czwartek, 21 maja 2026

Ps. Zjeżdżaj

Ps. Zjeżdżaj

 


Maddie w testamencie dostaje od swojego brata zadanie: ma udać się do ośmiu miejsc, których zmarły jest nie zdążył odwiedzić i tam rozsypać jego prochy. Proste? No nie koniecznie. W podróż ma się wybrać z jego najlepszym przyjacielem - Domem- który swoją drogą jest mężczyzną, w której młoda Maddie się kochała, a który złamał jej serce. Teraz mają do pokonania osiem Stanów, osiem listów od Josha i osiem powodów do spotkania. Czy początkowa niechęć przerodzi się w przyjaźń? I jak oboje poradzą sobie że strata? 

Dawno żadna książka nie sprawiła, żebym się śmiała i płakała jednocześnie. To, co tu się wydarzyło... Nadal nie mogę uwierzyć, że ją skończyłam i jednocześnie mam ochotę przeczytać ją od nowa. To książka z gatunku tych, które podnoszą na duchu, które są taką deską ratunkową w czasie żałoby. To książka, która porusza każdy skrawek serca i duszy czytelnika. Nie da się jej odłożyć choćby na chwilę, bo myśli cały czas uciekają do naszych bohaterów, a my z zapartym tchem odkrywamy coraz to nowsze tajemnice, które niegdyś ich poróżniły. Patrzymy jak z wrogów stają się przyjaciółmi. Jak ich relacja się zmienia, dojrzewa. Maddie nie miała łatwego życia z matką i babką ich słowa cięły jak może. Nie dziwiłam się, że jej wiara w siebie, pewność zostały nadszarpnięte i nie potrafiła zaufać. Chciałabym ją tak mocno przytulić. Pokochałam Maddie, Doma, jego dwóch cudownych braci, przyjaciół Maddie. Byli dla niej opoką. 

To przecudowne, wspaniała, urzekająca i emocjonująca historia, która zostanie ze mną na długo i do której będę wracać. To historia, którą każdy powinien przeczytać. Do książki powinny być dołączone chusteczki i to w tym wielkim opakowaniu, bo naprawdę nie sposób tu nie zapłakać. Ja jestem totalnie zakochana. To kolejna książka w tym miesiącu, która dostanę 11/10 gwiazdek (i to nie ustawka, serio). Jest niesamowita. Sięgajcie po nią koniecznie. Polecam całym moim sercem ❤️ 

wtorek, 19 maja 2026

Bestseller. Szantaż

Bestseller. Szantaż


„Bestseller. Szantaż” to drugi tom serii Katarzyny Michalak, w którym wracamy do trzech kobiet uwikłanych w mroczne tajemnice świata wydawniczego.

 Amanda wreszcie odniosła sukces, ale wie, że prawda o jej karierze może go zniszczyć – sięga więc po szantaż jako broń ostateczną.

 Holly doskonale rozumie, że w mediach liczy się narracja, i jest gotowa napisać własną wersję wydarzeń, nawet kosztem własnych granic.

 A Kayla zna sekrety największych bestsellerów – wie, kto naprawdę pisze książki, które podbijają listy sprzedaży. Nie wie tylko jednego: gdzie jest jej dziecko i kim jest tajemnicza kobieta, która pewnego dnia staje w progu jej mieszkania.

Ta książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i nie wypuściła do samego końca. Katarzyna Michalak serwuje tu wszystko, co kocham: intrygi, sekrety, rosnące napięcie i trzy bohaterki tak różne, a przy tym gotowe posunąć się do ostateczności. Czuć tę wszechogarniającą niepewność, to ciągłe pytanie „komu mogę zaufać, a kto właśnie planuje mi wbić nóż w plecy”. I choć akcja pędzi jak szalona, autorka znajduje czas na chwile, które łamią serce – zwłaszcza w wątku Kayli i jej zaginionego dziecka, który poruszył mnie tu chyba najbardziej. Kibicowałam każdej z tych kobiet, choć żadna nie jest idealna. Każda ma swoje demony, swoje grzechy i swoje powody, by działać w szarości. I powiem wam, każdą z nich polubiłam. Każda z nich przeszła tak wiele w swoim życiu i każda zasługiwała na szczęście. Ale czy będzie im to dane?

To historia o ciemnej stronie sukcesu, o tym, że w świecie ghostwritingu i wielkich pieniędzy prawda często kosztuje więcej niż kłamstwo. I o tym, że nawet gdy wydaje się, że nie ma już nic do stracenia, zawsze można stracić jeszcze więcej. Autorka genialnie pokazuje kulisy branży wydawniczej od tej najmniej romantycznej strony – pełnej manipulacji, układów i osób, dla których książki są tylko produktem. Jeśli szukacie książki, która trzyma w napięciu, dostarcza emocji i pokazuje, że kobiety potrafią być zarówno ofiarami, jak i bezwzględnymi graczkami – to jest to. Przeczytałam jednym tchem, a teraz żałuję, że nie mam pod ręką trzeciego tomu. Polecam całym sercem ❤️


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Znak 

poniedziałek, 18 maja 2026

Pogoda dla puchaczy. Wiosna

Pogoda dla puchaczy. Wiosna


Bubuś i Bubel to dwaj bracia puchacze, którzy wyruszają w podróż w poszukiwaniu nowego domu. Wiosną las budzi się do życia, ale nie wszystko idzie po ich myśli – woda w strumyku gwałtownie wzbiera, zagrażając leśnym mieszkańcom. Po drodze bracia spotykają borsuka, lisa i wielką niedźwiedzicę. Wspólnie muszą stawić czoła żywiołowi i uratować swój dom. A przy okazji – dowiedzą się, skąd się bierze deszcz i po co segregować śmieci.

Są takie książki, które chce się czytać dziecku nie dlatego, że wypada, ale dlatego, że samemu jest się ciekawym, co będzie dalej. I właśnie taka jest najnowsza przygoda puchaczy. Bracia wyruszają na poszukiwanie nowego domu, a wiosna – zamiast być łaskawa – funduje im prawdziwe wyzwanie. Leśny strumyk zamienia się w rwącą rzekę, a nasi bohaterowie muszą stawić czoła nie tylko żywiołowi, ale też własnym lękom. I tu pojawia się to, co w tej serii kocham najbardziej – przygoda, która uczy odwagi i współpracy. Mój 9 letni syn był totalnie wciągnięty. Trzymał kciuki za puchacze, martwił się o borsuka i aż podskakiwał na kanapie w najbardziej emocjonujących momentach. A ja? Ja po prostu cieszyłam się, że książka ma duszę – nie jest płytka, nie jest głupia, tylko mądra i ciepła, dokładnie taka, jaką chce się dawać dzieciom.

Ale to nie wszystko. Między rozdziałami czekają na Was „notatki drapane pazurem” – czyli ciekawostki o pogodzie, ekologii i przyrodzie, które są podane w tak przystępny sposób, że dziecko samo chce je czytać. Do tego dochodzą kody do filmów z Bartkiem Jędrzejakiem (tak, tym od pogody z TVN!), które tłumaczą zjawiska atmosferyczne w prosty i zabawny sposób. I wiecie co? Mój syn po jednej z takich lekcji sam mi tłumaczył, skąd się bierze deszcz. To jest właśnie siła tej książki – łączy emocjonującą historię z prawdziwą wiedzą, a przy tym jest napisana dużą czcionką, idealną dla dzieci, które zaczynają samodzielnie czytać. Jeśli macie w domu małego miłośnika przyrody, zwierząt lub po prostu dobrych opowieści – sięgajcie po tę książkę bez wahania. My już nie możemy się doczekać kolejnej pory roku. Polecamy całym sercem ❤️

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Bym Cyk cyk 

niedziela, 17 maja 2026

Najlepsi sportowcy świata. Formuła 1. Niezapomniane chwile

Najlepsi sportowcy świata. Formuła 1. Niezapomniane chwile


„Najlepsi sportowcy świata. Formuła 1. Niezapomniane chwile” to książka, która zabiera młodych (i tych trochę starszych) czytelników w podróż przez historię królowej motorsportu. Clive Gifford, autor setek popularnonaukowych książek, tym razem opowiada o najbardziej ekscytujących wyścigach, legendarnych kierowcach – od Senny przez Schumachera po Hamiltona – i wielkich rywalizacjach, które na zawsze zmieniły Formułę 1.

Sięgnęłam po tę książkę z ciekawości, bo lubię F1, ale nie spodziewałam się, że tak dobrze czyta się ją nawet w dorosłym wieku. Gifford ma lekki, przystępny styl, a ilustracje są dynamiczne i przyciągają wzrok na każdej stronie. To nie jest sucha encyklopedia – to raczej taka laurka dla największych momentów tego sportu, podana w kawałkach idealnych do czytania nawet w kilkanaście minut. Fajnie, że autor nie przesadza z dramatyzmem i nie straszy młodszych czytelników, a jednocześnie nie unika trudnych tematów.

To książka, która może być pierwszym krokiem do miłości do F1,  zarówno dla dzieciaków od 8. roku życia, jak i dla dorosłych, którzy chcą szybko przypomnieć sobie, dlaczego pokochali ten sport. Ja uwielbiam ten sport i z ogromnym entuzjazmem podeszlam do tej ksiazki. Nie zawiodłam się, a wręcz przeciwnie, jestem nią zachwycona. Nie znajdziecie tu głębokich analiz technicznych czy szczegółowych statystyk, ale za to dostaniecie porcję historii, emocji i pięknych zdjęć. Polecam całym sercem, zwłaszcza jako prezent dla młodego fana wyścigów, a dzień dziecka już blisko ❤️

Z dziennika matki wariatki

Z dziennika matki wariatki

 


Lili obserwuje już od bardzo dawna, więc gdy tylko zobaczyłam, że wydała swoją książkę, wiedziałam, że muszę ją mieć. Na 270 stronach jest tak wiele emocji, że nie sposób się nie wzruszyć. Ta książka to nie suchy poradnik. To jak spotkanie z dawno niewidziana przyjaciółka, która bez owijania w bawełnę, bez idealizowania powie ci jakim jest życie czy macierzyństwo. Czytając słyszałam głos Lili w głowie i to było chyba najlepsze. 

W środku znajdziemy podział na 10 rozdziałów, a raczej 10 przykazań Spoko Starej. Z każdego z nich wyniesiemy cenne lekcje, bo pomimo historii, jaka przedstawia nam Lili, sami możemy stawić czoła naszym słabością, czy krytykom innych. Łapiemy za długopis i odpowiadamy szczerze jak na spowiedzi, na pytania, które zadaje nam autorka. Są one prosto z mostu, szczere. Nie ma kręcenia. Naga prawda moje drogie. To taki rachunek sumienia dla nas, po którym każda poczuje się lepiej. 

Prócz tematów macierzyństwa, są poruszone tu inne tematy jak np hejt, którego teraz w internecie niestety nie brakuje, relacje rodzinne, czy samoakceptacji. Prócz tego, że się uśmiechniemy jest też czas na refleksję, czy taki smutek. Bo życie nie bywa łatwe i jeśli wydaje się wam, że ktoś dostał coś na pstryknięcie palcem, to niestety ale to mrzonka. To ciężka praca, pomysł na siebie i mnóstwo skrajnych emocji. Lili jest dla mnie silną, cudowną kobietą, która potrafi rozśmieszyć, ale potrafi też poruszyć ważne tematy. To kobitka pochodząca z moich okolic, więc śmiało mogę powiedzieć (mimo tych ponad 50km różnicy), że fajną mam sąsiadkę 😁 a wy jeśli szukacie wartościowej książki, która nie jest stricte poradnikiem, ale pozwoli wam uporać się z pewnymi sprawami i sprawi, że popatrzycie na siebie łaskawym okiem, to koniecznie sięgnijcie. Mnie się podobała ta książka. Polecam gorąco.

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Luna 

czwartek, 14 maja 2026

Traktorek nie chce się dzielić

Traktorek nie chce się dzielić




Traktorek jest szczęśliwym mieszkańcem gospodarstwa Duży Dąb. Pewnego dnia odkrywa, że w jego stodole – bez pytania! – zamieszkały jaskółki. I nie tylko one, bo wkrótce na świat przychodzą małe pisklęta. Robi się głośno, brudno, a Traktorek ma coraz bardziej dość. Chce, żeby ptaki się wyprowadziły. Ale czy to na pewno dobry pomysł? Czy dzielenie się swoim miejscem może przynieść coś dobrego? 

Są takie książki, które czyta się z dzieckiem i wie się, że trafiły w dziesiątkę. „Traktorek nie chce się dzielić” to właśnie taki przypadek. Mój 9-letni syn co prawda wyrasta już z przedszkolnych bohaterów, ale ta historia go wciągnęła – i to jak! Traktorek jest zwyczajnie… nasz. Ma swoje miejsce, swoje przyzwyczajenia, a tu nagle ktoś wchodzi do niego bez pytania, rozrabia, brudzi i hałasuje. I wiecie co? Każdy przedszkolak (i nie tylko) doskonale rozumie tę złość. Ale autorka nie zostawia bohatera w tym gniewie – pokazuje mu, i nam, że dzielenie się wcale nie musi być stratą. Że czasem to, co na początku denerwuje, może stać się największą radością. Myśleliśmy, że to będzie prosta historyjka o traktorku, a dostaliśmy piękną lekcję empatii, która jest po prostu dla każdego. I mniejszy i większy czytelnik znajdzie tu cząstkę siebie.

A do tego książka jest po prostu pięknie wydana. Duży format, twarda oprawa, ilustracje, które przyciągają wzrok i sprawiają, że dziecko samo chce do niej wracać. Tekstu jest w sam raz – nie za mało, nie za dużo – idealnie na wieczorne czytanie przed snem. Dla młodszych dzieci  to będzie absolutny strzał w dziesiątkę. Jeśli macie w domu malucha, który uczy się, że świat nie kręci się tylko wokół niego, że dzielenie się to nie zabieranie, a dawanie – sięgnijcie po tę książkę. Traktorek pokazuje, że otwarte drzwi potrafią wpuścić do życia coś naprawdę dobrego. Polecamy całym sercem! ❤️


sobota, 9 maja 2026

Tajemnice, które nas niszczą [PATRONAT]

Tajemnice, które nas niszczą [PATRONAT]



 💔Love wraca do rodzinnego miasta na pogrzeb swojej mamy. Ma zostać tylko na chwilę. Nie lubi przebywać w mieście, z którego uciekła osiem lat temu. Niespodziewanie spotyka Brandona, który również po tylu latach wraca... Z więzienia. Niegdyś najlepsi przyjaciele. A teraz? Brandon zamieszkuje z tatą Love, a ona wraca do miasta, do swojego życia, do narzeczonego, który ma swoje za uszami. Wystarczył moment, by w dziewczynie wszystko odżyło. A ponowne spotkanie z Brandonem, jego przeprowadzka i praca w miejscu, gdzie pracuje Love sprawiają, że znów zbliżają się do siebie. Ale co będzie gdy tajemnice wyjdą na jaw?

❤️Po książki Kasi sięgam w ciemno. Wiem, że spodobają mi się i tym razem również tak było. To historia przesiąknięta emocjami, echem dawnych lat, dawnych wydarzeń, które są trudne. Ich ponowne spotkanie, każda rozmowa, zbliżanie się do siebie jest jednocześnie ciężkie, ale i oczyszczające. Jakby coś wyskakiwało na swoje miejsce. Czuć było te chemię, to odpychanie (wszak ona miała narzeczonego) i przyciąganie. To jak lgnęli do siebie. Ich frustracja, złość były czymś co czytelnik odczuwał razem z nimi z pełną mocą.  A niewypowiedziane niegdyś tajemnice, w końcu znalazły ujście w szczerej rozmowie, której nie brakowało wielu emocji, a czytelnikowi potrzebne są chusteczki. To bolało. Naprawdę bolało. 

💔To książka, która na długo zostaje w pamięci. To książka pełna różnych skrajnych emocji. Dostaniemy tu tak wiele fajnych motywów jak: druga szansa, tajemnice, zakazana miłość, więźnia, przeszłość, która kładzie się cieniem na teraźniejszości. I pamiętajcie to również lektura 18+ 😈 jest spicy, ale wszystko w wywarzonym tonie. Nie przysłania to fabuły. Jeśli szukacie książki, która dostarczy wam emocjonalnego chaosu i na końcu będziecie przyciskać ją mocno do serca, to nie bójcie się. Sięgajcie po tę historię i dajcie się porwać historia Love i Brandona.


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Ale 

środa, 6 maja 2026

Jeden moment [PREMIEROWO]

Jeden moment [PREMIEROWO]

 


💒Są takie książki, których nie sposób wyrzucić z głowy. Są takie książki, które rozwalają na łopatki emocjami w nich zamkniętymi. Oto jedna z takich książek. 

💒Talia rozstała się lata temu z Haelem. Jednak ich rodzeństwo, zakochane w sobie do szaleństwa, postanowiło wziąć ślub. Każde z nich założyło, że to właśnie im przypadnie w udziale Organizacja tego dnia. Nie spodziewają się tylko, że przez okrągły rok będą musieć współpracować. Każde chce dla swoich bliskich jak najlepiej, ale czy będą potrafić się dogadać? Czy każde z nich odda część przygotowań tej drugiej stronie? Co wyniknie z ich ponownego spotkania?

💒Ola w swojej najnowszej powieści postawiła na tak wiele znanych i przeze mnie lubianych wątków. Enemies to lovers, w tym wykonaniu wyszło świetnie. Jak od miłości można dojść do nienawiści. Jak brak rozmowy może sprawić, że wszystko będzie wydawać się zupełnie inne niż w rzeczywistości jest. Hael i Talia byli młodzi, zranieni. Żadne nie wykonało wystarczająco wiele kroków, by się porozumieć. Może teraz wszystko wyglądałoby zgoła inaczej? Może niedopowiedzenia, skrywane głęboko tajemnice, dałyby im ukojenie znacznie wcześniej? Ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Ich relacja jest burzliwa, czuć te chemię, przyciąganie, któremu oni się opierają. I to było tak świetnie poprowadzone. Tak mocno trzymałam za nich kciuki, i już chciałam by się zeszli, ale Ola miała dla nas tyle innych planów. To enemies trwało naprawdę wiele stron. Nie było tylko nakreślone. Czuć było ich wrogie nastawienie, ich malie, rozmowy, docinki, to było złoto. 

💒Ta historia nie jest prosta, nie jest usłana różami. To historia pełna bólu i cierpienia (głównie w samotności). Nie zliczę ile razy tu płakałam. Emocje wylewają się z każdej z tych stron. To coś niesamowitego. Jestem totalnie zakochana w tej książce. to opowieść o drugich szansach, o tym, że zawsze warto rozmawiać i nie stawiać na domysły. To piękna, wartościową, mądra, porywająca lektura. Przeczytałam ją niemal jednym tchem i naprawdę tylko obowiązki te pilne były w stanie mnie od niej oderwać. Polecam wam całym sercem ❤️ 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Uniesienia 


Czerwień królewskiej krwi

Czerwień królewskiej krwi

 


👸🏻Ruby jest służącą na królewskim dworze, aż do dnia, gdy umierający monarcha zapisuje jej koronę – zamiast swoim synom. Dziewczyna nie wie dlaczego, wie tylko, że ktoś zabił króla i teraz prawdopodobnie poluje na nią. Otoczona intrygami i nieufnymi książętami musi odkryć prawdę, zanim sama zapłaci za to najwyższą cenę.

👸🏻Są takie książki, które wciągają od pierwszej strony i nie puszczają do samego końca. I tak właśnie jest z ta historią.   Autorka serwuje nam tu wszystko, co kocham: intrygi, tajemnice, napięcie i iskrzącą chemię między Ruby a jednym z braci – Ashem, który szybko skrada się do serca czytelnika. Czuć tę niepewność, to ciągłe "czy on jest po mojej stronie, czy może właśnie planuje mnie zabić?". I choć akcja pędzi jak szalona, nie brakuje tu też momentów na złapanie oddechu i zastanowienie się, kto tak naprawdę jest wrogiem. I powiem wam, do samego końca nie wiedziałam kto za tym wszystkim stoi. Kibicowałam Ruby, by odnalazła się w tym świecie, by odkryła te straszną zbrodnię. To było coś niesamowitego. Zostałam wciągnięta do świata pięknych stroi, książąt, balu, niebezpiecznych wypraw. Czułam się jakbym sama tam była i brała we wszystkim udział. 

👸🏻To historia o władzy, która spada na osobę, która jej nie chciała. O tym, że czasem pochodzenie nie ma znaczenia, a to, kim jesteś, dopiero się odkrywa. Ruby to bohaterka, która nie jest idealna – ma wątpliwości, boi się, popełnia błędy, ale za to jest autentyczna i tak łatwo ją polubić. Motyw szachów przewija się przez całą książkę i jest naprawdę genialnie poprowadzony – Ruby cały czas gra o życie, a każdy jej ruch może być ostatnim. "Czerwień królewskiej krwi" to książka, która trzyma w napięciu, zaskakuje, a momentami łamie serce (zwłaszcza gdy wychodzą na jaw tajemnice sprzed lat). Jeśli szukacie młodzieżowej fantastyki z intrygami dworskimi, które wciągają jak serial, i wątkiem romantycznym, przy którym człowiek zaciska pięści z emocji – to jest to. Przeczytałam jednym tchem i wiem, że będę wracać do tej historii. Polecam całym sercem ❤️

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Jaguar 


sobota, 2 maja 2026

Moi mroczni żołnierze

Moi mroczni żołnierze

 



To krótkie opowiadanie, które chciałabym przeczytać w większym formacie. 

Dawno temu ona skrzywdziła ich, teraz czas na rewanż. 

Peter i Thomas to weterani wojenni, którzy po powrocie z misji popadli w marazm. Takim przebudzeniem jest pojawienie się ich przyjaciela z dawnych lat. Ian proponuje im pracę. Jako ochroniarze mają za zadanie chronić byłego senatora, który startuje w wyborach prezydenckich. Na miejscu okazuje się, że prócz mężczyzny, mają też ochraniać jego młodą żonę. Czy będą w stanie się nią podzielić i co się wydarzy, gdy odkryją, że łączy ich Mroczna przeszłość? 

Po książki Moni sięgam w ciemno. Wiem, że się nie zawiodę, a historię dostarcza mi wielu emocji. Tak było i tym razem. Podobało mi się co tu stworzyła autorka. Było intensywnie i szybko, jednak biorąc pod uwagę, że opowiadanie  ma tylko 100 stron, to wszystko było tu wyważone i nic nie działo się bez przyczyny. Byłam bardzo ciekawa czym nas tu Monia zaskoczy i nie zawiodłam się. Dostałam fajne opowiadanie z nutką tajemnicy z przeszłości, co nie ukrywam bardzo lubię. A ta tajemnica zmienia naprawdę wszystko. 

Do tego trzech gorących panów , czego można chcieć więcej? Może więcej takich krótkich form? 😈 Ja jestem jak zwykle usatysfakcjonowana i bardzo podobała mi się ta historia. Było przyciąganie, było niebezpiecznie, było erotycznie. Wszystko zaplanowane od a do z. Monia po raz kolejny nie zawodzi i jeśli szukacie krótkiego acz intensywnego opowiadania, to polecam wam gorąco. I pamiętajcie po ten tomik sięgajcie tylko mając  18+ 😈

wtorek, 28 kwietnia 2026

Wilczy król

Wilczy król


Czy księżniczka, która nie chce wyjść za mąż, to motyw oklepany, czy wciąż ma potencjał?

🐺 Aurora jest księżniczką, której przeznaczeniem jest wyjść za mąż. Jednak nie chce tego. W noc poprzedzającą ślub, są walki psów, na których walczy dwóch wilkołaków. Aurora widząc, że młodszy przeciwnik nie ma szans z Alfą ratuje go, wzbudzając w tym momencie multum zainteresowania. Gdy Callumowi udaje się uciec z więzienia, porywa on księżniczkę, która miała być tylko środkiem do celu, ale z biegiem dni i kolejnych wydarzeń wilkołak i dziewczyna zaczynają się lepiej dogadywać, a uczucie które się między nimi pojawia, sprawia, że oddanie jej ludziom nie będzie już takie proste jakim się wydawało. Czy każdy wilkołak będzie po ich stronie? Komu mogą zaufać? 

🐺 Powiem wam, że jestem tu rozdarta między Calluma, a Blake. Bo z jednej strony Callum jest takim uroczym wilkołakiem. Zawsze stara się chronić Aurorę i to podobało mi się ogromnie. A Blake, jest takim trochę złym chłopcem. Intrygowała mnie jego postać. Cały czas nie wiemy, czy jest tym dobrym, czy może niekoniecznie. Ale to chyba w nim pociągało mnie najbardziej. No i oczywiście nasza księżniczka, która naprawdę była fantastyczną postacią. Nie denerwowała swoim zachowaniem i nie zachowywała się jak rozkapryszona księżniczka. Każda z tych postaci jest złożona, pełnowymiarowa. To bohaterowie z krwi i kości świetnie wykreowani i poprowadzeni. 

🐺 Dawno nie czytałam nic o wilkołakach i przyznam się szczerze, że tęskniłam za tymi postaciami. Ten świat jest przedstawiony w taki sposób, że czytając, czuło się dosłownie wszystko i aż chciało się przebywać w tym świecie. A do tego znajdziemy trochę nowości w tym temacie. Wilkołaki np mogą przemieniać się tylko w pełnię, a do złamania tej klątwy potrzebny jest Księżycowy Kamień i do końca nie wiadomo czy Sebastian - narzeczony Aurory - będzie skory do wymiany. Wiele razy serce biło mi szybciej z oczekiwania, co będzie dalej, ale też uśmiech nie schodził mi z twarzy w niektórych momentach. To książka, która dostarcza całą gamę emocji i obok której nie można przejść obojętnie. To moje odkrycie i historia, która zasługuje na wysokie miejsce w topce. Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu. 

🐺 Jeśli szukacie książki, która wciągnie was bez reszty, dostarczy niezapomnianych wrażeń, to koniecznie musicie przeczytać. To wspaniała, wciągająca, emocjonująca historia, która w moim serduszku pozostanie na długo. 
Polecam wam z całego serca. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Hype 

poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Smocza iskra

Smocza iskra

 


Zaufali byście smokowi, który was porwał? 

🐉 Ever jest Absorbentką. Z jej rodziny nie został prawie nikt, prócz jej siostry bliźniaczki. Jako mała dziewczynka, widziała jak jej rodziców, rodzeństwo i cały klan mordowały smoki. Poprzysięgła zemstę na tych, którzy się tego podjęli. Przez klątwę sama nie może zmienić się w smoka, choć czuje go w sobie. Podczas jednej z misji została porwana przez handlarzy krwi, którzy torturowali ją. Gdy w końcu udaje jej się uciec, trafia w ręce Hordy. A do tego pojawia się jeden z synów króla niejaki Aeson nic już nie będzie takie samo. Bohaterowie nie do końca sobie ufają, jednak przyciąganie ich jest ogromne. Czuć iskry. Ale czy Ever może im zaufać? Czy na pewno są tymi dobrymi?

🐉 Nasi bohaterowie są tu tak świetnie wykreowani. Nie są płascy, są z krwi i kości. Ever jest waleczna, nie boi się iść po swoje, zdeterminowana, to bohaterka którą ukształtowały traumy, ale jej nie złamały. Jest wspaniała. Aeson jest władczy, ale przy tym opiekuńczy, lojalny. Jego relacja z Ever to czysta magia. Tu naprawdę czuć chemię. 

🐉 To książka jakiej potrzebowałam. To historia, która zachwyciła mnie w każdym kawałeczku. Zauroczyła mnie swoim światem, bohaterami. To powieść, która zostanie ze mną na długo. I już nie mogę doczekać się drugiego tomu, bo pierwszy skończył mi się w połowie. Tak się nie robi! 😫 To pełna emocji, szybszego bicia serca, uśmiechu, ale i strachu książka, która nie da o sobie zapomnieć. Wsiąknęła w moje serce od pierwszej strony i nie chciała mnie wypuścić ze swojego świata. Do tej pory czuję ciarki na wspomnienie wydarzeń opisanych na kartach powieści. To niesamowita, wciągająca, cudowna książka. 

🐉 Jeśli szukacie książki z wątkiem enemies to lovers, ze smokami, w które przemieniają się nasi bohaterowie, z wartką akcją. Gdzie znajdziemy motyw zemsty, traumy. To musicie koniecznie sięgnąć po tę lekturę. Ja jestem zakochana i wyczekuje kolejnej części. Miejmy nadzieję, że będzie to szybko 🥺 polecam wam całym sercem. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Media Rodzina 

czwartek, 23 kwietnia 2026

Kto by się spodziewał

Kto by się spodziewał



Jaka książka ostatnio was wymęczyła? 

Barri Brown, zmęczona życiem i świeżo po rozstaniu, wpada na szalony pomysł – udaje ciążę, by na chwilę uciec od problemów. Niewinne kłamstwo szybko wymyka się spod kontroli, zwłaszcza w małej społeczności, gdzie nic nie pozostaje tajemnicą. To lekka, momentami zabawna, ale też refleksyjna historia o konsekwencjach decyzji i szukaniu siebie.

Muszę przyznać, że okropnie męczyłam tę książkę. O ile początek był całkiem wciągający, tak z każdym kolejnym rozdziałem moje rozdrażnienie rosło — głównie przez ogromną ilość opisów. Czułam się nimi przytłoczona i często łapałam się na tym, że odpływam myślami albo wręcz omijam fragmenty.

Sam pomysł na fabułę był naprawdę nietuzinkowy. Jednak udawanie ciąży, zwłaszcza przez osobę, która jednocześnie wygłasza nieprzychylne komentarze wobec matek czy kobiet w ciąży, wydało mi się mocno sprzeczne. W czasach, gdy wiele kobiet z różnych powodów nie może mieć dzieci, taki wątek momentami wydawał mi się po prostu nietaktowny. Każda kobieta powinna mieć wybór — zarówno w kwestii macierzyństwa, jak i jego braku — ale warto przy tym zachować szacunek wobec innych.

Może po prostu to nie był odpowiedni moment na tę książkę. Widzę jednak wiele pozytywnych opinii, więc nie zniechęcajcie się moją. Ile osób, tyle gustów — najlepiej przekonać się samemu. Mnie nie porwała, ale może dla kogoś okaże się strzałem w dziesiątkę.


Współpraca reklamowa z wydawnictwem Must Read 

wtorek, 21 kwietnia 2026

Aythya

Aythya

 


„Każdy ma w sobie energię, potrzebuje ją tylko odnaleźć.”

🔥 Aythya to młoda kobieta, która wraz ze swoim koniem przemierza pradawny las. Gdy zostaje wciągnięta w pułapkę, okazuje się, że nie tylko jest świetną łuczniczką, ale także posiada w sobie magię.
Podczas ataku dziewczyna staje w obronie chłopca i zostaje postrzelona strzałą blisko serca. Napastnicy, zaintrygowani jej umiejętnościami i odwagą, zabierają ją do swojego obozu.
W tym świecie magia jest na wyciągnięcie ręki, a Aythya - otoczona grupą mężczyzn - będzie musiała stawić czoła nie tylko przeciwnikom, ale i własnym uczuciom.
Co z tego wyniknie?

🔥 To kolejna książka, która skończyła się tak, że mam ochotę rzucić wszystko i czytać drugi tom. Tu jest tyle emocji, moje serce wiele razy biło szybciej ze strachu o Aythyę. Akcja tu jest dynamiczna, poprowadzona tak, że nie pogubimy się w wydarzeniach, a wszystko będziemy odkrywać wraz z główną bohaterką. To książka, która wciągnie was bez reszty w swój oryginalny świat. Jest to historia 18+ i miałam takie wrażenie, że coś zadziało się tu za szybko, jednak finalnie byłam usatysfakcjonowana z lektury. 

🔥To książka pełna magii, emocji i przygód, która skupia się nie tylko na walce, ale też na odkrywaniu samej siebie. Dla fanów romantasy, tajemnic, silnych bohaterek - ta książka będzie wręcz idealna. Sięgajcie koniecznie, a ja zabieram się za drugi tom. 

Współpraca reklamowa z autorką 

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Bestseller. Skandal

Bestseller. Skandal

 


📖 Sięgacie po książki znajdujące się na liście bestsellerów? 

📖 Trzy kobiety: Amanda, Holly i Kayla mają jeden cel. Zdobyć bestseller dla swojej powieści. Każda ma inne motywację. Amanda jest znaną autorką, która teraz przeżywa kryzys pisarski. Wie, że jej kolejna książka musi starać się bestsellerem, ale za nic nie potrafi jej napisać. Holly ma tak naprawdę wszystko, wiele osiągnęła, ale nie ma jednego: książki, która stałaby się bestsellerem. Niestety nie potrafi pisać, dlatego musi zasięgnąć porad kogoś kto to potrafi. I jest jeszcze Kayla, która potrafi czarować słowami, która ma największe szanse na napisanie bestsellera, ale właśnie dlatego powinna milczeć. Ich drogi przecinają się w imperium wydawców i autorów, gdzie swój talent łatwo jest sprzedać pod własnym nazwiskiem, a skandal napędza tylko dźwignię handlu. Która z nich jest w stanie poświęcić wszystko, by stać się numerem jeden? 

📖  Mamy tu perspektywę trzech zupełnie różnych kobiet. Każda z nich ma inny kręgosłup moralny. Każda z nich chce być numerem jeden. Powiem wam, że najbardziej z tej trójki polubiłam Kaylę. Jej historia najbardziej mnie poruszyła. Jak dla mnie była taka skromna. Nie miała wiele, ale potrafiła pomagać potrzebującym. Jakoś tak najbardziej przemówiła do mnie. Holly za to w moim odczuciu była zarozumiała, wszystko czego chciała musiała dostać. Z kolei Amanda nie miała łatwo w życiu, żyjąc z rodzicami, którzy dostali najwyższe nagrody w świecie pisarskim, traktowali ją po prostu tragicznie. I ja też polubiłam, bo choć nie miała łatwo to chciała coś udowodnić. Że jest tego wszystkiego warta. 

📖 To moja kolejna książka autorki, która już od pierwszych stron porwała mnie do swojego świata i nie mogłam odłożyć jej, póki nie wybrzmiało ostatnie zdanie. Było niebezpiecznie, były intrygi, kłamstwa. To co tu się zadziało i to zakończenie sprawiło, że ja już nie mogę doczekać się kolejnych tomów. Mam nadzieję, że w drugiej części wyjaśni się trochę spraw, bo przez to wszystko nie potrafiłam znaleźć odpowiednich słów, by dla was coś napisać. Zakończenie pozostawiło mnie z szeroko otwartą buzią i mnóstwem pytań w głowie. Jednym słowem autorka zrobiła z tej książki prawdziwy bestseller 😁 

📖 Jeśli szukacie książki: pełnej emocji, wciągającej, gdzie napięcie sięga zenitu, momentami mrocznej i dramatycznej, gdzie mamy wiele intrygujących wątków, złożone bohaterki, a powieść jest realistyczna - to koniecznie musicie sięgnąć po tę lekturę. Dostarczy wam niezapomnianych wrażeń, a wy będziecie chcieć tylko więcej i więcej. Ja jestem usatysfakcjonowana i wyczekuje kolejnych części. Polecam wam gorąco. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Znak 

czwartek, 16 kwietnia 2026

Obrońca

Obrońca

 


⚽Pierwszy tom ogromnie mi się podobał, a jak to było z tą częścią? 

⚽Vincent DuBois, kapitan drużyny piłkarskiej Blackcastle FC, pada ofiarą prześladowcy. Dla bezpieczeństwa musi potajemnie wprowadzić się do mieszkania Brooklyn Armstrong, córki trenera i stażystki w klubie. Mimo że są dla siebie przekleństwem i nie mogą się znieść, wybucha między nimi chemia, a wspólne mieszkanie prowadzi do niebezpiecznie gorącego zakładu, który grozi skandalem mogącym zniszczyć ich kariery.

⚽Choć za piłką nożną nie przepadam, tak za romansami sportowymi i tym właśnie sportem mogę czytać non stop. Nie ma tu ani chwili na nudę, cały czas coś się dzieje. Vincent to kapitan drużyny, który można pomyśleć, ma wszytsko, ale jednak jego życie nie zawsze było usłane różami. Do tego teraz zmaga się ze stalkerem, który narusza jego prywatność i powiem wam, że to było przerażające. Jak takie osoby funkcjonują i co mają w głowie. Straszne! I mamy tu też nasza Brooklyn, która jest silna, wie czego chce i wie, że jej kariera nie może być zależna od jej ojca, a trenera drużyny piłkarskiej. Polubiłam mocno całą tę dwójkę 🥰 

⚽Ta książka wciągnie was bez reszty w świat Premier League, ale przede wszystkim w relację, która zaczyna się od nienawiści, a kończy czymś, co trudno opisać słowami. Powiem wam, że zakończenie zostawiło mnie z  taką satysfakcją, a jednocześnie chęcią sięgnięcia po kolejny tom serii, żeby sprawdzić, co dalej u innych bohaterów. Wiem, że jeszcze nie raz wrócę do Vincenta i Brooklyn, bo to jedna z tych par, do których chce się wracać, jeszcze i jeszcze.

⚽Jeśli szukacie historii, w której chemia iskrzy od pierwszej strony, a bohaterowie są świetnie wykreowani, dodatkowo mamy tu postacie niekoniecznie przychylne i nigdy nie wiadomo co moze się wydarzyć  – to polecam całym sercem. Ja przepadłam.

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Bajki dla dzieci

Bajki dla dzieci

 "Żubr Pompik. Przygody z plażami"

Pomruk nazywa Pompika i Polinkę kijankami. Polinka nie wie czym one sa, więc Pompik pokazuje jej w pobliskim stawie kijanki. Przy okazji spotykają żabę, która zasypuje ich garścią informacji o płazach. Polinka trochę się wystraszyłam, gdy dowiedziała się, że kijankom w pewnym momencie odpada ogon, ale na szczęście nie dotyczy to wszystkich płazów, a już na pewno nie żubrów. 

Żubr Pompik to nasze ulubione bajki. Mamy ich już kilka w naszym zestawieniu i ta wypadła naprawdę świetnie. Pełna humoru, ale także wiedzy na temat płazów przekazana w przystępny i fajny dla dziecka sposób. Książeczki uczą i dostarczają fajnej rozrywki. Tekst nie jest obszerny, więc spokojnie może posłużyć do nauki czytania, bo słowa w niej zawarte nie są trudne. Ta książka podobała nam się chyba najbardziej z całej tej czwórki, która wam tu przedstawię.

"Zuzia odzyskuje dobry humor"

Zuzia ma pechowy dzień. Nic nie idzie tak jakby chciała. Jest smutna i płaczliwa. Mama zabiera ją na lody, ale nawet one płatają jej figla. Na zły humor czasem najlepsza jest jednak czyjąś obecność. Jak było z Zuzią i co poprawiło jej humor?

Ta książeczka jest bardzo fajnie przedstawiona. Każdy z nas czasem ma zły humor, bądź jest smutny. I to są emocje, których nie da się łatwo przeskoczyć. Jednak wystarczy trochę uwagi drugiej osoby, przytulenie, dobre słowo i już dzień zaczyna wyglądać trochę lepiej. 

"Zuzia dba o środowisko"

W tej części Zuzia jest zła. Wszędzie wala się dużo śmieci. Skąd one się biorą? Zuzia i jej przyjaciele postanawiają, że chcą ograniczyć ilość wytwarzanych śmieci. Co zrobią by tego dokonać?

Z kolei ta książeczka jest bardzo dobra, by dziecko nauczyło się czym może być wymiana zabawek, by nie kupować ciągle to nowych, i w ten sposób nie produkować mnóstwa śmieci, ale także uczą się, by chodzić ze swoją torbą na zakupy, by pić wodę z kranu zamiast kupować kolejnej plastikowej butelki. To rzeczy, które wpojone dzieciom przyniosą realne rezultaty. 

Obie książeczki o Zuzi są mądre, wartościowe i wspierające. To seria, którą też bardzo lubimy i polecamy. Sprawdzi się już od najmłodszych lat do wspólnego czytania, a później samodzielnego. Tekst też jest łatwy i przyjemny, bez trudnych słów. 

"Kicia kocia ratuje boisko"

Kicie kocie znają chyba wszystkie dzieci. Jedne ją kochają inne trochę mniej. W tej książeczce Kicia kocia próbuje uratować boisko. W tym celu zbiera wywiad od mieszkańców, co można zrobić, by na boisku mogły grać dzieci. Każdy daje jakieś wskazówki, ale czy to pomoże?

My już chyba jesteśmy za duzi na tę bajkę. Jednak dla młodszych dzieci kochających tego kociaka, będzie to prawdziwa gratka. Dziecko z zaangażowaniem może śledzić poczynania kotki, by uratować boisko. I to napięcie czy uda jej się czy nie? Myślę, że tak, młodsze dzieci odnajdą tu sporo frajdy i zabawy. Nas niestety Kicia kocia już nie zachwyca. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Media Rodzina 


niedziela, 12 kwietnia 2026

ZAPOWIEDZ PATRONACKA

ZAPOWIEDZ PATRONACKA

 




[2 kwietnia]


Hejka ❤️ 

Dziś przychodzę do was z zapowiedzią mojego kwietniowego patronatu 🥰 jesteście ciekawi?


ZAPOWIEDŹ PATRONACKA 

DATA PREMIERY: 22 KWIETNIA 2026R.

OPIS: Czasem jedna decyzja potrafi zniszczyć wszystko. Nawet miłość.


Love Hilton wraca do rodzinnego miasta na pogrzeb matki, ma zostać tylko na chwilę. Osiem lat wcześniej stąd uciekła, zostawiając za sobą bolesne wspomnienia, niedokończone historie i człowieka, którego kiedyś znała lepiej niż samą siebie.


W tym samym czasie do Monroe przyjeżdża właśnie on, Brandon Munro.


Kiedyś był jej najbliższym przyjacielem. Chłopakiem, który potrafił rozbawić ją jednym spojrzeniem. Dziś jest kimś zupełnie innym – mężczyzną naznaczonym przeszłością, gniewem i tajemnicą, której nikt nie zna.


Osiem lat temu Brandon zabił ich wspólnego znajomego.


Love nigdy nie poznała prawdy.


Ich ponowne spotkanie jest jak iskra rzucona na beczkę prochu. Między nimi wciąż tli się coś niebezpiecznego – pożądanie, niewypowiedziane uczucia i sekrety, które nigdy nie zostały pogrzebane.


Love ma jednak narzeczonego…


A Brandon jest ostatnim mężczyzną, przy którym powinna zostać.


Współpraca reklamowa z @wydawnictwoale @k.n.haner

piątek, 10 kwietnia 2026

Winter [PRZEDPREMIEROWO]

Winter [PRZEDPREMIEROWO]

 


Są takie książki, w których człowiek chciałby po prostu zamieszkać. I taka właśnie jest Saga Księżycowa. 

Księżniczka Winter jest podziwiana przez poddanych za swoją dobroć i niezwykłą urodę – piękniejszą nawet niż jej macocha, okrutna królowa Levana. Winter skrywa jednak mroczny sekret: od lat nie używa swojej księżycowej mocy manipulowania umysłami, przez co dręczą ją bolesne halucynacje.

Gdy Cinder ze swoimi sojusznikami przygotowuje się do ostatecznego starcia z królową, Winter musi podjąć decyzję, czy dołączyć do rewolucji. U boku wiernego strażnika Jacina, który kocha ją ponad wszystko, dziewczyna staje do walki o wolność Księżyca i Ziemi. Czy dobro zwycięży zło, a wszyscy bohaterowie otrzymają swoje szczęśliwe zakończenie?

Sięgając po "Winter" wiedziałam, że emocje jakie będą mi tu towarzyszyć, będą ogromne, ale one wręcz wystrzeliły w kosmos. Tu tyle się dzieje. Serce nie raz bije nam szybko z obawy co będzie dalej, co się stanie z naszymi ulubionymi bohaterami. Bo tak, zakochałam się w nich wszystkich bez pamięci. Każda z tych postaci niesie swój bagaż, przeżywa tak wiele, a my razem z nimi. 

W tym tomie poznajemy również księżniczkę Winter nieco bardziej. Czytamy o jej wizjach, które są straszne i wiele razy robiło mi się przykro, że takie okropieństwa ją spotykają, a z drugiej strony była tak kochana, że nie używała swojego lunarskiego daru na innych. Jej relacja z Jacinem była tak piękna, naturalna. To jak ona przeżywała, gdy go nie było i jak wiele mogła poświęcić po jego powrocie... Serce aż rosło. A do tego nasi nieustraszeni Cinder, Cress, Iko, Thorn i Wilk będą próbować ocalić jedną ze swoich. Ich oddanie jest ogromne. I powiem wam, że naprawdę są tak cudowni i kochani, że nie można ich nie lubić. "Winter" to idealne zwieńczenie serii, to wisienka na torcie. Pokochałam tę książkę, ale gdy miałam wskazać, który tom kocham najbardziej, to chyba bym nie potrafiła wybrać 🙈 

Jeśli szukacie książki, która pochłonie was bez reszty, po której przeczytaniu będziecie chcieć więcej, albo będziecie chcieć  przeczytać ją ponownie, gdzie świat przestawiony przez autorkę jest inny, oryginalny, nietuzinkowy, gdzie bohaterowie są z krwi i kości, a nasze bohaterki nawiązują swoimi życiorysami do księżniczek w kosmicznej, futurystycznej scenerii - to sięgajcie po Sage księżycową, która jest idealnym retellingiem. Wciągająca, fascynująca, elektryzująca. Ta historia czeka, by zabrać cie do swojego świata. Skusisz się ?


Współpraca reklamowa z SQN

czwartek, 9 kwietnia 2026

Królowa mieczy

Królowa mieczy

 



⚔️Czytaliście kiedyś książkę, w której to czytelnik rozwiązywał różne zagadki? Ja wam muszę się przyznać, że jest to moja pierwsza tego typu książka i ogromnie mi się to podobało. 

⚔️Penryn biegnąc za swoim psem przekracza rzekę dzielącą jej świat o tego magicznego. Nie powinno jej to być. Wszystko co uważała za bajki teraz jest rzeczywistością, a ona znalazła się zdezorientowana na brzeg rzeki w towarzystwie swojego pupila i mężczyzny, który jest Fae. Czy może mu zaufać? Jaką drogę będą musieć przejść i czego się o sobie dowie?

⚔️Powiem wam, że naprawdę była to totalnie inna i oryginalna podróż do magicznego świata. Super było rozwiązywać zagadki, które na pierwszy rzut oka wydawały się proste, ale tak naprawdę czasem trzeba było się dobrze zastanowić, jak np w labiryntach, które uwielbiam, a które czasem przyprawiały mnie o siwe włosy 🤣 ale fajnie było odkrywać coś wraz z nasza bohaterką. 

⚔️Nie jest to może wybitna książka, ale można z nią miło spędzić popołudnie. Nie jest gruba, ma fajne zagadki, więc na odprężenie jest okej. Nie znajdziecie tu natomiast mocno rozwiniętego świata fantasy. Czasem miałam wrażenie jakbym z każdym rozdziałem czytała jakby opowiadanie. Nie potrafię wam tego nazwać, ale to było takie śmieszne uczucie. Niby wszystko się ze sobą łączyło w całość, ale niektóre rzeczy jak szybko się pojawiły tak szybko się urwały. Tak samo na początku myślałam, że to może być super książka dla nastolatków, ale te końcowe sceny 18+... No po co one tam były? Nie czułam też tej nutki romantasy, ot wątek miłosny pojawił się właśnie bliżej końca. Trochę zepsuło mi całą zabawę. Jednak nie sprawia to, że zmienię o niej zdanie. Była to fajna książka na raz. Podobało mi się i finalnie dostaje ode mnie 6/10 gwiazdek ❤️ za pomysł, za ciekawy świata i sposób w jaki została napisana. Liczę, że kolejne tego typu książki będą mieć trochę bardziej rozbudowany świat i wejdziemy w emocje bohaterów. 

Współpraca reklamowa z Czwarta strona 

wtorek, 7 kwietnia 2026

Naturobocik: Na ratunek olbrzymom oraz Znikające kolory rafy

Naturobocik: Na ratunek olbrzymom oraz Znikające kolory rafy

 



To już kolejne książki z serii o cudownych dzieciach i ich kochanym robocie, które bardzo polubiliśmy. Z jakimi problemami walczą teraz nasi bohaterowie?

"Na ratunek olbrzymom"

Ta część zabiera nas do Afryki. To tam Edgar wysłał swojego Chytrobota, by z jego pomocą zdobyć ciosy słoni, żeby hipopotamów, czy rogi nosorożców. Te olbrzymie zwierzęta są zagrożone przez chytrość ludzi, którzy skuszeni ich dobrami chcą zbić fortunę. Laura, Maja i Franek wysyłają Narurobocika z misją, by uratował zwierzęta. Czy mu się to uda? 

"Znikające kolory rafy" 

W czwartym tomie natomiast wyruszamy na wyprawę do Wielkiej Rafy Koralowej. Rafa traci swoje kolory, a co za tym idzie organizmy, które żyją pod wodą są zagrożone. Tym razem Edgar spędza wakacje na wycieczkowcu, który podróżuje w pobliżu tej cudownej Rafy. Mają, Franek i Laura postanawiają wysłać tam na wszelki wypadek Naturobocika. Dzielny robót za wszelką cenę będzie chciał znaleźć przyczynę blaknięcia rafy. Ale czy da radę? 

Te książki to po prostu mistrzostwo samo w sobie. Pod niepozornymi przygodami kryje się tak wiele wiedzy, empatii przekazywanej nam przez Biologa z powołania. Autor w przystępny dla dzieci sposób pokazuje, jak ludzkość na wpływ na otaczający go świat, ekosystemy. Pokazuje, że chciwość ludzka czasem prowadzi do okropnych konsekwencji, na których najbardziej cierpią zwierzęta. Dzięki tym książkom znajdujemy przestrzeń do rozmów o tym co ważne. A na końcu książeczek znajdziemy dodatkowe ciekawostki. 

Jeśli szukacie książki, która połączy pasjonująca i wciągająca przygodę, z mądra lekcja ekologii to trafiliście idealnie. Każdy tom to nowe wyzwanie dla Naturobocika, a dla dziecka to garść ciekawostek i takiego zatrzymania się i uwaznosci. To dynamiczne, kolorowe historię, które wciągają już od pierwszej strony i nie pozwalają nam przerwać w połowie. Do samego końca dopingujemy i trzymamy mocno kciuki robocika, który swoją determinacją stara się rozwiązywać każde problemy. To książka idealna zarówno dla młodszych jak i starszych czytelników, a dla dzieci może być też fajną książką do nauki czytania. 

Współpraca reklamowa z Media rodzina 

sobota, 4 kwietnia 2026

Pod drzewem sykomory

Pod drzewem sykomory

 




Książkę tę przeczytałam w 2024 roku, jednak gdy dowiedziałam się, że pojawił się na Legimi audiobook, a ja nie mogłam zdecydować co posłuchać do porządków w ogrodzie, stanęło właśnie na tej książce. Zrobiłam reread i to był najlepszy pomysł z możliwych. 

Emery miała siostrę bliźniaczkę, która umarła na toczeń. Ta sama choroba wykańcza i ją. Ich ojciec odszedł od nich jeszcze przed choroba Logan, a po śmierci córki ich mama się załamała. Z trudem przychodziło jej zajmowanie się Emery, toteż dziewczyna postanawia wyprowadzić się do ojca i jego nowej rodziny. Jej przyrodni brat Kaiden sam zmaga się z trudnościami. W domu jest zupełnie inny niż w szkole wśród rówieśników. Emery małymi krokami zbliża się do niego. Ale czy to ma sens? Czy jest sens marzyć o studiach, przyszłości, gdy jej los wisi na włosku? 

Nie wiem dlaczego nie opowiedziałam wam o tej książce dwa lata temu. Natłok współprac sprawił, że większość książek które czytam dla siebie nie pojawiły się ani na instagramie ani na blogu. Smuci mnie to, ale postanowiłam , że opowiem wam o większości z nich. Tym oto tytułem otwieram tę serię. 

"Pod drzewem sykomory" pożyczyłam będąc na wakacjach u Oli. Zakochałam się w tej książce do tego stopnia, że kupiłam swój własny egzemplarz. Także musicie wiedzieć, była naprawdę świetna, że chciałam mieć ją też na swojej półce. To piękna, smutna i rozdzierająca serce historia dwójki młodych ludzi, którzy w swoim życiu tak wiele przeszli, tyle wycierpieli. Emery to silna dziewczyna, która chce zaznać życia, która chce doświadczać, a której czas jest najgorszym wrogiem. Tak młodzi ludzie, dzieci nie powinni przechodzić takiego bólu i cierpienia, nie powinni chorować. To ogromnie smutne. 

Takie historie pokazują nam, by doceniać każdy dzień, by czerpać z życia pełnymi garściami. To powieść obok, której nie można przejść obojętnie. To historia, która złamie wam serce. Ale którą warto przeczytać, warto pokochać. Ja jestem zauroczona po raz drugi tą książką i polecam wam gorąco. 


piątek, 3 kwietnia 2026

Pogoda dla Puchaczy. Zima

Pogoda dla Puchaczy. Zima

 


Zima powoli zostaje już wspomnieniem, a my przenosimy się do zimowego lasu, by poznać Pogodę dla Puchaczy. Gotowi?

Bubusia poznaliśmy już w części z jesienią. Teraz nadciąga zimno, śnieg i mróz. Nasze puchacze wyruszają w głąb lasu, by znaleźć miejsce na gniazdo, w którym będzie im przyjemnie. Nie obejdzie się oczywiście od przygód zimą, więc nie będzie czasu na nudę. 

Kolejny raz zostaliśmy wciągnięci to fantastycznej krainy, w której tym razem panuje zima. Nie tak dawno jeszcze sami mierzyliśmy się z zaspami, zimnem. Ale jak wygląda to od strony zwierząt, ptaków? A przygód nasze sówki miały tu co nie miara. Cały czas coś się działo, a to igrzyska, a to toczyła się ogromną kula śnieżna, a to zorza polarna. A dodatkowo w łatwy i przystępny sposób dziecko może dowiedzieć się o różnych zjawiskach pogodowych występujących zimą. 

To nie tylko książeczka pełną przygód, to książeczka, w której znajdziemy bardzo wiele ważnych i wartościowych treści, która nie nudzi, a wręcz zaciekawią czytelnika od samego początku. Nam sprawiła bardzo wiele frajdy i na pewno kolejnej zimy do niej wrócimy. Polecamy gorąco małym i większym czytelnikom. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Bym Cyk Cyk 

czwartek, 2 kwietnia 2026

Lucky Shot

Lucky Shot

 


„Marzenia się zmieniają. Ewoluują. Znajdź nowe marzenie i goń za nim”


⚽Książki autorki uwielbiam, więc kiedy zobaczyłam jej najnowsza powieść, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Jednak czy książka sprostała moim oczekiwaniom?

⚽ Whitney nie miała w życiu łatwo. Jednak ktoś kiedyś wyciągnął do niej rękę. Dał jej szansę. Teraz ona przejęła szkółkę piłkarską, która cienko przędzie, ale jest miejscem, gdzie każdy dzieciak czy bogaty czy biedny, może uczyć się grać w piłkę, mieć taki bezpieczny azyl. Aleksander Hardy to gwiazda sportu, którego idolką jest Whitney. Gdy ich drogi się skrzyżują wyobrażenie może lekko ulec zmianie. Czy uda im się przywrócić świetność szkółce? I czy uda im się powściągnąć uczucia?

⚽Ostatnio łapie się na tym, że te książki są takie okej. Nie czuję tego głębiej. I jasne jest tego niewiele, ale jak na marzec i ich ilość, to jednak boję się co będzie dalej. I tu było tak samo. Przerost formy nad treścią sprawił, że książkę męczyłam dobre 1.5 tygodnia. Choć jest ona krótka, to ilość przewracania oczami tutaj sprawiał, że nie miałam siły tego kontynuować. Hardy był takim bohaterem, który w moich oczach nie zyskiwał, a wręcz przeciwnie. Arogancki, z wybujałym ego, któremu wszystko się należy i to on jest Bogiem sportu i wszystkiego w koło. Przez jego zachowanie czasem miałam ochotę odłożyć te książkę i głównie tak się właśnie działo. Za to Whitney na początku mnie zaintrygowała. Sierota, która dostała szansę. A później odziedziczyła ośrodek sportowy, który dawał szansę biednym dzieciom, przez co też popadał w kłopoty finansowe było czymś innym, ciekawym. Ale... Przez Hardego i jego sławę podziało się tu tak wiele... 

⚽Początek był obiecujący. Ale później rzeczywistość okazała się inna. Żałuję, że nie było więcej o akademii, o tych dzieciakach, a sprowadziło się do wszystko do romansu. I jak dla mnie to, że Hardy na początku się nie zjawił, zawiódł Whitney jako jej idol, to wszystko szybko skończyło się w łóżku. Nie pasowało mi to totalnie. Na plus jednak trzeba przyznać, że sam pomysł na książkę był bardzo fajny. Jeśli szukacie książki z wątkiem półki nożnej, macie ochotę wejść do akademii, która pomaga biedniejszym dzieciakom, by nie poapdły w nałogi, czy chcecie poznać gwiazdę sportu, to śmiało możecie sięgnąć. Widziałam sporo pozytywnych opinii i najważniejsze to wyrobić sobie swoje zdanie o danej książce. Mnie nie zachwyciła, była taka okej, ale może dla kogoś będzie miała w sobie to coś 🤷🏻‍♀️

środa, 1 kwietnia 2026

Naucz mnie kochać [PATRONAT]

Naucz mnie kochać [PATRONAT]

 



– Pojechali porządnie się wyspać i ogarnąć. Wrócą popołudniu.

– Ty też powinieneś. Masz pracę i…

– Mam w dupie pracę, kiedy moja żona leży w szpitalu! – Zagrzmiał.

Zszokował ją. Siebie też, kiedy siedząc przy szpitalnym łóżku, dotarło do niego, że WISS nie ma żadnego znaczenia, kiedy nad głową człowieka wisi widmo utraty jedynej osoby, która sprawia,że po raz pierwszy żyjesz."


🌼Minął tydzień od premiery tej cudownej historii. A ja przychodzę wam trochę o niej opowiedzieć i przekonać, że ta dylogia jest tym czego w tym momencie potrzebujecie. 

🌼Eleanore budzi się w szpitalu. Upadek, który przeżyła w domu rodziców nie daje jej jednak spokoju. Co tam się wydarzyło? Aleksander po tym zdarzeniu jest zdeterminowany, by za wszelką cenę chronić żonę. Zbliżają się do siebie jeszcze bardziej. Ich uczucie przeskakuje na nowy poziom. Ale czy to wystarczy? Przecież to tylko układ, rok, by Aleksander mógł przejąć firmę. Czy tak faktycznie będzie? Czy mężczyzna przełoży dobro żony, uczucia do niej ponad chęć posiadania firmy? Do jakich prawd dotrze Aleksander?

🌼No cóż, za wiele to wam tutaj nie powiedziałam, ale stracilibyście frajdę z czytania, a tego zrobić wam no nie mogę! Po raz kolejny autorka zabiera nas w podróż pełną pasji, emocji, uczuć, intryg. Będzie nie tylko niebezpiecznie, ale i melancholijnie. To co dzieje się w tym drugim tomie... Myślałam, że pierwszy mnie przeczołgał, ale drugi zrobił to ponownie 🙈 ale wiecie w tym dobrym tego słowa znaczeniu. Moje serce poskładało się w całość, ale jakim kosztem! 🤣 To, co dzieje się w tej części ... 🤯 Ja się gdzieś tam domyślałam, ale nie sądziłam, że aż tak i, że w ogóle ktoś jeszcze w tym wszystkim macza palce. Boże! Tu naprawdę rollercoaster uczuć był gigantyczny. Mówię tak oględnie, bo przecież nie podam wam na tacy czegoś, czego nie zrobiła nawet Asia tutaj. Wszystko dzieje się stopniowo i powoli wszystko wychodzi na jaw. 

🌼Kolejna książka autorki, która rozkochała mnie w sobie. Bohaterów kocham całym sercem. I nie tylko Eleonore czy Aleks byli tu cudowni. Ale jej rodzice, rodzeństwo, przyjaciele. Boże! Te osoby są tak ciepłe, kochane, no chciałoby się mieć ich w swoim życiu. (Chętnie poczytałabym perypetie teraz rodzeństwa 😈 nie namawiam 😈🤣). Ta dylogia to sztos, to cudo samo w sobie. To książki, które musicie przeczytać. Nie ma co się zastanawiać nawet. Trzeba wziąć i poznać od pierwszego tomu, bo one ściśle się ze sobą łączą. Ja jestem zakochana, zauroczona, zafascynowana!!! To świetna, wciągająca, emocjonalna, fantastyczna historia, która na długo nie wyjdzie z mojej głowy i serca. Kocham! Czytajcie! 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Moje wydawnictwo . 


wtorek, 31 marca 2026

Gentle heart

Gentle heart

 


Moja ukochana seria i trzeci tom, który wciągnął mnie bez reszty i rozkochał w sobie na nowo. Ach! 

Ashley Cruz, gwiazda popu, która ucieka przed toksycznym związkiem i medialną nagonką. Postanawia skupić się na karierze i udowodnić, że nikogo nie potrzebuje. Na jej drodze staje jednak Logan Buckley, gitarzysta mega popularnego zespołu Scarlet Luck. Między nimi rodzi się układ friends with benefits – żadnych zobowiązań, żadnej publiczności. Ale im bardziej się do siebie zbliżają, tym bardziej granice się zacierają. Czy Ash zdecyduje się na kolejny krok wspólnie z Loganem? Czy wręcz przeciwnie, ucieknie od niego?

Ta dwójka to wymarzeni bohaterowie. Wspaniali, ciepli, kochani. Boże! Zżyłam się z nimi i nie chciałam wychodzić z tego świata! To co przeżyła  Ashley było straszne i nie dziwiłam się jak, że bała się znów związać z kimś z branży. Bała się nagonki na siebie i tego, że powoli odbudowywana reputacja mogłaby znów być wystawiona na próbę. W tej części poznamy blaski i cienie sławy. A także tego co nałóg może zrobić z człowiekiem. Fajnie, że autorka pokazała nam coś innego niż np narkotyki. Tym razem było to zbieractwo i naprawdę to było przerażające 🙈 współczułam Loganowi i to jak Ash wspierała go i była przy nim mimo jego odtrącenia. Serce mi pękało, a jednocześnie było sklejane na nowo.

Ta książka jest tak piękna, wspaniała. Na samą myśl, aż mi się ciepło robi na sercu. Naprawdę to jedna z tych książek, które zostaną ze mną na długo. To historia, która każda romansiara powinna przeczytać. A najlepiej to poznać całą tę serię, jeśli jeszcze tego nie zrobiła. Ja jestem zakochana i polecam całym sercem. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Jaguar 

poniedziałek, 30 marca 2026

Najbardziej tajemnicze łamigłówki oraz Zbrodnia w zatoce Enigmy

Najbardziej tajemnicze łamigłówki oraz Zbrodnia w zatoce Enigmy


 🔎W nasze ręce wpadły ostatnio łamigłówki.. ten sposób spędzania wolnego czasu bardzo nam się spodobał, więc opowiemy wam co nie co o nich. 

🔎Najbardziej tajemnicze łamigłówki przeznaczone są dla dzieci. Możemy tu wcielić się w rolę prywatnego detektywa, który rozwiązuje różnorakie sprawy. Jest ich tutaj 10. Do każdej sprawy mamy szereg zadań. Są to proste zagadki typu łączenie kropek po numerach, labirynty, dopasowywanie elementu do obrazka, ale są też trudniejsze zadania matematyczne. Jednak każda z tych rzeczy jest ciekawa i wciągająca. Można bowiem sprawdzić się na wielu płaszczyznach. Najlepiej sprawdza się dla dzieci w wieku powyżej 10 lat, choć i te młodsze znajdą tu coś dla siebie, a pomoc rodzica przy rozwiązywaniu zagadek może być fajnym pomysłem na spędzenie czasu. Nam bardzo się podobała taka forma spędzenia wspólnie czasu. 

🔎Dodatkowo w moje już ręce wpadła "Zbrodnia w zatoce Enigmy". To już jest książka dla dorosłych czytelników, która oprócz zagadek posiada również fabułę do nich. Wraz z bohaterami przeżywamy każdy rozdział. Łamigłówki mają jak dla mnie różny poziom trudności. I czasami naprawdę musiałam się porządnie zastanowić o co s tym chodzi. Brakowało mi takiego wyjaśnienia do niektórych zadań, co trzeba w nich zrobić 🤣 jednak mimo wszystko był to ciekawie i inaczej spędzony czas. Każda łamigłówka angażuje czytelnika i jego mózg do pracy. 

🔎Reasumując, jeśli szukacie rozrywki dla całej rodziny, która nie będzie tylko bierna, ale naprawdę ciekawa i inna niż dotychczas to warto sięgnąć po tego typu zagadki. Można rozwiązywać je razem, albo osobno, wymieniać się spostrzeżeniami, trudnościami jakie nam sprawiły. Można porozmawiać sobie o nich czy ponarzekać. Nam bardzo się podobało i polecamy wam serdecznie. 


Współpraca z wydawnictwem Nasza Księgarnia 

niedziela, 29 marca 2026

Alfabet pięknych pań [PATRONAT]

Alfabet pięknych pań [PATRONAT]



"sierpnia 1865

Do ślubu panny Augusty Maclay pozostał jeszcze cały miesiąc, a już

Londyńczykom zdawało się, że słyszą donośny dźwięk kościelnych dzwonów.

Wieści na temat organizacji zaślubin panienki Maclay z baronem Clausem

Newtonem były niemal tak gorące jak koniec lata w mieście i rozchodziły się

niczym świeże bułeczki. "

 Pierwszy tom był moim odkryciem 2024 roku. Drugi tom sprawił, że mam ochotę przeczytać kolejnych 10!

Pięć przyjaciółek. Pięć kobiet w różnym etapie życia. Pięć wielkich serc, które chcą dla siebie i bliskich tego co najlepsze. 

Ślub Augusty zbliża się wielkimi krokami. To wydarzenie roku i cały Londyn wręcz żyje tym wydarzeniem. Wszystko musi być idealne. Młodzi są w sobie szaleńczo zakochani. I nic nie zwiastuje ciemnych chmur jakie nadciągają nad Augustę. 

Nie opowiem wam nic więcej, bo nie chce za dużo wam tu zdradzić. Musicie sięgnąć po pierwszy jak i ten tom, by poznać te wspaniałe przyjaciółki. 

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Książkę wręcz się pochłania. Nie da jej się odłożyć na miejsce, nim nie wybrzmi ostatnie zdanie. 

Akcja jest idealne zrównoważona. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko idealnie się że sobą łączy tworząc spójną całość.

Okładka jest przepiękna. Utrzymana w jasnoniebieskiej kolorystyce pasuje perfektycjnie do pierwszego tomu. W środku znajdziemy poddział na rozdziały, które nie są długie, a czcionka nie jest maleńka. 

Po raz kolejny zostałam wciągnięta do XIX wiecznego Londynu, w którym nie brak bali, herbatek, spotkań towarzyskich, ale też mezaliansów, skandali i takiej prozy życia. Autorka znów nie szczędzi nam opisów, po których wydaje nam się, że jesteśmy w tym świecie, przeżywamy wszystko jak bohaterki. Przyznam wam szczerze, że po lekturze śniły mi się bale, na których wytańczyłam się za wszystkie czasy. 

 Nasze pięć przyjaciółek to dowód na to, że mimo wszystko przyjaźń jest czymś ważnym w życiu człowieka i choćby nie wiadomo co się wydarzyło i tak znajdą do siebie drogę. Mimo odległości, mimo już różnych etapów życia, są dla siebie ostoją. Pomagają sobie, wspierają się, a ich szczęście jest dla każdej równie ważne. To piękne. 

To książka, która zasługuje na to, by jak najwięcej osób po nią sięgnęło. I to świat, w którym chciałabym znaleźć się jeszcze nie raz! Liczę, że Mona jeszcze nie raz zabierze nas do Londynu, gdzie przeżyjemy wiele niezapomnianych chwil z tymi odważnymi, wspaniałymi kobietami. Ja jestem zakochana w tym świecie. A wy jeśli szukacie książki, w stylu Jane Austen, gdzie będziecie z szybko bijącym sercem obserwować perypetie młodych dam, to musicie koniecznie przeczytać tę książkę. To wspaniała, wciągająca i cudowna historia. Polecam wam ogromnie. I pamiętajcie, najpierw pierwszy tom "Pięć par rękawiczek", jest idealnym wstępem do tej kontynuacji. 

Współpraca reklamowa z Novae Res 

piątek, 20 marca 2026

Malinka Wombat i Koala

Malinka Wombat i Koala

 


🐨To już kolejna część przygód naszej uroczej Malinki 🥰 co tym razem przeżywa?

🐨Malinka wraz z mamą wybiera się na wycieczkę na górkę Chi-chi. Po drodze spotykają Koalę, który lubi dowcipkować. A do tego jak sama nazwa górki mówi, tam zawsze dzieje się coś zabawnego. Tym razem Malinka wraz z Emu, Kangurkiem , Klopsem i Koalą urządzają w lesie wielką gimnastykę. 

🐨To naprawdę cudowna, barwna historia, która prócz pięknych ilustracji zawiera też fajną treść, która od samego początku wciąga i ciekawi czytelnika. Malinka jest postacią tak otwartą, ciepłą. Ma w sobie właśnie takie ciekawe dziecko, które nie boi się pytać. Ta powieść pokazuje, że ruch to zdrowie i, że zdrowa rywalizacja jest lepsza od tej takiej zazdrosnej. Bo z takiej przyjemnej można wiele wynieść. To wsparcie, współpraca i życzliwość. 

🐨To historia, w której zakochają się nie tylko mali czytelnicy, a ci więksi będą mogli samodzielnie ją przeczytać, co będzie również wspaniałą zabawą. Tekst bowiem nie jest trudny, a przyjemny i nie jest tego dużo na stronie, więc do nauki czytania sprawdzi się idealnie. My jesteśmy zachwyceni Malinką i jej przygodami i serdecznie polecamy. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Bym Cyk Cyk 

środa, 18 marca 2026

Brimstone

Brimstone


"Tylko dzięki tobie mój kompas moralny wskazuje jeszcze północ, mała Osha."


 🦊Drugi tom śmiem twierdzić, że był jeszcze lepszy niż swój poprzednik. Ale jak do tego doszło? 

🦊Searis przez przypadek zostaje Królową Dworu Krwi. Jednak nie w głowie jest jej władza. Gdy ona próbuje uczyć się swojej magii i dowiedzieć się więcej na ten temat, Kingfisher wraz z Carrionem ruszają na poszukiwania brata Searis. Ta dwójka to element wybuchowy, ale czy uda im się nawiązać współpracę? Dodatkowo nad Yvelie nadciąga mrok. Czy naszym bohaterom uda się ocalić świat? 

🦊To fantastyka jaką lubię. Dzieje się tu naprawdę wiele, a czytelnik nie ma czasu ani na chwilę nudy. Cały wykreowany przez autorkę świat jest oryginalny i ciekawy. Nasze serce bije szybciej nie tylko przez wydarzenia, ale i Kingfishera, który jest po prostu idealnym głównym bohaterem.Kingfisher dostał tu rozdziały że swojej perspektywy i chyba to podobało mi się najbardziej. Poznajemy go jeszcze lepiej. Ale powiem wam, że i Saeris jest bardzo silna, mądra, niezależna, to idealna bohaterka. Nie denerwowała mnie swoimi decyzjami. Uczy się swojej mocy i musi utrzymać świat przy życiu. Ale czy jej się to uda? 

🦊A dodatkowo muszę to przyznać, polubiłam też i Carriona, którego w pierwszym tomie tak nie za bardzo darzyłam sympatią, a tu no wyrobił się chłopak. Często wybuchalam śmiechem, bądź się uśmiechałam przy jego scenach właśnie z Kingfisherem. No i oczywiście nie mogę zapomnieć o Obycie, cudownym lisie, który skradł moje serce już w pierwszym tomie. To taki wierny i oddany kompan. 

🦊Ta książka wciągnie was bez reszty w swój świat, który jest coraz bardziej klarowny. Wraz z bohaterami dowiadujemy się coraz to nowszych rzeczy o nich. Mamy tu wiele intryg, wiele razy serce nam staje w oczekiwaniu jak coś się potoczy dalej. Powiem wam, że zakończenie zostawiło mnie z taką niejako frustracja? No bo jak tak można skończyć książkę! I jak ja mam teraz czekać na 3 tom? No jak?! Muszę wam przyznać, że jest to seria z tych, które chce się czytać dalej, by dowiedzieć się jak najwięcej i jak najszybciej, a jednocześnie chce się być w tym świecie jak najdłużej. Wiem, że zrobię jej reread, bo to jest jedna z tych serii, które nie mogą wyjść z głowy i chce się do nich wracać, jeszcze i jeszcze i jeszcze. Jeśli szukacie serii, w której zakochacie się bez opamiętania, to polecam całym sercem. Ja przepadałam. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Hype 

czwartek, 12 marca 2026

Winda do miłości

Winda do miłości





🐈 Książki Magdaleny Witkiewicz wprost uwielbiam, ale tych w duecie z Alkiem nie miałam jeszcze okazji czytać. Tym razem się udało i powiem Wam, że chyba zostanę fanką. 

🐈 W jednej z kamienic na ulicy Miłosnej wszystko się sypie: od ścian, instalacji, przez nawet związki. Krąży plotka, że nad kamienicą ciąży klątwa. Nikt kto tu zamieszka nie zazna prawdziwej miłości. Gdy pewnego dnia do kamienicy wprowadza się młody dziennikarz, badający sprawę tejże klątwy i młoda, urocza kobieta zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Klara i Radek zostają wciągnięci w sam środek wydarzeń i tylko od nich zależy co będzie dalej z tym budynkiem. A to jakie tajemnice wyjdą na jaw, musicie dowiedzieć się już sami. 

🐈 Styl autorów jest lekki i przyjemny. Przez książkę po prostu się płynie. Nie jest ona jakiś sporych rozmiarów i tym bardziej nawet nie wiemy kiedy, ale jesteśmy na końcu historii. A sama w sobie jest ciekawa, wciągająca i śmiesza. Ja uwielbiam komedie, a tu humor bardzo mi podpasował. Naprawdę wiele razy wybuchnęłam śmiechem i to tak na cały dom 😂  ta książka to idealny pomysł na spędzenie popołudnia, bądź wieczoru w fajnej atmosferze. Mamy tu do czynienia z klątwą, starszymi sąsiadami i gromadą kotów i tajemnice. Wszystko co może zwiastować no cóż… kłopoty. 

🐈 Powiem wam, że ta książka jest naprawdę warta uwagi. Bohaterowie skradli moje serce. Byli tacy prawdziwi. W życiu codziennym natknąć się możemy na takich właśnie sąsiadów i tu zostało to świetnie przedstawione. Do tego nigdy wcześniej chyba nie  spotkałam sie z taka klątwa, wiec uznaje ten pomysł za oryginalny i taki świeży. Książkę możecie również przesłuchać w audiobooku, który jest również fenomenalny. Idealnie sprawdzi się przy wiosennych porządkach, bo umili wam ten czas. Ja jestem zachwycona tą historią. Podobała mi się ogromnie i na pewno sięgnę po inne książki tego duetu, a na półce mam na pewno jeszcze jedną książkę 😌 jeśli szukacie powieści, która dostarczy wam świetnej rozrywki: śmiechu, trochę zagadek rodem z powieści kryminalnej, tajemnic, ale też pokaże nam, że w życiu warto wierzyć w miłość - to musicie czym prędzej po nią sięgnąć. Polecam wam gorąco. 

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Replika 

środa, 11 marca 2026

Owoc żywota słodkiego

Owoc żywota słodkiego

 


"Nigdy niczego nie osiągniesz. Jesteś tylko dziewuchą ze wsi."

🍒Widziałam mnóstwo pozytywnych opinii o tej książce, dlatego też z wielką ciekawością sięgnęłam po nią. Jak wypadła?

🍒Maggie to młoda dziewczyna, która ucieka od życia na wsi. Przez całe życie słyszała tylko, że do niczego się nie nadaje. Została jej przypięta łatka puszczalskiej, więc na taką zaczęła się kreować. Jednak udało jej się dostać na uniwersytet w Dallas. Tu nikt jej nie zna, za to nowa paczka przyjaciół i pokusy związane nie tylko z płcią przeciwną zaczynają do niej przemawiać. Choć cały czas jeden z jej najlepszych przyjaciół Rob jest przy niej, dziewczyna wydaje się nie być nim zainteresowana w ten sposób. Są dla siebie wsparciem, jednak nigdy nic więcej się między nimi nie wydarzy. Ale może? Nigdy nie można mówić nigdy. Co spotka nasza dwójkę bohaterów? Musicie przekonać się sami. 

🍒Zacznijmy sobie od tego, że jest to powieść 18+, ale jednak znajduje się tu fabuła i to nie byle jaka. Autorka w postaci Maggie ukryła nam dziewczynę wychowaną na wsi, w dość specyficznej, konserwatywnej rodzinie. Zawsze była postrzegana „gorzej”, toteż robiła wszystko by dostosować sie do tej łatki jaką jej nadano. To dziewczyna, która chce od życia więcej. Jednak boi się po to sięgnąć. Boi się zaangażować. Boi się zakochać. Dlatego też woli mieć facetów „na raz” niż bawić się w związki. Paczka przyjaciół, których poznaje na studiach sprawia, że w końcu gdzieś przynależy. 

🍒Powiem wam, że bardzo podobała mi się kreacja nie tylko głównych postaci, ale i te drugoplanowe były naprawdę świetnie poprowadzone. To nie było tylko tło. To były postaci, które były z krwi i kości, dało się ich polubić. Czułam się częścią tej paczki. To nie jest też płytka, powierzchowna historia rodem z jakiegoś erotyka. Tu naprawdę znajdziemy głębię tych wszystkich zachowań, emocji. Smutne było to, że rodzice Maggie tak naprawdę w moim odczuciu byli okropni, to jak ją traktowali i to co się w jej życiu wydarzyło, było straszne. Przez to też miała niskie poczucie wartości, a była naprawdę super dziewczyną, którą czasem miałam ochotę potrząsnąć i powiedzieć jej, że:" hej laska zasługujesz na coś lepszego, jesteś tego wszystkiego warta!". A później mocno ją przytulić. 

🍒Jeśli szukacie książki, która prócz wypieków na twarzy dostarczy wam też chwil refleksji, uśmiechu  to musicie ją przeczytać. Mnie przypadła do gustu i czekam na kolejne książki spod pióra autorki. I muszę wam powiedzieć, że audio jest zrobione na wysokim poziomie. Ale co i jak, to musicie sami włączyć i się przekonać 😈


Współpraca reklamowa z autorką 

wtorek, 10 marca 2026

Passenger pricness

Passenger pricness



„Ściągnij łopatki, klatka piersiowa do przodu.

Urodziłaś się, aby osiągnąć wielkie rzeczy.”

👸🏻Passa średnich książek w natarciu. Byłam tu bardzo mocno nastawiona na świetną, lekka lekturę. A co dostałam?

👸🏻Ava prowadzi social Media, by pomóc przyjaciółką promować ich biznes. Pewnego dnia pod wpływem chwili i upojenia alkoholowego wypełnia formularz i zgłasza się na wybory miss. Gdy wygrywa jej obowiązkiem jest trasa po Stanach. Brzmi jak spełnienie marzeń. Ale lista zakazów jest długa, a do tego dostaje ochroniarza na czas trasy. I to też może być problem, ponieważ Jaime jest piekielnie przystojny, a ich relacja nie może stać się publiczna. Czy uda im się wytrwać? 

👸🏻To nie była książka, która mnie porwała od pierwszej strony. Ot była okej, ale nic więcej. Nie poczułam sympatii do bohaterów. Nie poczułam tego ich przyciągania. Ja uwielbiam romanse, gdzie on jest ochroniarzem i ten zakazany owoc smakuje najbardziej, a tu... Nie byłam w stanie się w to wczuć. Nie wiem czy to za sprawą Avy, która tak mnie czasem denerwowała, że miałam ochotę odłożyć książkę, czy co tu się zadziało, ale po prostu nie mogłam dać im jakiejkolwiek szansy. Co było smutne i frustrujące, bo nastawiałam się na naprawdę dobrą lekturę. I może moje oczekiwania znów to zawiodły?

👸🏻Na plus muszę przyznać to, że Ava jako Miss Americana robiła bardzo wiele dla kobiet. Uświadamiała je, pokazywała, że kobieta to siła, ale i pokazała jak stawiać granicę czy jak się bronić. To było naprawdę super i wielkie brawa za to. Dodatkowo książkę czyta się naprawdę szybko, a styl autorki jest lekki. Może ta książka nie zostanie w mojej głowie na dłużej, ale jeśli szukacie historii, która nie jest wymagająca i odciągnie was trochę od realnych problemów, to czemu nie sięgnąć? Dla mnie to takie 5/10, ale wy wyróbcie sobie własną opinię, bo może to będzie wasza ulubiona książka roku?  Kto wie! 

Współpraca reklamowa z Czwarta strona  


sobota, 7 marca 2026

Drżenie serc

Drżenie serc

 




"Aby żyli długo i szczęśliwie - zacytowałam ostatni wers każdej bajki pamiętanej z dzieciństwa i spojrzałam mu w oczy. Ich błękit mnie porwał. Oczarował. Oczy Jakuba przypominały piękne, bezchmurne niebo. W tym spojrzeniu spokojnie mogłam utonąć. Powietrze zgęstniało, a nasze twarze zaczęły się delikatnie do siebie zbliżać. Oddech miałam nierówny, a serce chciało mi wyskoczyć z piersi."


🪷Książkę tę dostałam od Angeliki i nie mogłam się doczekać, by po nią w końcu sięgnąć. Dlatego też włączyłam ją w końcu na słuchawki i przesłuchałam. 

🪷Lilianna można powiedzieć, że ma wszystko. Ma męża, fajną pracę, którą lubi i przyjaciółkę taką od serca. Jednak wszystko zmienia się w ułamku chwili, gdy ten który powinien ją chronić zadaje jej cios. Najpierw Jakub - jej mąż - coraz więcej czasu spędza w pracy, a gdy po urodzinach przyjaciółki i rozmowie Lilki z fotografem,wpada w furię. Wiemy już, że nie będzie to nic przyjemnego. Jak potoczą się losy Liliany?

🪷To nie jest słodka, cukierkowa książka. To książka pełna wielu ważnych tematów. Autorka nie boi się ich. Wychodzi im naprzeciw, pokazując siłę Lilianny i tego jak ważne w życiu ludzi są przyjaźnie. Przemoc fizyczna i psychiczna nie jest czymś normalnym. On się nie zmieni. Jeśli uderzył raz, zrobi to kolejny i kolejny. Cudownie, że w życiu bohaterki pojawiły się osoby, które w tym czasie były dla niej oparciem. To ważne, by nie zostać samemu w takich chwilach. 

🪷Kolejnym moim zaskoczeniem jest zakończenie! Serio. To co się wydarzyło na końcu. Opadła mi szczęka. Pierwszy raz spotkałam się z takim zabiegiem w książce i no było to dość zaskakujące, ale takie inne i świeże. Reasumując, jeśli szukacie książki życiowej, która dostarczy wam wielu emocji, a wy że ściśniętym żołądkiem będziecie czytać o losach Lilianny, to musicie koniecznie sięgnąć po tę książkę. Mnie się podobała. Mamy tu też oczywiście sceny 18+, więc jest to książka raczej dla dorosłych odbiorców. No i muszę przyznać, że styl autorki przez te kilka lat ewoluował i stał się taki dojrzały ❤️ siegajcie koniecznie ❤️

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger