikt już nie wie, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Agrios ucieka się do różnych środków, by przypieczętować swoją władzę na Olimpie. Tylko Jess i Cayden wspólnie mogą położyć kres walce bogów. Dziewczyna jednak nie jest jeszcze gotowa, by wybaczyć Caydenowi. Ale czy jest gotowa go poświęcić?

(Opis z Lubimy Czytać) 


"Ciepła krew pulsowała rytmicznie pod moimi palcami. On umrze. I to była moja wina."



Nie będzie to obszerna recenzja, ponieważ jest to ostatni tom serii, więc nie chce wam za wiele zdradzać. A jeśli nie chcesz sobie spojlerowac zapraszam do przeczytania podsumowania.

Jess to odważna dziewczyna, która nawet wiedząc, że jest w niebezpieczeństwie jest gotowa do poświęceń i pragnie uratować bogów, którzy uciekli z Olimpu, gdy zaczął panować tam Agrios. To Jess opiekuje się 

Zausa, która ma wielką moc. Świat bogów i ludzi znów zostanie połączony, jak z tego wszystkiego wybrnie Jess, jak skończy się ta historia i co będzie z Caydenem, który stał się człowiekiem?

Styl autorki polubiłam już w pierwszym tomie. Piszę lekko, przyjemnie. Nie mamy trudnych słów, ani nie zrozumiałego słownictwa. Dodatkowo na końcu mamy opis bogów greckich nie tylko to co jest rawda, ale też to co autorka wymyśliła. 

Akcja toczy się wartko, płynnie. Nie zgubimy się w wydarzeniach, bo jedno pociąga za sobą drugie tworząc chronologiczna całość. 

Okładka jest Przepiękna. Utrzymana w klimacie poprzedniczek, w cudownym różowym kolorze. Nie muszę mówić, że ona podoba mi się najbardziej? 🙈 I tutaj plus, no literki się nie zmazuja podczas czytania, tak jak było przy drugim tomie, więc jestem dodatkowo usatysfakcjonowana. 

Marah Wolf zabrała nas znów w świat bogów olimpijskich, którzy chyba nigdy mi się nie znudzą. Dzieje się tu tak wiele, że nie ma czasu na nudę, a strony uciekają w mgnieniu oka i nie wiemy kiedy dobrniemy do końca. Podobał mi się ten tom. Jak dla mnie jest idealnym zakończeniem tej historii. Choć nie ukrywam smutno mi z tego powodu, bo polubilam Jess i bogów. 

Nie zabraknie w tym tomie walki, szybszego bicia serca. Ale nasze serce będzie też rozerwane na pół, a to że względu na Jess i Caydena. Bo mimo iż mamy tutaj na pierwszym miejscu walkę o tron na Olimpie, to także uczucia. Nasi bohaterowie muszą wiele spraw wyjaśnić, tylko czy to wystarczy by byli razem?

Jeśli macie ochotę na ciekawą, wciągającą, pełną zwrotów akcji, tajemnic, zdrajców powieść to koniecznie sięgnijcie po tę serię. Nie zawiedziecie się. Książka jest odpowiednia dla młodszych jak i starszych czytelników, więc idealnie sprawdzi się jako prezent na święta, które tuż-tuż. Polecam Wam cslym serduchem. Ach i pamiętajcie, by czytać po kolei, bo inaczej nic nie zrozumiecie!



Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu 

wtorek, 23 listopada 2021

Rodzina Black. Christmas edition - Jolanta Sad

Rodzina Black. Christmas edition - Jolanta Sad


 Tytuł: Rodzina Black. Christmas Edition

Seria: Black or White (Opowiadanie) 

Autor: Jolanta Sad

Tłumaczenie: -

Liczba stron

Liczba rozdziałów

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Bohater: Veronica, Anna

Narracja: Trzeciosobowa

Wydawnictwo: WasPos

Data premiery: 15.11.2021

Ocena: 10/10


Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas także dla rodziny Black. Anna, sceptycznie nastawiona do celebrowania tych wyjątkowych chwil, tworzy własny zwyczaj. Veronica, zakochana w tradycji i zawsze dbająca o innych, pragnie przeżyć coś nowego. A Nicolas i Victor? Czy sprostają wymaganiom swoich żon?

(Opis pochodzi od autorki) 

Anna Black to dziewczyna, która nie lubi świąt. Przepych nie jest dla niej. Jednak cieszy się, że rodzina Blackow jest znów cała. Tylko Nicolas ciągle pracuje, nie mając dla niej czasu. Co jednak wymyśli, by zadowolić żonę i dać jej niezapomniany prezent, a może i stworzyć z tego tradycje?

Veronica Black jest zupełnym przeciwieństwem Anny. Kocha święta, ozdoby i ten czas. Zastanawia się co takiego ma dla niej Victor i gdy wyrusza na spotkanie z nim nie wie, jak się zmieni jej życie. On zresztą też.

Dwie różne kobiety, dwa różne spojrzenia na święta i dwóch uroczych mężczyzn, którzy sprawia, że te święta będą niezapomniane! 

Blackowie to mężczyźni, którzy zawrócili w mojej głowie już przy pierwszy tomie i nie chcą z niej wyjść. Ba! Ja wręcz za nimi tęskniłam! Tak bardzo się cieszę, że powstało o nich opowiadanie, które choć na chwilę sprawiło, że do nich powróciłam, mogłam spędzić z nimi ten wyjątkowy czas w roku i tylko żałowałam, że nie jestem na miejscu Anny czy Very, bo to co panowie dali swoim kobietom na święta... Och! Musicie koniecznie sami się przekonać jakie z nich oryginalne słodziaki! Ja jestem zakochana, zachwycona i jak dla mnie tacy, Blackowie mogą pojawiać się co roku w porze świąt. No i w sumie nie tylko w tym czasie, bo mogłabym czytać o nich bez końca. 

Opowiadanie ma kilkanaście stron, więc jest idealne na jeden wieczór. Ewentualnie dwa, żeby sobie dawkować emocje. Myśl, że spodoba się fanom serii, ale i sceptyków może do siebie przekonać. Ja uwielbiam i całym sercem wam polecam!! 

 Joluś, Joluś! Ja proszę więcej Blacków, więcej świąt w twoim wykonaniu! ❤️ Wielu sukcesów kochana i żebyś miała czas na pisanie tych wszystkich powieści ❤️ 

poniedziałek, 22 listopada 2021

Kaprysy przeznaczenia tom 2 - K. G. Lewis [PATRONAT]

Kaprysy przeznaczenia tom 2 - K. G. Lewis [PATRONAT]


Cholerna zawzięta menda! Pieprzony bossowski dupek, który sra wyżej, niż łeb ma. Bezczelny palant, któremu przez nadete jak balon ego wydaje się zze może bawić się w Pana życia i śmierci! 


Tytuł
: Kaprysy przeznaczenia 

Seria: Kaprysy przeznaczenia (Tom 2)

Autor: K. G. Lewis 

Tłumaczenie: -

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater/Bohaterka: Delia, Iwo

Liczba stron: 400

Liczba rozdziałów: 31

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: WasPos 

Premiera: 16.11.2021

Delia chciała dać nauczkę Accardiemu. Przeceniła jednak swoje siły, a przede wszystkim nie przewidziała uczuć, które ze zdwojoną mocą uderzyły w jej serce. Znowu wymknęła się Iwowi, ale czy na długo? Czy to będzie koniec ich historii, a nadzieja na życie we dwoje zostanie pogrzebana? O nie, już Iwo na to nie pozwoli.

Tylko co z tajemnicą, którą Delia tak uparcie przed nim ukrywa? Co się wydarzy, gdy Accardi pozna sekret swojej ukochanej? Cóż, świat bezwzględnego i bezkompromisowego bossa Camorry wywróci się do góry nogami. Do tego przeciwności losu nie odpuszczą i brutalnie wkroczą do ich rzeczywistości. A kaprysy, które tym razem przygotowało im przeznaczenie, zaskoczą ich oboje.

Czy mimo wszystko para doczeka się szczęśliwego zakończenia? Czy Delia będzie mogła patrzeć na świat przez różowe okulary, tak jak zawsze marzyła?

Przekonajcie się sami... 

(Opis z Lubimy Czytać) 

Moja miłość do Delii nie osłabła, a jedynie się wzmocniła. Człowiek bardziej docenia to, co utracił, a ja potrafię wyciągnąć z tego wnioski. [...] 

 Kontynuacja losów Delii i Iwo. Mogą pojawić się spojlery z poprzedniej części.


Delia wraca do Palermo. Na miejscu ktoś na nią czeka, jest to jej tajemnica przed Iwo. Za każdym razem się pilnuje, by nic nie wiedział. Ciągnie ich do siebie, ale Delia wie, ze nie ma to sensu. Co będzie jak tajemnica przestanie nią być? Ile niebezpieczeństw czeka na dziewczynę w rodzinnym mieście?

Iwo to bezwzględny mafioso, który nie jest latwy w obyciu szczególnie po zniknięciu Delii i zakończeniu ich burzliwego związku. Do tego ktoś chce zniszczyć mafijny świat. Iwo za wszelką cenę chce schwytać odpowiedzialną za to osobę. Ale gdy spadnie na niego tajemnica Delii nic już nie będzie takie samo. Jak sobie poradzą? 


Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie ma zbędnego lania wody. Opisy są Zwięzłe, dialogi naturalne, a sceny 18+ są zrobione ze smakiem i stanowią dodatek nie przysłaniający fabuły.

Akcja jest wartka. Nie ma czasu na nudę, bo cały czas coś się dzieje. Wydarzenia łączą sie ze sobą tworząc idealną całość, w której się nje zgubimy.

Okładka jest cudowna i podobna do poprzedniczki, przez co idealnie do siebie pasują. W środku mamy podział na rozdziały zarówno z perspektywy Delii jak i Iwo więc poznajemy ich dokładnie.

Delia i Iwo to para iście wybuchowa. U nich nie ma cukierkowego, słodkiego związku, gdzie miłość spijają sobie z dziubków. Jest ogień, włoski temperament i mnóstwo potłuczonej zastawy. Delia nie jest grzeczną, uległą kobietą, a kobietą mafii, która nie da sobie w kasze dmuchać, a dla swoich bliskich jest w stanie do wielkich poświęceń.

Iwo też ma swoje humorki. To prawdziwy mafioso. Nie zmienia się pod wpływem Delii, dalej jest stanowczy, władczy. Są momenty czułości, szalonej miłości jednak nie staje się można powiedzieć pantoflarzem.

Mamy tu świetną kontynuację. Wiecie, ze początkowo był to jeden tom? Ale byłby grubasek 😍. Wszystko idealnie ze sobą współgra. Czytelnik od samego początku jest zaintrygowany, a im dalej czytamy tym serce nam szybko bije. Świat mafii jest brutalny i niebezpieczny. Na bohaterów czeka mnóstwo pułapek. Ale czy uda im się zdarzyć na czas?

Koniecznie musicie sięgnąć po serię Kaprysy przeznaczenia. Dla fanek mafii będzie to idealna Literatura. A dla osób, które nie przepadają za tym klimatem w książkach, będzie to coś świetnego by zacząć. Humor, temperament, włoska mafia. To połączenie idealne. Ja jestem zakochana w tej historii i już się nie mogę doczekać kolejnych książek autorki. Moje serce podbiła tą serią i nie wyobrażam sobie, ze mogłabym jej nie przeczytać. Polecam Wam z całego serducha!


[...] A jak to nie przyniesie oczekiwanego efektu, to sama mu przeorganizuje tę całą Camorrę. Swoją drogą już dawno kobiety powinny były się dobrać do najwyższych szczebli tej mafijnej hierarchii. W końcu wiadomo, ze to my jesteśmy tymi lepiej zorganizowanymi i mamy o wiele bardziej podzielna uwagę. Nie mówiąc już o naszej genialnej intuicji... Ale nie ważne. [...] 


Dziękuję kochana za możliwość objęcia patronatem kolejnej Twojej powieści. Życzę ci wielu sukcesów, czasu na pisanie kolejnych tak cudownych powieści i wszystkiego najwspanialszego 💖

piątek, 19 listopada 2021

Nieurodziny - Liz Braswell

Nieurodziny - Liz Braswell

 [...] chciałem tylko położyć kres temu Nonsensowi, temu szaleństwu. Im szybciej to wszystko się skończy, tym lepiej [...] 


Tytuł
: Nieurodziny 

Seria: Mroczne opowieści 

Autor: Liz Braswell

Tłumaczenie: Dorota Radzimińska

Liczba stron: 550

Liczba rozdziałów: 42

Gatunek: Literatura młodzieżowa 

Bohater: Alicja 

Narracja: Trzecioosobowa 

Wydawnictwo: Olesiejuk

Data premiery: 31.10.2021

Ocena: 10/10

NieUrodziny” – pierwsza powieść z serii „Mroczne Opowieści” – to na nowo opowiedziana historia o Alicji w Krainie Czarów.

Alicja różni się od innych osiemnastoletnich mieszkanek Kexfordu z czasów wiktoriańskich – woli zgłębiać tajniki fotografii, niż uczestniczyć w nudnych popołudniowych herbatkach. Pewnego dnia, gdy dziewczyna wywołuje najnowsze zdjęcia swych sąsiadów, zamiast nich na negatywach pojawiają się dziwnie znajome postacie. Jest w nich jednak coś niepokojącego… Alicja wraca do Krainy Czarów, by obalić okrutne rządy Królowej Kier i odnaleźć swoje miejsce w obydwu światach: tym magicznym i tym rzeczywistym. Czy jej się to uda i czy zdąży, zanim skończy się Czas?

(Opis z Lubimy Czytać) 

Ale najbardziej chciałabym być sobą, kimkolwiek jestem jestem, i mieć wiele różnych przygód w cudownych czarodziejskich krainach, kiedy bym tylko zechciała. Ale nie caky czas. [...]

Alicja to młoda kobieta, która różni się od swoich rówieśniczek. Inne panny interesują się płcią przeciwną, ona woli robić zdjęcia. Jej myśli zaczynają kręcić się wokół Krainy Czarów, którą opuściła prawie 11 lat temu. Od tego czasu nic się nie działo, aż do pewnego dnia, gdy wywoływane zdjęcia zaczęły przybierać inne postaci niż te które były na fotografiach. Co takiego dzieje się w Krainie Czarów, że stworzenia potrzebują jej pomocy?

Styl autorki jest prosty, przyjemny. Nie mamy tu trudnych słów czy zwrotów których byśmy nie rozumieli. Autorka nie leje wody, opisy są zwięźle, a dialogi naturalne.

Akcja toczy się swoim rytmem. Nie pędzi ani się nie wlecze. Wszystko łączy się ze sobą w całość, w której się nie pogubimy.

W środku mamy podział na rozdziały. A okładka jest Przepiękna i bardzo pasuje do powieści.

Książka jest retellingiem znanej nam "Alicji w Krainie Czarów". Ale za to jaki! Przenikanie się świata rzeczywistego i magicznego jest czymś niesamowitym i przyprawia o szybsze bicie serca. Kim jest tajemniczy pan Katz, którego spotkała na placyku fotografując dzieci? I z którym niewątpliwie się zbliżyła. Musicie koniecznie się przekonać. 

Podobał mi się sposób w jaki autorka budowała napięcie. Nie jest ona wulgarna czy brutalna, więc idealnie nada się na prezent dla młodego czytelnika lub czytelniczki. Do tego przenosimy się do miasteczka w epoce wiktoriańskiej, więc coś co również lubię. Wiecie dżentelmeni, inny styl, świat. Dało się czuć czytając. Alicja była tak daleka od tych panienek. Miała swoją pasję i ciotkę, która ją w tym wspierała. Dawniej to było nie do pomyślenia. Ale Alicja jest osobliwa. 

Jestem oczarowana lekturą, bo mimo ponad 500 stron czytało się ją szybko i przyjemnie. Strony uciekały w takim tempie, że nim się obejrzałam już byłam przy końcowych scenach. To coś niesamowitego jak można przedstawić coś już znanego w zupełnie inny sposób. Polecam Wam gorąco.


Królik popełnił wówczas typowo ludzki błąd: jiedg już wskakiwal na schody, obejrzał się za siebie


Książka dostępna w księgarni Tania Książka : " Nieurodziny


Kategoria: Książki dla dzieci   w księgarni Tania Książka




środa, 17 listopada 2021

Czerwona królowa - Christina Henry

Czerwona królowa - Christina Henry

 Tylko dlatego, że coś tam jest, a ty tego pragniesz, nie oznacza, że musisz to wziąć [...]


Tytuł
: Czerwona Królowa 

Seria: The Chronicles of Alice (Tom 2) 

Autor: Christina Henry

Tłumaczenie

Liczba stron

Liczba rozdziałów: 

Gatunek: Horror 

Bohater: Alicja 

Narracja: Trzecioosobowa 

Wydawnictwo: Vesper

Data premiery: 31.10.2021

Ocena: 10/10

Teren poza Starym Miastem miał być zielony, bujny, pełen otuchy. Miał być miejscem, w którym Alicja w końcu mogła odpocząć, gdzie nie byłaby już ani zabawką Królika, ani pionkiem Cheshire’a, ani zdobyczą Dżaberłaka. Ale owe zielone pola okazały się być tylko popiołem, i nigdzie nie można było znaleźć nadziei…

(Opis z Lubimy Czytać) 

Martw się tym, co nadchodzi, kiedy nadejdzie.

Alicja i Topornik przemierzają pola poza Starym Miastem, które miało okazać się piękne, zielone, miało dać im wytchnienie od poprzednich wydarzeń. Tymczasem zastali tam tulko kurz, popiół i zgliszcza. Postanawiają ruszyć dalej w poszukiwaniu córki Topornika. Czy im się uda? Jakie przeszkody staną na ich drodze i kto będzie po ich stronie? 

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie mamy tu trudnych słów czy czegoś, co by było niezrozumiałe. Postaci są nam dobrze znane z oryginalnej Alicji. 

Wydarzenia łączą się ze sobą w całość przez co nie zgubimy się w powieści. 

Okładka jest piękna, mroczna i przyciąga wzrok. 

Jak wiecie nie mam problemu, by czytać coś od końca. Byłam tak zafascynowana, że nie ogarnęłam, iż to drugi tom. Ale mnie to nie przeszkadzało! Wręcz przeciwnie zostałam zaciekawiona do tego stopnia, że z przyjemnością sięgnę po pierwszy tom. 

Historia Alicji w krainie czarów dla dorosłych, tak mogę ją nazwać to pełna przygód, szybszego bicia serca, tajemnic, niebezpieczeństwa podróż, by uratować tego kogo się kocha. Ale czy Alicji uda się znaleźć Topornika? Czy będzie tym samym mężczyzną, którego poznała? 

Bardzo przypadło mi do gustu takie przedstawienie tej historii. Myślę, że starszy czytelnik będzie oczarowany lekturą i na pewno zapadnie głęboko w pamięci. Podobało mi się też to, że tutaj to Biała Królowa była tą złą. Świetnie autorka to rozegrała. Jestem zakochana w tej książce. Znów odnalazłam się w fantastyce po dość długiej przerwie i cieszę się z tego ogromnie. Polecam Wam! 

We współpracy z Wydawnictwo Vesper 


Płacz na nic się nie zda. Płacz nigdy niczego nie naprawiał.



poniedziałek, 15 listopada 2021

Megan i Harry. Prawdziwa historia - Colin Campbell

Megan i Harry. Prawdziwa historia - Colin Campbell

 


Tytuł
: Megan i Harry. Historia prawdziwa 

Seria:

Autor: Colin Campbell

Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska 

Liczba stron: 352

 Liczba rozdziałów

 Gatunek: Reportaż 

Bohater:

Narracja: Trzecioosobowa 

Wydawnictwo: Kobiece 

Data premiery: 29.09.2021

Ocena: 4/10

Bestseller „The Wall Street Journal”

Skandale, wielkie ambicje i konflikty interesów. Historia Megan i Harry’ego, jakiej nie znacie.

Jakie dylematy doprowadziły do kontrowersyjnego usunięcia się księcia Harry’ego i Meghan w cień? Jakie cele przyświecają tej młodej, szalenie ambitnej parze?

Znawczyni królewskiego dworu – Lady Collin Campbell – obnaża funkcjonowanie brytyjskiej monarchii i wyjaśnia, na jakich warunkach Harry i Meghan chcieliby zbudować swoją przyszłość.

Autorka książki zagląda za kulisy związku księcia i księżnej Sussex. Rozmawia z przyjaciółmi, krewnymi, dworzanami i kolegami po obu stronach Atlantyku, ujawniając tło najbardziej nieoczekiwanej królewskiej historii od czasu abdykacji króla Edwarda VIII. Nakreśla dylematy i czające się pod powierzchnią problemy, które doprowadziły do decyzji o ustąpieniu pary ze stanowiska starszych członków rodziny królewskiej.

Lady Collin Campbell prowadzi czytelnika przez labirynt sprzeczności, które stworzyli Meghan i Harry. Ujawnia, w jaki sposób – dostosowując go do własnych potrzeb i ambicji – para próbowała zmienić system królewski. Oraz jak po niepowodzeniu zdecydowała się stworzyć nowy system i życie dla siebie.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Lubię Megan i Harryego dlatego też nie było innej możliwości, by sięgnąć po tę książkę. Liczyłam na jakieś ciekawe fakty, faktycznie tą ich prawdziwą historię. To co tu dostałam... Nie wiem czy jestem bardziej zniesmaczona czy zawiedziona.

W powieści znajdziemy sporo o dzieciństwie, karierze, czy poznaniu Harryego, ale także poznamy trochę zasad panujących na dworze. Ale to by było na tyle jeśli chodzi o ciekawe rzeczy zawarte w tej książce. Czytając można było dostrzec jaki stosunek ma autorka do Megan. W moim odczuciu mieszała ją z błotem na każdym kroku, ale przecież dobro pary książęcej było dla niej ważne. Obłudna i fałszywa, tak nazwałabym autorkę, która pod tytułem "Prawdziwej historii", przekazała swoje uprzedzenia, a nie faktyczną, obiektywną prawdę.

Nie jestem zadowolona z lektury, wręcz mi smutno, że coś co zapowiadało się ciekawie, zostało zrobione w taki okropny sposób. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się czegoś z tej publikacji, ale na większość patrzeć z przymrużeniem oka, to nie będę was od tego odciągać. Każdy może wyrobić sobie zdanie nie tylko o Megan i Harrym, ale i o Lady Campbell i jej informatorach.

Dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania. 

wtorek, 2 listopada 2021

Moja lista gości - Rebecca Serle

Moja lista gości - Rebecca Serle

Moim zdaniem Twój problem polega na tym, że nie wierzysz w przeznaczenie. 

Tytuł: Moja lista gości 

Seria - 

Autor: Rebecca Serle 

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik 

Liczba stron: 407

 


Liczba rozdziałów

 Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater: Sabrina

Narracja: Trzecioosobowa 

Wydawnictwo: Czwarta Strona 

Data premiery: 13. 10.2021

Ocena: 7/10


Gdybyś mogła zjeść kolację w towarzystwie pięciu dowolnych osób, kogo byś zaprosiła i dlaczego?

Swoje trzydzieste urodziny Sabrina planowała świętować standardowo i bez fajerwerków. Każdego roku razem ze swoją przyjaciółką Jessicą spotykały się na urodzinowej kolacji, na której wspominały studenckie życie, plotkowały i wypijały morze wina. Tak miało być i tym razem…

Kiedy Sabb nieco spóźniona dociera na spotkanie, okazuje się, że przy stole czekają już nieżyjący już od lat ojciec, Audrey Hepburn, wykładowca z czasów studenckich oraz były narzeczony.

Jak to możliwe? Jakim cudem znaleźli się oni przy jednym stole? I kto poradzi sobie z tą niezręczną ciszą?

Moja lista gości to słodko-gorzka opowieść o dorastaniu, trudnych pożegnaniach i o tym, że musimy zrozumieć swoją przeszłość, by otworzyć się na przyszłość.

(Opis z Lubimy Czytać) 


Przeznaczeni. Kiedyś tak o nas myślałam. Że jesteśmy sobie przeznaczeni. Że gwiazdy połączyły nas ze sobą. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że może nie na zawsze.

Autorka pisze lekko, przyjemnie. Nie ma trudnych słów, czy lania wody. Dialogi są naturalne nie wymuszone. 

Akcja toczy się swoim rytmem. Mamy podział na teraźniejszość gdzie trwa kolacja i na przeszłość, gdzie poznajemy historię Sabriny i Tobiasa. Nie zgubimy się w wydarzeniach, bo wszystko łączy się ze sobą w całość. Okładka jest przepiękna.

Sabrina świętuję swoje 30. urodziny. Zamiast zwyczajnej kolacji z przyjaciółką przy stole w restauracji zauważa: Audrey Hepburn, wykładowcę ze studiów, byłego narzeczonego i ojca. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że nie wszyscy oni żyją. Od teraz aż do północy mają czas, by porozmawiać, wybaczyć sobie, pożegnać się jak należy i ruszyć naprzód. 

 Książka ta pokazuje nam jak szybko mija życie, jak niewypowiedziane słowa mogą kołatać się po głowie wiele lat. Czasem jest już po prostu za późno. Dlatego nie odkładajmy rozmów, dobrych, czułych słów dla tych, których kochamy, bo gdy ich zabraknie w sercu pozostanie pustka.

Sabrina musi uporać się ze swoją przeszłością, by pójść do przodu. Rozmowa z profesorem, ulubioną autorką, przyjaciolką, ojcem i narzeczonym, to tylko wstęp do otworzenia się na coś nowego, ale równie dobrego.

To książka, w której każdy odnajdzie siebie. Może odkładamy coś na później. Może nie potrafimy wybaczyć komuś różnych rzeczy. Ale trzeba próbować, bo życie jest zbyt krótkie, by stać w miejscu, z zadrą w sercu.

Podobała mi się ta książka. Może nie było w niej dla mnie mega wielkiego wow. Nie odczułam wzruszenia, ale trochę zastanowiłam się nad życiem i jego kruchością. Jeśli macie ochotę na książkę, która dostawczy wam wiele przemyśleń, koniecznie po nią sięgnijcie. 



Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu. 

piątek, 29 października 2021

Północny sabat - Agnieszka Sorycz

Północny sabat - Agnieszka Sorycz

 Wieczność nie jest tym, czym się wszystkim wydaje, że jest, ale to nie ważne. Ważne, że nas uwzględnia.


Tytuł
: Północny sabat 

Seria Na skraju burzy (Tom 1)

Autor: Agnieszka Sorycz

Tłumaczenie: -

Liczba stron: 407

 Liczba rozdziałów: 42

 Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater: Ewa, Kamil

Narracja: Trzecioosobowa 

Wydawnictwo: Otwarte

Data premiery: 05.07.2021

Ocena: 7/10


Dalia to dyplomowana zielarka i właścicielka modnej, warszawskiej klubokawiarni Aria. Dzieli swój czas pomiędzy pracę, przyjaciół i brata Branka, który jest jej jedyną rodziną. Na początku października podczas pracy na stanowisku archeologicznym na Ślęży Branko przepada bez śladu. Tydzień później Dalia znajduje w swojej skrzynce pocztowej tajemniczy przedmiot z notatką prowadzącą do antykwariatu w centrum Warszawy. Gdy poznaje właściciela antykwariatu, Radowoja, oraz jego młodszego brata Teowoja, jej życie z dnia na dzień się zmienia. To od nich dowiaduje się, że jest słowiańską Zaklinaczką i wywołuje klątwę, która od tysięcy lat dziesiątkuje Sabat. W dodatku tym razem pojawia się na świecie o sto pięćdziesiąt lat za wcześnie, burząc tym samym rytm wszechświata. Łowca tylko czekał na tę okazję.

Choć Dalia dotychczas nie wiedziała nic o swoich umiejętnościach, gotowa jest zrobić wszystko, aby uratować Sabat przed zagładą. Odkrywa też, co łączy ją z Teo – mężczyzną, obok którego nie potrafi przejść obojętnie, a z którym w każdym poprzednim wcieleniu ginęła od ostrza Łowcy. Czy tym razem uda im się stawić czoła niebezpieczeństwu?

(Opis z Lubimy Czytać) 

Gdy wieczność pochłania świat, ostatnią nadzieją są wiedźmy

Dalia to dyplomowana zielarka i właścicielka modnej, warszawskiej klubokawiarni Aria. Dzieli swój czas pomiędzy pracę, przyjaciół i brata Branka, który jest jej jedyną rodziną. Na początku października podczas pracy na stanowisku archeologicznym na Ślęży Branko przepada bez śladu. Tydzień później Dalia znajduje w swojej skrzynce pocztowej tajemniczy przedmiot z notatką prowadzącą do antykwariatu w centrum Warszawy. Gdy poznaje właściciela antykwariatu, Radowoja, oraz jego młodszego brata Teowoja, jej życie z dnia na dzień się zmienia. To od nich dowiaduje się, że jest słowiańską Zaklinaczką i wywołuje klątwę, która od tysięcy lat dziesiątkuje Sabat. W dodatku tym razem pojawia się na świecie o sto pięćdziesiąt lat za wcześnie, burząc tym samym rytm wszechświata. Łowca tylko czekał na tę okazję.

Choć Dalia dotychczas nie wiedziała nic o swoich umiejętnościach, gotowa jest zrobić wszystko, aby uratować Sabat przed zagładą. Odkrywa też, co łączy ją z Teo – mężczyzną, obok którego nie potrafi przejść obojętnie, a z którym w każdym poprzednim wcieleniu ginęła od ostrza Łowcy. Czy tym razem uda im się stawić czoła niebezpieczeństwu?

(Opis z Lubimy Czytać) 

Dalia to zwykła dziewczyna, która lubuje się w ziołach. Z tego powodu zrobiła studia w tym kierunku, a teraz dzięki pomocy brata otworzyła swoją klubokawiarnię, gdzie serwuje pyszne ziołowe herbatki. Gdy od pewnego czasu jej brat nie daje znaku życia, a na adres kawiarni przychodzi dziwna przesylka, dziewczyna robi wszystko, by go odnaleźć. Ale prawda jaką znajdzie może okazać się dziwna. Okazuje się, że jest czarownicą, która co kilkaset lat zostaje zabita, by później znów ożyć. Tym razem pojawiła się o wiele za wcześnie. Co to oznacza i jakie będą tego konsekwencje?

Styl autorki jest lekki. Mimo narracji w trzeciej osobie liczby pojedynczej czyta się płynnie. Nie ma zbędnych opisów, a dialogi są naturalne.

Akcja powieści toczy się swoim rytmem, które nie pędzi ani się nie wlecze. Wszystko łączy się ze sobą w całość, więc nie zgubimy się w fabule.

Okładka jest przepiękna i bardzo pasuje do treści. W środku mamy rozdziały.

Powieść ta jest dobrze przemyślaną historią, która ciekawi czytelnika już od pierwszej chwili. Nie zabraknie szybszego bicia serca w niektórych sytuacjach. Podobało mi się wprowadzenie w tekście wspomnień z minionych istnień kiedy Dalia przypomina sobie to kim jest.

Myślę, że książka jest czymś innym niż do tej pory było w literaturze. Mamy tutaj bóstwa słowiańskie, o których w ostatnim czasie zrobiło się trochę głośniej, a ja uwielbiam tę mitologię i to jaki wpływ mają na fabułę. Tutaj mamy do czynienia z  Zaklinaczami, Przymierzem. Kim są i jakie mają zamiary musicie się dowiedzieć sami! ❤️

W książce mamy też słownik więc niektóre słowa użyte w tekście nie są nam straszne :)

Jeśli macie ochotę na nieco inną, ciekawą, wciągającą lekturę, to koniecznie sięgnijcie po ten tytuł. Spodoba wam się. Polecam Wam serdecznie!

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu 

środa, 27 października 2021

Nieczyste zagrania - K. C. Hiddenstorm

Nieczyste zagrania - K. C. Hiddenstorm

 Chciał uciec od tej mieszkającej w nim lodowatej pustki, uciec jak najdalej, przemocą udowodnić, że dobro nigdy nie istniało, zadawać ból. 


Tytuł
: Nieczyste zagrania 

Seria: Nieczyste zagrania (Tom 1)

Autor: K. C. Hiddenstorm 

Tłumaczenie: -

Liczba stron

 Liczba rozdziałów

 Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater: Ethan, Jude

Narracja: Trzecioosobowa

Wydawnictwo: Muza 

Data premiery: 20.10.2021

Ocena: 7/10

Ethan Blackmore zajmuje wysokie stanowisko w mafijnej hierarchii, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że droga na sam szczyt jest przed nim zamknięta. Dlatego postanawia za plecami szefa zrobić interes, który zagwarantuje mu ogromne wpływy, a co za tym idzie – wolność i bezkarność.

Kiedy FBI zaczyna węszyć wokół Blackmore’a, mężczyzna dogaduje się z Judith Knight, tancerką z nocnego klubu Orion. To, co miało być tylko układem za pieniądze, szybko zmienia się w uczucie, a początkowa niechęć przeistacza się w namiętność, która doprowadza do katastrofy...

(Opis z Lubimy Czytać) 

Uważał, że jego dusza – jeśli faktycznie jakąś posiadał – była właśnie taka, czarna jak smoła.

Ethan to mafioso, który nie da się zrobić w bambuko, dlatego gdy zaczynają się wokół niego kręcić federalni, wie, że musi coś zrobić. Gdy trafia do Oriona, a w jego oko wpada Jude postanawia wykorzystać to na swoją korzyść. Dziewczyna ma udawać jego kobietę i zapewniać mu niejako alibi. Ale to co miało być proste na samym początku, z biegiem czasu się komplikuje. W grę zaczynają wchodzić uczucia, ale czy to się może udać?

Akcja jest wartka, nie wlecze się. Wydarzenia zazębiają się że sobą tworząc całość, w której się nie zgubimy.

Styl autorki jest lekki i mimo narracji w trzeciej osobie czyta się szybko i przyjemnie. Dialogi są naturalne, a sceny 18+ są zrobione w sposób ciekawy i nie odpychający.

Okładka jest ładna. Pan na niej przyciąga wzrok i kusi, by go mieć na półce. W środku mamy podział na dwie części i rozdziały. Rozdziały są z perspektywy obojga bohaterów, więc poznajemy ich dokładnie.

Autorka zabiera nas w brutalny świat mafii, ale robi to w sposób inny i ciekawy. Ethan nie jest najważniejszy w mafijnym świecie, przez co robi się niebezpiecznie, gdy próbuję po tę władzę sięgnąć. Tylko czy się uda i jakie będą konsekwencje?

Jude to młoda kobieta, która zarabia ciałem, by spłacić dług. Nienawidzi tego zajęcia, ale wie, że nie ma innej możliwości. Pojawienie się Ethana choć na chwilę wyrywa ją z tego świata, ale za to wpada w coś innego i niebezpiecznego. A jak do tego dojdą uczucia... Oj będzie się działo. 

Nieczyste zagrania to pełna mafijnego klimatu, erotyczna podróż do niebezpiecznego świata. Zakończenie sprawia, że chce się człowiek dowiedzieć co będzie dalej? Jak potoczą się losy bohaterów? Mnie książka się podobała. Może nie była jakaś wow, ale spędziłam z nią miło dwa popołudnia, a to chyba coś znaczy. Polecam Wam tę książkę :)


Forsa czyni wolnym. Wolność czyni niewidzialnym

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo wydawnictwu 

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger