💔Love wraca do rodzinnego miasta na pogrzeb swojej mamy. Ma zostać tylko na chwilę. Nie lubi przebywać w mieście, z którego uciekła osiem lat temu. Niespodziewanie spotyka Brandona, który również po tylu latach wraca... Z więzienia. Niegdyś najlepsi przyjaciele. A teraz? Brandon zamieszkuje z tatą Love, a ona wraca do miasta, do swojego życia, do narzeczonego, który ma swoje za uszami. Wystarczył moment, by w dziewczynie wszystko odżyło. A ponowne spotkanie z Brandonem, jego przeprowadzka i praca w miejscu, gdzie pracuje Love sprawiają, że znów zbliżają się do siebie. Ale co będzie gdy tajemnice wyjdą na jaw?
❤️Po książki Kasi sięgam w ciemno. Wiem, że spodobają mi się i tym razem również tak było. To historia przesiąknięta emocjami, echem dawnych lat, dawnych wydarzeń, które są trudne. Ich ponowne spotkanie, każda rozmowa, zbliżanie się do siebie jest jednocześnie ciężkie, ale i oczyszczające. Jakby coś wyskakiwało na swoje miejsce. Czuć było te chemię, to odpychanie (wszak ona miała narzeczonego) i przyciąganie. To jak lgnęli do siebie. Ich frustracja, złość były czymś co czytelnik odczuwał razem z nimi z pełną mocą. A niewypowiedziane niegdyś tajemnice, w końcu znalazły ujście w szczerej rozmowie, której nie brakowało wielu emocji, a czytelnikowi potrzebne są chusteczki. To bolało. Naprawdę bolało.
💔To książka, która na długo zostaje w pamięci. To książka pełna różnych skrajnych emocji. Dostaniemy tu tak wiele fajnych motywów jak: druga szansa, tajemnice, zakazana miłość, więźnia, przeszłość, która kładzie się cieniem na teraźniejszości. I pamiętajcie to również lektura 18+ 😈 jest spicy, ale wszystko w wywarzonym tonie. Nie przysłania to fabuły. Jeśli szukacie książki, która dostarczy wam emocjonalnego chaosu i na końcu będziecie przyciskać ją mocno do serca, to nie bójcie się. Sięgajcie po tę historię i dajcie się porwać historia Love i Brandona.
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Ale


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.