poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Maska Megery - Veronica R. Reiger

 

"Rodzina potrafi rozerwać Ci duszę na strzępy tak, jak nikt inny nie jest w stanie [...] "



Tytuł
: Maska Megery 

Seria

Autor: Veronica R. Reiger

Tłumaczenie: -

Liczba stron: 209

 Liczba rozdziałów: 27

 Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Bohater: Mary 

Narracja: Pierwszoosobowa

Wattpad 

Ocena: 10/10


Przeszłość potrafi wbić się głęboko w serce i złapać nas, choć wydaje się, że zdołaliśmy od niej uciec. Pogodzenie się z tym, co się stało, to proces, który wymaga lat, czasami nie starcza na to nawet całe życie. 


Mary Grey pojawia się w deszczowym Tobermory w Szkocji. Mimo niepogody zagrzewa ciepłe miejsce w społeczności, jak i w sercach niektórych mieszkańców. Ale co tak naprawdę jest powodem jej przyjazdu? Na czym polega jej plan?


Z czasem okazuje się, że w ciemnościach nawet ślepcy potrafią coś dostrzec, a piękny uśmiech może zniszczyć wszystko, co do tej pory budowałeś.

(Opis z Wattpad) 


"Wlepiłam wzrok w ekran telefonu, przeglądając roześmiane twarze i opalone ciała moich przyjaciół, którzy wypoczywali już w Hiszpanii. Nie odezwali się do mnie, odkąd oznajmiłam im, że wyjeżdżam. Zupełnie, jakby Szkocja znajdowała się na drugim końcu świata. Zupełnie, jakbyśmy nadal mieli dziesięć lat i pokłócili o to, kto jako pierwszy zasiądzie na uwielbianej przez wszystkich huśtawce.[...]


Stwierdziłam, że napiszę dla was słów parę o książce, którą miałam przyjemność czytać dwa razy, podczas powstawania. Więc domyślcie się jak musiała być świetna, że sięgnęłam po nią dwa razy i to w niedługim czasie. Ale do sedna.



Mary to młoda dziewczyna, która wyjeżdża z Londynu do małego miasteczka w Szkocji. W jej podróży jest cel, który nie jest nam znany, a który wyjdzie w trakcie czytania powieści. Dziewczyna zatrzymuje się w małym pokoiku, który pokazuje jej przebojowa, pełna energii starsza kobieta, Fia. Kobieta stara się odkryć przed Mary uroki miasteczka, choć zimno i deszcz sprawiają, że nie zawsze chce wychodzić do ludzi. Ale gdy poznaje Frasera w jej sercu zaczyna dziać się coś pięknego. Tylko czy uda im się stworzyć związek, gdy tajemnice kobiet wyjdą na jaw?


Veronica pisze lekko, można powiedzieć że w taki piękny sposób, że maluję po prostu słowem. Wciąga do swojego świata od pierwszych słów i nie pozwala nam się oderwać. Dialogi są naturalne, przemyślane, a opisy zwięzłe. Mamy tutaj też sceny 18+, które są po prostu urocze. Stanowią mały dodatek, który nie przysłania fabuły. Znajdziemy też trochę przypisów, ale dzięki temu poznamy, Szkocję, ich potrawy czy zwyczaje i było to bardzo fajne! 

Akcja powieści toczy się swoim idealnie wyważonym rytmem. Nic nie dzieje się za szybko, ani się nie wlecze. Autorka wszystko idealnie rozplanowała i trzyma nas w napięciu i oczekiwaniu, a nie podaje wszystko na tacy.

Okładka jest piękna i pasuje do tej powieści. W środku mamy podział na rozdziały, przez co książkę dobrze się czyta.


Maska Megery to świetnie napisana historia, która wciąga nas do swojego tajemniczego świata. Nie wiemy po co Mary przyjechała do Szkocji. Ale jej dobro względem Fii, jej pomoc są piękne i czytamy o tym z uśmiechem na ustach. Serce bije nam szybko, chcemy się dowiedzieć jak najszybciej o co w tym chodzi, ale autorka tak operuje słowem, emocjami i przeprowadza nas przez książkę tak byśmy do samego końca nie byli pewni jak skończy się ta powieść.

Ogromnie podobało mi się to, że właśnie nie dostajemy odpowiedzi w pierwszych rozdziałach, a możemy wczuć się w uczucia Mary i temu co tak naprawdę chce zrobić. To był tak ogromny plus!

Historia Mary i Frasera nie jest prosta, nie jest usłana różami. Jest wiele niedopowiedzeń, wiele wahania. Ale czy mimo wszystko są skazani na szczęście? Tego mam nadzieję, że dowiecie się sami. Ogromnie kibicuje Veronice i Masce Megery, by udało im się osiągnąć sukces. Naprawdę zasłużyły na to, bo książka wciąga od pierwszych słów, dostarcza nam wielu emocji i jest po prostu genialna! Musicie ją przeczytać. Znajdźcie profil autorki na Wattpadzie może uda wam się ją przeczytać. A jak nie to pisze się tam coś innego, ale może was zaciekawi.

Ja Maskę Megery polecam Wam całym sercem. Jest cudowna!!! 

"Czasami męczą mnie ludzie i nawet nie wiem, kiedy się odcinam. Po prostu po jakimś czasie zdaję sobie sprawę, że przestałam ich słuchać. Że odpłynęłam. — Wzruszyłam bezradnie ramionami, na co Fraser tylko się uśmiechnął. — Ale coś w tym jest. W tym byciu samym ze sobą."

1 komentarz:

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje do dalszego działania.
Pozostawiajcie w komentarzach linki do Waszych blogów, na pewno każdy odwiedzę i pozostawię po sobie ślad.

Szukaj na tym blogu

Copyright © Z miłości do książek , Blogger