środa, 14 lipca 2021

Sztuka zapomnienia - Francesca Vulneratus

Sztuka zapomnienia - Francesca Vulneratus

 

[...] Nie robisz mi łaski, przyjmując mjie do pracy. Litości również nie potrzebuje. Nie od takiego buca jak ty [...] 



Tytuł
: Sztuka zapomnienia 

Seria: Zbyt wiele (Tom 1 i 2)

Autor: Francesca Vulneratus

Tłumaczenie: - 

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater/Bohaterka: Clarissa, Maior

Liczba stron: 410

Liczba rozdziałów: 32

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: WasPos

Premiera: 01. 07.2021

Ocena: 10/10


Ona niczego nie pamięta, on chciałby o wszystkim zapomnieć.

Dwie pokrewne dusze z kruchymi jak lód sercami, które przeszły przez trudną ścieżkę.

Teraz jednak nie będzie łatwiej…

Kiedy Clarissa Francesca Rollos powróciła do rodzinnej Atlanty, została zasypana górą

problemów. Jeden z nich nazywa się Maior Prein i jest przystojnym brunetem, który emanuje

złą energią, a jego obecność przysparza kobiecie coraz więcej zawirowań.

Clarissa nie ma pojęcia, że mężczyzna okaże się kimś zupełnie innym, niż na początku

zakładała.

Tajemnicza przeszłość, złamane zasady, kłamstwa, intrygi i buchająca namiętność to tylko

początek tego, co przyniesie Clarissie nowe życie w Atlancie.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Nie lubię, gdy udajesz twardzielkę i prubujesz żyć, jakby nic cie nie bolało, a każde źle słowo skierowane w twoja stronę, u chodziło ludziom na sucho. Zależy mi na tym, by być dla ciebie oparciem, Francesca. Byś czasami mogła zrzucić żelazną maske, wypłakać się, powiedzieć o tym, co boli. Bo na pewno coś cie boli, prawda? 



Clarissa to młoda dziewczyna z ogromnym bagażem doświadczeń. Trzy lata temu straciła osobę, która była jej miłością, opoką, przyjacielem. Swojego męża. Mężczyzna ratując ją, sam zginął, a ona została że złamanym sercem i amnezją. Nie pamięta wielu rzeczy. Niektóre przypomina sobie dzięki przyjaciółce, która zawsze jest przy niej. Teraz Clarissa wraca do rodzinnego miasta, by spróbować żyć na nowo. Liczy na pomoc rodziny. Jednak jej matka i siostra są jak dwa sępy, które żerują na jej krzywdzie. Gdy podczas kolacji Clarissa pznaje swojego dawnego przyjaciela, nie wie do czego doprowadzi ją ta znajomość. Jak poradzi sobie w mieście i przede wszystkim jak poradzi sobie z powoli odkrywaną przeszłością?

Maior to mężczyzna, który za fasadą dupka skrywa wrażliwego,a przede wszystkim skrzywdzonego i emocjonalnie wykończonego mężczyznę. Ma swoją firmę, ale tak naprawdę nie jest do końca szczęśliwy. Jego szczęście odeszło lata temu wraz z Clarissą. Mężczyzna skrywa tajemnice ich wspólnej przeszłości, które gdy wyjdą na światło dzienne, mogą pozostawić po sobie ogromne zniszczenia. Co takiego ukrywa przed kobietą? 

Clarissa i Maior to mieszanka wybuchową. Gdzie się nie pojawią tam sypia się iskry. Choć ciągnie ich do siebie sekrety mogą wszystko  zniszczyć. Jak zakończy się ich historia? 

Styl autorki jest lekki, przyjemny, czyta się szybko. Mamy tu sporo opisów, a dialogi są naturalne. 

Akcja toczy się swoim rytmem, nie pędzi ani się nie wlecze. Wszystko łączy się ze sobą w spójna całość, w której się nie zgubimy. 

Okładka jest cudowna! Te kolory, para No po prostu petarda! W środku mamy podział na rozdziały z większej  perspektywy Clarissa, ale występuje także Maior jako narrator. 

Powiem Wam, że to jest tak emocjonującą książka, że bez husteczek to nawet nie ma co się do niej zabierać. Te wszystkie tajemnice rozdzierają człowiekowi serce, a myśli zajęte są tym na długie godziny. Nie chcę wam tu wszystkiego zdradzać, choć nasuwa mi się tyle myśli, że będzie ciężko, ale jakoś spróbuję. Nie chcę odbierać wam frajdy poznawania ich. 

Śmierć Archera (męża Clarissy) jest dla niej ciosem. I ja się jej nie dziwię. Do tego ma amnezję. To już samo w sobie jest okrutne i bolesne. Nie pamiętać człowieka, którego się kochało,to coś strasznego. Ale to jaką przeszłość ma Clarissa z Maiorem to już w ogóle jest taka bomba, że dosłownie mnie zamurowało. Gdzieś tam miałam pewne podejrzenia, ale w sumie tylko jedno się sprawdziło. Także elementy zaskoczenia podczas czytania są gwarantowane. 

Autorka pokazuje nam, że są w życiu człowieka sytuację, w których na pierwszy rzut oka, nie widzi się wyjścia, ale po czasie może by się lepsze rozwiązanie znalazło. Niestety przeważnie jest już za późno na zmiany, a decyzję wpływają na dalsze losy bohaterów, które nie zawsze jest piękne i kolorowe. 

Dodatkowo stosunki z matką czy siostrą są po prostu przykre. Jak bliskie osoby mogą być takimi cwanymi mendami i czerpać zyski na tragedii i chorobie najbliższej im osobie. To straszne. A to jak ją traktują to wprost pęka serce. No nie potrafiłabym tak traktować dziecka, ale wiadomo są i takie... Parapety wśród ludzi. I to jest smutne. 

"Sztuka zapomnienia" jest debiutem autorki, ale jakże przemyślanym i udanym! Czytając nie miałam wrażenia, że to pierwsza powieść autorki i te wszystkie emocje. No czułam się jakbym czytała książkę bestsellerowych zagranicznych autorek. Jest to pierwszy tom i już się doczekać nie mogę kolejnego. To piekna, wzruszająca powieść, którą koniecznie musicie przeczytać. Ta książka nie da o sobie tak szybko zapomnieć. Będzie w waszej głowie, myślach, snach. Ani na moment nie przestaniecie o niej myśleć. Z całego serducha Wam polecam. 


Teraz już nie musisz się martwić. Będę cię pilnował do końca życia i uwierz, pojawi się milion okazji do mówienia tego, czego wcześniej się nie mówiło. 

Dziękuję kochana za możliwość bycia patronką tak wspaniałej powieści ❤️ życzę Ci wielu sukcesów i kolejnych tak świetnych książek. Robisz to świetnie i nigdy nie przestawaj! ❤️ 


poniedziałek, 12 lipca 2021

Krwawa panna młoda - Bree Porter

Krwawa panna młoda - Bree Porter

 

Nikt na tym świecie nie robi nic z dobroci serca



Tytuł
: Krwawa panna młoda 

Seria: Dynastia Roccchettich (Tom 1) 

Autor: Bree Porter 

Tłumaczenie: Klaudia Wyrwińska, Amelia Szczuchniak 

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater/Bohaterka: Sophia

Liczba stron: 293

Liczba rozdziałów

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: NieZwykłe

Premiera: 30. 06.2021

Ocena: 8/10

Pierwszy tom rewelacyjnej trylogii mafijnej „Dynastia Rocchettich”!

Sophia Padovino zawsze wiedziała, że nie będzie miała wpływu na to, z kim wypowie słowa przysięgi małżeńskiej. Jednak w najczarniejszych snach nie sądziła, że jej przyszłym mężem zostanie książę przestępczego świata i capo chicagowskiej mafii.

Już w dniu ślubu rozpętuje się piekło. Alessandro Rocchetti pozbawia życia wielu ludzi. Ona także. Z pewnością nie tak wyobrażała sobie tę uroczystość, z krwią spływająca po fałdach jej sukni.

Wkrótce dziewczyna zostaje wrzucona w wir obcej rzeczywistości, w której musi nauczyć się funkcjonować. Zła sława rodu Rocchettich, sprawia, że Sophia codziennie obawia się o swoje życie, więc stara się zrobić wszystko, by zadowolić męża. Każdy nowy poranek, kiedy się budzi, uznaje za sukces.

Sophia im lepiej poznaje ten brutalny świat, tym więcej zaczyna odkrywać ponurych sekretów. W tym dziwne wydarzenia związane ze śmiercią jej siostry.

(Opis z Lubimy Czytać) 


Smutek sprawia, że widzimy różne rzeczy. Sprawia, że zachowujemy się jak szaleńcy. 


Sophia od najmłodszych lat była ucozna, jak wyglądać, jak się zachowywać, by w przyszłości być idealną żoną i matką. Jej siostra zawsze marzyła o czymś innym, czymś poza mafią. Śmierć Cat odcisnęła się piętnem na Sophie. Teraz ma zostać żoną Alessandro. Jest przerażona. Czy mąż będzie dla niej dobry, czy jednak okaże się całkowitym tego przeciwieństwem?

Towarzyszymy Sophie w stawianiu pierwszych kroków jako żona capo. Ale czy jej się to uda? I jaka tajemnice skrywają jej bliscy?

Autorka pisze prostym językiem, który bez problemu możemy zrozumieć, gdy już mamy za sobą kilkanaście książek mafii. Dialogi są naturalne, a sceny 18+ powiedziałabym, że praktycznie ich nie ma. Co było dużym zaskoczeniem.

Akcja toczy się nie za szybko ani nie za wolno. Wydarzenia zazębiają się że sobą tworząc całość. 

Okładka jest ładna i pasuje do treści. S środku mamy podział na rozdziały z perspektywy Sophie i powiem wam, że brakowało mi perspektywy Alessandro. 

Książka z gatunku mafii, ale jest tak inna, że naprawdę jest to plus. Po pierwszetajemnice są tutaj inne, mamy do czynienia z FBI. Do tego nie ma tutaj praktycznie seksu. A Alessandro nie zmienia sie w idealnego, pantoflarza pod wpływem uroku Sophie. 

Autorka pokazała nam jak wiele może się wydarzyć w tym nieprzewidywalnym świecie na zaledwie 300 stronach. 

Nie mamy tu miłości od pierwszego spojrzenia, nagłych przemian bohaterów. W końcu coś co mi się w tym temacie spodobało! Czasem tylko trochę się nudziłam, ale to chyba wina pogody, bo miałam tak przez kilka rozdziałów tego konkretnego dnia, a później ją pochłonęłam do końca.

Jeśli macie ochotę na ciekawie zapowiadająca się serię, której wszystkie tomy już są dostępne w Polsce, to sięgnijcie koniecznie. Polecam. 


[...] Roccchetti nie byli ani mili, ani się nie wiązali. Zrodzili się z piekieł, byli pomiotami Szatana i zostali zesłani na ziemię, żebym szybciej się zestarzała. 

Dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania 

środa, 7 lipca 2021

Zostań dla mnie - Corinne Michaels

Zostań dla mnie - Corinne Michaels

 

Pragnę cię tak jak dotąd żadnej innej kobiety. Ciągle o tobie myślę, ale niczego więcej nie obiecuję.



Tytuł
: Zostań dla mnie 

Seria: The Arrowood Brothers (Tom 4)

Autor: Corinne Michaels

Tłumaczenie: Dorota Stadnik

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater/Bohaterka: Brenna/Jacob

Liczba stron: 383

Liczba rozdziałów: 42

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: Muza

Premiera: 23. 06.2021

Ocena: 10/10


W „Zostań dla mnie”, ostatniej części serii, pierwszoplanowym bohaterem jest Jacob. Robi karierę filmową w Hollywood, jako przystojny kawaler jest obiektem zainteresowania paparazzi i prasy plotkarskiej. Nie pasuje do małego Sugarloaf, ale zgodnie z ostatnią wolą ojca musi tu spędzić sześć miesięcy. Kiedy spotyka Brennę Allen, jego świat staje na głowie. Czy wykorzysta szansę na prawdziwą miłość i znajdzie powód, by zostać w swoim rodzinnym miasteczku?

„Hollywood nauczył mnie wszystkiego, co wiem o związkach, prócz tego, jak w nich trwać. Jako aktor stałem się mistrzem udawania. Udawania, że koszmarne dzieciństwo nie miało na mnie wpływu. Udawania, że wszystko w porządku. Udawania, że wiem, jak ocalić siebie, dziewczynę, cały ten przeklęty świat.

Zawsze jednak znałem prawdę – nie jestem niczyim bohaterem.

Do czasu, kiedy muszę wrócić do Sugarloaf na sześć miesięcy, a Brenna Allen daje mi szansę udowodnienia, że mogę zostać jej bohaterem. Ona jest wszystkim, czego pragnąłem, a czego nie mogę mieć. Jej złamane serce, piękna twarz i cudowne dzieci wywracają mój świat do góry nogami. Zamiast przygotowywać się do następnej głównej roli, zaczynam reżyserować sztukę teatralną w miejscowym gimnazjum.

Wszystko dla samotnej matki z małego miasteczka.

Byle tylko zobaczyć jej uśmiech.

Im dłużej tu jestem, tym bardziej chcę zostać. Dla niej. Zacząć życie od nowa w miejscu, do którego nigdy nie chciałem wracać.

Kiedy jednak wszystko się komplikuje, muszę zdecydować, czy dla kobiety, którą kocham, lepiej będzie, jeśli zostanę czy wyjadę?”

Czteroczęściowa opowieść, której bohaterami są bracia Connor, Declan, Sean i Jacob Arrowoodowie. Po śmierci znienawidzonego ojca powracają w rodzinne strony, by wypełnić jego ostatnią wolę. Każdego z nich czeka konfrontacja z przeszłością i własnymi uczuciami. Każdy musi podjąć decyzję, która radykalnie odmieni jego życie.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Wszyscy jesteśmy ułomni. Stajemy się wspaniali, gdy znajdziemy kogoś, kto dostrzeże piękno w rysach i pęknięciach. Możesz mieć drobne wady, ale to one czynią cię tym, kim jesteś. A ja wcale nie jest perfekcyjna.

 

Jacob, ostatni z braci, aktor. W Hollywood ma swoje życie. Choć początki nie były łatwe teraz jest rozpoznawaną gwiazdą. Na samą myśl o spędzeniu sześciu miesięcy w miasteczku, w którym się wychował i które przyniosło mu wiele cierpienia, ma dość, a do tego będzie mieszkał w domku, który postawił, Declan, gdy przyszedł jego czas na wizytę w rodzinnym mieście. Jacob nie spotyka się z nikim. Jego praca obfituje w paparazzi, artykuły, które nie zawsze niosą ze sobą prawdę. Tak więc woli unikać romansów. Gdy pewnego dnia spotyka Brennę, młodą wdowę z dwójką dzieci nie wie, że jego życie zmieni się diametralnie. Ale czy da sobie szanse? Czy życie w Hollywood będzie ważniejsze od uczucia?

Brenna to młodziutka wdowa z dwójką dzieci w wieku 12 i 11 lat. Pani psycholog. To dzieci są jej siłą napędową po okropnej stracie, dzieci są też jej wsparciem i bardzo mamie kibicują. Po śmierci męża przeprowadzili się z Kalifornii do małego miasteczka, gdzie mieszkają jej teściowie. Poznanie Jacoba powoduje ciąg wydarzeń na które nie jest do końca gotowa. Ale czy się odważy? Czy da sobie szanse na ponowne szczęście?

Uwielbiam to jak pisze Corinne. Czytając czuję się jakbym wpadła do tego świata. Porywa mnie od pierwszych stron. Nie ma długich opisów o niczym, dialogi są świetne, naturalne. A sceny 18+ stanowią tylko dodatek i to taki delikatny, więc każdemu te sceny się spodobają.

Wszystkie wydarzenia łączą się ze sobą i w niczym się nie pogubimy. 

Okładka jest piękna, w stylu poprzednich, więc pięknie razem wyglądają. W środku mamy podział na rozdziały z perspektywy Brenny oraz Jacoba, więc poznajemy ich idealnie. 

To już koniec tej pięknej, wzruszającej serii. Przesyłam z braćmi Arrowood kilka niezapomnianych miesięcy. Każdego z nich pokochałam i szczerze nie potrafię wybrać tego jedynego. Każda historia była inna, piękna, dającą do myślenia, sprawiająca, że można się zastanowić nad swoim życiem, docenić to co się ma. Książki Corinne są życiowe, pokazują, że rozmowa zawsze jest najważniejsza. 

W tej części mierzymy się z żałobą. Każda ma inną formę, każdy przeżywa ją inaczej. Ale zawsze trzeba przeć naprzód, zawsze jest powód do tego. Tutaj były dzieci, które były tak mądre i cudowne, że sama chętnie bym je wyściskała za to jak byli oparciem dla matki. Chcieli jej szczęścia.

Ta historia ma również nieoczekiwany zwrot akcji, od której mało zawału nie dostałam. Jak widzicie książka dostarcza wielu emocji. Łzy, uśmiech, śmiech, szczęście. Znajdziecie tutaj naprawdę wiele tego.

Seria opowiada o każdym bracie, ale najlepiej czytać je po kolei, ponieważ spotykamy poprzednich bohaterów i żebyśmy nie spojlerowali sobie innych części. Polecam Wam całym sercem. Jeśli nie znacie twórczości autorki, koniecznie to zmieńcie, to cudowne książki autorki, które przeniosą was do świata, a którym warto zatracić się na kilka godzin. Ja jestem załamana, że to już koniec. Zżyłam się z bohaterami i mam chyba kaca książkowego :( po ostatnim zdaniu tuliłam książkę dobre kilkanaście minut. Naprawdę jest cudowna. 


Mam wszystko, co dla mnie najważniejsze, chociaż myślałem, że to nie jest mi pisane. Szczęście. Rodzina, za którą oddałbym życie. I miłość. Tyle miłości, że mógłbym w niej utonąć

Książka dostępna w księgarni Tania Książka : "Zostań dla mnie"


Kategoria: Książki dla kobiet w księgarni Tania Książka 




Dziękuję Tania Książka za możliwość przeczytania tej wspaniałej historii.

piątek, 2 lipca 2021

Wszystkie nasze sekrety - Martyna Szubert

Wszystkie nasze sekrety - Martyna Szubert

 


Tytuł: Wszystkie nasze sekrety 

Seria

Autor: Martyna Szubert 

Tłumaczenie

Gatunek: Literatura młodzieżowa 

Bohater/Bohaterka: Elisabeth

Liczba stron: 308

0Liczba rozdziałów

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: Młodzieżówka 

Premiera: 23. 06.2021

Ocena: 7/10

Historia z wątkiem hate-love idealna dla fanów serii „After”.

Elisabeth od zawsze miała talent do unikania kłopotów. Pomagało jej w tym skrupulatne planowanie każdej chwili życia. Dlatego też szczegółowo rozpisała sobie ostatnie wakacje przed rozpoczęciem studiów. Niespodziewanie w jej idealnie ułożonym życiu pojawia się Archer – arogancki, egoistyczny chłopak obracający się w towarzystwie szkolnej elity.

W jeden dzień niszczy wszystko, nad czym Elisabeth ciężko pracowała i proponuje jej układ. Chce, by ktoś tak ułożony jak Beth, udawał jego dziewczynę podczas spotkania z rodzicami. W zamian zobowiązuje się do naprawienia szkód, które wyrządził.

Z każdą chwilą spędzona z Archerem na jaw wychodzi coraz więcej sekretów, a Beth zaczyna gubić się we własnych kłamstwach.

Czy dziewczynie uda się odzyskać normalne życie, zanim zostanie ono doszczętnie zniszczone przez tajemnice?

(Opis z Lubimy Czytać) 

Elisabeth to dziewczyna spokojna, ułożona. Wraz z przyjaciółką ma plany na wakacje. Wspólnie mają jechać  na obóz przygotowawczy. Wszystko idzie prawie gładko, bo gdy Elisabeth dociera na parking szkolny w ostatnich minutach prxrd wejściem na salę i zajmuje miejsce chłopakowi ze szkolnej elity ściąga na siebie masę kłopotów. Od teraz sekret zaczyna gonić sekret. A Archer proponuję jej układ, na który się godzi. Nie wie tylko do czego to wszystko ją zaprowadzi.

Styl autorki jest prosty. Książkę czyta się szybko. Jednak czasem rozmyślania Elisabeth były jak dla mnie przydługie. Dialogi za to były swobodne i naturalne.

Akcja toczy się nie za szybko ani nie za wolno. Wydarzenia łączą się ze sobą w całość, więc się nie zgubimy.

Okładka jest piękna, Wakacyjna i przyciąga wzrok. W środku mamy podział na rozdziały. 

W tej książce nie tylko Elisabeth ma sekrety. Są takie, które gdy wyjdą na jaw to już nic nie będzie w jej życiu takie samo.

Autorka pokazuje nam do czego mogą doprowadzić tajemnice. Z jednej strony to, czego dopuściła się, by mieć miejsce na obozie, a z drugiej ojciec, który nie należy do przyjemnych typów. Zachowanie Archera też pozostawia wiele do życzenia. Ojciec dyrektor szkoły więc uważał się za bóg wie kogo, kto może robić co chce, a i tak ujdzie mu to na sucho. Ale też mierzył się ze swoimi problemami.

Książka Martyny to dobry debiut. To powieść, która pokazuje nam, że każdy mierzy się ze swoimi demonami i nie należy oceniać wszystkich jedną miarą. To książka, która może być dla młodszego czytelnika naprawdę fajną młodzieżówką,ktora porwie. Mnie niekiedy męczyła i zaczynam się zastanawiać, czy książki młodzieżowe jeszcze są dla mnie 🙈 niemniej jeśli macie naście lat, lub kogoś kto lubi ten Gatunek to myślę, że może się spodobać. Polecam właśnie młodszym odbiorcom! ❤️


Dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania. 

środa, 30 czerwca 2021

Zbyt wiele - Bartłomiej Bartoszyński

Zbyt wiele - Bartłomiej Bartoszyński


Człowiek nie ma pojęcia, na ile kawałków może mu się rozpaść serce zaledwie w ciągu kilku dni. Nikt nie wie, jak boli strata – dopóki coś cennego nie zostanie mu odebrane. 


  


Tytuł: Zbyt wiele

Seria: Zbyt wiele (Tom 1 i 2)

Autor: Bartłomiej Bartoszyński

Tłumaczenie

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater/Bohaterka: Aleks

Liczba stron: 390

0Liczba rozdziałów

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: WasPos

Premiera: 16. 06.2021

Ocena: 9/10

JEDEN MOMENT WYSTARCZYŁ, ABY CAŁY ŚWIAT ALEKSA ROZPADŁ SIĘ NA MILION KAWAŁKÓW...
To miała być jedna z najpiękniejszych nocy. Jednak szybko zamieniła się w koszmar. Teraz Aleks ma jedno marzenie. Cofnąć czas i zapobiec katastrofie, która całkowicie zmieniła jego życie.
Szukając siebie to pełna emocji opowieść o bólu, cierpieniu i stracie, ale też o trudnych wyborach i poszukiwaniu własnej drogi.
Czy demony przeszłości pozwolą o sobie zapomnieć?

TOM II (Zbyt wiele)
CZŁOWIEK TYLE RAZY UMIERA, ILE RAZY TRACI SWOICH BLISKICH…
Wydaje się, że pięć lat to wystarczająco dużo czasu, by zapomnieć. Niestety, kiedy przeszłość do nas powraca, niczego nie możemy być pewni. Uciekamy, starając się zapomnieć, a ona i tak zawsze nas dopadnie. Przypadkowe spotkanie z pewną kobietą zapoczątkowało serię zdarzeń, które doprowadziły Aleksa do podjęcia radykalnych decyzji..
Skrywana historia Naomi w końcu ma okazję ujrzeć światło dzienne. Sekrety, bolesna prawda i chłopak, który chciał po prostu odnaleźć siebie.

(Opis z Lubimy Czytać) 


,Człowiek nie jest workiem, do którego można pchać wszystko. W końcu ciężar będzie zbyt duży i płótno się rozerwie. Rozumiesz to?

Styl autora jest lekki. Nie znajdziemy tutaj trudnych słów, czy rozwleczonych opisów. A dialogi są naturalne. 

Akcja toczy się swoim rytmem, które nie pędzi, ani się nie wlecze. Wydarzenia zazębiają się ze sobą tworząc jednolitą całość, w której się nie pogubimy.

Okładka jest piękna i idealnie pasuje do treści. W środku mamy podział na rozdziały. I znajdziemy w jednej książce dwa tomy, co po zakończeniu pierwszego jest zbawienne. 

Aleks to młody chłopak. Ma kochającą rodzinę, przyjaciela. Jest raczej skryty i cichy. Wybierając się na imprezę do przyjaciela z okazji zakończenia roku szkolnego, nie wie, że jego świat zawali się bezpowrotnie. Musi zmierzyć się z bólem, cierpieniem i stratą. Ale czy sobie poradzi?

Aleks w swoim życiu naprawdę wiele przeszedł. Gdy wydawało się, że będzie pięknie, coś znów szło nie po jego myśli, a on zostawał z ogromną dziurą w sercu. Musiał jakoś sobie radzić, ale pchanie się w używki nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. 

Autor świetnie przedstawił Aleksa, jego problemy, drogę do szukania siebie, swoich pasji. Młody chłopak, który został rzucony brutalnie w dorosłość. To co go spotkało nie powinno spotykać przedwcześnie nikogo.

Podobało mi się, że nic tutaj nie było przerysowane. Każde działanie, pociągało za sobą konsekwencje. A uzależnienie dotyka wielu ludzi, którzy nie radzą sobie z problemami, z emocjami.

Po burzy wychodzi słońce, ale czy w życiu Aleksa zaświeci to słońce i zostanie z nim na dłużej? Tego musicie dowiedzieć się z książki. Nie chciałam wam tutaj obszernie pisać o Aleksie, bo warto poznać tego silnego mężczyznę. Myślę, że książka może być swego rodzaju terapią dla każdego, kto mierzy ise że stratą. Pokazuje bowiem, że nie każde rozwiązanie, które wydaje nam się na daną chwilę dobre, w rzeczywistości takie jest.

To piękna, wzruszająca powieść, która zasługuje na waszą uwagę. I przede wszystkim zawiera oba tomy w jednym, więc można bez problemu poznać dalsze losy bohatera. Ja jestem zachwycona tą książką i polecam Wam serdecznie!


Bo czy istnieją słowa, które są w stanie zmniejszyć ból po stracie?

Bartku, dziękuję Ci za możliwość przeczytania tej pełnej emocji książki. Życzę Ci wielu dalszych sukcesów :) 

poniedziałek, 28 czerwca 2021

Pierwszy stopień do piekła - Angelika Łabuda [PATRONAT]

Pierwszy stopień do piekła - Angelika Łabuda [PATRONAT]

 

[…] - Wiesz, że faceci byli, są i będą w naszym życiu. Nie możesz załamywać się tylko dlatego, że jakiś koleś dał ci kosza...[...]



Tytuł
: Pierwszy stopień do piekła 

Seria

Autor: Angelika Łabuda 

Tłumaczenie

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater/Bohaterka: Arianna, Theo

Liczba stron: 224

Liczba rozdziałów

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: WasPos 

Premiera: 18. 06. 2021

Ocena: 10/10


Jak daleko jesteś w stanie się posunąć, aby zdobyć to, czego pragniesz?

Życie udowodniło jej, że nie można grać fair. W końcu jeśli mężczyzna cię oszuka, wykorzysta i zdradzi, ty możesz zrobić to samo.

Arianna to młoda, ambitna dziennikarka, która prowadzi program o show-biznesie w nowojorskiej stacji telewizyjnej. Całe życie ciężko pracowała, by odnieść sukces, jednak wraz ze spadkiem popularności i oglądalności jej posada wisi na włosku. Musi znaleźć nowy gorący temat, który ponownie przyciągnie widzów. Nie sądziła tylko, że okaże się nim przystojny, bogaty przyszły prezes Wolf Ind., Theodore Easton. Mężczyzna mimo że ceni swoją prywatność, zbyt łatwo ulega pięknym kobietom.

Historia, w której nikt nie gra czysto i nie mówi prawdy.

Dla niego warto zgrzeszyć! A już na pewno warto skłamać.

( Opis z Lubimy Czytać)


Stoi przed panem wygłodniała kobieta, która potrzebuje na prawdę, ale to na prawdę dobrego pieprzenia, a nie łagodnego traktowania…


Arianna to kobieta w przeszłości zdradzona przez chłopaka, dlatego teraz umawia się na nic nieznaczące, jednorazowe spotkania. Jest dziennikarką, której program przeżywa kryzys. Oglądalność spada i musi znaleźć temat, który przyciągnie widzów. Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka, która podsuwa jej postać Theodora Eastona, tajemniczego spadkobiercę rodzinnej firmy. Gdy kontakt z asystentkami Theo spełza na niczym, Arianna postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, ale czy jest gotowa na urok osobisty Theo? Do czego doprowadzić mogą kłamstwa, które już na samym początku padają z ust kobiety?

Theo pomimo iż ma łatkę playboya, ma też wspaniałego przyjaciela obok siebie, który tuszuje każdy jego wybryk uwieczniony przez paparazzi. Nie udziela wywiadów, nie można znaleźć miliona jego zdjęć w internecie.  Gdy na jego drodze staje Arianna sam do końca nie wie czym jest nowe uczucie jakie zaczyna kiełkować w nich. Ale czy to wystarczy, by puścić w zapomnienie tajemnice?

Arianna to przebojowa dziewczyna, która mimo swoich klamst nie denerwuje swoim zachowaniem. Theo za to to przystojniak, który z pewnością zawróci wam w głowie. Mi zawrócił.

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie ma tu lania wody, długich opisów o niczym. Wszystko jest zwięźle i na temat. A dialogi są naturalne nie wymusozne. Mamy tu także sceny 18+, ale są one dodatkiem i są zrobione tak, że czytając nie będziemy zgorszeni.

Akcja toczy się swoim rytmem, które się nie wlecze, ani nie pędzi, ale cały czas coś się dzieje. Wszystko łączy się również że sobą, przez co się nie pogubimy w wydarzeniach. 

Okładka jest piękna, przyciąga wzrok. W środku mamy podział na rozdziały z perspektywy Arianny i Theo, więc oboje poznajemy bardzo dobrze. 

Nowa powieść Angeliki dostarcza czytelnikowi mnóstwa emocji. Nie ma chwili na nudę. Jesteśmy ciekawi jak potoczą się losy bohaterów, co się stanie dalej. 

Książka pokazuje nam co ludzie są w stanie zrobić dla kariery, pozycji i lepszych wyników. Ale czy po trupach do celu to dobre motto życiowe? To było trudne. Z jednej strony program, który zapewniał Ariannie życie w mieście nie na garnuszku rodziców, a z drugiej Theo, jego obecność i nowe uczucie.

Podobało mi się także to, że nie była to kolejna mafia, kolejne sto stron opisów scen erotycznych. Ale było równie ciekawe i wciągające. Nie nudziłam się ani chwili, cały czas coś się działo. Serce biło mi szybciej w niektórych scenach. 

Jeśli macie ochotę na lekką, ciekawą powieść, w której sporo się dzieje, nie wieje nudą, bohaterowie nie denerwują, to koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę. Ja jestem zauroczona i Wam serdecznie polecam!


Czas najwyższy, aby szanować ludzi i pokazywać siebie w stu procentach, a nie stwarzać iluzję siebie po to, żeby ktoś mnie polubił za to, kim tak naprawdę nie jestem

Angeliko dziękuję za możliwość patronowania tej wspaniałej książce. Bawiłam się przy niej świetnie. Życzę Ci dalszych sukcesów i kolejnych tak świetnych książek ❤️

piątek, 25 czerwca 2021

Prowincja grzechu - Monika Magoska-Suchar

Prowincja grzechu - Monika Magoska-Suchar

  

Jak to możliwe, że ludzie nie widzieli zła siedzącego w tym potworze?! To diabeł w czystej postaci, który przybrał piękne ciało, aby kusić i mamić naiwnych. 


Tytuł
: Prowincja grzechu 

Seria

Autor: Monika Magoska-Suchar 

Tłumaczenie

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 

Bohater/Bohaterka: Sandra, Izabela, Łucja, Maria, Weronika 

Liczba stron: 447

Liczba rozdziałów

Narracja: Pierwszoosobowa

Wydawnictwo: Editio Red 

Premiera: 16. 06. 2021

Ocena: 10/10


Wysłannik Boga… Czy raczej sam diabeł?

Senne podbeskidzkie miasteczko. Mała, niechętna obcym społeczność. Wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich. Najczęściej złe rzeczy. Niewielkie wydarzenie urasta do rangi sensacji, a przybycie nowego księdza nigdy nie jest w małym miasteczku drobnym epizodem. Szczególnie TAKIEGO księdza.

Bo ojciec Javier nie jest przeciętnym górskim proboszczem, o czym świadczy już choćby jego imię. Hiszpan o polskich korzeniach, zdecydowanie zbyt przystojny jak na duchownego. I zdecydowanie zbyt luźno traktujący śluby czystości. Wręcz szokująco luźno, nie tylko jak na małomiasteczkowe standardy. Nic dziwnego, że wśród żeńskiej populacji Piwnicznej przybycie nowego księdza wywołuje spore poruszenie. A pięć kobiet połączy z ojcem Javierem szczególna więź. Niebezpieczna i grzeszna, pełna intryg, namiętności, tajemnic… Kto wie, może nawet zbrodni?

(Opis z Lubimy Czytać)


Jakoś obraz świętoszka nijak mi do tego gościa nie pasował. [...] 

Ja po książki Moniki sięgam w ciemno. Co tym razem przygotowała dla nas autorka?

Sandra to dziewczyna z przeszłością. Trudny związek, wpadka i powrót z Warszawy z bogatego życia do wioski, gdzie każdy każdego zna. Pomoc znajduje w siostrze i choć konserwatywna i idealna Łucja jest przeciwieństwem Sandry zajmuje się jej dzieckiem, gdy ta w nocy pracuje w klubie go-go.

Łucja z kolei to matka piątki dzieci, której mąż pracuje za granicą. Łucja jest idealna, wręcz perfekcyjna w każdym calu. Piękny dom, ułożone dzieci. 

Maria to kobieta, która straciła swojego męża i teraz jest gospodynią na plebanii. 

Weronika to nauczycielka, która jest bardziej cichą myszką niż duszą towarzystwa. 

Izabela to kobieta z klasą, mająca piękny dom i bogactwo. 

Nie przepadają za sobą, jednak połączy ich jeden wspólny mianownik. A dokładniej mężczyzna. Javer Alevaro. Hiszpan. Nowy ksiądz w Piwnicznej. Co takiego odkryją kobiety i jak potoczy się napozor spokojne życie kobiet?

Akcja powieści jest dynamiczna. Cały czas coś się dzieje i nie ma czasu na nudę. Wydarzenia idealnie łączą się ze sobą, przez co nie zgubimy się w fabule. 

Autorka ma lekki i przyjemny styl pisania. Nie ma zbędnych opisów, lania wody, a dialogi są naturalne. Sceny 18+ występują tutaj również, ale nie przysłaniają wydarzeń, a są raczej dodatkiem. Dodatkiem, który mi się podobał! Jest kontrowersyjnie, ale mimo wszystko zrobione jest to doskonałe.

Okładka przyciąga wzrok i oddaje klimat książki. W środku mamy podział na perspektywę pięciu kobiet. Każda z nich możemy poznać, zobaczyć ich myśli. 

"Prowincja grzechu", to kontrowersyjna, mocna powieść. Czekałam na nią z wytęsknieniem, odkąd dowiedziałam się, że akcja będzie osadzona w bliskich mi okolicach. Musiałam ją przeczytać. I dosłownie przepadłam! Przeczytałam ją dosłownie w dwa dni, gdzie czasu miałam naprawdę nie wiele. 

Podobało mi się to, że Monika idealnie oddała urok małego miasteczka. No jakbym tam była! Obgadywanie za plecami, a w twarz przyjaciele, wszyscy wiedzą o wszystkich dosłownie wszystko. No idealnie. Wszak moja miejscowość jest taka sama bez dwóch zdań. Może młodsze pokolenia mniej interesują się tym co u kogo na podwórku się dzieje, ale starsze, o panie! wypisz wymaluj dewotki z książki Moni :D Także autentyczność na 100 procent! 

Monika pokazała nam również jak różne jest życie kobiet w tym samym miejscu. Mając bogactwo, można być całkowicie samotnym, smutnym. Te kobiety były tak różne, zadbane i mniej, z większymi czy mniejszymi problemami. A księżulek był idealnym można powiedzieć psychologiem. Potrafił każdą z nich omotać, trafić w czuły punkt ich życia i podporządkować je sobie. Ale to co się zaczyna układać w całość na końcowych stronach, to pozamiatało całkowicie! Ja tam gdzieś z tyłu głowy przeczuwałam, że to nie będzie zwykły romans, czy nawet wyuzdany erotyk. No, ale takich kwiatków się nie spodziewałam. Jestem zaskoczona, oczarowana. Ta książka jak dla mnie to mistrzunio. Ogromnie mi się podobała. Czekam na kolejne książki autorki, bo czuję, że nie raz jeszcze nas zaskoczą. 

Ja Wam ją polecam. Jeśli macie ochotę na niebanalną akcję, ciekawych, swojskich bohaterów i tajemnicę, która was rozwali, to musicie przeczytać. 


Cel uświęca środki. Zwłaszcza jeśli chodzi o kogoś, na kim mi zależy. [...] 

Dziękuję Editio Red za egzemplarz do recenzji. 

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger