piątek, 20 kwietnia 2018

[BOOK TOUR]: Kropla życia - Oliwia Tybulewicz

[BOOK TOUR]: Kropla życia - Oliwia Tybulewicz
 - Tęskniłaś za mną, skarbie?
- Nie dałeś mi szansy…


Tytuł: Kropla życia
Seria: -
Autor: Oliwia Tybulewicz
Tłumaczenie: -
Gatunek: Fantastyka
Bohater/Bohaterka: Wioletta
Liczba stron: 290
Liczba rozdziałów: 21
Narracja:  Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Książka bierze udział w wyzwaniu: 23/52

Wioletta pracuje jako kelnerka w Lunie, pubie tłumnie odwiedzanym przez istoty nadprzyrodzone, bezwstydnie kradnące wszystko, co się da i pod byle pretekstem wszczynające bójki. Pewnego dnia w wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności wchodzi w posiadanie eliksiru należącego do wpływowej wampirzycy, hrabiny Kraus. Kierowana ciekawością, postanawia go wypróbować i w efekcie następnego ranka budzi się z potwornym bólem głowy i amnezją, ale za to bez bezcennej fiolki. Wiedząc, że prędzej czy później dołączy do grona podejrzanych, dziewczyna rozpoczyna wyścig z czasem. Po drodze przyjdzie jej stawić czoła nie tylko wampirzym klikom, niesfornym klientom pubu i skrzyżowaniu psa z krokodylem, ale także, co gorsza, próbującej za wszelką cenę wyswatać ją mamie. 
(Opis z Lubimy czytać)

Nie wiem, dlaczego dyskutuję z książką – może dlatego, że skoro posiada dar mowy, to pewnie dysponuje jakimś rodzajem świadomości i głupio mi ją ignorować. No i chyba lepiej jej tak na wstępie do siebie nie zrażać.

Początkowo dość sceptycznie podchodziłam do tej książki. Poprzez dużo obowiązków, a na polskim autorze kończąc. Jednak jak patrzę na te moje próby wymigania się z tego to stwierdzam, że byłam głupia. Tak, kompletnie i ogromnie głupia! Ta książka to coś genialnego i ogromnie się cieszę, że wzięłam udział w Book Tourze zorganizowanym przez Kitty, bo ominęła by mnie niezła zabawa!

Autorka ma tak lekki styl pisania, że przez książkę się płynęło. Humor bił z każdej strony. Zagrożenia sprawiały, że dostawałam zawału, a postawa Wiolki rozbrajała we wszystkim. Mamy tutaj elfy, gobliny, wampiry, wilkołaki, czarownice... i długo by tak jeszcze. Tak różnorodnie w książce dawno nie miałam, co ogromnie mnie cieszy. Nie ma zbędnych opisów, wulgaryzmów, scen 18+, ani ukochanych mych przypisów. 
Akcja toczy się swoim rytmem, gdzie robimy trochę za detektywa, bo Wiola nie pamięta co się stało, a zginęło coś bardzo ważnego, przez co kłopoty pchają się drzwiami i oknami. Nie zwalnia choćby na moment, a nasze serce bije szybciej co kilka stron. Uwielbiam to co zrobiła z moim umysłem autorka. 

Sama Wiola to twarda bohaterka, nie boi się niczego, jeśli bezpośrednio to jej nie dotyczy, bo inaczej to każdy się boi ;D Pracuje w barze, gdzie musi mieć nerwy ze stali i umiejętność radzenia sobie z gatunkami, które powinny budzić strach. Wiola ma świetny sposób bycia, jest odważna, wyszczekana. Z każdej opresji udaje jej się wyjść obronną ręką. Jest też kobiecą, seksowną istotą ludzką, która wzbudza pożądanie nie tylko ludzi ;D 
Artur to informatyk, spokojny i cichy. Z początku wydawał mi się takimi flakami z olejem, ale później zyskał moje uznanie, szczególnie po przemianie. Zyskał pewność siebie, seksapil. Podobało mi się, że pomagał Wioli w każdej sytuacji, nawet tej najgłupszej, że tak to ujmę. No z pewnością dołączę go do Haremu, co Kitty? :D
Jak już wyżej wspominałam, mamy tutaj elfy, czarownice, wilkołaki, wampiry. Każda z tych ras jest indywidualna, przy każdej mamy zaznaczone ich upodobania kulinarne :D I powiem Wam, że to było genialne. Taki inny sposób przedstawienia nam tak obleganych wampirów.  


Okładka jest mroczna, przywołuje mi na myśl właśnie Lunę. Dodaje takiej nutki grozy i tajemniczości, a to wszystko pobudza wyobraźnie i sprawia, że aż chce się po nią szybko sięgnąć. 
Błędów w druku nie znalazłam, czcionka była idealna do szybkiego czytania. Rozdziały były pisane liczbami rzymskimi, co było fajnym zabiegiem, jednak Justyśka jest ślepa
:D [Anegdotka] Otóż zawsze patrzę ile książka ma stron, rozdziałów i dopiero zasiadam do czytania. Tak też było w tym przypadku. Jednak nie wiem jakim cudem zobaczyłam, że jest 17 rozdziałów, więc czytam, czytam, do końca mam 2 rozdziały i tak sobie myślę, ale one długie będą (a tego nie lubię :D), ale tak patrzę i "o geniuszu! Ich jest 21 nie 17" :D


Ta książka to takie coś nowe, coś inne od wszystkiego co czytałam. Fantastyka, to gatunek, który chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać swoją oryginalnością. Zaraz ktoś powie: "jak oryginalne, jak wampiry są w co drugiej powieści". Ano są. Ale każdy autor postrzega temat inaczej, każdy coś innego doda, coś innego wymyśli, bazując na tym co znane. I to mnie właśnie urzekło w tej książce. 
Mamy tutaj odważną bohaterkę, która nie da się łatwo wprowadzić w maliny. Mamy tutaj zagrożenie, które jest niebanalne. Wszystko to składa się na moją opinię, iż ta książka jest idealna ♥
Powieść ta pokazuje, jak wiele jesteśmy w stanie zrobić, by kogoś chronić. Jak zagrożenie ma wpływ na nasze działania. Ale i pokazuje, że miłość można znaleźć wszędzie. 
Dla mnie była to przyjemna kilkugodzinna podróż do świata pełnego niecodziennych stworzeń, pełna akcji i nieprzewidzianych zwrotów akcji. 
Polecam ją gorąco każdemu niezależnie od wieku. 
 
Odmówił mi, dacie wiarę?! Ha, nie wie, co traci! Idę o zakład, że w przeciągu godziny czy
dwóch znalazłabym dziesięciu facetów, którzy byliby zachwyceni taką propozycją!


Za możliwość przeczytania dziękuje cudownej Kitty z bloga Biblioteczka ciekawych książek, za zorganizowanie Book Touru z tą cudowną książką. 

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

[PRZEDPREMIEROWO]: Pierwszy Róg - Richard Schwartz

[PRZEDPREMIEROWO]: Pierwszy Róg - Richard Schwartz
[...] Ludzie często mają poczucie, że spotyka ich za coś kara. To nie klątwa na nas ciąży, to tylko życie.


Tytuł: Pierwszy Róg
Seria: Tajemnica Askiru (Tom 1)
Autor: Richard Schwartz
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Gatunek: Fantastyka 
Bohater/Bohaterka: Havald
Liczba stron: 495
Liczba rozdziałów: 44
Narracja:  Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Initium
Książka bierze udział w wyzwaniu: 22/52
Premiera: 20.04.2018

Gdy próg gospody na końcu świata przekraczają wędrowcy, by schronić się przed zamiecią, nic nie wskazuje na to, że wkrótce będą musieli stawić czoła hordom zła...
Zasypana śniegiem gospoda na przełęczy ściętych śniegiem gór na dalekiej Północy. I garstka podróżnych, uwięzionych tu przez mróz i zawieje. Ciepły zajazd Pod Głowomłotem wydaje się dobrym miejscem na przetrwanie burzy śnieżnej, lecz wśród gości szybko pojawiają się pierwsze konflikty. Jest tu grupka żołdaków, którzy bez skrępowania obłapiają córki karczmarza; jest Havald, zmęczony życiem wojownik, który pragnie już tylko spokoju; jest Leandra, władająca magią elfka, która próbuje przekonać wojska do udziału w pewnej misji. Atmosfera zagęszcza się, gdy jeden z parobków pada ofiarą brutalnego morderstwa. Odcięta od świata gospoda kryje wiele tajemnic, a nie każdy wędrowiec jest tym, za kogo się podaje. Gdzieś czai się bestia... Trop wiedzie do legendarnego Królestwa Askiru.
(Opis z okładki książki)



Nie odmawiaj posiłku, bo nie wiadomo, kiedy będziesz potrzebować sił, jakie daje. [...]

W tym roku coś cienko u mnie z czytaniem fantastyki. Moje czytelnicze plany to romanse, a przecież tak wiele jest świetnych książek fantasy, które równie mocno kocham. Sięgając po Pierwszy Róg, nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Myślałam, że będzie nudno i przewidywalnie, tymczasem dostałam dobrą dawkę napięcia, strachu oraz miłości. 


Akcja na początku mi nie podeszła, opisy, które zajęły jakieś 1.5 rozdziału mnie dobiły, ale potem... o matko. Zostałam wciągnięta w świat, który nie chciał wypuścić mnie ze swoich objęć. Czytało mi się szybko i płynnie. Emocje jakimi bombarduje nas autor są takie realne. Niebezpieczeństwa jakie czyhają na każdym rogu sprawiają, że serce mało nie wyskoczy nam z piersi. Ani na chwilę się nie nudzimy, bo w każdym rozdziale coś się dzieje, wypływają nowe informacje, albo nowi przeciwnicy wkraczają na scenę. 
Nie znajdziemy wielu wulgaryzmów, czy scen erotycznych. Jasne jest to zaznaczone, ale w taki sposób, że nie wpływa to na odbiór książki. Mamy tu zbójców, którzy są nieokrzesani i sprośni, jednak ta książka to coś na wzór średniowiecza, więc wszystko da się wytłumaczyć. 

Bohaterów jest tutaj mnóstwo. Jednak ogromnym plusem jest to, że autor je nam nakreśla, a nie rozwleka opisy  o każdym z nich, bo tego bym nie przeżyła. A więc i ja Wam opowiem pokrótce o każdym z nich.
Głównym bohaterem jest tutaj Havald, który jest waleczny i dobry. Nie chce, by komuś stała się krzywda i ogólnie panuje nad "porządkiem" w zajeździe. 
Lea, jest piękną półelfką, która również ma cudowne serce. Bierze stronę kobiet i nie pozwala, by działa się im krzywda.
Mamy tutaj Gospodarza zajazdu i jego trzy piękne córki, którzy starają się, by gościom niczego nie brakowało.
Znajdziemy też dwóch kupców z eskortą, górników, barona i zbójców, którzy odgrywają też swoje role w tej powieści. 


[...] to nie jest najlepsze miejsce, nie najlepszy czas na miłość lecz któż by zwracał na to uwagę? [...]

Okładka książki jest adekwatna do treści. Mamy zderzenie zimna z ciepłem i ten miecz ♥ Cieszę się, że wydawnictwo zrobiło coś tak niesamowitego, bo okładka przyciąga wzrok tymi kolorami ♥
Wiecie co jest fajne jeszcze w wizualnej stronie tej książki? Każdy nowy rozdział ma swoją nazwę, ale ... ta nazwa jest w takiej ramce, przypominająca mi trochę taki jakby szyld własnie nad zajazdem. Wrzucę Wam zdjęcie. Wizualnie jest to porządnie wykonana książka. 
Błędów w druku też nie znalazłam, rozdziały są krótkie, a czcionka i rozmieszczenie tekstu też jest dla mnie w sam raz. 

Znów jak to w takich książkach bywa mamy walkę dobra ze złem. Znów mamy poczciwych druhów, zdrajców i cichociemnych, którzy okazują się źli. Mamy wartką akcję, trzymającą mocno w napięciu. Ale bez tego wszystkiego nie wyobrażam sobie tego gatunku literackiego. To jest coś do czego wraca się przyjemnie. 
Richard Schwartz odwalił kawał naprawdę dobrej roboty. Sprawił, że żyłam tym światem, że przeżywałam wszystko z bohaterami tak realnie, jakbym była Leą, albo Havaldem (ale wolę Lee ;D). Jak na tak grubą książkę (prawie 500 stron) myślałam, że będę ją czytać mega długo, a tak naprawdę wystarczyło 3 dni, by ją połknąć (może było by szybciej, gdyby nie obowiązki ;D).
Mimo początkowych oporów dałam jej szansę i zawładnęła mną tak jak oczekiwałam. Wspominałam, że mamy tutaj też miłość. Tak moi kochani, nawet w krainie, gdzie panuje burza śnieżna, gdzie mróz jest tak przenikający, że ciężko jest się ogrzać, można ogrzać serce miłością. To taka trudna miłość, jednak piękna. 
Jeśli gdzieś natkniecie się na tę książkę (co nastąpi niebawem, bo premiera już za 4 dni!), to koniecznie zabierzcie ją ze sobą do domu. Jest warta, by ogrzać te mrozy waszymi ciepłymi i stęsknionymi dobrej powieści łapkami ;D Ja Wam polecam! 


-Medyk na naszym dworze powtarzał, że kąpiele są dobre dla zdrowia. Zalecał ich zażywanie nawet codziennie. [...] -I na co to komu? - Twierdził, że nawet przepędzają wszy. -Wszy nie pozbędziesz się kąpielami.  [...] 

piątek, 13 kwietnia 2018

To nie może być prawda - Hanna Dikta

To nie może być prawda - Hanna Dikta
Wiesz to jak palenie papierosów. Po prostu nie mogę przestać.


Tytuł: To nie może być prawda
Seria: -
Autor: Hanna Dikta
Tłumaczenie: -
Gatunek: Literatura współczesna
Bohater/Bohaterka: Małgorzata
Liczba stron: 333
Liczba rozdziałów: 30
Narracja:  Trzecioosobowa
Wydawnictwo: Zysk i S-Ka
Książka bierze udział w wyzwaniu: 20/52

Przeszłość, która miała pozostać zamkniętym rozdziałem. Spotkanie, które zmienia wszystko.
Małgorzata jest kobietą szczęśliwą. Ma pracę, którą lubi, zakochanego w niej męża – utalentowanego lekarza, oraz przyjaciółkę jeszcze z czasów studiów, którą traktuje jak siostrę. Spokój kobiety burzy spotkanie z dawnym kochankiem. Krzysztof, niegdyś najprzystojniejszy wykładowca na uczelni, jest umierający. Tajemnica, jaką powierzy Małgorzacie na łożu śmierci, sprawi, że jej poukładany, bezpieczny świat w jednej chwili rozsypie się na kawałki…  



Słowa Krzysztofa wsączały się w jej głowę powoli, jakby instynkt samozachowawczy stawiał im opór. W końcu jednak prawda dotarła do niej z całą mocą. W jednej chwili wszystko stało się jasne. Dlaczego Krzysztof chciał z nią porozmawiać na osobności. Dlaczego przez cały czas był taki spięty…

Jak w jednej chwili może rozsypać się cały świat? Biorąc drugą polską książkę w jednym miesiącu bałam się, że podzieli los poprzedniczki i również mi się nie spodoba, będę się czepiać szczegółów i ogólnie się wkurzę, a tymczasem....  Czy książka, którą przeczytałam w marcu, jest banalna, a może oryginalna, nudna czy może przewidywalna? Zapraszam na moją opinię o ... To nie może być prawda


Zacznę od tego, że mimo iż narracja była w trzeciej osobie liczby pojedynczej, czytało się szybko, łatwo i lekko. Wszystko za sprawą cudownej autorki, jaką jest Pani Hanna, która zaczarowała mnie swoim piórem. Ja myślę, że jest pisarką z powołania. 


Styl jakim posługuje się autorka jest lekki i przyjemny. Nie znajdziemy tu trudnych, czy wulgarnych słów. Autorka przedstawia nam niebanalną historię z szokującą tajemnicą. Narrację mamy w trzeciej osobie liczby pojedynczej, jednak nie przeszkadza to wciągnąć się  w powieść już od pierwszego słowa. 
Akcja toczy się swoim dobrze wyważonym rytmem. Każdy rozdział pociąga za sobą kolejny, a spójność akcji pozwala nam odkrywać powoli życie Małgorzaty. 


Nasza główna bohaterka Małgorzata ma wszystko: od kochającego męża, po dom, na świetnej pracy, którą kocha kończąc. Jednak pewnego dnia jej życie wywraca się do góry nogami. Spotyka się z umierającym byłym partnerem, a także jej wykładowcą. Gdy mężczyzna wyjawia jej brutalną tajemnicę już nic nie będzie takie jak kiedyś. Kobieta waha się w swoich decyzjach, w końcu wybiera taką, która i według mnie jest słuszna, szkoda, że później  nie posłuchała swojej przyjaciółki, bo mogłoby to wszystko potoczyć się inaczej. Małgorzata to silna kobieta, która w życiu trochę się pogubiła. Jako młoda dziewczynka, a później kobieta straciła oboje rodziców, od tej pory była zdana tylko  i wyłącznie na siebie. Wyrosła na mądrą osobę, która dąży do swoich celów. 
Przyjaciółki Małgorzaty, były zwariowane, ale były przy niej. Szczególnie Anka, która zawsze starała się pomagać i trzeźwo myśleć. 
Mąż Gosi, został moim nowym mężem. Był opiekuńczy, romantyczny i taki kochany. Żal mi się go jednak zrobiło, przez wydarzenia, które po prostu były szokujące dla wszystkich. 

Okładka to ogromny plus (taaak, sięgnęłam po książkę ze względu na okładkę, jestem okropna, wiem :D). Te kolory i ta kobieta...och po prostu zauroczyłam się. 
Czcionka była idealna do szybkiego czytania, a błędów w druku nie znalazłam, z czego ogromnie się cieszę. 

Reasumując nie mam do czego się przyczepić! :D Ta książka na pewno znajdzie się na liście ulubionych polskich lektur 2018 roku! ♥ Pani Hanna jak dla mnie jest mistrzynią pióra, która wyczynia z czytelnikiem istne cuda <3 Uwielbiam takie powieści! :) 
Z pozoru mogłaby się ta cienka książka wydawać schematyczna i nudna, jednak tajemnica, jaką odkrywamy wraz z rozwojem wydarzeń sprawia, że mamy takie wielkie "Ale, że co?!" . Szok, niedowierzanie, kompletne zamurowanie, to wszystko wypływa na raz z człowieka nie pozwalając mu ani na chwilę zapomnieć o lekturze, czy bohaterach. 
Dla mnie autorka poruszyła trudny temat, często bagatelizowany. Myślę, że mimo tak wielu przypadków na całym świecie, to nadal temat tabu, coś czego ludzie się wstydzą, czy nawet boją. A tutaj mamy przyczynę, konsekwencje i sposoby radzenia sobie z tym. To też dobra lekcja, choć nikomu nie życzę, by znalazł się w takiej sytuacji. 
Koniecznie sięgnijcie po te książkę. Jest niesamowita i nie sposób się przy niej nudzić. Zaskakuje na każdym kroku, zmusza do zżycia się z bohaterami oraz pozostaje na długo w pamięci.
Ja Wam polecam.

[...] Trochę sobie popłakała i już. Nie martw się, do świąt jej przejdzie.

 Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu

środa, 11 kwietnia 2018

Wieczór panieński - Book TAG

Wieczór panieński - Book TAG

Hejka, Słoneczka!
Był TAG z wielkim książkowym weselem, ale tak myśląc nigdy nie było Wieczoru Panieńskiego! Jak to możliwe?! Dlatego karmiąc dziecko wymyśliłam ten oto TAG! A gdzie nie mogłam nic wymyślić pomogła mi cudowna Ania z bloga W oceanie słów zapraszam do Ani ♥

Zasady są proste wybieramy 12 książek. Tak jest 11 kategorii, ale w pierwszej wybieramy dwie osoby, więc niech będą z dwóch różnych książek. Jeśli chcecie mogą być to ukochane książki lub znienawidzone (wybór zależy od was). Ułóżcie książki w stosik, co ważne nie patrzcie na kategorie, która by wam pasowała do czego, zupełny spontan. I otwieramy na losowej stronie. Jeśli nie ma tego czego szukamy idziemy kilka kartek dalej.

Mój wybór padł na książki ze zdjęcia :)


1. Uczestnicy (min 2)
Charlie (Never, Never - Colleen Hoover i Taryn  Fisher) i Lilac (W spojrzeniu wroga - Megan Spooner i Amie Kaufman).
Cóż obie dziewczyny uwielbiam. Jedna jest cichą, spokojną dziewczyną, druga jest zwariowana, ale myślę, że dogadałybyśmy się wszystkie idealnie.

2. Strój przyszłej  Panny Młodej (Chłopak z sąsiedztwa - Kasie West)
"Ubrana była w luźną kimonową bluzkę". Cóż... sama bluzka... odważnie. Umówmy się jednak, że to tunika była i zakryła wszystko co trzeba :D

3. Przekąski (Lato koloru wiśni - Carina Bartsch)
Lody. No wieczór panieński to i odpowiednie przekąski. Jak dla mnie super <3

4. Miejsce zabawy (Na krawędzi nigdy - J.A. Redmerski)
Autostrada. Hm... powiem Wam, że imprezy na autostradzie nie urządzałam, ale zawsze musi być ten pierwszy raz. Miejmy nadzieję, że nie skończy się to tragicznie! :D

5. Niezapomniana chwila (Początek wszystkiego - Robyn Schneider)
Obiad w Fiesta Place. Może być ciekawie, a posiłek jest wskazany przed nocą pełną przygód :D

6. Przykre zdarzenie
Wizyta na OIOMie. Mówiłam, że autostrada + impreza to zły pomysł. Byle tylko szybko z tego wyjść!

7. Co będziemy pić (Buntowniczka z pustyni - Alwyn Hamilton)
3 butelki wiskey, prawie po jednej na głowę. Nie przepadam, ale co mi tam, taki dzień jest raz w  życiu ;D

8. Striptizer (Zakazane życzenie - Jessica Khoury)
Aladyn. Nie mogło trafić lepiej. Tańcem z Zahrą udowodnił, że to potrafi, więc myślę, że będzie mega seksownie. Już nie mogę się doczekać <3

9. Podróż przez miasto (Consolation - Corinne Michaels)
Cóż samochód mi się wylosował, więc musimy się zwykłym zadowolić, żadnych limuzyn :( Ale samochód Liama jest kochany i ma imię, a to już dobrze znaczy :D

10. Dekoracja (Hopeless - Colleen Hoover)
Moje spojrzenie padło na... spadającą gwiazdę. Jesteśmy na autostradzie. Pod gołym niebem. Tu wszystko jest możliwe.
 
11. Erotyczne gadżety (Cel - Elle Kennedy)
Stanik i spodenki. Gorąca noc pod gwiazdami na autostradzie i w takim stroju... musi być erotycznie nie ma innej opcji.

Nominuję oczywiście:
Daria
Ania i Martyna
Marta
Dominika
Olus
Ola

piątek, 6 kwietnia 2018

Dziedzictwo Ognia - Sarah J. Maas

Dziedzictwo Ognia - Sarah J. Maas

Była dziedziczką popiołu i ognia, i nie będzie się nikomu kłaniać.



Tytuł: Dziedzictwo Ognia
Seria: Szklany Tron (Tom 3)
Autor: Sarah J. Maas
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Gatunek: Fantastyka
Bohater/Bohaterka: Celaena
Liczba stron: 654
Liczba rozdziałów: 68
Narracja: Trzecioosobowa
Wydawnictwo: Uroboros
Książka bierze udział w wyzwaniu: 21/52

Celaena Sardothien przeżyła już wiele – brutalne szkolenia, niewolę, turniej o pozycję Królewskiej Obrończyni… Tym razem jednak przyjdzie się jej zmierzyć z własnymi demonami, z ciężarem jej dziedzictwa. Aby uzyskać informacje – kluczowe w wojnie z okrutnym królem Adarlanu – musi nauczyć się panować nad ogniem, który nosi w sobie. Podczas gdy codziennie ćwiczy pod czujnym okiem nieśmiertelnego Rowana, król wciela w życie kolejne z jego mrocznych planów. Jednak i na dworze władcy zawiązują się sojusze, mające na celu zakończenie jego panowania i przywrócenie magii na kontynencie.
Celaena, nieświadoma tego, co się dzieje w Rifthold, ma jeden cel – dostać się do legendarnego Doranelle, którym rządzi Maeve, i uzyskać odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Jak jej władca zdołał usunąć magię? Co zrobić, by ją przywrócić? Jednak opanowanie jej mocy to niejedyna rzecz, z którą będzie musiała się przedtem zmierzyć – król Adarlanu już o to zadbał. Czy dziewczynie uda się wyjść cało z koszmaru, jaki zgotował jej władca pozbawionego magii kontynentu? Co jeszcze planuje król? I jaki los czeka rebeliantów?



Cóż, zasłużyła sobie na ten cios, i to bardzo. Szczerze powiedziawszy, trudno było ostatnio z nią wytrzymać.


Książki Sarah J. Maas, to książki, które się nie czyta, przez nie się płynie. Dwa pierwsze tomy czytałam stosunkowo dawno, bo przygodę rozpoczęłam w 2016 roku. Styl autorki w tedy był lekki, przyjemny, bohaterowie odważni, a świat przedstawiony nie banalny. Jednakże czy po trzecim, tak obszernym tomie jestem równie zadowolona? 

Autorka mnie nie zaskoczyła. Nadal książkę czytało się szybko. Styl był przystępny dla każdego, gdyż nie było trudnych słów. Myśląc grubasek, każdy pewnie pomyśli, że nudą i opisami wiało na kilometr. I tu was zaskoczę. Dialogów było tyle ile potrzeba, to samo z opisami. Nic nie było za dużo, a dodatkowo napięcie jakie serwowała nam autorka w książce było niebanalne oraz oryginalne, przez co serce biło nam szybciej. 
Akcja nie zwalniała ani na chwilę. Co chwilę coś się działo, a jeśli się nie działo to i tak było przyjemnie, bo była to cisza przed burzą. Kilka razy byłam również przerażona, jednak to wszystko razem było czymś takim mega pozytywnym, czymś czego oczekuję od tego typu książek. 


Razem jesteśmy silniejsi niż osobno.


Do stałej gromadki, czyli cudownego i uroczego księcia Doriana, Chaola, który w 2 tomie okazał się dupkiem, walecznej i odważnej Celaeny, podłego króla Adarlanu dołączyły nowe postaci. 
Sorscha - uzdrowicielka, która nie bała się podjąć próby pomocy Dorianowi. Była przy nim i gotowa była na wiele poświęceń dla niego. Zyskała moją sympatię, właśnie przez to, że nie odwróciła się od księcia, gdy wyszło kim on jest.
Aedion - koleś, który mnie rozwalił po prostu! Z początku miałam takie "halo, kolejny sługus króla! Kitty, czym się tu zachwycać!?", ale potem przepadłam. Aeidon okazał się tak odważny, tak też pomysłowy, że polubiłam go od razu. Jest taką perełką w tej książce.
Dorian - to postać, której najbardziej szkoda mi było w tym tomie. No hellow wszystko dzieje się obok niego, o niczym nie wie, jest smutny i rozgoryczony tym, że jego najlepszy przyjaciel jakby odwrócił się od niego. Rozumiem go i na prawdę było mi go żal :( Kocham Księcia jeszcze bardziej no ♥ Jest odważny, chce dla każdego dobrze. 
Celaena- to postać, która ani na chwilę nie zwalnia, która  ma mnóstwo pomysłów i doskonale wciela je w życie, wiadomo nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem, ale takie jest życie. Jak dla mnie jest najlepszą bohaterką ♥
No i wisienka na torcie. Kapitan. Dupek. Cham. Prostak. Chaol. Cóż w pierwszym tomie się kochaliśmy, w drugim go nienawidziłam. Ale jak jest teraz? Na początku mnie wkurzył (co za nowość xD), bo ślepo wierzy w rządy króla, ślepo jest mu podporządkowany, wszyscy są źli, król i władca są cacy. Dopiero bliższe poznanie Aediona pozwala mu trochę głębiej poznać zamiary króla. Jednak nadal nie podobało mi się w nim to, że dalej nie akceptował Celaeny, że nadal była mu jakby obca. Więc tak jestem pół na pół, bo ładnie się zachował względem Doriana, Aediona, ale to jaki był do Celaeny...to już inna sprawa. 


Cały świat otrzymał wyraźny sygnał. Aelin stała si wojowniczką, walczącą zarówno magią, jak i mieczem. Co więcej, nie miała już ochoty się ukrywać.

Na okładce mamy wojowniczkę, a i tył książki jest piękny. Dziewczyna wygląda jak zabójczyni, ale i jak pani i władczyni. Nie mogę się napatrzeć na okładki serii. Uwielbiam je ♥

Błędów  w druku nie znalazłam, czcionka idealna do szybkiego czytania. Trzecioosobowa narracja nie przeszkadzała w niczym. Zastosowana jest dlatego, że poznajemy wydarzenia z punktu widzenia Celaeny, Aediona, Chaola oraz Manon (dowiedzcie się koniecznie kto to). Dzięki temu zabiegowi mamy szerszy obraz sytuacji. Orientujemy się w wydarzeniach z Adarlanu, a Celaena jest przecież daleko od niego, więc to jest świetny sposób przedstawienia. 


Kiespkie uczucie, gdy ktoś nie daje ci tego, czego pragniesz, prawda?

Zaczynając tą serię nie wiedziałam, że przepadnę na amen.Myślałam, że to kolejna młodzieżówka, którą przeczytam i za jakiś czas kompletnie o niej zapomnę. Czytając 3 tom, po jakby nie było roku czułam się jakbym witała się z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Jakby ten rok niczego nie zmienił. Wydarzenia nie zbladły, były we mnie w mojej głowie i sercu. Ta seria to coś najlepszego co zrobiłam dla swojego umysłu, pozwalając jej zawładnąć moim życiem. 

To nie jest kolejna książka z serii "leje wodę, bedzie dobrze", nie! Tam jest tyle emocji, przez radość, smutek, grozę. Sarah J. Maas potrafiła stworzyć świat tak złożony, tak brutalny, że dla mnie jest to coś niesamowitego. Autorka ma takie pomysły i tak świetnie wprowadza je w fabułę, że z przyjemnością się to czyta. 
Jeśli chcecie zatracić się w świecie niebanalnej fantastyki, jeśli chcecie poznać okrutnego króla i odważną bohaterkę, jeśli macie ochotę na szybkie bicie serca, jeśli znudziły wam się schematyczne książki i przewidywalni bohaterowie, ta książka jest dla Was! 
Ja gorąco polecam!!! ♥


By zniszczyć potwora, wcale nie potrzeba innego potwora. Potrzeba światła, które przegna mrok.


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu 

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Czas Żniw - Samantha Shannon

Czas Żniw - Samantha Shannon

Nadzieja to jedyna rzecz, która może jeszcze wszystkich nas ocalić.



Tytuł: Czas Żniw
Seria: Czas Żniw (Tom 1)
Autor: Samantha Shannon
Tłumaczenie: Regina Kołek
Gatunek: Fantastyka
Bohater/Bohaterka: Paige
Liczba stron: 512
Liczba rozdziałów: 29
Narracja:  Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: SQN
Książka bierze udział w wyzwaniu: 19/52







Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Niech cię piekło pochłonie.
- Ja już istnieję na poziomie piekła.
- Istniej na tym, który jest jak najdalej od mojego.

Czas żniw to książka, którą pragnęłam przeczytać już bardzo dawno temu. Zachwycała się nią Oluś czy Kitty a ja nigdy nie miałam jakoś sposobności, by po nią sięgnąć. Z pomocą przyszedł mi portal, czytam pierwszy i moje punkty, które wykorzystałam w zacnym celu, wybrałam c
Czas Żniw. Ale czy było to dobre posunięcie.

Zacznę dziś od okładki, która skusiła mnie swoim pięknem i prostotą. Mamy tutaj herb Szeolu oraz kwiat. Kwiat odgrywa tutaj bardzo ważną rolę, ale o tym dowiecie się sięgając po książkę ♥ te kolory i minimalizm urzekły mnie na całego.
Czcionka wydawała mi się mała, ale szybko przyzwyczaiłam się i czytało się szybko i przyjemnie. Błędów w druku nie znalazłam, a każdy nowy rozdział był w kwiatuszku, co było urocze. W książce znajdziemy słowniczek oraz mapę. Uwielbiam takie detale, przez co książka zyskała dodatkowy punkt.


- Jak się czujesz? - zapytał.
- Pieprz się.
Jego oczy zapłonęły.
- Widzę, że lepiej.


Autorka ma świetny styl. Buduje napięcie już od pierwszej strony. Powoli wprowadza nas w okrutny świat, gdzie jasnowidze to odmieńcy, których trzeba się bać, których trzeba tępić. Z każdą kolejną kartka odsłania nam coraz więcej, a serce galopuje nam, oczekując, co będzie dalej, jaką bombą zaskoczy nas autorka.
Jej wykreowany świat jest przemyślany, spójny. Nie many tutaj jakichś przeskoków, wszystko współgra, ze sobą tworząc piękna akcje.


Sprawiłeś, że poczułam się częścią czegoś, a właściwie częścią wielu rzeczy. Nigdy nie będę w stanie ci się za to odpłacić.
  

Paige jest waleczną, odważną i bystrą dziewczyną. Oczywiście jest inna. Ma dar. Ale nie jest jak większość jasnowidzów. Jest jedną z niewielu, którzy mają unikalny dar. Ale ten dar może być przekleństwem. Dziewczyna walczy o przeżycie każdego dnia, a gdy trafia do Szeolu I jest przerażona brutalnością, jednak się nie poddaje. Jej wola walki i lepszego świata jest namacalna , prawdziwa i rzeczywista. To osoba, która jest nieufna w stosunku do swojego opiekuna, czyli jakby nie było wroga, jednak zrobi wszystko by przeżyć, by ocalić też innych. Nie jest samolubna.
   Naczelnik jest inny niż wszyscy opiekunowie. Nie wyżywa się na Paige, nie bije jej, nie głodzi. Pomagają sobie, kryją się nawzajem przed władczynią. Może nie jest odpowiednia osoba, ale dobrze mieć jako takie wsparcie w tym świecie. Jest dobrze zbudowany i również jest inny. Jest Refaita, ale kim oni są, czego chcą? Mimo moich początkowych oporów zauroczyłam się nim xd zostaje nowym mężem.
   Mamy tutaj również znajomych z dawnego, jak i obecnego życia Paige. Każdy ja lubi, wierzy jej i ufa. Stanowią dla niej pomoc i oparcie, a ona się odwdzięcza.



Sprowadziłem cię z powrotem ponieważ bez ciebie nie potrafiłbym znaleźć siły do walki.

Może i jest to powieść jakich nie mało, że jednostka buntuje się i chce lepszego świata, jednak to, w jaki sposób autorka przedstawiła ten świat, w jaki wykreowała nowe postaci, nowe zagrożenia jest czymś cudownym. Zakochałam się w tym świecie pełnym niebezpieczeństw, ale i dobra, jakie może nieść pomoc drugiego człowieka. W końcu od przyjaźni i silnych więzów zależy czy ktoś nas uratuje, czy mamy w kimś oparcie, pomoc.
Mimo swoich sporych rozmiarów czyta się szybko, nawet z obowiązkami i małym dzieckiem, więc chyba coś w niej jest ♥ ta książka dosłownie ma to coś, co nie pozwala się człowiekowi oderwać, a po zakończeniu chce się więcej, chce się po, O stać w tym świecie na dłużej.
Ta książka jest genialna w każdym calu, więc polecam wam ja gorąco.



I teraz on odchodził. Albo raczej zostawał. Od tej chwili zostawałam sama. I w tej samotności byłam wolna.

   Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości portalu
https://czytampierwszy.pl/

piątek, 30 marca 2018

Podsumowanie I kwartału + bonus :D

Podsumowanie I kwartału + bonus :D


Cześć moi drodzy! :)
Dawno nie było podsumowań, więc stwierdziłam, że skoro nie mam czasu co miesiąc na takie rzeczy to będę to robić kwartalnie :D
Statystyki będą duże chociaż :D

Przeczytane:
Styczeń: 
1. Cel - Elle Kennedy
2. Cienie - Wojciech Chmielarz
3. Dzień ostatnich szans - Robyn Schneider
4. Lila i Ethan. Nie kuś mnie.  - Jessica Sorrensen
5. Deadline na szczęście - Anna Tabak

Luty:
6. Powrót do domu - Allan Stratton
7. Moje szerokie tory - Anna Szuszek
8. Gus - Kim Holden 
9. Zanim zostaliśmy nieznajomymi - Renee Carlino  
10. Srebrny Łabędź - Amo Jones  
11. Papierowa Księżniczka - Erin Watt 
12. Cinder i Ella - Kelly Oram 
13. Royce Rolls - Margaret Stohl 

Marzec:
14. Twarze Marilyn Monroe - Sarah Churchwell
15. Jej wysokość P. - Joanne Macgregor
16. Każdego dnia - David Levithan
17. Wiara, Nadzieja, Miłość - Monika Jagodzińska
18. Kiedy przyjdzie czas - Natalia Jagiełło - Dąbrowska
19. Czas Żniw - Samantha Shannon  
20. To nie może być prawda - Hanna Dikta
21. Dziedzictwo ognia - Sarah J. Maas 

Na te 21 książek tylko 2 były złe, więc uważam ten wynik za całkiem dobry :) 

Blogowo: 
Napisałam 24 posty w tym: 19 recenzji, reszta to zapowiedzi i TAGi :) 
Obserwatorów: 269 
Wyświetleń bloga: 116 672

Dziękuje Wam, że jesteście ze mną! ♥

A teraz bonus, czyli Zapowiedzi na kwiecień :D


Gdy próg gospody na krańcu świata przekraczają wędrowcy, by schronić się przed zamiecią, nic nie wskazuje na to, że wkrótce będą musieli stawić czoła hordom zła…
Zasypana śniegiem gospoda na przełęczy ściętych lodem gór na dalekiej Północy. I garstka podróżnych, uwięzionych tu przez mróz i zawieję. Ciepły zajazd Pod Głowomłotem wydaje się dobrym miejscem na przetrwanie burzy śnieżnej, lecz wśród gości szybko pojawiają się pierwsze konflikty. Jest tu grupka żołdaków, którzy bez skrępowania obłapiają córki karczmarza; jest Havald, zmęczony życiem wojownik, który pragnie już tylko spokoju; jest Leandra, władająca magią elfka, która próbuje przekonać wojaka do udziału w pewnej misji. Atmosfera zagęszcza się, gdy jeden z parobków pada ofiarą brutalnego mordu. Odcięta od świata gospoda kryje wiele tajemnic, a nie każdy wędrowiec jest tym, za kogo się podaje. Gdzieś czai się bestia… Trop wiedzie do legendarnego Królestwa Askiru.

Wydawnictwo INITIUM.
Premiera:  20.04.2018



Czy przyjaźń może przerodzić się w prawdziwą miłość?
Sol i Hanna to dwoje przyjaciół z dzieciństwa, którzy niespodziewanie spotykają się po latach. Opowieść rozpoczyna się 31 grudnia, kiedy to Hannę bezceremonialnie porzuca jej chłopak Danny, jeden z najprzystojniejszych w szkole. Hanna jest zrozpaczona. Koleżanki próbują zająć jej miejsce, a jedynym przyjacielem, który stara się ją pocieszyć, jest Sol. Chłopak wpada na pomysł, żeby oboje raz w miesiącu przez cały rok oglądali wspólnie film – raz wybrany przez niego, raz przez nią. Sprawy komplikują się, gdy okazuje się, że Sol zakochuje się w dziewczynie. Czy uda mu się zdobyć jej serce?


Wydawnictwo: YA!
Premiera: 04.04.2018


Kontynuacja bestsellerowej serii "Szklany tron", która zdobyła miliony czytelników na całym świecie, a autorka, Sarah J. Maas, stała się ulubienicą czytelników i recenzentów.
Oszałamiający sukces powieści Sarah J. Maas to nieposkromiona wyobraźnia autorki, galopująca akcja, wyraziści bohaterowie oraz artystycznie wykreowany świat. Z rozmachem napisana historia rozgrywa się podczas zdarzeń opisanych tomie "Imperium Burz", który w Polsce stał się bestsellerem jeszcze przed premierą. Opowiada o dziejach Chaola Westfall, który odbywa podróż do dalekiego królestwa.

Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 18.04.2018




 A może by tak przestać zawracać sobie głowę stereotypami?
Szesnastoletnia Fleur pochodzi z małego angielskiego miasteczka niedaleko Hastings. Jej rodzice są dobrze sytuowani, a życie Fleur toczy się bezproblemowo: szkoła, nauka, a w weekendy praca w "dziedzictwie" – Fleur wraz z przyjaciółmi, Blossom i Pipem, przywdziewa stroje jedenastowiecznych Saksonów i opowiada turystom o życiu w dawnej, wesołej Anglii. Dwa razy w tygodniu Fleur spotyka się z Georgem, swoim poważnym, starszym o trzy lata chłopakiem, który studiuje w szkole marynarki wojennej
i gustuje w hipsterskich restauracjach. Jedynym problemem jest nadopiekuńcza matka, która w każdej aktywności córki widzi zagrożenie. Powieść, która pokazuje, że ambicją dziewczyn nie są zakupy, malowanie paznokci i pieczenie ciasteczek.

Wydawnictwo: YA!
Premiera: 18.04.2018

 "Billy Elliot"dla nastolatków! Dowcipna i wzruszająca książka, która zadaje kłam stereotypom o rolach mężczyzn i kobiet.
Ben jest wrażliwym, spokojnym nastolatkiem, pisze pamiętnik i pochodzi z porządnej, chociaż lekko niekonwencjonalnej rodziny – ojciec jest mechanikiem samochodowym, matka jeździ po miastach i miasteczkach Wielkiej Brytanii ze swoim magicznym show. Ben ma też zdolność do pakowania się w kłopoty. Po niefortunnej wyprawie do lokalnego marketu po alkohol na imprezę trafia pod opiekę kuratora. Koledzy – inicjatorzy unikają kary, zaś Ben musi zastosować się do zaleceń programu resocjalizacji.
Wybór zajęć pozalekcyjnych jest niewielki – mechanika samochodowa z własnym tatą, garncarstwo i robienie na drutach. Ben wybiera robótki ze względu na atrakcyjną nauczycielkę, która ma prowadzić zajęcia. Po pierwszych próbach okazuje się, że Ben ma niesamowity talent do robienia na drutach. Ale jak powiedzieć o tym kumplom, adorowanej dziewczynie, a przede wszystkim tacie, który cały czas ma nadzieję, że Ben wciągnie się w naprawę samochodów i piłkę nożną?

Wydawnictwo: YA!
Premiera: 18.04.2018

Pierwszy tom bestsellerowej serii fantasy dla młodzieży!
Życie Piper i jej młodszego brata zmienia się w ciągu jednej nocy. Po tragicznej śmierci ich matki lądują na idyllicznej wyspie pod opieką nieprzyzwoicie bogatej babci, której nigdy wcześniej nie spotkali. Dziewczyna zaczyna się buntować, bo jedyne co można robić w Raven Hollow to zanudzić się na śmierć.
"Biały Kruk to pierwszy tom serii Raven, w której wątki paranormalne łączą się z romansem i tajemnicami! To idealna propozycja dla fanów książek fantasy, którzy zakochali się historiach takich jak Saga Zmierzch, Akademia Wampirów czy Dary Anioła!"
Kiedy na drodze Piper staje zabójczo przystojny Zane Hunter, okazuje się, że życie na wyspie może być całkiem znośne. Między parą zaczyna iskrzyć, chłopak ma w sobie coś niezwykłego... coś nadprzyrodzonego i śmiertelnie niebezpiecznego. Dlaczego jednak trzyma ją na dystans?
Piper nigdy wcześniej nie zastanawiała się nad przeszłością swojej rodziny i była przekonana, że jest zwykłą nastolatką, . Dlaczego wszyscy w Raven Hollow sprawiają wrażenie, jakby doskonale ją znali i co oznaczają niezwykłe tatuaże, które ożywają na jej oczach?
Kiedy ktoś próbuje zabić dziewczynę, staje się jasne, że ona i jej babcia muszą sobie dużo wyjaśnić. Kim jest Piper? Czym jest Zane? Czy ten cały nadprzyrodzony świat, który znała tylko z filmów może być prawdziwy?

Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 26.04.2018

Co Was zaciekawiło? Na co czekacie? Jak Wasze miesiące? :D

Z racji tego, że Święta już tuż, tuż chciałabym Wam życzyć zdrowych, pogodnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych! :)

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger