piątek, 14 października 2016

Magonia - Maria Dahvana Headley

Magonia - Maria Dahvana Headley
  [...] Książki nie są moimi jedynymi przyjaciółmi, ale żyjemy ze sobą w przyjaźni. I tyle.



Tytuł: Magonia
Cykl: Magonia
Autor: Maria Dahvana Headley
Bohater/Bohaterka: Jason/Aza
Narracja: Pierwszoosobowa
Liczba stron: 288
Liczba rozdziałów: 30
Wydawnictwo: Galeria Książki
ISBN: 978-83-64297-69-4





O KSIĄŻCE W SKRÓCIE
   Jako zdrowe osoby nie zastanawiamy się jak to jest każdego dnia myśleć, że ten będzie naszym ostatnim. Nie wiemy jak to jest walczyć o każdy oddech, o choćby jeszcze chwilę z bliskimi. Aza niestety nie miała tyle szczęścia. Od dziecka choruje na tajemniczą chorobę płuc przez co ciężko jest jej być zwyczajną nastolatką. Dodatkowe problemy potęguje fakt, że dziewczyna zauważa statek ... na niebie. Gdy wszyscy bliscy przypisują to halucynacją tylko jedna osoba dostrzega w tym coś więcej.
   Jason chłopak, który na wszystko ma jakieś wytłumaczenie, że nawet statki na niebie nie są dla niego dziwne. Przyjaźnią się od dzieciństwa i są po prostu nierozłączni. Ale czy może z tego wyjść coś poważnego? Niestety zanim Aza zdąży się zastanowić nad może przyszłym związkiem umiera.
    Ale nie tak po ludzku, po prostu znika z naszego świata by znaleźć się zupełnie gdzie indziej. W Magonii ma swoje własne miejsce, które musi odkryć. Tam czuje się żywa jak nigdy nie czuła się na ziemi. Jednak los nie na długo pozwala nacieszyć się jej tym stanem rzeczy. Zapowiada się wojna między Magonią, a Ziemią. Teraz wszystko jest w rękach dziewczyny i w jej wyborze.

Lubię niebo. Ma w sobie taką racjonalność, jakiej brakuje mi w życiu. [...]

AKCJA
    Z początku spokojnie zapowiadająca się, która wraz z biegiem czasu, po nakreśleniu nam ogólnej sytuacji robi się wybuchowa. Jest przemyślana i dopracowana, w każdym szczególe. Nie ma tu masła maślanego, przez co czyta się z zapartym tchem i wszystko sprowadza się do jednego. A każde działanie Azy jest przez autorkę dobrze wykreowane i nie ma zbędnych zapychaczy.
  
STYL
   Jak dla mnie również ogromny plus. Nie ma nic niezrozumiałego, nic co by utrudniało czytanie. Po prostu płynie się przerzucając kolejne strony książki i to jest najpiękniejsze dla książkoholika.

BOHATEROWIE
   Również nie mogłam się do nich przyczepić.
   Aza była silną nastolatką, która mimo choroby miała chęć życia, nie poddawała się. A gdy ogrom spraw na statku spadał na nią, też nie zawodziła tylko brała się w garść i dzielnie szła do przodu. Jasne, że początek był dla niej mega trudny, w końcu została oddzielona od rodziny, którą kochała i znała przez całe życie, ale poradziła sobie naprawdę dobrze.
    Jason był takim dobrym duszkiem, który nie pozwolił sobie zapomnieć o Azie i usilnie jej szukał. Było to piękne. Wiecie taka niebanalna miłość. Też miał ciężkie dni, ale nie poddawał się. Żył z dnia na dzień wierząc w to, że Aza gdzieś tam jest.
    Tu nawet czarne charaktery były dobrze wykreowane. Były przerażające, władcze i żądne zwycięstwa. Widzicie teraz dlaczego nie mogę się doczepić nawet do nich! ♥

WYDAWNICTWO
    Nie znalazłam żadnych literówek, pomyłek czy innego tego typu rzeczy, które stałyby na przeszkodzie w rozumieniu czy czytaniu książki. Wszystko było jak należy i niektóre słowa były tak fajnie pisane, ale to zobaczycie jak przeczytacie o co mi chodzi :D Mam nadzieję, że drugi tom również pojawi się od tego wydawnictwa, z równie cudną okładką (najlepiej tą oryginalną) :D

OKŁADKA
Chyba nie muszę powtarzać, że mam te powieść ze względu na okładkę :D Dobra no książkę dostałam na urodziny, ale no prawie sama sobie ją wybrałam xD Wracając do tematu punktu to: MAGICZNA! tak jednym słowem mogę ją opisać. Zdjęcie nie oddaje jej piękna, serio. Niby zwykła okładka, a jak poruszacie nią do światła dzieją się cuda. Mieni się, świeci i po prostu jest przepiękna ♥ A wiecie co? Te literki na okładce są tłoczone, ale w taki sposób, że gdy się je potrze one znikają. Dlatego mój tytuł zawiera "... ONIA" xD Magia widzicie?

PODSUMOWANIE
   Książka absolutnie rewelacyjna, którą teraz będę katować każdego, bo właśnie dla każdego jest ona przeznaczona. Zawiera w sobie magię fantastyki i szarość rzeczywistości. Dlaczego tak? A no tak, że to co przeżywa Aza, jej rodzina, przyjaciele to napawa smutkiem. Rozwala to wasze serce, ale jednocześnie ta magia wyżej wspomniana daje nadzieje. Niesamowita książka o tym co jesteśmy w stanie zrobić dla tych których kochamy, na jakie konsekwencje jesteśmy dla nich gotowi. Nie wspomniałam wam na górze o jednej postaci. Mianowicie mamie Azy. Pracuje ona  w laboratorium nad lekiem na problemy płucne. To co robiła dla dziewczyny jest tak kochane, że sama chciałabym mieć taką mamę, albo przynajmniej właśnie taką mamą być.
    Tak ciężko zebrać mi to co czuję w serduszku i przelać na kartkę internetową. Powiem wam tak kocham te autorkę za to co mi zrobiła. Najpierw złamała serducho by końcówką książki dobić, ale skleić je na nowo wierząc, że tym właśnie jest prawdziwe uczucie, nie ważne kim się jest, ważne z kim się jest.

Życie i śmierć nie różnią się od siebie aż tak, jak myślałam. Śmierć nie jest jak przeprowadzka do innego kraju, ale jak wejście od innego pokoju w tym samym domu.


wtorek, 11 października 2016

Słowo klucz!

Słowo klucz!

Hej! :D
Zastanawiacie się pewnie o co chodzi? Jeśli śledzicie bloga Ktty zauważyliście pewnie nową zabawę jaką wymyśliła wspólnie z Meredith .Na czym to wszystko polega? Już wam mówię: (a raczej zaporzyczam to co napisały Kitty i Meredith!)
1. W zabawie biorą udział 2 osoby.
2. Zabawa stanowi rodzaj pewnej rywalizacji, gdzie każda poprawna odpowiedź bez użycia kół ratunkowych to 3 punkty, po użyciu jednego koła - 2 punkty, a po użyciu drugiego - 1 punkt. W przypadku nieodgadnięcia tytułu lub trzech pomyłek - przydziela się 0 punktów.
3. Każda osoba wybiera 5 książek czytanych przez obydwie uczestniczki/uczestników i dobiera do nich po 5 słów kluczowych, kojarzących się z książką jak najbardziej jednoznacznie. Książki mogą się powtarzać, a ich tytuły nie są zdradzane przeciwnikowi, dopóki ten sam ich nie odgadnie lub nie straci żyć.
4. Rundę rozpoczyna zawodnik młodszy. Podaje on 3 słowa kluczowe. Jeśli przeciwnik poprosi o koło ratunkowe, podaje kolejne (są dwa koła ratunkowe na każdą książkę). Potem zabawa idzie na przemian.
5. Koło ratunkowe przysługuje uczestnikowi, który nie stracił jeszcze swoich żyć na daną książkę.
6. Każdy uczestnik posiada na daną książkę po 3 życia. Życie traci się w przypadku złej odpowiedzi.
7. Wygrywa osoba z większą ilością punktów. Punkty można zapisywać w dowolny sposób, ale pewnie najłatwiej będzie w tabeli :)  Nominację otrzymałam jak już się domyślacie od Kitty! :D A do zabawy zaprosiłam Bookworm autorkę bloga Apteka literacka . Koniecznie odwiedźcie Bookworm! :)

















niedziela, 9 października 2016

Wyspa X - Maria Krasowska

Wyspa X - Maria Krasowska



Musimy tylko umrzeć - skomentowała Lily pod nosem. - cała reszta jest dobrowolna.

     Poznajcie Summer, która w wieku 12 lat jest sławną gwiazdą filmową. Dodatkowym jej talentem jest taniec. Wszystkie konkursy są jej i nie ma co się dziwić skoro jest najlepsza w swojej kategorii wiekowej.  Dziewczynka właśnie leci do Australii, gdzie będzie kręcić najnowszy film z Tomem Cruisem! Jednak nie wszystko jest takie piękne jakim się wydaje. Podczas lotu samolot zaczyna się rozpadać. Po prostu znika. Gdyby nie chłopiec z afro, który wypycha ją do oceanu, mogłaby nie przeżyć. 
     Summer budzi się na wyspie. Jest zdana sama na siebie. Dobrze, że w panice nie zapomniała o swoim plecaku, w którym ma kilka najpotrzebniejszych rzeczy. Jej głównym priorytetem staje się poszukiwanie wody. W taki sposób trafia na Jack'a, chłopca z afro na głowie, który znów ratuje ją z opresji. Wspólnie postanawiają wyruszyć w głąb dżungli by dostać się do magicznego  głazu zlokalizowanego w centrum wyspy. 
     Gdy udaje się im wdrapać na sam szczyt góry okazuje się, że to nie jest zwykła góra. Bowiem znajduje się na niej willa i ogromne pole z drzewami owocowymi. Czy można chcieć czegoś więcej? Tam poznają dziewczynkę imieniem Lily i wspólnie odkrywają cel ich pobytu na wyspie. 

[...] Na bezludnej wyspie przestrzeganie zasad savior-vavre'u jest równie przydatne jak pierwiastkowanie logarytmów - każdy ma to w głębokim poważaniu.

   Lekka, przyjemna, szybka lektura. Czym mnie zachwyciła? Co było nie tak? 

AKCJA
Zaczarowało mnie już pierwsze zdanie. Dlaczego? Bo było o tańcu *-* I książka czarowała do samego końca. Ciągle coś się działo. Jedna zagadka prowadziła do kolejnej, by wszystko mogło złożyć się w całość. Fajnie dopracowane szczegóły i nie można było się pogubić w powieści, a to najważniejsze.
STYL
  Był lekki i przystępny. Owszem zdarzały się trudne słowa zaczerpnięte z biologii, fizyki, jednak naszą główną bohaterką była dziewczyna, która o niczym nie miała zielonego pojęcia więc wszystko było od razu tłumaczone. Ponadto uwielbiam te porównania, które zostały użyte by zobrazować lepiej całość sytuacji.
 
BOHATEROWIE
 Summer utalentowana dziewczyna, która nie była jak taka słodziutka aktoreczka, która pięciu kroków nie zrobi bo jej sie krzywda stanie, bucik obetrze czy coś. Nie. Summer była odważna, nie bała się podjąć ryzyka by chronić siebie i przyjaciół. Tylko  jedna rzecz, która mi się w niej nie podobała to brak takiej swobody. Gdy Jack i Lily bawili się (no może to zbyt bezpieczne zabawy nie były xD) to Summer patrzyła na to z góry i od razu starała się być rozsądną matką dla nich. To było smutne, bo w końcu sama była dziewczynką, która w tym wieku powinna się bawić.
  Jack konstruktor na skale światową. Serio, nikt z nim się nie mógł równać. Pasję z tego co robił widać było gołym okiem i to było takie fajne. No i oczywiście na wszystkim się znał jako 13 letni chłopiec miał ogromną wiedzę. Jednak to Lily, 9cio latka z mega wielkim umysłem zyskała moje serducho. Była taka niewinna, dziewczęca, a do tego to jej zamiłowanie biologią było po prostu cudowne. Tak jak Jack posiadała wielką wiedzę, którą chętnie się dzieliła. No i oczywiście nasi bohaterowie lubili książki, także no za to mają wielki plus. 

 
AUTORKA
   Przeczytałam książkę i stwierdziłam, że to Marysia w każdym słowie. Stworzyłaś coś na miarę J.K.Rowling i to w swoim oryginalnym stylu. Dodajmy, że to debiutancka powieść Marysi i coś co wyszło jej na prawdę dobrze!
 
OKŁADKA
 Prosta, obrazująca to co znajdziemy w treści. Postaci są tyłem i mamy tylko ich ogólny zarys, przez co możemy ich buźki kreować we własnej wyobraźni. 
 
PODSUMOWANIE
   Książka dla małego i dużego, choć jak mówię bardziej zaciekawi osoby, dla których przeznaczona jest ta powieść. Czyta się dobrze i co najważniejsze chce się dowiedzieć więcej. Czytając ją w zimne dni macie ochotę przenieść się na te cieplutką wyspę, gdzie słoneczko pięknie świeci, nie pada deszcz, a pełnie księżyca są po prostu magiczne. Sama sobie narobiłam jeszcze większej ochoty na bezludną wyspę, gdy patrzę przez okno. Także nie ma co czekać tylko brać się za lekturę bo naprawdę warto. 
   Wiecie co jest najlepsze? Że tutaj rzeczy nie są przerysowane. Dzieciaki nie rwą się jakoś specjalnie do tego co zgotował im los. Jasne, wiedzą, że muszą to zrobić, ale są po prostu dziećmi, które przeraża w głębi serca ogrom spadających obowiązków. Fantastyczna fantastyka, która uwiedzie was swoją lekkością i magiczną wyspą, na której wszystko jest możliwe.  Czekam na kolejne części bo historia jeszcze się nie kończy, a mnie zżera ciekawość czy bohaterowie poradzą sobie i z tym zadaniem? 
To co piszecie się na te podróż?

KSIĄŻKA
    
   Możecie ją nabyć na Allegro. Wystarczy, że wpiszecie sobie w okienku wyszukiwania "Wyspa X Maria Krasowska" lub klikniecie TUTAJ

DZIĘKUJĘ
    Dziękuje Marysi, która zaproponowała mi przeczytanie swojej powieści. Dziękuje Ci za ten świat, który stworzyłaś i mam nadzieję, że w końcu wydasz ją tak jak wielcy pisarze i osiągniesz sukces ;*

Dobrze mieć znajomych, którzy są tak samo nienormalni jak ty [...]  

piątek, 7 października 2016

Książkowy Sąd

Książkowy Sąd

 Cześ, cześć, cześć!
I oto miesiąc minął, a co za tym idzie czas na skazanie jakiejś biednej książeczki na dożywocie! Dziś wspólnie z Justową z bloga Just & Books na salę rozpraw wnosimy "80 dni żółtych" - Vinii Jackson. A wy ocenicie czy dana pozycja zasługuje na dożywocie czy może jest niewinna. To do dzieła.
    Dziś znów jestem obrońcą. Czy i tym razem sobie dałam radę? :D










Oskarżyciel: Po pierwsze irytowali mnie główni bohaterowie. On nie wiem czego chciał i o co mu przez całą powieść chodziło. Facet nie umiał określić czego chce od życia, ona podobnie. nienawidzę takich postaci.

Obrońca: Oboje byli w życiu trochę myślę pogubieni. Ona chciała coś osiągnąć, on już wszystko miał. Sedno w tym, że przyciągnęło ich do siebie pożądanie.

Oskarżyciel: A ja tego pożądania nie czułam. raczej wydawało mi się, że on traktuję ja jak zabawkę. A ona pozwalała zrobić ze sobą wszystko. Sama nie wiedziała czego chce i do czego dąży. Taka szara myszka, którą 'porwał" bogaty facet i ta już straciła swoją osobowość.

Obrońca: Jej zależało na skrzypcach, jemu na uległej panience. Zrobił z niej pannę lekkich obyczajów (miałam co innego pisać xDD), a jej się to podobało. Ale myślę, ze właśnie autorka ukazała przez to prawdziwość tego świata. Ludzie by osiągnąć zamierzony cel zrobią wszystko i to jest smutne

Oskarżyciel: Nie jestem pewna czy dokładnie o to autorce chodziło. To miał być erotyk, jestem fanką tego gatunku, a to co było w tej książce kompletnie mi się nie podobało. Czytając taką książkę chcę mieć rumieńce na twarzy, czuć podniecenie i zazdrościć bohaterce w tej książce tego nie znalazłam. Bałam się o tę dziewczynę. A główny bohater nie był bogiem sexu tylko lekkim psycholem moim zdaniem

Obrońca: hahahaha xD nie mogę xD w sumie to tu się z tym psycholem zgadzam xD no i z tym że żadnego takiego uczucia nie wzbudziła we mnie książka jakie powinna. Za bardzo autorka skupiła się na tej władczości i uległości niż na samej idei zrobienia dobrego erotyka.



Inne rozprawy prowadzone w dzisiejszym dniu: 















środa, 5 października 2016

Podsumowanie Września

Podsumowanie Września
Hej! ♥
I tak oto skończył się piękny Wrzesień i zaczął się Październik, który przypomina mi tylko jesień. Czuję ją niemal wszędzie. Też tak macie? Ale nie smęcimy w tym momencie bo czas pisać i czytać moje książkowe zmagania. Wreszcie jest co świętować!!!! :D

Zacznijmy od przeczytanych pozycji: 
1. Nikki zdradza tajemnicę - Kitty ok. 144 strony
2. Córka żywiołu - Leigh Fallon  313 stron
3. Love, Rosie - Cecelia Ahern 507 stron
4. Never,Never - Colleen Hoover i Tarryn Fisher 383 strony
5. Osobliwe i cudowne przypadki Avy  Lavender - Leslye Walton  298 stron
6. Ciąża, Poród, Macierzyństwo - Maria Korzeniewska 79 stron
7. Angelfall - Susan Ee 308 stron
8. Pani Ognia - Kitty 224 strony

Co nam daje: 2256 stron czyli 75 strony dziennie. Wow jestem mega zadowolona!! :D

Blogowo: 
* 13 postów: 6 recenzji, Tag, LBA, Książkowy Sąd, Problemy Fantastycznych, Książkowe muszę-nie muszę, Zgadnij cytat, Podsumowanie Book Touru
* Odwiedzin: 49 070
* Obserwatorów: 147

Urodzinowe zdobycze książkowe:
I tutaj nie będę pisać, a zamieszczę wam zdjęcie bo trochu tego było. Dziękuję każdej osobie, która obdarowała mnie cudeńkami ♥ Jeśli macie problem z dostrzeżeniem tytułu zapraszam do obejrzenia filmiku w którym większość prezentuję.




Filmik:  







poniedziałek, 3 października 2016

Pani Ognia - KittyAilla ♥

Pani Ognia - KittyAilla ♥


    Leila od kilku lat uczęszcza do szkoły z internatem. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że uczennice nie opuszczają murów szkoły, aż osiągną pełnoletność. Placówka uczy je przede wszystkim wystrzegania się płci przeciwnej. Każde nieposłuszeństwo jest karane, ale nie tak normalnie zostaniem w tak zwanej kozie, pracami na rzecz szkoły, czy coś. Są to tortury. psychiczne. Mają za zadanie podporządkować dziewczęta. Jednak niektóre albo się nie dają, albo nie wytrzymują presji.
    Leila ma już dość takiego traktowania. Postanawia opuścić szkołę, mimo iż wiążę się to z poważnymi konsekwencjami. Wraz z dwójką przyjaciółek przygotowuje się do operacji. Niestety tylko jednej z nich udaje się w miarę bezpiecznie opuścić to chore miejsce. Dziewczyna jest wyczerpana i wygłodzona, gdyż przecież musi dbać o linię. Traci przytomność, a gdy ją odzyskuje znajduje się w obcym miejscu. Każdy rozpoznaje w niej zaginioną sprzed kilku lat dziewczynkę, ale ona nikogo nie pamięta. Jej pamięć jest wyczyszczona. Od tej pory stara się na nowo ufać, ale komu może i czy jest bezpieczna? 

Facet powinien kochać za wnętrze, a nie za cycki na wierzchu , tusz i podkład na twarzy i odsłoniętą dupę na zgrabnych nogach w wysokich szpilkach.

Zwlekałam z lekturą długi czas, wszystko przez opory czytelnicze i wielką chęć odmóżdżenia się. Jednak ta książka nie dostarcza wyprania całkowicie mózgu, a wręcz przeciwnie. Dlaczego? 

AKCJA
    Dzieje się już od samego początku. Trzyma w napięciu i z każdym kolejnym rozdziałem rośnie takie wielkie "CO BĘDZIE DALEJ!?". Stopniowo to odkrywamy także można dostać kręćka z ciekawości jeśli ktoś jest niewytrzymały jak ja xD
 
STYL
   Znając Kociaka wiedziałam, że mogę się spodziewać czegoś na poziomie człowieka, a nie jakiegoś mędrca, który zjadł wszystkie rozumy ;D Wszystko było czytelne, proste i w pełni zrozumiałe. 
 
BOHATEROWIE
    Leila na początku mnie wkurzała jak nie wiem co ;D Dlaczego? A no dlatego, że kiedy ktoś oferował jej pomoc jej reakcja była nie dziękuje dam sobie radę i zwiewała. Dobra wynikało to też z tego, że ścigała ją psychopatka (czyt. dyrektorka szkoły). Ale imponowała mi też tym, że była odważna no bo gdyby nie była sama by się w to nie pchała tylko schowała w mysiej dziurze i tyle by było z tego :D
   Arthur był cudownym facetem i to tak bolało jak ona go sobie przypomnieć nie mogła, a on się tak starał. Mega słodziak ♥ Imponował mi, że chciał jej pomóc za wszelką cenę. Dobry koleś z niego :D
 
OKŁADKA
   Prosty rysunek, a wyraża tak wiele. Oryginalny i na prawdę cudny. 
 
PODSUMOWANIE 
    Mimo iż początkowo miałam problemy z zaczęciem, to potem szło jak po maśle. Nie przeczytałam jej w jakimś rekordowym tempie czytałam sobie ją wraz z innymi książkami, ale nie żałuję. Fabuła zapadła mi w pamięci i nie miałam potem problemów by wrócić do niej i się nie pogubić. Wszystko było tak opisane, że nie można było jej pomylić z żadną inną książką. 
   Jak dla mnie jest to oryginalna historia zasługująca na swoje wydanie do publicznego użytku, bo każdemu: młodszemu, czy starszemu, chłopcu czy dziewczynce powinna się ona spodobać. Także jak dla mnie wielkie TAK ♥  

SŁOWO NA KONIEC ;D
  Kociaku mój wszystkiego co najlepsze! Dużo miłości, zdrowia, szczęścia, uśmiechu. By Twój blog zawsze rozkwitał, a książki nigdy się nie kończyły. Byś napisała jeszcze nie jedną powieść, którą wydasz i sprzedasz z milionowym nakładem. Byś zawsze pozostawała sobą ♥ Udanych łowów na Targach Książki w Krakowie ;D HOT 19 ! :D 
   I przepraszam za tak okrojoną wersję recenzji, ale jak to ja usunęłam sobie całą recenzję bo mi się nazwy porąbały xD Także Brawo JA ;D   

 

sobota, 1 października 2016

Przeczytaj i podaj dalej ! ♥

Przeczytaj i podaj dalej ! ♥
Cześć! :)
Pewnie zastanawiacie się o co chodzi? Otóż za sprawą Socjopatka.pl oraz Save The Magic Moments postanowiłam wziąć udział w akcji PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ. Jest to nic innego jak wymiana książkowa. Przez tydzień będę polować i mam nadzieję, że ktoś upoluje coś mojego :D
   Zaglądajcie do organizatorek, tam znajdziecie wiele więcej blogów bo ponad 70, które biorą udział w akcji! No i oczywiście zajrzyjcie na FB Wielka Wymiana Książkowa - Przeczytaj i podaj dalej gdzie możecie znaleźć innych uczestników nie koniecznie blogerów, którzy mają wam coś do zaoferowania :)


Moja książkowa lista przebojów: 



Każda książka jest w stanie bardzo dobrym. Rogi nie są pozaginane, a grzbiety nie są wygięte.Książki były czytane raz lub w ogóle.



Osiemdziesiąt Dni Niebieskich - Vina Jackson
Love Factor - Mathilde Bonetti (Wymieniona z Niebo-piekło-ziemia na Ciemność przed świtem)
Pacjentka z sali nr 7 -Baptiste Bealieu (WYMIENIONA z Anią  na Niegrzeczną) 
Wciąż mnie prześladują - Jennifer Lee Carrell
Meteoryt - A.G. Taylor
Londyński bulwar - Ken Bruen



Zbrodnie robali - Stewart
Burza - Julie Cross (Wymieniona z Niebo-piekło-ziemia na Nieziemska)
Monster High część 1,2,3 - Lisi Harrison (tylko jako całość)  
Miasteczko Salem - Stephen King  (wersja kieszkonkowa)
Brat krwi - Eric Giacometti i Jacques Ravenne

Zapraszam serdecznie wszystkich zainteresowanych do pozostawienia jakiejś wiadomości, na pewno się do niej ustosunkuję. 

Cudownej soboty ♥ 

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger