"-Ponad milion ksiąg?! Milion?! - wykrzyknęła dziewczyna. Serce biło jej jak szalone, a na ustach pojawił się uśmiech pełen niedowierzania. - Nie starczyłoby mi życia na przeczytanie nawet połowy tego zbioru!
- Lubisz czytać?
Celaena uniosła brew.
- A ty nie?"
Po książkę sięgnęłam ponownie. Po 10 latach od pierwszego czytania robię reread całej serii na raz. Bez czekania na kolejne tomy, bez wypatrywania kuriera z książką i bez miesięcy bez tej serii! Nawet nie wiecie jaka ekscytacja przeze mnie przemawia!
Celaena mimo iż ma dopiero 17 lat ma na swoim koncie nie jedno zabójstwo. Jest najlepsza w swoim fachu, jednak przez jeden błąd trafia do obozu pracy w Endovier, gdzie pracuje przy wydobywaniu soli. Ciało dziewczyny jest zniszczone przez roczną pracę. Niespotykane jest to, że Celaena tyle już przeżyła, przecież inni pracownicy umierali kilka miesięcy po przybyciu.
Pewnego dnia zjawia się książę Dorian, który proponuje dziewczynie pewien układ: wystartuje ona w turnieju i zostanie Królewską Obrończynią, lub na zawsze będzie tkwić w niewolniczej pracy. Dziewczyna zgadza się.
Przechodzi przez treningi i Próby mające na celu wyłonienie jednego spośród 24 kandydatów. Celaena za wszelką cenę pragnie wygrać, jednak ktoś zaczyna brutalnie mordować uczestników.
Czy Celaena zdoła uchronić się przed zabójcą?
Bohaterowie są dobrze wykreowani. Od głównej bohaterki, do postaci drugoplanowych nie ma się czego przyczepić.
Celaena zdobyła moje serducho tak jak i księżniczka Nehemia. Napomknę, że Celaena nie miała łatwego i miłego dzieciństwa. Gdy zmarli jej rodzice i przygarnął ją seryjny morderca, dziewczyna musiała ciężko pracować na swoje utrzymanie, a potem spłacić dług. Stała się najlepsza w tym co robiła w wieku zaledwie 17 lat. Dacie wiarę mieć 17 lat i być najlepszą zabójczynią? No może to nie jakieś dobre zajęcie dla kobiety, no ale jakoś trzeba było sobie radzić.
Dorian i Chaol w 2016 roku dołączyli do mojego haremu mężów i póki co, żaden z niego nie wypadł 🙈 choć czasem miałam ochotę walnąć Chaola za jego język i niektóre nietaktowne słowa w stosunku do Celaeny, to i tak ma w sobie to coś. No a Dorian, jak to książę, jest cudny 🙈 no dobrze, może kolejne tomy w końcu to rozstrzygną, bo przez lata zostało to bez zmian, więc zobaczymy 😈
Ta książka znów dostarczyła mi wielu emocji, szybszego bicia serca. Taka niepewność co będzie dalej (choć czytając przypominałam siebie wiele scen), jak Cela(lubię ją tak zdrabniać, lepiej mi się czyta 🤣) poradzi sobie z kolejnymi Próbami, które przybliżają ją do zostania Obrończynią. No i oczywiście jej rozmowy, spotkania z Dorianem czy Chaolem znów wywoływały mnóstwo uśmiechu na twarzy. I widzicie, ona ma ich obu, więc hellow, ja też chcę! 🤣
Książka absolutnie dla każdego. Wnosi tyle ciepła, radości, ale i mrozi krew w żyłach. Pani Maas nie szczędzi nam na opisach zmasakrowanych ciał. Pokazuje nam walkę o siebie o wolność i swoje szczęście. Co zdolni są poświęcić ludzie by wygrać i do czego są zdolni się posunąć? Tylko Sarah J. Maas może wam to udowodnić. Ja już zacieram ręce na 24 stycznia, gdzie czytamy 2 tom i wprost nie mogę się doczekać! Reasumując, po 10 latach nadal kocham tę książkę całym sercem!!!


Miło się patrzy na taką ekscytację po latach. Widać, że ta historia ma dla Ciebie duże znaczenie. Powodzenia w nadrabianiu całej serii.
OdpowiedzUsuń