poniedziałek, 5 stycznia 2026

Świąteczny blef

Świąteczny blef





 🌲Tę książkę wygrałam w konkursie u Gabi i powiem Wam, że sięgnęłam po nią niemal od razu. Świąteczny czas, świąteczny klimat sprawiły, że chciałam poznać tę historię jeszcze bardziej. Czy było warto? 

🌲Miles nie sądził, że rozstanie z byłą okaże się aż tak nowym początkiem. Kobieta zabiera córkę do Nowego Jorku. Mężczyzna nie może tam długo przebywać, chyba że znajdzie sposób, by osiąść tam na stałe. W Anglii zostawia bliskich, by być z córką, choć w tym świątecznym czasie. Nieoczekiwanie na jego drodze staje Ellie, której przydało by się małżeństwo choćby z rozsądku. Kobieta zrobi wszystko, by rodzinna firma była jej. Nawet jeśli to oznacza poślubienie nieznajomego. Każde z nich ma z tego profity. Każde z nich nie jest nastawione na uczucie, które okaże się nieoczekiwane. Co z tego wyniknie?

🌲Jest to moje drugie spotkanie z twórczością autorki i powiem wam, że było to bardzo udane spotkanie. Ta książka sprawiała, że poczułam magię świąt. Kocham motyw małżeństw z rozsądku, serio. A tu było to naprawdę bardzo fajnie poprowadzone. Podobała mi się postawa Milesa, który nie chciał stracić kontaktu z córką. To było coś słodkiego. A Ellie pokazała, że firma, którą tak bardzo kocha i jej się po prostu należy. 

🌲Nie można zapominać o niesamowitym uroku Nowego Jorku w święta, ale także przenosimy się do Anglii i wspólnie z bohaterami zwiedzamy. Czujemy chłód na policzkach, smak gorącej czekolady. To książka, która zawładnęła moim sercem. Nie sądziłam, że aż tak mi się podoba. Jest wspaniała i to nie tylko w okresie świątecznym, ale myślę, że i teraz warto sięgnąć. To ciepła, urocza, otulająca historia, która pozostanie w moim sercu na długo. 

niedziela, 4 stycznia 2026

Sekrety między stronami [PATRONAT]

Sekrety między stronami [PATRONAT]

 



Hejka ❤️ 

Zmieniamy trochę wygląd recenzji na blogu, dajcie znać, czy wam się podoba 😁🤭


[...] Długo będziesz strzelała fochy, złośnico?

- Niczego nie strzelam. Jawnie okazuję ci pogardę. Co z tobą jest nie tak, co?!


🪷Zacznijmy od tego, że okładka tej książki jest wprost fenomenalna, na żywo prezentuje się jeszcze lepiej, na skrzydełka i mimo swej objętości nie ma szans, że złamiecie grzbiet, co dla mnie jest ogromnym plusem. 

🪷Akcja nie wlecze się, ani nie pędzi. Wszystko idealnie się że sobą łączy w spójną całość. Rozdziały są dłuższe, jednak tutaj nie przeszkadzało mi to w czytaniu. 

🪷Styl autorki jest lekki, przyjemny, przez książkę wręcz się płynie. Nie znajdziemy tu wyszukanego słownictwa, a i narracja w trzeciej osobie, jest tu naprawdę dobrze poprowadzona i dopiero w połowie książki się zorientowałam, że taką formę wybrała autorka. 

🪷Lorelei to kobieta sukcesu. Wraz z przyjaciółką prowadzi wydawnictwo. Jest twarda, bezkompromisowa. Gdy na jej drodze staje brat wspólniczki musi wybrać jedną ze stron. Najrozsądniejsze jest wybrać swoją stronę. Nie ugnie się przed niczym. Jej ciężkie dzieciństwo zdefiniowało kim jest i kim chce być.  Ale co się wydarzy, gdy jej życie zacznie przypominać scenariusz książek, które wydaje? 

🪷Gabriel to człowiek legenda. Plotki krążące na jego temat to czysta prawda. Mężczyzna, który stracił ojca jako dziecko, teraz jest osobą trzęsącą całym Manhattanem. Nikt przed nim nie ucieknie, a Zemsta to jego drugie imię. Co się stanie, gdy na jego drodze stanie pewna siebie kobieta?

🪷Lorelei i Gabriel to dwie chciałoby się powiedzieć różne osoby, ale tak naprawdę wiele ich łączy, są do siebie bardzo podobni. Nieprzewidywalni. Lorelei to kobieta, która nie da sobą pomiatać, która wie czego chce, która straciła wiele i która nie cofnie się przed niczym. Nie boi się mówić tego co myśli, choć czasem jej słowa potrafią zranić. Jednak jej nieugiętość, spryt doprowadziły ją do tego miejsca w którym jest. Gabriel za to ma w sobie "to coś", co przyciąga czytelniczki. To bad boy, szef mafii, który potrafi rozpalić zmysły 😈 oj uwierzcie mi, trafił on do mojego haremu mężów bez zbędnych dyskusji. To silny, bezwzględny tyran, ale też pełen troski o tych których kocha. Ma cudowną rodzinę z odzysku i może nie łączą ich więzy krwi, ale to jak ta rodzina o siebie dbała, była kiedy było potrzeba, to coś pięknego. 

🪷Asia w tej powieści zabiera nas trochę też do mrocznego świata morderstw. Mamy tu zagadkę detektywistyczną do rozwiązania. I wiecie, że ja do końca podejrzewałam nie te osobę co trzeba? No moim zdaniem, jest to super! Autorka zrobiła tu naprawdę kawał dobrej roboty, a motywy... Wow! Naprawdę świetnie się bawiłam próbując dowiedzieć się kto za tym stoi, a jednocześnie kibicując Lorelei i Gabrielowi. Bo tak nie zabraknie tu dobrze nam znanego wątku romantycznego, który również bardzo mi się podobał. Wszystko w tej książce było tak spójne. Czytało mi się ją z ogromną przyjemnością. Nie było czasu na nudę, cały czas coś się działo, a na światło wychodziły co rusz to nowe fakty. 

🪷Jeśli szukacie książki, która dostarczy wam ogromu emocji, przez którą Zawiercie noce, to nie ma co czekać! Może i jest to ponad 500 stron, ale przez tę historię się wręcz płynie i nawet nie zorientujecie się, że skończyliście. A będziecie chcieć więcej książek Asi. Gwarantuję wam to! To świetna, trzymająca w napięciu, pełna zwrotów akcji, cudownych bohaterów i niebanalnego świata lektura, po którą musicie sięgnąć. Dajcie się jej porwać, a nie pożałujecie! Polecam wam całym sercem!


Współpraca reklamowa z Black Dragon 

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger