Biblioteka ma w sobie coś magicznego. Jest niczym portal do wielu różnych światów.
Tytuł: Srebrny Łabędź
Seria: Elite King's Club
Autor: Amo Jones
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Bohater/Bohaterka: Madie
Liczba stron: 333
Liczba rozdziałów: 30
Narracja: Pierwszoosobowa
Wydawnictwo: Kobiece
Książka bierze udział w wyzwaniu: 10/52, ABC Czytania
Madison Montgomery to typowa dziewczyna z bogatego domu. W życiu nastolatki wszystko się zmienia, kiedy jej matka dopuszcza się zbrodni, a potem popełnia samobójstwo. Wybucha skandal, przez który dziewczyna znajduje się na językach wszystkich. Gdy ojciec Madison ponownie się żeni, zapada decyzja o przeprowadzce, a dziewczyna trafia do prywatnej szkoły. Mogłoby się wydawać, że to jej szansa na nowy start…
Madison przekonuje się, że mury szkoły skrywają straszne tajemnice, a wszystkimi uczniami rządzi grupa dziesięciu niepokornych chłopaków. Elite King’s Club rozsiewa wokół siebie aurę tajemniczości i terroru. Chociaż dziewczyna nie chce wierzyć plotkom na ich temat, zaczyna mieć wątpliwości, kiedy wpada w oko przywódcy elitarnego klubu. Okazuje się, że Bishop zaczął na nią polowanie.
Dlaczego członkowie Elite King’s Club nienawidzą Madison, a mimo to dyskretnie pilnują jej bezpieczeństwa? Co stało się z poprzednią dziewczyną, która związała się z jednym z nich? Dlaczego te wszystkie mroczne tajemnice są tak niebezpiecznie pociągające?
(Opis z Lubimy Czytać)
Sekrety są bronią, a spustem milczenie.
Są takie książki, że siadając do ich czytania trzeba zaopatrzyć się na starcie w herbatę, jedzonko i mnóstwo wolnego czasu, bo gdy zaczniecie ciężko będzie się oderwać. Tak właśnie było w przypadku Srebrnego Łabędzia.
Madie to dziewczyna z pazurem. Nawet w obliczu poważnych zdarzeń potrafi być silna i pyskata. Po śmierci mamy mieszka z ojcem i nową macochą. W pakiecie dostaje brata. Mimo, iż ten stara się być dla niej miły, coś jednak ukrywa. Późniejsze wydarzenia sprawiają, że autentycznie bałam się tego co Nate i jego świta "Królewskich" wymyśli.
Elite King's Club to nic innego jak bogaci, przystojni kolesie stanowiący postrach w całej szkole. Ot nic nowego, a jednak. To mroczni, tajemniczy faceci, którzy coś ukrywają. Z każdą stroną dowiadujemy się więcej i nie są to błahe sprawy, ale o tym przekonacie się sami. Czy można ufać Nate'owi? Czy Bishop, który zawrócił w głowie Madie jest odpowiednim kandydatem na faceta?
Są rozdrażnieni, tajemniczy i apodyktyczni, ale przy tym..urzekający. I właśnie dlatego muszę za wszelką cenę trzymać się od nich z daleka. Zwłaszcza od Bishopa Vincenta cholernego Hayesa. Ten skurwysyn mnie pocałował! A… a mnie się to podobało.
Kolejnym plusem tej powieści jest styl. Jest on dokładnie taki jakiego oczekuję o tego typu powieści: lekki i przyjemny. Autorka oszczędza nam zbędnych opisów dając tylko zarys danej sytuacji, co dla mnie jest ogromnie ważne, bo możemy z łatwością wciągnąć się w powieść i płyniemy przez nią z zapartym tchem, szybko bijącym sercem, lub wypiekami na twarzy. Taak, ta książka ma w sobie sceny erotyczne, ale jakie pyszne. Och uwielbiam takie sceny ;D
Akcja ni pędzi, ni się wlecze. Jest idealna. Wszystkie wydarzenia następują po sobie, nie ma tutaj lania wody. Są wydarzenia, które sprawiają, że umieramy z przerażenia. Autorka świetnie operuje strachem bohaterów, tak że wpływa on na czytającego.
Teraz przejdę do tego co jest wisienką na torcie w tej książce. Szata graficzna. Okładka mimo, iż ciemna jest delikatna. Ta tiara kojarzy mi się trochę z jeziorem łabędzim, tak w odniesieniu do tytułu i tych piórek. Każdy nowy rozdział jest na czarnej stronie i zawiera koronę. Myślałam, że będzie się dziwnie czytało, a tymczasem to jest tak genialne wizualnie i w ogóle nie przeszkadza w czytaniu. Dodatkowo każdy podrozdział posiada maleńkie piórko, nie gwiazdki, nie kropki, ale piórka. Miłym akcentem, była przesyłka wydawnictwa, zapakowana w czarny papier, a w środku książka i piórka! ♥ Kocham takie akcje! :D
Błędów w druku nie znalazłam, czcionka idealna do szybkiego czytania, czy można chcieć czegoś więcej?
Tajemnice, układy to wszystko rządzi tą książką. Ale nie jest to schematyczna, nudna książeczka dla grzecznych dzieci. O nie, tutaj seks i wulgaryzmy tryskają z każdej strony, ale dla mnie było to całkiem fajne. Oczywiście przez to powieść nie nadaje się dla młodszych czytelników, ale już większe dziewczynki mogą czuć się zaintrygowane i zobligowane, do sięgnięcia po nią. Może i mamy tutaj grupę rządzącą i "ofiarę", ale powódki są zupełnie inne od tego co możemy znać z innych powieści.
Kasa rządzi w naszym świecie, a dzięki układom można wszystko. Książka nam to wszystko pokazuje, ale przez to jest ciekawa i nie sposób się znudzić.
Czyta się szybko i już marzę o tym, by sięgnąć po kolejny tom, bo książka skończyła się w takim momencie! Ogólnie przez całą książkę dowiadujemy się po kolei o co chodzi z tytułowym Srebrnym Łabędziem i to takie fajne, że nie wszystko mamy z góry narzucone, tylko stopniowo podsycana jest w nas ciekawość.
Wyszło mi chyba z tego lekkie masło maślane, ale książka jest genialna. Wszystko czego oczekujecie od dobrej książki tutaj dostaniecie. Więc nie zwlekajcie i bierzcie się za nią.
Witaj, Madison. Możliwe, że nas nie znasz, ale my znamy ciebie. Chcemy zagrać w pewną grę. Oto co się stanie, jeśli przegrasz...
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu
















