piątek, 19 marca 2021

Klub Książki - Lyssa Kay Adams

Klub Książki - Lyssa Kay Adams

Właśnie dlatego literatura przemawia do ludzi. Zawiera uniwersalne prawdy.



 Tytuł: Klub Książki 

Seria: Bromance Book Club (Tom1) 

Autor: Lyssa Kay Adams

Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska

Liczba stron: 360

Liczba rozdziałów: 30

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Bohater: Thea, Gavin

Narracja: Trzecioosobowa

Wydawnictwo: Kobiece

Data premiery : 10.02.2021

Ocena: 8/10

Pierwsza zasada klubu książki: nie rozmawiasz o klubie książki.

Małżeństwo Gavina Scotta ma poważne problemy. Mężczyzna dowiedział się, że jego żona udawała WSZYSTKIE orgazmy. To prawdziwy cios w serce, zwłaszcza dla członka drużyny Nashville Legends. Pod wpływem chwili podejmuje on najgorszą z możliwych decyzji…robi żonie awanturę! Kiedy Thea uznaje, że to dla niej za dużo, prosi go o rozwód. Gavin nie może pogodzić się z rozpadem małżeństwa i chce zrobić wszystko, żeby naprawić swój błąd.

Zrozpaczony mężczyzna znajduje pomoc w tajnym klubie, w którym zasiadają najwięksi samce alfa z Nashville. I to nie jest byle jaki klub. Klub książki! Mężczyźni biorą na czytelniczy tapet najpopularniejsze romanse i przy ich pomocy próbują uratować małżeństwo Gavina.

Czy mężczyzna odzyska zaufanie żony, zanim jego związek całkowicie się rozpadnie? Czy książki pomogą mu uratować małżeństwo?

(Opis z Lubimy Czytać) 

Thea i Gavin są idealnym małżeństwem. No nie do końca to prawda. Więc jak ona wygląda? 

Znajomość Thei i Gavina rozwinęła się błyskawicznie. Poznanie, ciąża, ślub, dostanie się Gavina do drużyny Nashville Legends. To wszystko sprawiło, że gdzieś w ferworze codzienności, obowiązków i rutyny zagubili staranie się o siebie. Gdy pewnego wieczoru Gavin odkrywa, że Thea udawała orgazmy, postanawia wynieść się do pokoju gościnnego. A później jest już tylko gorzej. Przyjaciel Gavina namawia go do wstąpienia do Klubu Książki. Z początku mężczyzna myśli, że nabijają się z niego i jego problemów małżeńskich, jednak z czasem zaczyna odkrywać, że coś może z tego wyjść. Ale czy na pewno? Thea będzie rzucała mu kłody pod nogi i nie wiadomo czy odzyskanie jej będzie tak proste, jak to się mogło wydawać. Jak potoczą się losy małżeństwa? 

Styl autorki jest lekki, pisze zwięźle, nie ma zbędnych opisów. Dialogi są naturalne i nie wymuszone. 

Akcja powieści toczy się rytmem, które nie jest ani za szybkie, ani się nie wlecze. Wydarzenia łączą się w całość, w której się nie pogubimy. 

Okładka jest taka inna, ale pasuje do powieści i podoba mi się. 


Są książki przy, których człowiek bawi się naprawdę dobrze. Taką książką był właśnie "Klub Książki". To było coś genialnego, jak dorośli faceci analizowali romans, który miał otworzyć oczy Gavina, jak naprawić swoje małżeństwo.

Autorka skupiła się na relacji małżeństwa, które przez jedno nieporozumienie zaczyna się sypać. I to nie tak, że winny był tutaj orgazm, a raczej jego brak i udawanie przez żonę Gavina. Kiedy związek zaczyna się sypać, wszystko co nawarstwiało się przez lata, zaczyna wychodzić. I to było właśnie takie inne w tej książce, ale przez to życiowe. 

Przyjaciel Gavina wciąga go do Klubu Książki, gdzie mężczyzna ma odkryć w sobie nowe pokłady romantyzmu. Zobaczyć, że małżeństwo nie musi kończyć tej romantycznej otoczki związku i pozostawiając tylko codzienność. Panowie analizowali dzieło i wynosili coś z niego, ale jak to poszło Gavinowi?

Przyznam Wam się, że nie raz parsknęłam śmiechem, ale też czułam taką melancholię tej historii. Podobało mi się, że autorka tutaj poprowadziła sprawę inaczej i nie było poznawania się, a właśnie problemy małżeńskie, przez co książka wypadła w moich oczach autentycznie. Myślę, że to fajna pozycja nie tylko dla pań, ale i panów właśnie! Można z niej wynieść coś dobrego dla związku. Jeśli macie ochotę na nie schematyczną powieść, pełną mądrości, ale i humoru, to ta książka jest dla Was. Mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Polecam!


Nie boimy się, że mężczyźni czytający thrillery i kryminały mogą zostać seryjnymi mordercami, więc dlaczego mamy zakładać że z powodu zwykłego filmu dziewczynka nie będzie wiedziała, że nie musi przemieniać się z syreny w człowieka, by znaleźć miłość?

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu 



poniedziałek, 15 marca 2021

Słodko-gorzka - Ella Fields

Słodko-gorzka - Ella Fields



Duma to coś wspaniałego, dopóki nie zacznie wchodzić w drogę wszystkiemu, czego pragniesz. Ludzie odchodzą i popełniają błędy. Ale czasami wracają i je naprawiają.


                                                                               Tytuł: Słodko-gorzka 

Seria: Uniwersytet Gary Spring (Tom 2)


Autor: Ella Fields


Tłumaczenie: Monika Wiśniewska


Liczba stron: 298


Liczba rozdziałów


Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 


Bohater: Pippa,Toby


Narracja: Pierwszoosobowa 


Wydawnictwo: Kobiece


Data premiery : 24. 02.2021


Ocena: 10/10


Kiedy kogoś pokochasz, zapraszasz do siebie też jego demony.

Toby zawsze wydawał się trochę inny niż reszta jego kolegów. Bywały dni, kiedy wypowiadał zaledwie dwa słowa, innym razem nawijał jak katarynka. Działał w dwóch trybach i nigdy nie było wiadomo, kiedy zwolni, a kiedy przyspieszy. Jego mózgiem rządziły nieznane nikomu prawa.

Toby stanowił dla Pippy zagadkę. Zanim udało jej się ją rozwiązać, było już za późno. Pippa zakochała się w tym mrocznym, pełnym tajemnic futboliście. Wiedziała, że nie może go naprawić, ale pragnęła go tak bardzo… Każdego pojedynczego, uszkodzonego kawałeczka. Wiedziała, że walka o normalność będzie trudna, ale była gotowa zmierzyć się z ciemną stroną Toby’ego. Tylko czy na pewno wie, na co się pisze?

Nowa powieść niesamowitej Elli Fields rozgrywająca się w świecie znanym z serii Uniwersytet Gray Springs.

(Opis z Lubimy Czytać) 

Kochanie go zawsze będzie słodko-gorzkie, wiedziałam jednak, że słodycz zawsze zwycięży nad goryczą.

Styl autorki polubiłam już w pierwszej części. Pisze ona lekko, przyjemnie. Nie ma zbędnego lania wody, czy nudnych opisów. Dialogi są naturalne. 

Akcja powieści toczy się swoim rytmem, w którym się nie pogubimy, gdyż wydarzenia zazębiają się ze sobą tworząc całość.

Okładka jest przepiękna. Jasne kolory i urocza para, pasują do tej powieści. W środku znajdziemy podział na rozdziały z perspektywy obojgu bohaterów, więc z łatwością ich poznajemy. 

Pippa w dzieciństwie doświadczyła odejścia ojca, z powodu jego problemów natury psychicznej. Gdy wyjeżdża na Uniwersytet i poznaje Tobyego nic nie zwiastuje takich problemów. Mężczyzna ją fascynuje, sprawia, że odzyskuje wiarę w miłość. Ale co jeśli Toby skrywa sekrety o jakich nie śniła nawet Pippa? I co stanie się z uczuciem tej dwójki? 

Toby to chłopak, który w życiu wiele przeszedł. Zostawiony przez matkę i wychowywany przez ojca, czasem nie radzi sobie z agresją. Przez te jego wyskoki może stracić coś na co wiele lat ciężko pracował. Poznanie Pippy jest jakby jego światełkiem w tunelu, ale czy da się wyciągnąć z mroku? 

To piękna lecz i trudna historia. Uśmiechałam się wiele razy, ale także wiele razy było mi smutno. 

Autorka przedstawiła chorobę jako ogromną część życia bohatera. Jego zachowanie w dużej mierze było właśnie tym spowodowane. Przez to związek z Pippą był można powiedzieć skomplikowany. Tu nie było tylko słodkich momentów, tutaj był trud życia z osobą chorą, co w cale nie jest takie łatwe. Ale za to wszystko ta powieść była tak prawdziwa. Wiele osób zmaga się z różnymi przypadłościami, ale nie należy ich przez to klasyfikować na "lepszych - gorszych". Każdy ma prawo do miłości i do ktoś, kto będzie go ciągnął w kierunku światła. Jak się stało w przypadku Pippy i Tobyego? 

Podobało mi się również jak zostały przedstawione relacje rodzicielskie. Mamy tutaj dwa różne postępowania, ojciec Pippy mimo iż odszedł, to interesował się dziećmi, z kolei matka Tobyego odcięła się od syna. To też w jakiś sposób ukształtowało charaktery bohaterów. 

Jeśli szukacie powieści, która jest nie tylko romantyczną historią, ale niesie ze sobą także sporą dawkę trudu życia, to ta książka jest dla Was. Mnie bardzo podobała się kreacja bohaterów. Fajnie było wrócić na Uniwersytet, gdzie prócz Pippy i Tobyego, których dotyczyła historia, spotkaliśmy Daisy i Quinna, których pokochałam w "Zakazanej". Bardzo miło spędziłam czas z tą powieścią i pewnie jeszcze wrócę do obu tych tomów. Z całego serca Wam polecam.

 

Istnieje taki rodzaj bólu, którego nie da się uśmierzyć plastrem czy tabletką. Pozostaje zakorzeniony pod twoją skórą i czeka.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu 



piątek, 12 marca 2021

Sprośne listy - VI Keeland, Penelope Ward

Sprośne listy - VI Keeland, Penelope Ward

  

I choć rzeczy o których nie chcemy pamiętać, potrafimy wypychać z naszej świadomości, jedynym sposobem by się z nimi uporać jest stawić im czoła.



Tytuł
: Sprośne listy 

Seria


Autor: Vi Keeland, Penelope Ward 


Tłumaczenie: Tomasz F. Misiołek


Liczba stron: 298


Liczba rozdziałów


Gatunek: Literatura obyczajowa, romans 


Bohater: Luca, Griffin 


Narracja: Pierwszoosobowa 


Wydawnictwo: Editio Red 


Data premiery : 15. 02.2021


Ocena: 10/10


Historia miłosna, która rozpoczęła się od przyjaźni między dziewczyną i chłopcem, a rozkwitła, gdy nawiązali kontakt ponownie — jako dorośli ludzie


Griffin Quinn był moim korespondencyjnym powiernikiem z dzieciństwa, angielskim chłopcem, od którego różniło mnie wszystko. Z biegiem lat, wraz z setkami napisanych listów, staliśmy się najlepszymi przyjaciółmi — dzieliliśmy się najgłębszymi, najmroczniejszymi sekretami i zbudowaliśmy więź, która wydawała się niezniszczalna. Pewnego dnia jednak została zniszczona.


Nagle, zupełnie niespodziewanie, przyszedł kolejny list. Pełen wyrzutów — gniewu nagromadzonego przez osiem lat. Nie miałam wyboru i w końcu musiałam się przyznać, dlaczego przestałam odpowiadać na korespondencję.


Griffin mi wybaczył i po jakimś czasie udało nam się ożywić relację z lat dziecinnych. Z tym że byliśmy już dorośli i wszystko nabrało rumieńców. Nasze listy szybko stały się niegrzeczne, odkrywaliśmy w nich swoje najdziksze fantazje. Jedynym logicznym wyjściem z sytuacji wydawało się więc przeniesienie znajomości na kolejny poziom i spotkanie twarzą w twarz.


Tyle że Griffin nie chciał się spotkać, bo uznał, że tak będzie dla nas najlepiej. Jednak ja musiałam go zobaczyć, więc wykonałam skok na głęboką wodę i zaczęłam go szukać. Przecież ludzie robili w imię miłości bardziej szalone rzeczy, prawda?


Ale to, czego się dowiedziałam, może zmienić wszystko...

(Opis z Lubimy Czytać)


Czasami podążając za marzeniami musisz pogodzić się z tym, że mają swoją cenę i że ta cena jest o wiele wyższa niż mogłeś kiedykolwiek przypuszczać.


Luca poznaje Griffina podczas wymiany listów z innymi dziećmi. Ich przyjaźń rozkwitła i przetrwała wiele lat. Jednak jedno wydarzenie sprawiło, że dziewczyna zamknęła się na świat zewnętrzny oraz na przyjaciela. Na codzień uczy się żyć z panicznym lękiem. Boi się wyjść do ludzi, zakupy robi w pustym markecie w nocy. Gdy pewnego dnia dostaje list do Griffina cieszy się, że nie zapomniał i niej tak do końca. Jak potoczy się ich historia?

Griffin przez lata, w których nie miał od Luci żadnej informacji stał się gwiazdą muzyki. Jest sławny, a jego pseudonim rozpoznawalny na całym świecie. Pod wpływem inpulsu wysyła do dawnej przyjaciółki list i tak wracają do tego c,o było dawno temu. Ale czy osoba z lękami przed tłumem i gwiazdor mają szansę na związek?

To moje kolejne spotkanie z autorkami i wiem, że muszę nadrobić wydane u nas powieści. Autorki piszą lekko, nie ma trudnych słów, lania wody. Opisy są zwięzłe, a dialogi naturalne.

Akcja powieści to czy się swoim rytmem, które nie pędzi, ani się nie wlecze. Wydarzenia zazębiają się że sobą tworząc spójna całość. 

Okładka jest ładna, przyciąga wzrok. W środku mamy podział na rozdziały z perspektywy obojga bohaterów, więc z łatwością poznajemy ich oboje. 

Powiem Wam, że jestem zaskoczona tą historią. Przeczytałam ją niemal w jeden dzień. Wręcz pochłonęłam. Język jakim posługują się autorki jest lekki, nie mamy odczucia, że to dwie różne kobiety pisały tę książkę, bo style mają identyczne, co bardzo mi się podobało. 

Lęki Luki były uzasadnione. To co przydarzyło jej się w nastoletnim życiu jest przerażające i niewyobrażalne. Ale może się przydarzyć każdemu. To coś strasznego. Jednocześnie autorki świetnie poradziły sobie z kreacją bohaterki. Pokazały problem dogłębnie, nie po łebkach. 

Griffin natomiast jest dla mnie nowym książkowym mężem. Jest cudowny i musicie koniecznie go poznać. Jest gwiazdą, ale nie wywyższa się. Nie stracił w sobie tego zwykłego człowieka jakim był nim zdobył sławę.

Historia przyjaźni tej dwójki dowodzi, że w prawdziwej przyjaźni, w prawdziwym uczuciu nie liczy się rozłąka, która u nich nic nie zmieniła. Umocniła ich więź. To coś pięknego i tak często zapomnianego przez gonitwę dnia codziennego. 

To piękna, wzruszająca powieść o przyjaźni, miłości, powrotach, poszukiwaniu siebie i walce ze swoimi demonami. To powieść, która spodoba się każdej romantycznej duszy. Tę książkę z przyjemnością obejrzałabym na ekranie. Mnie porwała i jestem w niej zakochana. Serdecznie Wam polecam.


Nasze lęki są ulotne. Pojawiają się i znikają podczas trwania naszego życia. Żal jednak jest trwały, nosimy go w sobie na zawsze.

Dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania. 

poniedziałek, 8 marca 2021

[PRZEDPREMIEROWO]: Wiosna koloru słońca - Carina Bartsch

[PRZEDPREMIEROWO]: Wiosna koloru słońca - Carina Bartsch


[...] Myślę, że nasza historia mogłaby objąć już przynajmniej trzy części. 

- I jak pachniałyby te części?

Zastanawiam się i na początku niebyłam pewna, czy w ogóle uda i się znaleźć odpowiedź, ale potem ona sama niespodziewanie znalazła mnie.

- Pierwsza część - latem w kolorze wiśni. Druga - zimą w kolorze turkusu. A trzecia- wiosną w kolorze słońca. 


 Tytuł
: Wiosna koloru słońca 

Seria: Lato koloru wiśni (Tom 3)

Autor: Carina Bartsch 

Tłumaczenie: Emilia Kledzik

Liczba stron: 446

Liczba rozdziałów: 27

Gatunek: Literatura młodzieżowa

Bohater: Emely

Narracja: Pierwszoosobowa 

Wydawnictwo: Media Rodzina 

Data premiery : 10.03.2021

Ocena: 10/10


"Wiosna koloru słońca" to trzecia (po "Lecie koloru wiśni" i "Zimie koloru turkusu") część historii o burzliwej miłości Emely i Elyasa.

Mogłoby się wydawać, że najtrudniejsze już za nimi - wyznali sobie miłość i zdecydowali, że chcą być razem. Nic bardziej mylnego: na drodze zakochanych wyrastają kolejne przeszkody. Jak ułożą się pierwsze miesiące ich związku? Czy będą umieli sobie bezgranicznie zaufać? Jak przyjaciele zareagują na szczęście Emely i Elyasa?

(Opis z Lubimy Czytać) 


Być może ten lęk był ceną, którą trzeba zapłacić, kiedy znajduje się swoją wielką miłość. Bo przecież, nawet jeśli najwidoczniej dostaje się ją za darmo, nie oznacza to, że można ją bez wysiłku utrzymać.


Pokochałam poprzednie tomy. A jak było z tym? Zapraszam. 


Emely i Elyas znani są z docinek. Kiedyś coś ich połączyło, ale skończyło się szybciej niż pstryknięcie palcami. Teraz bohaterowie zaczynają nowe życie. Ale czy będzie ono równie piękne i usłane różami? Emely to przebojowa dziewczyna, która swoimi tekstami rozwalała jak zwykle system. Wspólnie z Elyasem i paczką przyjaciół przeżywają swoje życie w budzącym się po zimie do życia Berlinie. Wiosna sprzyja zakochanym, a kim okaże się mężczyzna Emely? 

Bohaterowie są cudowni, nie denerwowali mnie niczym. Elyas po raz kolejny pokazał, że jest idealnym kandydatem na mojego książkowego męża i z haremu nie wylatuje :D Mogliśmy tutaj poznać bliżej także i przyjaciół tej dwójki. 

Styl autorki jest lekki, czyta się szybko. Carina ma tak cudowne pióro, że śmiałam się tutaj niemal co chwilę. Oczywiście nie zabrakło i poważnych sytuacji. Nie znajdziemy tu scen 18+, z czego ogromnie się cieszę! 

   Czego spodziewalibyście się po 400 stronnicowej książce? Powiem wam, że na pewno nie tego o czym myślicie. Nie wieje tu nudą, nie ma zbędnego zapychania kartek, wszystkie wydarzenia prowadzą do punktu kulminacyjnego, a cała fabuła nie jest pogmatwana, skomplikowana czy utrudniona na maksa. Akcja leci swoim rytmem, które jest idealne, więc nie ma mowy o pogubieniu się w wydarzeniach.

Okładka tak jak i poprzedniczki nie przekonuje mnie nadal do siebie. Jednak tu sprawdza się powiedzenie "nie oceniaj książek po okładce". Idealnie za to pasuje do poprzednich tomów. W środku znajdziemy podział na rozdziały, co ułatwia czytanie. 

Nie chciałam Wam wiele zdradzać, bo jeśli jeszcze nie znacie tej serii, opisując wydarzenia, bym sprawiła, że nie chcielibyście po nią sięgnąć, bo wiedzielibyście wszystko. Jednak muszę Wam powiedzieć, że od pierwszego tomu jestem  w tej historii bezgranicznie zakochana. To co tworzy autorka to po prostu dla mnie mistrzostwo. 

Mamy tutaj nadal przekomarzania bohaterów, co spodobało mi się w poprzednich tomach. Drugi tom zakończył się niezbyt dobrze i te wydarzenia ciągną się i w tym. To nam pokazuje, że nie zawsze człowiek radzi sobie z codziennością, ale mając wsparcie przyjaciół takich jak paczka Emely i Elyasa, można wyjść ze wszystkiego. 

Znajdziemy tu też sporą dawkę miłości i uroczej powieści, która zasługuje na Waszą uwagę. Po przeczytaniu długo tuliłam ten tom i skrycie liczę, że to nie ostatni. Przez te kilka lat, od kiedy przeczytałam pierwszy tom, zżyłam się z bohaterami i ciężko mi opuszczać ten świat. Ale! Muszę Wam powiedzieć jeszcze jedno. Trzeci tom serii nie jest odgrzewanym kotletem! Co to, to nie! Tu się tyle dzieje, bohaterowie nie stracili swojego uroku i to mi się bardzo podobało. Ten tom był lekki, nic nie działo się na siłę. Także jeśli szukacie przyjemnej, pełnej ripost i dobrego humoru książki, musicie koniecznie poznać tę serię. Jest tego warta! Z całego serducha Wam polecam!


Miłość to cholerna zagadka. Myślę, że jeśli prawdziwa miłość naprawdę istnieje, rozum jest nią zwyczajnie przeciążony i nie potrafi jej objąć. Wiecznie szukasz wyjaśnienia, ale nigdy go nie znajdziesz.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu 

piątek, 26 lutego 2021

[PRZEDPREMIEROWO] : Hulia - Anett Lievre [PATRONAT]

[PRZEDPREMIEROWO] : Hulia - Anett Lievre [PATRONAT]


[...] Przecież trzeba łapać życie takim jakim jest, dzień po dniu. [...] 


 


Tytuł: Hulia. Nieidealni 

Seria:-

Autor: Anett Lievre 

Tłumaczenie: - 

Liczba stron: 491

Liczba rozdziałów: 27

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Bohater: Hulia

Narracja: Pierwszoosobowa 

Wydawnictwo: WasPos 

Data premiery : 08.03.2021

Ocena: 10/10

Połączyło ich przypadkowe spotkanie, a potem namiętna noc, która nie zakończyła się tak, jak sobie zaplanowali. Rozstali się, mając nadzieję, że nigdy więcej się nie spotkają. Jednak przewrotny los z nich zadrwił, splatając ich ścieżki w coraz nowsze zbiegi okoliczności, czasem aż nierzeczywiste. Bo kim okaże się tajemniczy mężczyzna, który będzie nowym wykładowcą na uczelni? Gdzie w tej skomplikowanej układance znajdzie swoje miejsce przyszły szef dziewczyny? Jakie decyzje będzie musiała podjąć, gdy na jej drodze pojawi się przystojny lekarz? Posłucha rozumu czy jednak głosu serca?

(Opis z Lubimy Czytać)

[...] Zobacz jakie życie jest kruche. Jak niewiele potrzeba, żeby nas nie było. [...] 


Hulia to dziewczyna spokojna. Wraz z siostrą nie miały łatwego i pięknego życia. Gdy pewnego jadąc z siostrą w tramwaju dostają zaproszenie od grupki chłopaków na imprezę do jednego z domów w bogatszej dzielnicy nic nie zwiastuje katastrofy. Wraca właściciel budybku. Policja. A to tylko początek. Dziewczyny dzięki współpracy unikają konsekwencji jakie mogłyby na nie czekać za wtargnięcie na czyjaś posesję. Pomagawysprzątać cały bałagan jaki zrobili imprezowicze. Ale ta noc sprawiła, że już nic nie będzie takie samo jak było. Alexander jest przystojnym, ale też chłodnym człowiekiem. Co wyniknie z ich niespodziewanego spotkania?

Alexander to mężczyzna, który przylatuje z Los Angeles, by w Polsce rozwinąć swój interes. Przychodzi z pomocą dziewczyną, które muszą pół nocy czekać na tramwaj powrotny. Coś fascynuje go w Hulii. Ale czy to ma rację bytu?

Styl autorki jest lekki, przyjemny. Nie mamy tu zbędnego lania wody. Opisy są zwięzłe, a dialogi naturalne, nie wymuszone.

Akcja powieści nie pędzi, ani się nie wlecze. Toczy się wywarzonym rytmem, w którym się nie zgubimy, ponieważ wydarzenia zazębiają się ze sobą tworząc całość. 

Okładka jest piękna, kusi by poznać środek. W środku znajdziemy  podział na rozdziały.

Uwielbiam twórczość Anett, która pisze nie tylko Romanse, ale książki z przesłaniem i jakąś ważną treścią. 

Mamy tutaj odrzucenie. Po śmierci rodziców dziewczyny trafiły do domu dziecka, nie chciane przez resztę rodziny. Były wyrzutkami, samotne, nie kochane. Gdy uzyskały pełnoletniość w końcu mogły razem zamieszkać. Powiem wam, że to było, straszne. Jak ludzie potrafią być podli. Co dzieci zawiniły? Co zawiniła miłość? Wszystko to było nie pojęte dla mnie. Jak można wyrzec się dziecka, bo kocha, a małych dzieci, bo przecież nie płynie w ich żyłach błękitna krew. Podobało mi się natomiast to jak w dalszej części książki wszystko się potoczyło.

Uczucie Hulii i Alexandra to istny rollercoaster. Kłótnie, godzenie się, ale czy to wszystko można udźwignąć? Czy los będzie dla nich łaskawy, czy wręcz przeciwnie? Nie chce wam za wiele zdradzać, bo koniecznie musicie przeczytać tę historię, która naprawdę jest inna niż znane nam dotychczas powieści. Mogę nawet posiedzieć, że nie jest schematyczna! A to duży plus. Więc koniecznie przeczytajcie i dowiedzcie się co mam na myśli. 

Nie będziecie mogli zasnąć póki nie wybrzmi ostatnie zdanie. Pamiętam jak czytałam ją rok temu i nie chciałam iść spać, byle ją przeczytać, a potem było mi smutno, bo już koniec. Ale ta książka dostarczy wam wielu emocji. Niekiedy nie jest łatwa i łzy lecą nam po twarzy, ale mimo wszystko to piękna, powieść. 

Ja jestem zakochana  w tym jak autorka buduję świat, bohaterów. Już nie mogę doczekać się kolejnej książki. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości autorki musicie to zmienić! Polecam Wam całym sercem.


Przez jedną krótką chwilę wydawało mi się, że znalazłam kogoś takiego w Alexie. Przynajmniej częściowo. [...] Jak bardzo można się pomylić w osądzie drugiej osoby? [...] 

Kochana dziękuję Ci za możliwość objęcia patronatem kolejnego twojego literackiego dziecka. To cudowna powieść ❤️ życzę Ci wielu sukcesów, kolejnych pomysłów na książki i mnóstwa czasu na pisanie ich ❤️ gratulacje!!! ❤️


poniedziałek, 22 lutego 2021

Złamana lojalność - Cora Reily

Złamana lojalność - Cora Reily

 

Miłość jest niebezpieczną rzeczą, czymś, co nawet najsilniejszych wojowników sprowadza na kolana. Nie mogłem pozwolić sobie na słabość. Nie, jeśli chciałem przypodobać się Remo. Lecz miłości się nie wybierało. Tak samo jak pieprzonych tortur. Po prostu się przytrafiają i nie można było jej powstrzymać. A tylko takiej tortury nie potrafiłem znieść.



Tytuł: Złamana lojalność 

Seria:  Camorra Chronicles (tom 1)
Autor: Cora Reily
Tłumaczenie: Anna Kuksinowicz 
Liczba stron: 359
Liczba rozdziałów: 36
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater:Leona, Fabiano 
Narracja: Pierwszoosobowa 
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data premiery: 06.01.2021
Ocena: 10/10
6/52

Fabiano od najmłodszych lat był wychowywany z myślą o tym, że pójdzie w ślady ojca i podobnie jak on zostanie consigliere w chicagowskim oddziale. Jednak tak się nie dzieje. Skazany na śmierć, ledwo żywy czternastoletni chłopak walczy o przetrwanie.
Mafijny świat jest jedynym, jaki zna, więc kiedy Fabiano spotyka Remo Falcome, stawia sobie nowy cel: stać się częścią innej rodziny mafijnej. Ale żeby tak się stało, musi na to zasłużyć.
I zasłuży – walcząc w klatkach i zyskując miano mężczyzny, którego trzeba się bać. W ten sposób delikatny Fabi odchodzi na zawsze. Jego miejsce zajmuje bezwzględny i bardzo niebezpieczny człowiek.
Leona pragnie zwyczajnego życia, z dala od matki narkomanki. Jednak gdy kobieta wpada w oko Fabiano Scuderiemu, jej marzenie pryska jak bańka mydlana.
Dla Fabiano liczy się tylko Camorra. Czy będzie gotowy zaryzykować wszystko, o co tak ciężko walczył?
(Opis z Lubimy Czytać)


Wszyscy kiedyś umrzemy. Możemy to zrobić, stojąc albo na kolanach,błagając o litość. 


Fabiano kiedyś miał objąć rządy nad Chicago, jednak ojciec zdecydował inaczej zlecając zabicie kilkunastoletniego wówczas chłopca. Los zdecydował inaczej i udało mu się przetrwać dzięki Remo. Teraz jest egzekutorem szefa Cammory. Jest brutalny, zamknięty na uczucia. Ale gdy do miasta przyjeżdża Leona, zaciekawia go.
Leona nie ma wzorowych rodziców. Ojciec alkoholik i hazardzista, matka narkomanka i prostytutka. Jednak Leona chce czegoś więcej. Wysyła matkę na odwyk i jedzie do ojca, by zarobić trochę pieniędzy i iść na studia. Zaczyna pracę w barze, jednak to nie jest zwykły bar. Odbywaj się w nim walki w klatkach. Poznanie Fabiano nie wydaje jej się tak złe jak mężczyzna przedstawia. Ale czy to znaczy, że jest dla niej dobry? 

Styl autorki polubiłam od razu. Nie ma tu lania wody. Opisy są zwięzłe, a dialogi naturalne. Sceny 18+ stanowią dodatek i nie przysłaniają fabuły. 
Akcja toczy się swoim rytmem, które ani się nie wlecze, ani nie pędzi zbyt szybko. Wszystko zazębiaja się ze sobą tworząc całość, w której się nie zgubimy.
Okladka jest ładna, utrzymana w szarościach, przyciąga wzrok. W środku mamy podział na różnej długości rozdziały w perspektywy obojga bohaterów, przez co poznamy ich bardziej. 

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i wiem, że nie ostatnie. Bardzo spodobało mi się to jak operuje słowem, by zaciekawić czytelnika i sprawić, że chce się więcej, a od lektury ciężko się oderwać. 
Autorka pokazuje nam brutalny świat mafii, która z jednej strony przeraża, ale z drugiej też fascynuje. Nie jest tu bowiem tylko napomknięte o tej instytucji, ale czujemy się jej członkami. 
W książce znajdziemy przykład uzależnień, które nie zawsze uda się pokonać i które są zgubne. Narkotyki, alkohol, hazard to uzależnienia, które przedawkowane  mogą prowadzić do wielu konsekwencji.
Szkoda mi było Leony, która kochała swoich rodziców i chciała dla nich jak najlepiej mimo iż nie zawsze traktowali ja dobrze. Miała miękkie serce i to często prowadziło ją w kłopoty. To straszne, że dzieci muszą mierzyć się z problemami dorosłych. Zamiast stanowić dla dziecka oparcie są tak naprawdę balastem, które ciągnie je w dół. 
Fabiano spodobał mi się od razu. Było w nim coś takiego, że chciało się poznać jego historie. Mimo iż był egzekutorem, zabijał z zimną krwią, był też chłopakiem, który gdzieś w głębi siebie miał i dobre cechy.
Bardzo spodobało mi się to, co stworzyła autorka. Niby kolejna książka o mafii, ale zrobiona w sposób genialny. Nie mogłam się od niej odebrać i nadal siedzi w mojej głowie. Czekam z niecierpliwością na drugi tom, a i muszę nadrobić pozostałe pozycje. Jestem oczarowana i polecam Wam gorąco.


Nie istnieje na świecie nic gorszego od kobiet, które uznają, że jesteś wart ich uwagi dopiero, gdy zobaczą ile masz kasy. 

Dziękuję Wydawnictwu za możliwość przeczytania. 

środa, 17 lutego 2021

Black or White. Wybór - Jolanta Sad [PATRONAT]

Black or White. Wybór - Jolanta Sad [PATRONAT]

 -Po tym jak cię poznałem w Cassopolis i wróciłem do Alover, nie mogłem przestać o tobie myśleć. Chciałem cię mieć, natychmiast. Chciałem mieć twoje ciało, twoją duszę i twój umysł. Wszystko – mówił, nie spuszczając z niej wzroku i obserwując, jak jej policzki nabierają rozkosznego purpurowego koloru.



Tytuł:
 Black or White. Wybór
Seria:  Black or White (tom 2)
Autor: Jolanta Sad
Tłumaczenie: -
Liczba stron: 300
Liczba rozdziałów: 31
Gatunek: Literatura obyczajowa, romans
Bohater: Anna
Narracja: Trzeciosobowa
Wydawnictwo: WasPos
Data premiery: 10.02.2020
Ocena: 10/10

Anna wysiada na ostatniej stacji kolejowej z przeświadczeniem, że cholerne deja vu istnieje. Oszołomiona myśli, że kupno biletu „byle gdzie”, a tym samym pójście na żywioł, to jednak nic dobrego. Stojąc przy opuszczonym budynku, cierpliwie czeka na pociąg, którym stąd wyjedzie. Po kilku godzinach stwierdza, że najlepsze, co może zrobić, to pogratulowanie sobie pomysłowości i poddania się melancholii. Wreszcie trafia do miasteczka, które podbija jej serce swoim klimatem, ale także życzliwością mieszkańców. Nie zapomina o Alover i mężczyźnie, który ją zranił. Jednocześnie jednak twierdzi, że Carlise jest idealne, żeby wyleczyć złamane serce.
(Opis z Lubimy Czytać) 


Ale kiedy tak na niego patrzyła, taka zagubiona i te jej usta… Miękkie i ciepłe, delikatne. Takie zapamiętał. W mig jego przyjaciel w spodniach przypomniał mu, jak potrafi na nie zareagować.

Drugi tom cudownej serii. Czy i tym razem mnie zachwycił? 

Anna wyjeżdża z Alover po pewnym nieporozumieniu. Dziewczyna wyjeżdża do miasteczka, które jest ostatnią stacją i rzadko, kto przyjeżdża do niego właśnie pociągiem. Kobieta znajduje chwilowe lokum miłego małżeństwa, które oferuje jej nie tylko dach nad głową, ale i pracę. Dziewczyna chce wyleczyć złamane serce, ale gdy na horyzoncie pojawia się Joe White nie wie do końca, czy to się uda, bo w jej głowie wciąż mieszka Nicolas Blake. 
Nicolas po zaginięciu Anny, stara się  ją na wszelkie sposoby znaleźć, ale dziewczyna jakby rozpłynęła się w powietrzu. Nie zmienia to faktu, że mężczyzna jest nieugięty w w swoich próbach. Zniknięcie dziewczyny oddziałuje na niego negatywnie. Czy uda mu się ją odnaleźć i wyjaśnić  wszystko? 
No i mamy oczywiście Victora, który jest najlepszym przyjacielem Anny. To zwariowany mężczyzna, który jest przeciwieństwem brata, ale też ma w sobie to coś. 

Styl autorki uwielbiam. Choć pisze w narracji trzecioosobowej, zorientowałam się dopiero przy prawie setnej stronie, więc naprawdę świetnie jest ta narracja poprowadzona. Dialogi są naturalne, opisy nie są rozwlekłe, a sceny 18+ są zrobione ze smakiem i stanowią dodatek do historii, który jej nie przysłania.
Akcja powieści toczy się swoim rytmem, które nie pędzi, ani się nie wlecze. Nie zgubimy się w wydarzeniach, ponieważ zazębiają się ze sobą tworząc idealną całość.
Okładka jest przecudowna! Idealna do tej powieści i innej nie potrafię sobie wyobrazić. W środku mamy czcionkę, która ułatwia szybkie czytanie, a i poznamy dobrze bohaterów, ponieważ mamy opisane, ponieważ poznamy perspektywę nie tylko Anny, ale i Nicolasa czy Victora.

Przyznam się Wam, że czekałam na drugi tom z ogromną niecierpliwością, wszak niebawem będzie rok od premiery pierwszego tomu! A po zakończeniu nie mogłam wprost doczekać się, aż poznam dalsze losy bohaterów. Książka jest cienkutka (za cieniutka, kochana Jolu proszę kolejny tom na tysiąc stron xD), przez co czyta się ją bardzo szybko. Wydarzenia i strony uciekają w zastraszającym tempie, a my już kończymy i chcemy więcej Blakusiów ♥ 
Autorka pokazała nam tutaj jak zgubne może być niedopowiedzenie, dopisanie do czyiś słów reszty tak jak dziennikarz chce i sprawienie tym niemałego zamieszania. I choć ucieczka od problemów nie jest rozwiązaniem, tak czasem przyda się dystans i spojrzenie na sprawę zimnym okiem. 
Mamy tutaj także do czynienia z chorą miłością i zazdrością, która może prowadzić do poważnych konsekwencji nie tylko na uczuciach innych, ale i na zdrowiu "ofiary" tej miłości. 
Jednak w tym wszystkim jest także szczere i prawdziwe uczucie, które ma szansę stać się czymś więcej, ale czy Nicolas da radę? Czy nauczy się kochać, a nie traktować kobiety przedmiotowo? 
Autorka zabiera nas do stworzonego przez siebie świata w taki sposób, że nie można go opuścić, a jak skończycie lekturę, wasze myśli i tak nieustannie będą wracać do przystojnych Blaków. 
Ja jestem tak zakochana i zachwycona tym tomem, że śmiałam się, płakałam i uśmiechałam razem z bohaterami. Stałam się częścią tej książki czytając ją i wiem, że kiedyś wrócę do niej, bo to co tutaj się dzieje to mistrzostwo. To romans, który sprawi, że Wasze serce szybciej zabije! ♥
Ach... no i dalej nie wiem, którego z braci Blaków wolę. Obaj podbili moje serce w pierwszym tomie i nic się w tych uczuciach nie zmieniło ♥ A jeszcze doszedł Joe White. Jak żyć? Nie wiem, ale cała trójka trafia do mojego serca jak i haremu książkowych mężów :D ♥ 
Gorąco Wam polecam! 

W końcu odpiął także guziki rękawów i powoli zsunął z siebie cienki materiał, zostając w równie cienkim, grafitowym podkoszulku. Anna patrzyła, jak mięśnie jego piersi i ramion pracują przy każdym ruchu i nieświadomie zaczęła oddychać jeszcze szybciej. Omal nie zemdlała, kiedy na lewym ramieniu Nicolasa zobaczyła fantazyjnie wytatuowane czarnym tuszem esy-floresy. Nawet nie wiedziała, że ma tatuaż. Nie wiedziała o nim wielu rzeczy.

Kochana Jolu dziękuję, że mogę być niejako matką chrzestną  tej książki jako Patronka. To zaszczyt dla mnie ♥ To co zrobiłaś w tej książce, to sztos po prostu i  ja chce więcej! ♥ Życzę Ci wielu sukcesów, kolejnych świetnych książek (oczywiście, że więcej Blaków, no i Whitów) i mnóstwa czasu na pisanie książek ♥ Gratulacje kochana, to kawał dobrej roboty! 

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger